Annie Goldarrow
![]() | |
| Annie Goldarrow\\Anastazja Oswald | |
|---|---|
| Rasa | |
| Płeć |
Kobieta |
| Wiek |
ur. 26 dnia sezonu Latorośli 1308 roku. (23 l.) |
| Klasa | |
| Rodzina | |
| Motyw muzyczny | |
| Status |
Alternatywna |

Wygląd
Przepiękna, średniego wzrostu blondynka o błękitnych oczach oraz zadbanej cerze i zdrowym kolorycie skóry. Gdy chodzi wydawać by się mogło, że świat kołysze się w rytm jej bioder. Długie i zgrabne nogi idealnie współgrają z jej nienaganną linią tali a dopełnieniem tego wszystkiego są idealne i jędrne piersi. Jej uśmiech oraz głos są wręcz hipnotyzujące a gdy coś mówi... nawet jak obraża kogoś, ma się wrażenie jak by szeptała do ucha najbardziej wymyślne fantazje erotyczne. Do tego jej długie i ciemne rzęsy perfekcyjnie podkreślają błękit jej oczu a bielutkie zęby są najbardziej równe jakie tylko sobie można wyobrazić. Gdy idzie zdaje się, że w około niej błyszczą iskierki oraz wygrywają dzwoneczki w rytmie: You are beautiful. Jej wygląd można przyrównać do przepięknego kwiatu, który swoim zapachem potrafi uwieść największego twardziela w Tyrii. Nikt nie jest w stanie przejść obojętnie koło niej, gdyż po prostu jej uroda jest powalająca.
Charakter
Annie jak na szlachciankę przystało ma bardzo ciężki charakter. Jest przyzwyczajona do luksusów oraz surowego a także tradycyjnego wychowania. Lubuje się wszelakich wygodach i czasem lubi to podkreślać. Nie należy do osób skromnych. Jest w pełni świadoma swojego wyglądu i nawet nie udaje skromności, gdy ktoś ją komplementuje. Tak samo jest z jej talentem łuczniczym, w którym po prostu uważa, że nie ma sensu choćby udawać, że z pokora przyjmuje pochwały. Jest osobą inteligentną, aczkolwiek ma duże braki z czystej wiedzy o świecie. Co z tego, że doskonale zna rachunkowość, czy zarządzanie albo płynnie posługuje się dobrym wychowaniem i kulturą jak nie widziała świata po za bramami Divinity. Cenni sobie piękno a najbardziej swoje własne, które dokładnie pielęgnuje.
Jednak posiada ona instynkt samozachowawczy i kurczowo trzyma się życia, mimo że czasem odczuwa że nie ma ono większego sensu. Nie bywa zbyt wylewna ani nie szuka na siłę przyjaciół. A wręcz wychowana w elicie szlacheckiej ludzkiej stolicy, uważa że przyjaźń nie istnieje. Że jest to wymysł stworzony dla osiągnięcia własnych celów. Sama raczej podchodzi z wielkim dystansem do każdego, a jak już kogoś nie lubi to bardzo ciężko zmienić jej zdanie o tej osobie. Zazwyczaj po protu toleruje ludzi w około z którymi przebywa i stara się dostosować do tego w jakiej jest sytuacji. Mimo, że w głębi ducha to po prostu przerażone dziecko.
Nie okazuje ona za dużo emocji. Płacz jest słabością a osoba z takim pochodzeniem, słaba być nie może. Zbyt otwarte okazywanie zainteresowania inną osobą może zostać źle zinterpretowane a to może prowadzać do chęci wykorzystania jej wpływów. Nie wie co to przyjaźń, bo nigdy takiego kogoś nie miała. Więc ostrożnie stąpa w takich relacjach i raczej jest nieufna. W końcu wielki świat pełny jest fałszywych osób.
Umiejętności bojowe
Annie jest dobrą łuczniczką wysokiej klasy. Jak tylko nauczyła się chodzić i mówić była szkolona w łucznictwie i w chodzeniu w butach na obcasie. Od kąd tylko dziewczyna sięga pamięcią zawsze trzymała łuk w ręku. Treningi jakie przechodziły zakrawały o wyjątkową trudność często zakrawające o niemożliwe do wykonania. Dziewczyna była poddawana najróżniejszym próbą, niczym dobry wojskowy i w ogóle nie było do przyjęcia aby mogła popełnić jakiś błąd. Jednak tak naprawdę nie wiadomo jakie to były treningi, gdyż były one prowadzone przez prywatnych mistrzów, zatrudnianych na potrzeby szkolenia. Po za tym nauczyła się przyzywać duszki, które mogą jej pomagać, jednak nie robi tego zbyt często z nieznanych nikomu powodów.
Łuczniczka
Wysokiej klasy łuk wykonany przez najlepszych łuczników w całej Tyrii. Mimo swojej wielkości jest on wyjątkowo lekki. Do tego posiada ozdobne pióra, które mimo wszystko nie przeszkadzają w użytkowaniu tego sprzętu. Materiał z którego został on wykonany jest owiany tajemnicą, sami jego wykonawcy twierdzą, że łuk ten używany poprawnie może służyć przez wiele lat nie tracąc na jakości. Podobno został on pobłogosławiony przez samych kapłanów Dwayny aby nigdy się nie łamał oraz by jego cięciwa nigdy nie pękła.
Annie to wybitna łucznika. Od dziecka była już szkolona w tej profesji co poskutkowało wysokim poziomem umiejętności strzeleckich. Ma doskonała postawę, umie również przemieszczać się z łukiem i strzelać, choć wtedy jej celność jest dużo niższa niż przy standardowej pozycji. Umie również wpleść w swoje strzały odrobinę magii Dzięki której może sobie pomóc w kryzysowej sytuacji. Potrafi naciągnąć na cięciwę kilka strzał na raz i wypuścić je w przeciwnika.
Duszki
Duszki to wielka tajemnica, skąd i w jaki sposób Annie nauczyła się je przyzwać. Pewne jest to, że nie było to spowodowane dzięki treningom zapewnianych przez rodzinę. Zresztą wszelakie przejawi magiczną mocą kończyły się krytyką matki, która twierdziła, że dama ma pięknie wyglądać a nie bawić się w magiczne dyrdymały. Stąd Annie bardzo rzadko ich używa. Jednak jak się na to zdecydują potrafią być bardzo pomocne.
Ciekawostki
- Używa fałszywego imienia i nazwiska by nie być od razu identyfikowana z rodziną w celach bezpieczeństwa.
- Posiada ubezpieczenie od złamanych paznokci.
- Jest jedną z najbliższych przyjaciółek królowej. Podobno bywa u niej na herbacie kilka razy w miesiącu.
- Kolor jej włosów jest zastrzeżony i nie można produkować farb w tym odcieniu.
- Podobno świat mody w Divinity nie jest w stanie wypuścić nowych kolekcji bez jej opinii.
- Żaden bal nie może odbyć się bez niej.
- Uczestniczyła w sesji malowanej z samym Loganem i jego kompanami. Podobno obrazy wiszą na najwyższych piętrach pałacu.
- Włosie w jej szczotce do włosów jest pozyskiwane od specjalnie hodowanych i zmutowanych Doylaków.
- Kosmetyki których używa są produkowane specjalnie dla niej a ich recepta jest lepiej chroniona niż sypialnia królowej.
- Najdroższe i najbardziej luksusowe restauracje w Divinity podają jej autorski drink o nazwie: Uniesienie Annie. Recepta jest oczywiście strzeżona... A samo wypicie go gwarantuje podobno nieziemskie doznania w szczytowaniu.
- Jest spadkobierczynią największego imperium modowego w całej Tyrii. Podobno jej rodzina ma wyłączność na produkcję najwyższej klasy z najdelikatniejszych materiałów pod słońcem.
- Krążą legendy, że gdy Annie uraczy cię uśmiechem to tak jak by dostać błogosławieństwo od samych bogów.
- Jest obrzydliwie bogata.
- Każdy kto ma cokolwiek wspólnego z Divinity i odrobinę się interesuje co się dzieje na wyższych szczeblach, może bez problemu skojarzyć kim jest Annie.
Wierzchowiec

Płaszczka Orina: Płaszczka zakupiona w Lwich Wrotach do których została sprowadzona z swojej macierzystej farmy. Płaszcza charakteryzuje się niebieską skórą w żółte pasy. Orina jest spokojnym zwierzem i bardzo cierpliwym a także leniwym. Mimo, że w stajni Oswaldów pokazała się stosunkowo niedawno, to poziom jej rozpieszczenia i wybredności sięga niemniej poziomu jej właścicielki Annie. Obie panie są wybredne a Oriona zaczyna wykazywać przywiązanie do najlepszych warunków jakie ma zapewnione w stajni przy posiadłości rodzinnej Annie. Może stąd obie panie tak dobrze potrafią się rozumieć? Pewne jest to, że Oriona również jest wybredna do swojego jeźdźca i byle komu nie pozwoli się dosiąść. Wykazuje się niestety kapryśnością i jak nie ma na coś ochotę, to niczym nie można jej do tego zmusić. Wiec jeżeli nie ma ochoty opuszczać swojego domostwa, to nie ma takiej magii na świecie, która by mogła ją do tego zmusić. Na takie okoliczności Annie posiada jeszcze jednego wierzchowca.

Raptor Harison: Raptor pojawił się w rodzinie Oswaldów jak tylko wierzchowce pojawiły się w Tyrii. Jest to raptor o czerwonych łuskach na grzbiecie i jaśniejszych, wręcz aż białych na brzuchu. Charakteryzuje się dość ciekawym wzorem, który pojawił się na jego skórze a także trzema rogami na głowie i mocniej zarysowanymi kolcami wystającymi na ogonie. Harison jest rzadziej używany przez Annie, ze względu na to, że Płaszcza mniej jest szkodliwa dla jej szlacheckich pośladków. Harison niestety w porównaniu do Oriony jest złośliwym gadem o typowej wrednej natrze. Mimo, że jest posłuszny to potrafi zatrzymać się w połowie drogi tylko po to by sobie powąchać kwiatka a plan ten jest poprzedzony chęcią zrzucenia dla czystej frajdy swojego jeźdźca. Oprócz tego przejawia dość dziecinne zachowania i jest w stanie kompletnie porzucić swoją wcześniej obraną trasę dla królika który przebiegł mu drogę albo motyla. Choć mimo tak złośliwej natury zdaje się być dość przywiązany do Annie.
Historia
Annie pochodzi z bogatej szlacheckiej rodziny. Historia jej rodziny jest bardziej owiana plotkami, niż jakimikolwiek potwierdzonymi faktami. Z rzeczy wiadomych pewne jest to, że jej ojciec oraz matka nadzoruje rodzinną firmę zajmującym się wytwarzaniem wysokiej jakości tkanin, natomiast jej brat jest jednym z najbardziej cenionych poruczników Seraph. Ich nazwisko Oswald jest niczym samonapędzająca się machina plotek. Wiele osób mawia, że są oni powiązani z TYM Oswaldem, w końcu miał wiele żon i nic nigdy nie wiadomo. Jednak rodzina Annie w tej sprawie milczy i nigdy nie potwierdzała tych plotek ani ich nie negowała. Jednak wielu się nie dziwi, bo nawet jak by okazali się jakąś linią tego rodu to też by się zbyt do tego nie przyznawali, choć samo powiązanie z królewską rodziną mogłoby być wystarczającym powodem do chwalenia się.
Annie to typowa dziewczyna z szlacheckiego rodu. Wychowywana w przepychu i otoczona najznakomitszymi osobistościami Divinity stała się rozpieszczoną do granic możliwości gwiazdeczką pałacowych salonów. Już od najmłodszych lat odbierała najlepsze wykształcenie od najlepszych i była trenowana pod okiem najwybitniejszych łuczników w całej Tyrii. Rodzice nigdy nie szczędzili na nią pieniędzy co też przyczyniło się do jej zepsucia a jednocześnie porzucenia. Pilnowana głównie przez najróżniejsze nianie i trenerów nigdy nie wykształciła w sobie jakiś większych uczuć. Już od najmłodszych lat chodziła na bale i brała udziały w zawodach łuczniczych. Jedyne oparcie w rodzinie jakie miała był jej brat, jednak ten już w wczesnym wieku został wysłany do szkoły wojskowej i kontakt powoli zamierał. Wszystko to poskutkowało całkowitym zepsuciem dziewczyny, na tyle, że ojciec postanowił dać jej lekcje życia. Wysłał ją do jednej z gildii w której miała nauczyć się obcować z innymi a także zrozumieć na czym polega życie. Jednak eksperyment się nie udał i dziewczyna szybko zniknęła z ich szeregów. Przez chwilę nawet w Divinity nie było o niej słychać. Aż w końcu wróciła z szokującą informacją, że w niedługim czasie ma odbyć się jej ślub. Całość była owiana dość dużą tajemnicą a plotkarskie kręgi już swoje dopisywały. Prawda była taka, że po przygodzie z pewna organizacją, ojciec chciał wydać córkę za mąż Zorganizował wtedy zaręczyny i wysłał młodych na wakacje aby mogli się poznać. Gdzie byli? Nie wiadomo, ale do ślubu ostatecznie nie doszło. Annie się zbuntowała i mimo, że miała wybraną najlepszą partię jaka tylko była możliwa, porzuciła mężczyznę na dwa dni przed ślubem. To poskutkowało jej małą ucieczką z luksusowego świata prosto w objęcia Ligi. Jednak ten epizod długo nie trwał, gdyż ojciec rozwścieczony jej zachowaniem, postawił jej ultimatum. Albo wyjeżdża na trening by studiować magię druidów i odnaleźć harmonię w życiu albo zostaje pozbawiona wszelakich praw do nazwiska co było jednoczesnym wydziedziczeniem. Dziewczyna uległa i wyjechała na treningi. Całość nie skończyła się dla niej źle. Nabrała trochę ogłady, jednak zepsucie które rozwijało się w niej przez tyle lat nadal nie zostało w niej całkiem pokonane.
Gdy wróciła do domu, zajęła się swoim życiem jakie miała wcześniej. Dalej obracała się w elicie towarzystwa, jednak już mniej rozrabiała. Widać było w niej zmiany co poskutkowało jeszcze większym zainteresowaniem kawalerów jej osobą. Jednak Annie nie odwzajemniała tego. Czuła, że musi znaleźć w końcu swoją drogę w życiu. Wracając z przyjęcia nie mogła skorzystać z drogowskazu, gdyż był on okupowany przez centaury. Postanowiła przejść się do następnego, co spowodowało znalezienie się w okolicach karczmy w której postanowiła przez chwilę odpocząć. Zbieg okoliczności sprawił, że trafiła do karczmy, która własnością Ligii. Tam też gdy słuchała rozmów dookoła stwierdziła, że to nie może być zwykły zbieg okoliczności. Postanowiła dołączyć w ich szeregi sądząc, że może to jest właśnie ten monet w życiu, który rozwinie jej żagle.
Plotki
Znasz jakąś ciekawą plotkę? Napisz ją
- Śliczna dziewczyna! Ciekawe, czy gustuje wyłącznie w mężczyznach - Aeshri
- Przez jej urok chyba nie umiałbym się na nią długo gniewać, nawet po jej dziecinnych zaczepkach. Mam jednak nadzieję że będziemy mieli jeszcze okazję porozmawiać w bardziej przyjaznych okolicznościach. - Markus var Maelius
- "Według mnie powinna wrócić stamtąd skąd przyszła, jej niewinność, oraz nieświadomość całkowicie nie pasują do pracy najemnika. W końcu może nie wytrzymać, i się załamać w jakimś ważnym momencie pociągając za sobą innych ku przepaści nazywaną "Śmiercią". Takie osoby nie powinny nosić na barkach, takiego ciężaru jakim jest praca w tymże zawodzie." - Szkarłatny Podróżnik
- Bardzo urocza panna i szczerze - nie spodziewałem się, że się wyrobi w tej gildii. Pomimo swojej naiwnej niewinności daje sobie radę, ale jak długo ta passa będzie trwać? Nie wiem. - Rammond Windsket





