Ivan Goldhand

“W chuju mam kim jesteś, jaką masz rangę, kto jest kim w twojej rodzinie ani jakim masz majątek.
Każdym z was tak samo kurwa gardzę, po równo.— Ivan
Motyw muzyczny
Motyw bojowy
Duo Dimitrjev & Ivan
| Ivan | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wiek |
15 lat |
| Klasa |
Inżynier |
| Praca |
Producent broni |
| Normalny |
Nie |
| Pseudonim |
Goldhand |
| Relacje |
Dimitrjev-bliska rodzina/mentor |
| Status postaci |
Główna |
Wygląd

Ivan jest Sylvarim o bardzo wysokim wzroście, co nie raz się przyczyniło do porównania jego wzrostu do wzrostu przeciętnego norna. Jednym z charakterystycznych cech w ramach wyglądu Ivana jest "Irokez", który wyhodował na swojej głowie będący koloru czerwonego z poświatą w ciemności. Posiada ciemnego koloru korę z niektórymi czerwonymi elementami będącymi przeważ nie schowanymi pod jego ubiorem. Dodatkowo Ivan posiada podobną cechę, które posiadają Sylvari, niektóre elementy jego kory, jak rysy podbródka, oczy czy nawet włosy mają jasno-fioletową poświatę którą bardzo wyraźnie widać w nocy. Jednym z jego firmowych znaków były rogi, lata temu wyhodowane a potem w lidze brutalnie złamane, po których zostały niewielki spiłowane trzonki, nadające Ivanowi wygląd podobny do Hellboy'a.Drugą były resztki pozłoconego pyłu na ręce w wyniku eksperymentów, całkowicie zeskrobane aby nie zwracać niczyjej niepotrzebnej uwagi.Pomimo swojej pracy nie posiada żadnych innych znaków szczególnych pokroju blizn na ciele czy na twarzy.
Przez długi czas pobytu w lidze Ivan nosił na sobie gruby i do tego wysłużony płaszcz z futrem, mający spełniać funkcję bardziej ozdobną- od niedawna zamieniony na zamówiony specjalnie przystosowany płaszcz, chroniący niezbędne elementy ciała których zwyczajny ubiór nie byłby w stanie ochronić przed śmiercią.Cięższy pancerz na nogach czy torsie oraz płyty jak i inne ostre elementy na płaszczu, grubszy materiał z częściowo opancerzony, jak również ramiona. Pomimo swojego cięższego wyglądu, to nie jest w pełni ciężki pancerz, podobny do tych które noszą strażnicy.Aktualnie w wyniku pewnego pijackiego wypadu Ivan wpadł na bardzo genialny pomysł aby zrobić sobie tatuaże. Posiada dwa wzory na obu rękach od ramienia do nadgarstka, zajmujące całkiem sporą ilość kory.Na jego szyji jest również tatuaż który jest przerywaną linią z podpisanym "ciąć tutaj.". Tatuaże na rękach są kompletnie zakryte przez ubiór sylvariego z wyjątkiem tego na szyji. Przy bliższym spojrzeniu można by było zauważyć o ile zbroja by nie zasłaniała. Wszystkie tatuaże są koloru białego.


Charakter
Jakby się miało opisać Ivana jednym słowem to byłoby: "Ivan".Sam w sobie umysł Ivana jest czymś nad czym największe mózgi świata mogłyby przez wieczność rozmyślać zastanawiając się "Co ten pojeb ma w głowie?".
Należy najpierw rozróżnić dwa stany u Ivana: Kompletnie upity oraz średnio(W ekstremalnych warunkach dochodziło do trzeźwego). Jego poziom niepoczytalności zależy od ilości wypitego alkoholu który szacuje się w litrach wódki... Najczęstszy trunek, który sobie upodobał od niedawna jest bimber, jego stężenie znacznie szybciej podnosi stężenie alkoholu w żywicy owego menela. Ivan sam w sobie jest spokojną duszą, jednak przez swoje dość ciężkie przeżycia coś mu się w głowie poprzestawiało i to dosyć mocno.
Zdarza się u niego brak jakiegokolwiek strachu w obliczu zagrożenia(jak go najdzie to wskoczy do samej paszczy Primordusa) a czasem nawet i przeciwnie, jest w stanie jako pierwszy uciekać(spierdalać) przed grupą. Kompan został pozostawiony w tyle? "Nic nie szkodzi, sam sobie poradzi a ja się idę w tym czasie napić.". Przede wszystkim Ivan widzi siebie jako boga, siedzącego na złotym tronie zrobionego z własnych wyrobów broni. Nie posiada żadnych skrupułów żeby komuś przywalić w twarz z "dyni", kopnąć , uderzyć, czy nawet sprzedać patologicznego klaskacza kobiecie. Czasem Ivana można porównać do niezdarnego uosobienia zła: Kota sąsiada zje, dziecku ukradnie cukierka i sprzeda tej seksownej przedszkolance klapsa na oczach wszystkich wychowanków, czy nawet ukradnie ostatni tampon dyndający z torebki.
Z drugiej strony potrafi być bardzo miłą osobą ograniczającą się tylko do wyzwisk oraz spluwania, ewentualnie zaczepiania. Naukowcy badający przypadek Ivana zauważyli, że jeśli jakiś osobnik jest w stanie mentalnie z nim wytrzymać, automatycznie zostaje zaakceptowany przez Ivana w skutek czego może się nawet podzielić alkoholem. Podzieli się również w ramach pochwalenia się jakie to jego jest dobre i mocne a innych nie. Przechwalanie się i bycie totalnym dupkiem jest czymś zupełnie naturalnym, podobno na zakaz wstępu do kilku burdelów po pewnych incydentach. Jego niesławna osoba jest tak dobrze znana tylko dzięki wyglądowi i pijaństwu co skończyło się na okrzyknięcie go w niektórych miejscach "Naczelnym Menelem Divinity's". Każdy by z łatwością powiedział że jego charakter jest dość ciężki i mało kto byłby w stanie z nim wytrzymać, jednak ci którzy to zrobią będą mieli jego dozgonną wdzięczność i może coś tam im złoży na boku.
Najdziwniejszym w przypadku Ivana jest przede wszystkim jego bardzo często pozytywne nastawienie. O mało co nie zdarzyło mu się umrzeć? Nic specjalnego, pójdzie, pośmieje się, wypije i zaśnie. Niezależnie od sytuacji można powiedzieć, że posiada swoją własną strefę "zen" praktycznie nie do przebicia i naruszenia. W kilku sytuacjach kończyło się to niepohamowaną agresją słowną oraz przemocą w postaci bójek.
Odnośnie swojej pracy, pomimo swojego całokształtu i notorycznemu pijaństwa- jest w stanie zachować skupienie i powagę. Przez swoją robotę, dość często ma tendencje do grawerowania swoich wyrobów pseudonimem "Goldhand".Jego całe życie opierało się o robienie zamówień na broń czy to w celach ozdobnych czy zamachowych, dlatego dość często dziwnie jest w stanie się zachować Dla Ivana tak na prawdę nie ma nic lepszego niż to co on sam zrobił. Masz protezę od mistrza w protezach? Dla Ivana to gówno. Jakakolwiek broń nie jego produkcji? Jeszcze większe gówno.
Ciekawostka:
W wyniku pewnych zajść Ivan przejawia wielkim obrzydzeniem w kierunku Asur, które w miarę ukrywa.
Umiejętności
-Przede wszystkim Ivan spędził całe życie przy produkcji broni palnej. Naprawa karabinu czy pistoletu w warunkach polowych to nie jest dla niego żaden problem.
-Również jak pozwalają warunki- potrafi wykonać broń albo amunicję ze złomu czy czegokolwiek co by się nadało.
-jest specjalistą odnośnie Asurańskiej oraz Popielczej technologi, może z nim się jedynie równać inny inżynier.
-co jego ręce wytworzą to jest jego broń.
-zna bardzo dobrze budowę większości modelów broni produkowanej na bieżąco.
-dzięki inżynierii wstecznej jest w stanie uczyć się budowy nieznanych mu modeli.
-potrafi tworzyć amunicję wybuchową.
-posiada bardziej odporne ciało w wyniku dużej ilości przegranych bójek oraz nielicznych ucieczek.
-Zna się w niewielkim stopniu na alchemii.
-Jeśli ma odpowiednie do tego warunki to może tworzyć ładunki wybuchowe.
-Przez lata spędzone w samotności z nudów Ivan nauczył się grac na gitarze.
-Pomimo że ma wysoką wiedzę z technologii Asur nie jest dobrym hackerem ani programistą.
-Jego magiczny dotyk sprawia że niektóre urządzenia po porządnym kopnięciu czy uderzeniu kluczem francuskim, działają jak powinny.
-Podobno potrafi zrobić salto do tyłu.
-Jest alkoholikiem dzięki czemu ma wysoką tolerancję na alkohol i ciężko jest mu się upić(no chyba że jego własnymi wyrobami).
-Posiada też całkiem mocną tolerancję na niektóre rodzaje narkotyków.
-W wyniku kilku pijackich bójek jako-tako umie się lać(zabójczy coś z dyni w nasadę nosa).
-IVAN NIE POTRAFI KORZYSTAĆ Z MAGII.
-NIE MA WYSZKOLENIA ODNOŚNIE KORZYSTANIA Z BRONI BIAŁEJ.
-NIE JEST HACKEREM.
-POSIADA NISKI POZIOM KRASOMÓWIENIA...o ile w ogóle on jakiś ma.
Wyposażenie
Ivan posiada wiele schematów i projektów ekwipunku ze względu na spojlery nie będą pokazane.
Wierzchowiec

HARLEY
Motyw muzyczny
Ivan posiada do swojego osobistego wykorzystania mounta, który wyróżnia się swoim wyglądem od całej reszty.
Ivan pewnego dnia otrzymał paczkę a wraz z nią fragment warclawa. Wraz a pomocą gildi oraz przyjaciółki Ivan był w stanie po kolei zebrać wszystkie brakujące fragmenty i złożyć blaszaka do kupy. Jego imię to Harley a on sam jest prawdopodobnie jedynym przedstawicielem żyjących warclawów, które zostały przemienione w sługi Balthazara(Forged).
Przez wzgląd na samą śmierć Boga Harley jest wolny a on sam jest połączony z Ivanem jako ten co złożył jego wszystkie fragmenty razem. Jego poświata zamiast pomarańczowej, typowej dla Forgedów, jest czarna więc zamiast ognia ma się wrażenie, że sam warclaw wydziela z siebie kłęby dymu. Cholera wie co Ivanowi przyszło do głowy żeby go tak nazwać ale jak sam to powiedział, wystarczyło że "brzmi zajebiście".
Jakimś cudem Ivan jest połączony z warclawem przez to jest w stanie przewidywać albo odczytywać intencje Ivana.Dodatkowo Ivan dospawał łańcuchy do rogów żeby mieć lepszą sterowność.Dodatkowo trzeba zaznaczyć że Harley jest dość masywny z budowy a do tego nawet i większy niż sam Brigg.
Harley jest żyjącą zbroją jak każdy warclaw ale jego wygląd oraz dokładniejsze oględziny mogą wskazać że zamiast być "pustym" w środku to jego każdy element jest zupełnie jakby wytopiony ze stali a sam można powiedzieć, że jest żyjącym czołgiem.
Plotki od Innych postaci
- '"Narwany czerwonoczuby jelonek. Dzięki swojej grze na gitarze mógłby pożreć niejedno serce"' - Aeshri
- O co z nim chodzi? - Rammond Windsket
- Ktoś, kto ma swój własny świat. Minął się chyba z powołaniem górnika - Matt Stryker
- Bardzo specyficzny, często pijany sylvari, który z nieznanych mi przyczyn zdaje się być ofiarą przemocy domowej w gildii. - Sarah Bakuri
- Jak ja go nienawidzę, pożałuje ze wbił nóż w szparę mojej protezy, mam małą nadzieje ze się zadławi swymi wynalazkami nie wartymi złamanego srebra. - Szkarłatny Podróżnik
- Jak jest trzeźwy, umyty, nie bluźni, nie zachowuje się jak jakiś dzikus... to nawet i może można byłoby powiedzieć, że jest przystojny. Ale tylko można by było. Bo w końcu zawsze jest pijany, przeklina, zachowuje się jak dzikus. Ale i tak go w miarę lubię. Gdzieś tam w głębi jego roślinnego serca znajduje się porządny człowiek... że tak to ujmę - Annie Goldarrow
- "Masz na myśli Ivana? Jest... rąbnięty. Do tego stopnia, że mam go czasem ochotę rozszarpać i porozrzucać jego części jak najdalej od siebie. Z drugiej strony, czasem mnie bawi." - Brigg Havgaard
- "Nie wiem czy spadając z Białego Drzewa walnął głową o ziemię, czy może wódka już wyżarła mu mózg. Ma on o wiele więcej szczęścia niż rozumu, i chyba tylko to trzyma go przy życiu." - Markus var Maelius
- Jak jego zachowanie dalej będzie takie nieodpowiedzialne, złamię mu wtedy co innego i zadbam o to by nie wyhodował już nowego - Liliana Riverdeep
- "Spośród wszystkich w Jahai, Ivan przeszedł chyba największą przemianę. Na lepsze". - Matt Stryker
- Zajebisty kompan gdy nie może kłapać dziobem. - Lunaris Moonwraith
- Najmniej odpowiedzialny członek Ligi. W dodatku chyba z jakąś obsesją na punkcie wybuchów. Mam nadzieję, że nauczy się, że istnieją inne rozwiązania problemów jak laska dynamitu jeszcze zanim wysadzi nas wszystkich w powietrze. - Teena Dest
- Powinienem go kiedyś zabrać w Drogę, byłby mi bardem. Bylibyśmy jak ci z książki... O, Gerhard i Mlecz. - Lanval Lovestar
- "Nie wiem o co ci chodzi. Ivan jest w porządku. Spędzając z nim więcej czasu zaczynasz widzieć, że jest taki sam jak każde z nas. Tylko jakby... bardziej. Jest jaskrawy! Rozumiesz o czym mówię?" - Leillianne
- "Mogę o nim powiedzieć wiele złych rzeczy, zwłaszcza dotyczących jego problemów z głową ale nawet taki czubek jest potrzebny równowadze, no i ktoś musi testować moje mikstury..." - Forest


