Naerthax
Wygląd
Naerthax to szczuplutki sylvari o 178 cm wzrostu. Dodatkowych kilku centymetrów niewątpliwie dodają mu rogi, które wyhodował sobie z powodu inspiracji rogatymi zwierzętami. Jego kora ma kolor ciemnoniebieski, podobnie jak liście na jego głowie, które są jeszcze o ton ciemniejsze. Za dnia jego oczy są jasnobrzoskwiniowe, podczas gdy nocą wydają się kompletnie białe, pod kolor światła, którym emanuje jego ciało. Również uwagę mogą zwrócić niewielkie kolce na jego policzkach, dokładnie po dwa z każdej strony.
Charakter
Obecnie sylvari wydaje się być dosyć mocno wycofany i nieco nieśmiały. Nie czuje się pewnie w miejscach publicznych i często bacznie się rozgląda. Mimo swej ciągłej niepewności, stara się prezentować pogodnie i całkiem często zdarza mu się uśmiechać. Co uważniejsze oko może jednak dostrzec, że nawet w tym przypadku w oczach Naerthaxa czai się głęboko skrywany smutek. Na ogół sylvari jest bardzo uczynny, często chce pomagać, a czasami może nawet wydawać się pod tym względem służalczy. Na ogół jest raczej spokojny, jednak jest również mocno wrażliwy, przez co dosyć łatwo go zranić.
Ostatecznie jednak Naerthax ma w sobie jakąś siłę. Mimo ciężkich przeżyć, nadal trwa w Śnie i nie popadł w Koszmar. Nie pochwala mordowania i sam robi to tylko w ostateczności.
Umiejętności

Naerthax nie posiada zbyt wielu bojowych umiejętności, gdyż sporą część swojego krótkiego życia spędził na trenowaniu gry na harfie oraz śpiewu. Walka nigdy nie była jego najmocniejszą stroną, lecz udało mu się opanować przynajmniej kilka umiejętności. Potrafi dosyć zręcznie posługiwać się toporem, którego jednak używa jedynie do obrony. Rzadziej używa do walki glewii, której potrafi używać w bardzo podstawowym stopniu.
Jeśli chodzi o magię, sylvari nie potrafi jeszcze zbyt wiele. Od przebudzenia zdążył opanować jedynie kilka umiejętności, choć obecnie przynajmniej dwie z nich można ocenić jako bardziej zaawansowane.
Ostatnio zaczął trenować umiejętności magiczne z Dianto, jednak biorąc pod uwagę nieco inny kierunek zainteresowania magią, uczy się raczej podstaw, które zostały zaniedbane w poprzednich latach.
Umiejętności magiczne
Wyposażenie

Obecnie jego szafa zostaje regularnie wzbogacana o nowe stroje, głównie za sprawą Veillchena, ponieważ Nae robi mu za modela do nowych projektów. Posiada między innymi lekką zbroję, wykonaną głównie z materiałów i częściowo metalu, ale także ubrania przydatne na różne okoliczności. Coraz więcej ubrań...
Oprócz tego sylvari posiada kilka bliskich mu przedmiotów.
| Przedmiot | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
|
Harfa |
Instrument, który sylvari dosyć często ze sobą nosi. Harfa jest bardzo dobrej jakości, zrobiona z mocnego drewna, zdobionego niebieskimi kryształami i roślinnymi motywami. Wygląda i brzmi na zdecydowanie drogi przedmiot. |
|
Obsydianowy topór |
Kolejny przedmiot, który nie wygląda na tani. Broń zrobiona jest częściowo z orichalcum, a częściowo z obsydianu i bardzo dobrze przewodzi magię. |
|
Glewia z Forged |
Broń wykonana najpewniej z części pozostałych po Forged. Poza tym jednak, że wygląda egzotycznie i przewodzi magię, nie ma żadnych dodatkowych efektów. |
|
Pozytywka |
Fantazyjnie zdobiona pozytywka, którą Naerthax dostał od Fiołka, a zakupiona została na festiwalu Czterech Wiatrów. Po nakręceniu można posłuchać uroczej melodii. |
Ciekawostki

- Pachnie tytoniem szlachetnym.
- W Gaju i okolicach może być znany jako harfista z zespołu Podniebne Jednorożce. Zespół ten przestał istnieć w 1331 AE.
- Nie za bardzo lubi jeść mięso, ale nie gardzi w ostateczności.
- Wciąż cierpi na PTSD, choć stara się z tym walczyć.
- Nie za bardzo lubi tłumy.
- Do ludzi podchodzi z pewną ostrożnością.
Plotki
- "Znam Naerthaxa niemalże od dnia przebudzenia. Wiem, jaki był kiedyś, wiem jaki jest teraz i widzę, jak wielkie piętno odcisnęło na nim to, co mu się przytrafiło. Widzę, jak bardzo potrzebuje teraz wsparcia i czasu, by móc normalnie funkcjonować. Chcę być dla niego tym wsparciem. Chcę zrobić wszystko, by w końcu mógł zrzucić z siebie to brzemię, odetchnąć, znów cieszyć się życiem. Naprawdę tego chcę i wiele bym oddał, żeby część jego żalu przejąć na siebie. Jestem pewien, że on zrobiłby dla mnie to samo." - Veillchen
- "On sam pewnie tego nie przyzna, ale jest naprawdę odważnym sylvari. Gdyby nie on, pewnie nadal tkwilibyśmy... tam. Jestem mu naprawdę wdzięczna za całe wsparcie, jakie mi okazał i chcę odwdzięczyć się tym samym. Nae to dobry przyjaciel i cieszę się, że, mimo okoliczności, udało mi się go poznać." - Weendie
- "Zagubiony i niezdecydowany. Znam to uczucie i niestety jest w najcięższej fazie tej stagnacji. Niestety musi sobie z tym poradzić sam bo jak ktoś za niego to zrobi jest bardzo duża szansa, że będzie tego bardzo żałował i skończy robiąc coś czego nie chce robić." - Tehned
Prawa autorskie
- Rysunek w tabelce został wykonany przez Eza.




