Draconisa
KARTA POSTACI W BUDOWIE !! Drathea Lightproclaim zwana także Draconisą, Draconą, bądź w skrócie Draco. Przyjaciele wołają ją Drath, a obcy Lightbringer.
Nazewnictwo

Imię i nazwisko. Przy narodzinach nazwana Drathea. Należała do "Light Warband" i stąd: Lightproclaim. Od pewnego czasu prawie w ogóle nie przyznaje się na głos, jak się nazywa.
Pseudonim. Draconisa to główny przydomek, jaki otrzymała i jakim się posługuje. Naturalnie w skrócie można ją też wołać: Dracona, Draco, czy Drath, jeśli zaufa komuś i powierzy mu swe imię.
Tytuły/Łatki. Lightbringer - Niosąca światło. Nazwało ją tak kiedyś kilka osób, ale głównie wołała ją tak zmarła przyjaciółka. Jednak zdaniem Draco jest to jeden fałsz. Nie afiszuje się, więc z tą "łatką" obrońcy uciśnionych.
Wygląd

Tym, co najbardziej rzuca się w oczy, to brak grzywy - jakiejkolwiek. Nie ma na głowie ani jednego włoska - nie mówimy tu o futrze naturalnie. Jeśli chodzi bowiem o futro to ma puszyste i białe, w czarne, tygrysie pasy. Jeśli zaś chodzi o sylwetkę Draco... cóż. 209 centymetrów wzrostu i masywna budowa samca. Ma szerokie bary, wielkie łapsa, długi ogon i konkretnych rozmiarów rogi... gdyby nie dość dziecinny i mocno dziewczęcy pysio, mogłaby spokojnie uchodzić za samca. Na rogach ma bandaże, które zasłaniają miejsce spawania rogów, których o mały włos nie straciła w walce z Ognistym Legionem. Pazury są bardzo długie i ostre... Draco nie lubi ich ścierać i skracać, bo kiedyś wojownicy Ognistego Legionu połamali jej wszystkie pazury i pamięta ten ból do dzisiaj. Tylko jej ogon dobrze się trzyma - nie licząc może śladów ugryzień w kilku miejscach.
Charakter
Bardzo spokojna i pokojowa, inteligentna osóbka, która nigdy nie postępuje pochopnie. Brzmi bardzo nie-charrowo, prawda? Ale taka właśnie jest. Głównie dlatego, że jej mentorem nie był charr, a sylvari. No i miała jeszcze nauczyciela asurę. Jest zdecydowanie bardziej typem myśliciela, niż żądnego krwi wojownika. Draco przysięgała bronić niewinnych i pomagać tym, którzy potrzebują wsparcia, a także dać z siebie wszystko dla legionu, gdy dostała swą zbroję, młot i tarczę od ojca... należały do jej babci, która była równie wielka jak ona i zasłynęła jako zaciekła wojowniczka. I chociaż wiele się od tamtego momentu zmieniło, to nadal ma duże poczucie odpowiedzialności i gdy już zacznie walczyć - nie lęka się niczego. A co uległo zmianie? Otóż złamano ducha i serce młodej marzycielki, która pragnęła pójść w ślady babci, być dumą ojca oraz dowodzić swej Bandzie. Która pragnęła tego od kociaka, gdy wszyscy ciągle jej dokuczali, wyśmiewali się - czy to z racji na jej rozmiar, czy na to kto ją wychowuje... że ciągle przesiaduje u babci, albo że jej ojciec nie ma dla niej czasu. Teraz to pełna poczucia winy i niewierząca w siebie, złamana samica, która najchętniej schowałaby się wśród małych kociąt i unikała świata.
Zajęcia
Miała zostać Primusem, ale niestety nadal wysyłają ją na front i każą pozostawać w terenie. Toteż na chwilę obecną jej głównym zajęciem jest służba legionowi. I być może, gdy już skończy się jej "służba" i odpłaci za problemy jakie narobili jej podwładni... dostanie robotę Primusa. Niemniej ciężko być charrem w pojedynkę. Ciężko być kotem, który jest samotnym wilkiem, gdyż cała jego Banda została wymordowana, zniknęła albo są to zdrajcy, za których czyny musi płacić każdego dnia. No i jakby tego było mało musi, co jakiś czas zdobywać informacje dla Orderu Szeptów (Order of Whispers) - po pewnym czasie miała być zabójcą, ale w końcu udało jej się przeskoczyć w rolę Opiekuna.
Umiejętności Bojowe
Bardzo dobrze włada młotem, a także mieczem i tarczą. Babka nauczyła ją nawet sztuczek w postaci przywołania tarczy lub miecza itp. Jest bardzo silna i zwinna, ale bywa też nieco ciapą i woli jednak stać i myśleć niż nawalać się, drapać i gryźć.
Ekwipunek
Zbroja babki, którą zdjęła, gdy uznała, że nie jest jej godna. Nosi obecnie zbroję, którą dostała na wyposażenie z legionu. Oprócz tego duży młot, miecz, rodzinna tarcza, racje, flakony z oliwą i z miksturami leczniczymi. Ma też materiał ze starej flagi Bandy. Nie nosi przy sobie za dużo ponad podstawowe, potrzebne przedmioty.
Religia i Filozofia
Wierząca? Ani troszeczkę. Nawet z nauczaniem Sylvari i Asury, ich skrupulatnym objaśnieniom i próbom zaszczepieniom wiary w cokolwiek - nie udało się... tak jak uczono ją w fahrar, gdy była kociakiem. Bardzo często mawia teksty w stylu: "Jeśli jest tam ktoś ważny, ktoś kto mógłby coś zmienić, to czy naprawdę zrobiłby dla nasz wszystko byśmy go czcili?" oraz "Jeśli chciałby aby w niego wierzyć, udowodniłby swe istnienie". Są to naturalnie głosy jej niewierzącego 'ja', które czasem marzy o tym by jakaś wyższa siła zeszła, kopnęła ją w zadek i pokazała że istnieje, cofając czas albo zmieniając pewne rzeczy w przeszłości.
Jeśli zaś chodzi o jej filozofię i sposób patrzenia na świat... Jest słaba i chociaż jest świetnym strategiem, zna się na psychologii i ogólnie jest bardzo inteligentna, to mimo wszystko boi się tych, którzy silnie wierzą w coś albo mają tego rodzaju nadzwyczajne spojrzenie na świat. Czemu? Bo ona tego nie ma, nie rozumie, nie widzi... a jak czegoś nie znamy - boimy się tego. Jedyne, co wie, to że musi odpłacić legionowi za jej Bandę, odzyskać dobre imię dla ojca i udowodnić, że zasługuje na zbroję babki... i postarać się by żadna Banda nigdy nie przeszła przez coś takiego, jak jej własna.
Krótka Historia
WPISZ
Mocne i Słabe strony
Plusy postaci:
+ Inteligentna, chociaż sama nie jest tego świadoma. Po prostu, gdy sytuacja tego wymaga odzywa się - i tak się składa, że mówi ważne i często mądre rzeczy (ale powiedz jej to, a się zdziwi i parsknie pod nosem rozbawiona)
+ Świetny strateg - uczyła się już od swojej babci, zwłaszcza psychologii, by móc przewidywać, co zrobi przeciwnik
+ Bezwarunkowe odruchy.. w sytuacji zagrożenia reaguje w sposób adekwatny do sytuacji bez zastanowienia
+ Mimo, iż zawsze była kiepskim wojakiem, to bardzo dobrze opanowała posługiwanie się mieczem i tarczą oraz młotem... "duch" babci wiecznie jej towarzyszy (jej słowa i siniaki od niej xD)
Minusy postaci:
- Nie wierzy w nic i w nikogo... nie ma żadnej filozofii i wiary w cokolwiek. Czuje się zdradzona i samotna, jakby była zupełnie sama, a w mroku nic jej nie towarzyszy.
- Nigdy nie pasowała do otoczenia i czuła się wśród innych charrów obco. Zawsze dawano jej do zrozumienia, że jest jakby inna albo dziwna. Przez to nie wierzy w siebie, uważa się za niegodną bycia charrem, za słabą i zbędną... Za kogoś kogo można spokojnie zastąpić (dlatego też nie wierzy w bycie inteligentną itp.)
- Nie wie czy byłaby w stanie zabić lub poświęcić kogoś bliskiego - nawet zdrajcę. Tak często wmawiano jej, że jest słaba i beznadziejna, że nie wie czy miałaby dość siły.
- Brakuje jej czasów w fahrar... chciałaby zostać Primusem tak szybko jak to tylko możliwe i uniknąć kłopotów, dorosłych charrów i potyczek... W towarzystwie dzieci czuje się pewniej i byłaby dla nich lepsza niż inni byli dla niej... Dlatego też często woli się poddać, lub szuka drogi do bycia Primusem w obawie przed poważniejszymi obowiązkami, którym przecież nie sprosta skoro jest taka 'beznadziejna'.
Zachowanie
• Znajdujesz potężną broń:
Zostawia ją... wystarczy jej potężnych broni w życiu...
• Znajdujesz sakiewkę z pieniędzmi:
Nie należy do niej, plus nie chce problemów albo jakichś pechowych monet, więc zostawia je tam gdzie je znalazła.
• Znajdujesz jedzenie:
Zje jeśli to mięso i nie jest trujące... jeśli nie mięso lub zatrute to zostawia.
• Znajdujesz pułapkę:
Obchodzi ją z daleka - nie wierzy by mogła rozbroić coś takiego...
• Znajdujesz zwłoki:
Grzebie szybko zwłoki i prędko odchodzi... no chyba, że zobaczy ślady Ognistego Legionu.
• Znajdujesz podejrzany zwój:
Zostawia go - nie zna się na nich i nie umie z nich korzystać, no i mogą być niebezpieczne takie przedmioty.
Plotki
Brak...
Ciekawostki

• Ulubione trunki: Stein of Hearty Ale
• Ulubione jedzenie: Roasted Meaty Sandwich
• Ulubiona pogoda i pora roku: Zima - ból w plecach jest o wiele słabszy wtedy
• Ulubiony kolor: Niebieski
