Mimetka
| Virginia | |
|---|---|
| Rasa | |
| Płeć |
Kobieta |
| Wiek |
ur. 85 dnia sezonu Feniksa 1303 (30 lat) |
| Klasa | |
| Organizacje |
|
| Rodzina |
Meredith siostra bliźniaczka. |
| Praca |
Właścicielka Perfumerii Motylek |
| Status |
Nieaktywna |
Motyw muzyczny

Karta w budowie. Postać dostanie parę retconów
Wygląd
WIP
Charakter
WIP
Umiejętności bojowe
WIP
Iluzja

WIP
chrono

WIP
Pozostałe umiejętności bojowe

WIP
Posiadana broń
Ekwipunek

Mimetka jako osoba nie znająca się na mantrach, kupuje od innych mesmerów naboje z wyrytą runą przypominającą tę mantrę bólu. Działa ona podobnie do czaru maga, jednak ma nieco inne zastosowanie. W momencie kiedy Mimetka użyje tego naboju i strzeli do przeciwnika, a nie trafi w miejsce w które by chciała i rana w żaden sposób nie jest groźna dla niego, wtedy zaklęta w naboi mantra może dołożyć od siebie powodując potworny ból magiczny dookoła miejsca w którym utkwiła kula. Takie coś może również zadziałać na dużo mniejszą skalę gdy nabój przeleci na wylot lub jedynie draśnie. W miejscu gdzie powstaje rana po nim zostaje magiczny ślad który w mniejszym lub większym stopniu powoduje ból. W porównaniu do zwykłych mantr działają one punktowo i tylko w miejscu gdzie wystąpiła rana. Naboje te są dość drogie i nie sprzedawane w pierwszym lepszym sklepie.
Ciekawostki

- Jest jedną z kilku osób, które uczestniczyły przy zakładaniu Ligi Sześciu Filarów.
- Posiada w Divinity Reach własny sklep z perfumami i innymi zapachowymi artykułami.
- Jest dobrym kartografem. Spędzenie przeszło ośmiu lat wędrując po świecie nauczyło ją dobrze posługiwać się mapą oraz orientacji w terenie. Ale jak to na nią przystało kompletnie się tym nie chwali.
- Stworzyła cukierki kawowe.
- Pali truskawkowe papierosy. Nie śmierdzą jak zwykłe i raczej posiadają przyjemny aromat, przez co mogą mniej drażnić osoby nie lubiące zapachu tytoniu.
- W domu ma pełno książek, choć najwięcej to ma romansideł.
- Lubi pamiątki. Często coś sobie zachomikuje niepostrzeżenie podczas jakieś misji. Czy to muszelkę, czy troszkę piasku w buteleczce albo inna dla nikogo nic nie znaczącą rzecz.
- Posiada psa... a dokładnie niedźwiedzia o wdzięcznym imieniu Puchatek. Gdy go kupowała dała sobie wcisnąć ogolonego zwierza jako psa obronnego. Dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw, że to jednak prawdziwy niedźwiedź. Jest on przywiązany do Mimetki i faktycznie słucha się jak tresowany pies.
Alchemia i zielarstwo

Mimetka poprzez wędrówkę po świecie poznała wszelakie możliwe zioła te bardziej lub te mniej znane i tajemnicze. Nauczyła się wplatać tą wiedze w magię i łączyć to wszystko alchemicznie. Po za najprostszymi wywarami herbacianymi czy leczniczymi, potrafi stworzyć najróżniejsze trucizny. Jednego dnia potrafi usiąść i zmieszać zioła wraz z składnikami takimi jak sproszkowana skała wulkaniczna czy najzwyklejsza skórka pomarańczy by stworzyć herbaty czy zioła na uspokojenie a drugie może przysiąść i zrobić truciznę która jedną kroplą byłaby w stanie powalić największego norna lub proszek tworzący ciemność które jest w stanie pochłaniać każde światło w nim na kilka minut. Ale tego nie robi. Czemu? Uważa, że taka wiedza i takie umiejętności mogą wywołać więcej szkód niż pożytku. To że umie to zrobić, zna przepisy albo tworzy je sama nie oznacza dla niej od razu możliwości korzystania z tego. Po za tym do wielu rzeczy potrzeba rzadkich składników, często trudno dostępnych a ich tworzenie może zająć od paru dni aż do paru miesięcy. Stąd uważa że tworzenie zwykłych mieszanek ziołowych jest dla niej wystarczająco zadowalające. Po za tym umie w to wszystko wpleść swoją magię tworząc bardzo delikatne przedmioty, które mogą zachwycić swoją misternością.
Najwięcej z jej alchemicznych zapędów można znaleźć w jej sklepie w którym sprzedaje perfumy.



