Kat Hinata
Kat Hinata, urodziła się 1315, w rodzinie szlacheckiej. Jej rodzina, wielopokoleniowa żyła w majątku w Divinity's Reach. Jako 'panna z dobrego domu' Była częstym gościem, oczywiście w towarzystwie rodziców, na różnorakich przyjęciach. Od proszonych spotkań przy herbacie lu bale, wernisaże, wystawy i rocznicowe bale. Czego nie ukrywa, były nużące, szczególnie dla dziecka. Lecz pochodzenie i wychowanie nie pozwalało jej na okazywanie tego. Ostatni raz widziana była na przyjęciu tuż przed atakiem Białej Opończy, szczęśliwym trafem jej rodzina odpoczywała w wiejskiej posiadłości i nie była w stanie dotrzeć na czas feralnego przyjęcia pod czas samego ataku. Kat od małego była czarną owcą rodu. Wolała bawić się z kuzynami, wspinaczka po drzewach była na porządku dziennym, kuzyni nauczyli ją posługiwać się nożami a dzięki wkupieniu się w łaski, co nie było trudne, dowódca rodzinnej straży pokazał jej do czego służą wytrychy. Kat nigdy nie uzyskała odpowiedzi skąd tą wiedzę posiadł. Zakradając się do kuchni obserwowała i przyswajała tajniki gotowania.
Dziewczyna nie grzeszy wzrostem, dodatkowo jest dość szczupła. Włosy, koloru brązowego, z jaśniejszymi refleksami, sięgają do ramion, końcówka związana fioletową wstążką - coś jakby kitka. Spod grzywki spoglądają fiołkowe oczy.
W jej stroju dominują ciemne barwy, głównie odcienie fioletu. Obowiązkowo rękawiczki, różnej długości.
"Strój roboczy" - jak go określa - składa się z koszuli z lekkim gorsetem, rękawy zabezpieczone przez karwasze, dopasowane spodnie i buty o miękkiej podeszwie, idealne do cichego poruszania się.
Dzienny strój okrywa, prawie każdy skrawek skóry, zaś zamiast spodni jest spódniczka i z daleka słychać delikatny stukot obcasów.
Preferowała noże, dobrze wyważone, zgrabne do rzucania. Ale nie pogardzi pistoletami czy strzelbą.
Na zimne rejony ciepły puchaty kożuszek, podszyty futerkiem. Spodnie wpuszczone w solidne ocieplane buty.
Wyznaje zasadę ograniczonego zaufania i też woli ograniczone towarzystwo. Na palcach jednej ręki można policzyć osoby, które darzy bezgranicznym zaufaniem. Z czasem jeśli poczuje się swobodniej w grupie, może sobie pozwolić na otwartość a czasem złośliwości. Ale tak okazuje swoją sympatię. Głównie jest uśmiechniętą i pozytywnie nastawianą osobą. Cierpliwa, gdy wykonuje czynności swojego fachu, innym razem może okazać swoją irytacje, głównie chęcią rzucenia w źródło irytogenne, czymkolwiek co akurat się nawinie pod rękę np. książką.
Preferuje spokój, często można zobaczyć ją nad lekturą, innym razem ćwiczeniach swoich umiejętności. Jej eksperymenty kulinarne są znane w jej rodzinie...głównie przez długo trwałe rozwolnienia, jakie zafundowała kuzynom.
Włamania/posługiwanie się wytrychami- Kat dobrze opanowała te dwie umiejętności, miała dobrych nauczycieli.
Kieszonkowiec- umie, chyba...ofiary mają pewną trudność w określeniu "kto,gdzie i jak?" ale sakiewki czy innych drobiazgów nagle nie ma
Strzelectwo- może 7-8 na 10 strzałów jest trafione, z czasem dojdzie do większej wprawy
Magia cienia- wtapianie się w cienie, opanowanie tego trochę jej zajęło, ale odkąd opanowała tą sztukę, życie jej było mocno ułatwione
Zwinność- ta mała niepozorna osoba jest niczym małpka, dzięki jednemu osobnikowi, z trudem ale opanowała wspinaczkę skalną, a skakanie po dachach jest bardzo stabilne
Kamuflaż- wtapianie się w tło czy tłum, to jedna z podstaw, której nauczyła się jako pierwszą, jej postura mocno jej ułatwia udawanie nieszkodliwej, mało istotnej.
Pozostałe umiejętności
Gotowanie- zmuszona do opanowania tej sztuki, ale z czasem potrawy wychodziły co raz lepsze (ale uwaga na eksperymenty)
Jeździectwo- jako panna z dobrego domu, była zmuszona nauczyć się tego
| Przykładowe stroje Kat | ||||
|---|---|---|---|---|
- Kiedyś była niezdrowo nieufna. Teraz trochę się zmieniło...chyba?
- Przewinęła się przez dwóch "nauczycieli" swojego fachu, jeden z nich był jak ojciec, którego sama sobie znalazła i "adoptowała"
- Ponoć, ale to chyba tak dla zasady, i to ze 4-5 lat temu, była poszukiwana, ale już się poddano
- O rodzinie, tej formalnej, nie wspomina, wręcz unika tematu albo wprost zmienia temat, udając głuchą
- Mówi że ma charakterystyczną bliznę na barku, co prawda stara się jej nie pokazywać.
- "Jeden z lepszych lokatorów. Cicha, spokojna, oczytana. Tylko cicha woda brzegi rwie - uważaj na nią jak przeholuje z alkoholem albo znów straci nożyki do rzucania." - Lyra Dandolos
- "Ma talent do gotowania gulaszu" - Dan Ian Oscar (po akcji w Białym Lotosie)



