Szkarłatny Podróżnik

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Szkarłatny podróznik
Zaveba
Pseudonim

Pogromca nieumarłych(Aktualnie)

Szkarłatne Ostrze(Kiedys)

Szkarłatny Podróznik(Akutalnie)

Tytuły nadane przez innych

Kwiatek

Chwast

Morderca wspólpracownika

Charakterystyka
Rasa

Sylvari

Cykl

Przebudzenie w cyklu nocy.

Wiek

6 lat

Miejsce urodzenia

The Grove

Płeć

Mężczyzna

Wzrost

181 cm

Waga

67Kg

Grupa krwi

-

Ulubiony alkohol

Whisky

Ulubiony danie

Wszystko co jest ostre i związane z hydrą.

Status
Miejsce zamieszkania

Skrytka w Azylu(Tymczasowo)

Fort Barona Trujących Pnączy(Kiedys)

Powiązane organizacje

Koszmarny Dwór(Dezerter)

Liga Szesciu Filarów(Akutalnie)

Rangi

Rycerz Koszmarnego Dworu(Kiedys)

Rekrut w Lidze(kiedys)

Towarzysz w Lidze(Aktualnie)

Powiązania

Farrand Humfrey - Towarzysz

Varrus Shatterblade - Bliski znajomy

Artem - Przyjaciel(Martwy)

Filar

Determinacja

Praca
Zawód

Najemnik(Aktualnie)

Rycerz w Koszmarnym Dworze(Kiedys)

Kupiec(kiedys)

Klasa

Złodziej

Podklasa

Daredevil(Poziom opanowania: Średni)

Deadeye(Poziom opanowania: Niski)

Status postaci

Główna

Combat Start

Combat Off

Jak ja nienawidzę....

— Zaveba


Charakter Podróznika

Pieniądze, jeden z najbardziej dominujących przedmiotów w całym świecie. Choć myślałeś kiedyś nad tym, jakby wyglądał świat bez paru złotych monet, za którymi uganiają się prawie wszyscy, którzy chcą coraz więcej i więcej? Zapewne tak, wyglądałby inaczej, większość zasad w świecie zmieniłaby sie nie do poznania, a wiele przykrych wypadków spowodowane chorobą cywlilizacyjną, jaką jest chciwość, zwykle by nie powstały. Choć może mógłbym wyczerpać temat na wszelkie sposoby, jak że swiat byłby o wiele bardziej przyjemniejszym miejscem w tym świecie, gdyby nie pożądanie innych osób w celu posiadania czegoś więcej niż inni.. Lecz niestety jest to bezcelowe, gdyż po prostu tak działa żwiat realny i raczej nie zmieni się to jakoś prędko. Więc jedynie, co nam pozostałoc, to życ według nałożonych nam norm albo się im przeciwstawić, czego wielu smiałków próbowało z marnym skutkiem. Zaveba jednak poddał sie całkowicie popędowi na wzbogaceniem sie. Wspomniana wcześniej osoba jest wręcz skazona swoim zatraceniem ku pożądaniu praktycznie wszystkiego, co jest w stanie sprzedać za kilka złotych monet oraz ułatwieniu sobie życia w dobrobycie. Dlatego często przez większość osób, których go otacza, jest najzwyczaj zwanym chciwcem, egoistą oraz zwykłym skąpcem. Jego niepohamowana pycha w postaci zdobycia jak najwięcej środków pieniężnych nawet doszła do takiego etapu, że zaczął zabijać na zlecenie. Przy odbieraniu życia za pare drobniaków nie waha się nawet przez parę sekund, chyba że według jego osądu danej ofiarze nie należy się śmierć z jego rąk. Takie przypadki są raczej rzadkoscią, gdyż zwykle naciska spust bez większego przemyślenia sytuacji i wraca do swojego pracodawcy po swoje wynagrodzenie zatopione we krwi często niewinnych istot.

Zwykły powód dzialań Sylvariego

Sylvari oprócz popędu na zdobycie różnorodnej waluty w kasynach posiada również charakter. Sama próba opisania tak specyficznej osoby jest dość trudne zwłaszcza osobie, której wciąz zmienia sie charakter zależnie od sytuacji, w której się znaduje. Mimo że zwykle zakłada maskę charakteru podczas rozmowy z większością osób, aby wydobyć jak najwięcej korzyści podczas rozmowy, ma jednak parę niezmiennych cech charakteru, ktore trudno mu ukryć. Szkarłanty podróznik, bo tak zwykle jest zwany przez swoje szkarłatne liscie, jest zwykle pewną siebie osobą, co nie raz owocuje tym, że równiez i porywczą. Jest osobą o czarnym poczuciu humoru, choć i również śmieszą go jakieś "udane" kwestie swoich towarzyszy. Większość czasu spędza grając osobę, która uwielbia sie zabawiac, czy to przez pryzmat alkoholu czy zwykłym maltretowaniu jakiejś niewinnej duszy. Zwykle jego podniecenie czy ekscytacja jakimś miejscem czy nawet spotkanymi osobami jest skrywana pod jego słynnymi narzekaniami, gdyż są chyba najbardziej charakterystyczną rzeczą w Zavebie. Można też powiedzieć, że uwielbia piż oraz walczyć, choć zwykle z tego drugiego tworzy się zabawa oraz lekceważenie swojego przeciwnika na wszelkie sposoby od śmiania się z niego aż po przypalanie papierosem. Sylvari nigdy nie gra czysto oraz praktycznie nigdy tego nie ukrywa, zawsze nakłada możliwość wygrania za wszelką cene przy użyciu ukrytego ostrza niż swój "Honor", który według niego jedynie ogranicza większość osób co sie nim głoszą. Same obrazy, jakie lecą zazwyczaj w jego stronę, często ignoruje, no chyba że przychodzi mu do głowy jakaś ciekawa myśl i przekształca je w kpinę przeciwko swojemu oprawcy. Co innego, jeżeli próbuje prokować jakąś osobę, wtedy w normalnych okolicznościach kontruje wypowiedzi swojego przeciwnika po drugiej stronie słownej areny. Cóż, było już, co wielbi, ale czego nienawidzi? Wszystkiego, co go irytuje i otacza, zwłaszcza ludzi, nie raz bywało, że zabijał ich z olbrzymią pogardą, lecz dlaczego? Nigdy się od niego tego nie dowiesz, chyba że ci wystarczająco zaufa. Samego szkarłatnego osobnika można spotkać w skąpanych mrokiem kątach, gdzie często czuć dym papierosa. W większości czasu Pogromcę nieumarłych z Amnoon można spotkać próbującego zgromadzić jak najwięcej informacji o danej osobie za pomocą obserwacji. Dołącza dopiero do rozmowy jak osoby już zna albo jak stwierdzi, że jego pozycja jest w tym towarzystwie bezpieczna.

Mimo wszystko co zostało tu opisane, nie można zapomnieć o jednym - jest strasznie zdeterminowaną osobą dzięki swojemu popędowi ku chciwości. Zwykle motywuje się tym, iż będzie w stanie "zarobić", przez co jego logika wobec kilku innych rzeczy zostaje zmieniona. Posiada zasadę "Coś za coś", mimo że nienawidzi regulaminów, to i tak trzyma się tej reguły, dzięki niej stał sie tym kim jest oraz dzięki niej może to dziwnie zabrzmi, ale zaczął dbać o innych przez te śmieszne trzy słowa, ponieważ, jeżeli uratuje kogoś, w jego umyśle powstaje zapisek, że ta osoba będzie mieć u niego dług wdzięczności. Jeżeli z kimś poprawi relacje, to ta będzie w stanie więcej dla niego zrobić. Przez ten wyznacznik logiki liściasta osoba jest w miarę towarzyską osobą, która troszczy się o ludzi, którzy z nim walczą ramię w ramię na polu walki. Choć czasami mu sie zdarzają doczepki do innych z nieznanych im powodu.

Wygląd

Rysunek wykonany przez Varrusa Shattercrow, podczas pobytu na kryształowej pustynii.
  • Wczesniejszy wygląd

Wczesniejszy wygląd sylvariego opierał sie na długim brazowym zniszczonym płaszczu, z paroma czarnymi detalami. Posiadał czarny szal oraz maske, która chroniła jego twarz, nad maską znajdowały sie stare zarysowany oraz przyciemniane gogle. Sylvari równiez miał, a nawet jeszcze ma szkarłatne liscie ułozone agresywnie do tyłu, aby nie przeszkadzały mu przy celowaniu z swojej byłej broni "Rx-32". Na jego plecach można było zauwazyc plecak z przywiazanymi jakimis papierami oraz mapami, na plecach znajdowała sie tez srebna snajperka, sama bron była zdobiona oraz pomalowana na srebro. Jej wygląd przypominał rewolwer, tylko ze zostało do niej dodane luneta, na dodatek "rewolwer" miał przedluzoną lufe. Sylvari wewnątrz płaszcza posiadał bardzo wytrzymały pancerz, który wspomagał go w walce na blisko. Spodnie oraz jego "buty" zostałe stworzone z zelaza i posiadały czarny kolor. Na obu dłoniach miał solidnie wykonane czarno-brązowe rękawice, które miały za zadanie skryć na lewej dloni swoją proteze, a prawą ręke po prostu wzmocnic.

Aktualny wygląd Zaveby w grze.
  • Obecny wygląd sylvariego

Zaveba posiada szkarłatne liscie ułozone do tyłu, które według niego są pomalowane czymś co nie jednego smiałka mogłoby to zadziwic. Wiekszosc lisci ma plamy w postaci bioluminescencja, przez co w nocy albo na własne rządnie potrafie podswietlic swoje "liscie" na czerwono. Pod lisciami rozczochranymi do tyłu znajduje sie maske oraz gogle, jest to raczej rzecz bez, której sylvari nigdzie sie nie rusza, wiec zwykle mozna go zobaczyc w tychze przedmiotach. Gogle są przyciemniane oraz solidnie wykonane, aby sie nie rozwaliły na pierwszym, lepszym zleceniu jakie Podróznik przyjmie, a natomiast maska jest zwykła chustą, dzieki której moze zakrywac swoją twarz. Na szyi znajduje sie czarny szal, zostal wykonany z wełny i ma metr długosci, swietnie sie sprawuje w róznych klimatach, a zwlaszcza na pustyni. Sam sylvari jest wysoki oraz nadwyraz dobrze zbudowany, choc jego sylwetka nie jest jakis pokaznych rozmiarów. Na sobie zwykle nosi czarny oraz zniszczony płaszcz w skutku wielu eksplozji oraz nieszczesliwych walk. W ramach dodatkowej osłony przed smiertelnym ciosem ze strony przeciwnika płaszcz jest wzbogacony o lekką zbroje, która ochrania jego klatke piersiowa oraz czesc brzucha. Na obu rękąch ma często podwinięte rękawy, przez co mozna zobaczyc ze zamiast zwyczajnej kory na lewej ręce, która jest normalnym zamienikiem za skróce u sylvarich jest srebna proteza, która sama w sobie ma pełno rys. mimo ze na jednej ręce ma proteze, nie zmienia to faktu ze nosi rekawiczki w zielonkawym kolorze, które znajdują sie na obu dłoniach. Spodnie ma w postaci bojówek mając kolor zgniłej zieleni, gdzie posiada dwie kieszenie, co skutkuje w tym ze często znajdują sie tam jego dłonie. Na samym dole ma ubrane brązowe oraz nieco zuzyte glany, które moze nie są zbyt przyjemne, ale za to uzyteczne w walce.




Zachowania złodzieja oraz ogólne statystyki

Typowe zachowania w danych sytuacjach:

Jest szansa na zdobycie pieniędzy nawet w nielegalny sposób:

Bez żadnych skrupułów wykorzystuje szanse, aby zdobyc jak najwiecej pieniędzy.

Widzi martwego przeciwnika:

Odrazu zabiera sie za przeszukania jego ekwipunku.

Znajduje jakis antyczny przedmiot:

Zwykle pakuje go do kieszeni, albo gdzies ukrywa, po czym zapewne wróci i go sprzeda.

Ktoś go niezwykle irytuje:

Mozna byc tego pewny ze zacznie grozic dostaniem kulą z pistoletu w głowę, albo po prostu przemieni to w zart i zginoruje.

Główne statystyki Zaveby w skali od 1 do 5:

Inteligencja - 3

Strategia - 1

Siła - 4

Zwinność - 5

Technika - 3

Kooperacja - 3


Zdolnosci

Zavebe można opisać jako pojemnik na magie, a bardziej zwykłą baterią, która jest zasilana za pomocą czystej magicznej energii. Czemu slyvari akurat został tak opisany? Ponieważ cierpie magie ze swoich przeciwników, aby ją wykorzystac przeciwko im. Coś za coś, sylvari zyskuje coraz to wiekszą potege gdy przeciwnik korzysta ze swoich magicznych umiejętnosci. Mimo wszystko sam Zaveba bez dodatkowych wspomagacy jest bardzo słabym oponetem, zwykle wtedy musi walczyc z czasem, gdyż w takiej sytuacji długie starcia działają na jego niekorzysc. Podróznik włada zazwyczaj drewnianym kijem, który wspomaga róznymi zakleciami, przez co wiekszosc jego ataków to są zwykłe połączenia danych umiejętnosci. Jak juz sylvari walczy to w cieniu oraz po cichu, dopiero wtedy gdy wychodzi najaw decyduje sie na walke w froncie, ładując swoje lisciaste ciało, oczywscie gdy ma do tego sposobnosci. Dochodząc do głownego sedna, Zaveba to zwykły zabójca z krwi i kosci, który wręcz zyje w cieniu i zachodzi swoją ofiare od tyłu, aby zakonczyc jej zywot.

                                                                Umiejętnosci
Ikony Opis umiejętnosci
Kage no aru kaidan- Kage no aru kaidan - Nic niezwykłego, podstawowa umiejetnosc złodzieja, jest nią cienisty krok. Pozwala sylvariemu przeniesc sie w wybrane miejsce za pobraniem magii. Im wiekszy dystans przejdzie w czasie uzywania cienistego kroku, tym wiecej magii bedzie musiał uzyc. Potrafi przeniesc maksymalnie dwie osoby, lecz jezeli zdecyduje sie przeniesc az tyle osób, to pewnie po przenieseniu raczej zemdleje, a w najlepszym wypadku nie bedzie potrafił sie ruszyc przez pare chwil.
Shissō - Bycie niewidzialnym to chyba jedno z najwazniejszych zadan zwiadowcwy dosłownie oraz w przenosni. Sylvari otacza sie swoją cienista magią tworząc powłoke, która umozliwia mu byc niewidzialnym przez krótki okres czasu. Jezeli kogos zlapie za ramie lub dotknie jego ubrania, to staje sie równiez niewidzialna. Jako ze umiejętnosc bazuje na cienistej magii, w dzien jest o wiele trudniej utrzymac niewidzialnosc i pozera wiecej zasobów magii niz w nocy. Na przykład w takim mrocznym pokoju, gdzie panuje ciemnosc sylvari jest w stanie wytrzytmac dwa razy wiecej pod niewidką, nizeli za dnia na zewnątrz.
Bakuhatsu - Potrafi on zgromadzić cienista magie w swoim kiju, a nastepnie uderzyc z całej siły w ziemie. Cienista magia jest skierowana ku podłozu, przez co nastepuje małych wybuch dymu wokół niego. Powstają odłamki, które ranią wokół podróznika wszelakiej masci osobników oraz ich oslepiają. Im wiecej magii zuzyje podczas przygotowania sie do zaklecia, tym wiekszy bedzie wybuch oraz jego zasieg. Poniekąd moze byc to przydatna umiejetnosc, lecz musi uwazac na swych towarzyszy, gdyż sam sylvarii nie potrafi kontrolowac odłamków, wiec mozna sie liczyc z tym, iz ktos zostanie ranny.
Riyū ga nai- Zavebe ogarniają skutki rytuału Koszmarnego dworu, które zawsze próbuje wstrzymywac w sobie, lecz gdy sie wydostają na zewnątrz przy niebezpiecznych sytuacjach które mogą spowodowac smierc.Zaveba nagle nie czuje bólu i staje sie zwinniejszy oraz traci swiadomosc tego co robi ale jednoczesnie nie patrzy sie na rany które bedzie dostawał w czasie szarzy na przeciwnika.Po 5 turach uzywania tej umiejtnosci uzytkownik mdleje.
Shi no sain - Popularne ostatnimi czasami piętno nawadawane jest przez podróznika na swojego przeciwnika za pomocą dotknieciem w daną czesc ciała. Zaklęcie Shi no sain, pozwala mu na zebranie ogromne pokłady magii za pomocą zaklęc przeciwnika. Jest to bezwarunkowa korzysc dla Podróznika podczas, gdy wróg uzywa zaklęc w czasie nadania mu Piętna. Działa to w taki sposób, iz jezeli przeciwnik uzyje jakiejkolwiek magii, to sylvari zdobywa doładowanie cienistej energii w danej ilosci. Niestety jest limit, ciało sylvariego jest w stanie na ten czas wytrzymać maksymalnie pięc razy takiego zastrzyk za pomocą Shi no sain. Wiec posiada limit na zgormadzenie takiej ilosci energii, aby nie przeciązyc siebie i byc w stanie dalej toczyc walke.
Hirō - Jest to nowo nabyta umiejętność w magicznym arsenale Zaveby, polega na wzmocenieniu danej czesci ciała w postaci zwiekszonej siły, zwinnosci czy nawet wytrzymałosci. Potrafi on skupić na przykład magie w swojej prawej ręce, aby zadać przyzwoite obrazenia przeciwnikowi za pomocą zwykłego uderzenia piescią. Tą umiejetnosc mozna zinterpretowac na wiele sposób, lecz bazuje to na zwykłym przepływie magii po ciele sylvariego. Dzieki jego treningom potrafi doskonale władać swą magie w swoim ciele i prowadzić ją bezproblemowo w kazdą swoją czesc ciała. Dzieki ładunką z Shi no sain potrafi wzmocnic swoje całe ciało za pomocą zebranej magii, przez co moze walczyc na pełnych obrotach wykorzystując całe swoje ciało. Oczywscie są równiez skutki uboczne, gdyż po dłuzszym uzywaniu Hirō jego rosline mięsnie oraz kora czują ciężar, który został na nie zrzucony podczas walki. Zwykle konczy sie tym, iż dopada go ogromne zmęczenie oraz ból w niektorych miejscach swych lisci.

Bronie Szkarlatnego

Kij

Ogólny opis broni:Jest to drewniany kij wzbogacony o metalowymi wzmocnieniami, Podróznik dobywa go kiedy sytuacja jest nieciekawa, albo jak chce cos dosięgnąć lub strącić tą rzecz z danego obiektu. Kij Zavebie został podarowany na kryształowej pustynii, był to prezent oddany przez ludzi, aby sylvari miał cos do obrony własnej osoby. Sam kij posiada 2 metry długosci oraz jest dosyc gruby, przez co trudną go złamac, nawet przy mocnym uderzeniu w przeciwnika lub cos twardszego jak kawał solidnego materiału.

Całe dni, które spędził na błąkaniu sie jak duch po pustynii szukając jakiegos zajęcie oraz nowego uzbrojenia czy tez nauczenia sie posługiwania kijem, poznał swoje przyszłego mentora. Był to osobnik pochodzacy z Kintaju, tak zwany kontynent zza morza jest to odległe miejsce, które ciągnie do siebie róznych marzyciely oraz odkrywców przygód swoja kulturą. Sam mentor uczył sylvariego przez niespełnia tydzien, a bardziej dokładnie całe szesc dni, przekazał mu wręcz podstawy posługiwania sie kijem oraz wiedzę dotyczacą róznych stylów. Na pozegnanie sylvariego zostawił mu podręcznik, który słuzy Podróznikowi do dzisaj. Zaveba od tamtego pozegniania, ani razu nie spotkał swojego "Mistrza" w podązaniu swoimi sciezkami, mimo to zapewne chciałby sie z nim zmierzyc.

Podręcznik:A własciwie notatnik, opisujący wszelkie juz bardziej trudniejsze style oraz wymagające techniki. Na jego kartach jest zapisane wszystko oraz paradoksalnie nic, wiele rzeczy trzeba dopowiadać oraz domyslac sie jak technika własciwie działa i czemu słuzy. Nie wiadomo czy to był celowy zabieg mentora, czy po prostu zrobił to nieumylsnie bedąć nastawiony na to ze Zaveba, dokładnie bedzie wiedział co robic. Aktualnie lisciasta osoba nie doszła nawet do 1/3 "podręcznika"

Podróznik podczas treningu.

Opanowane style walki:

  • Bōei- Styl oparty o jak najmniejszym spotkaniu się z ostrzem lub jakąs inną bronią przeciwnika, wiekszość stuczek opierający sie o ten styl działa w postaci róznych akrobacji, choc jak przeciwnik przybije go do sciany i jest zmuszony do sparowania ciosu, dzieki swojej wiedzy zrobi to bezproblemowo, przynajmniej w wiekszosci przypadkach, gdyż zawsze musi korzystac z wszystkiego co ma "pod ręką" w takich działaniach podczas nieprzyjemnej sytuacji parując atak przecwinika.
  • Kōsei- Atak, inaczej nie mozna opsiac tego stylu, jest to zbiór róznych uderzen opartych o osłabienia i zadaniu bólu w ciele przeciwnika, przez rany wewnętrzne. Sama ofensywe, którą niesie cała wiedza na temat tego stylu, polega na szybkim oraz zdecydowanym uderzeniu, uzywając praktycznie całą swoją siłe, która kształtuje sie za pomocą ruchu ciała oraz krótkich zamachach. Zwykle Podróznik atakuje za pomocą pchniec koncami kija, prawie jak włocznią z dodatkiem ostrza na samym koncu, lecz jest spowodane to tym, iz ma problemy z bardziej rozbudowanymi technikiami.
  • Kyōka- Zaveba zaczął równiez kierowac sie ku podstawom wzmacniania elemntów swojego ciała oraz broni, przez cienistą magie, która ma zwiekszyc ich mozliwosci. Sylvari ma to opanowane na srednim poziomie.


Postęp nauki:Aktualnie sylvarii jedynie pogłebią wiedze za pomocą podręcznika, zdecydował się na odstawienie trenowania walki za pomocą kija na rzecz wzmacniania swego ciała.


Pistolet Rx-33

Ogólny opis broni:Słynny jednostrzałowiec Sylvariego, został stworzony w Istanie, z czesci starego karabinu Rx-32. Sam pistolet jest uzywany jako zwykła grożba w kierunku przeciwnika, gdyz Zaveba woli albo uzywac swojego kija, albo normalnego karabinu, nizeli zwykłego krótkiego działa jakim jest Rx-33. Posiada on 8,58 mm kalibru, przez co potrafi zadać bardzo bolesne obrazenia spotykając się z ciałem, bez zadnej zbroi albo ochrony. Pistolet przeładowuje się za kazdym strzałem, gdyż jest to ceną takiej siły uderzeniowej jaką dysponuje broń. Na dodatek mozna powiedziec, iz ta bron stanowi bardziej dla Zaveby symbol jego przeszłosci oraz zmagan sie ze swoją starą snajperką, którą zgubił na pustynii. Choc nigdy nie wiadomo, moze kiedys powróci do bycia strzelcem wyborowym, a pistolet zostanie jedynie jako dekoracja przy pasie, pod płaszczem. Mimo tego pistolet raczej zostanie w jego arsenale na bardzo duzy okres czasu.

Budowa:Pistolet jak pistolet, składa sie z metalowych czesci, choc posiada drewniane dokonczenia, przez to ze nie posiadał zbytnio materiałow, gdyz tworzył go na pustyni. Wygląda bardziej jak poskładana z niczego zabawka, aniżeli pełnoprawna bron. Choc dalej sprawdza sie w swojej robocie jaką jest oddawanie strzałow w głowy przeciwników. Posiada drewnianą rękojesc oraz niektóre wykonczenia, reszta jest z metalu jak naprzykłąd taka komora, która została stworzona z bardzo twardego materiału.

Sylvari podczas pierwszego testu swojej nowej broni.

Przeładowanie:Pistolet przeładowuje sie za pomocą "Łamania" go w celu załadowania do niego naboju. Cała czynnosc trwa maksymalnie 3 sekundy, gdyz poprzez swoją zwinnosc moze nawet to zrobic w czasie gdy jest atakowany.















Wady oraz zalety

Dzien i noc, ponoc dwie przeciwnosci ale tworzą cos takiego jak cykl dnia, tak samo jest z sylvarim ma on swoje plusy oraz minusy przez co balansują miedzy sobą tworząc taką osobę jaką jest Zaveba. Mógłbym powiedziec ze jest wprawionym kupcem oraz zna sie na róznorodnej technologi, lecz.. równiez jest zwykłym oszustem i ma często problemy z złozeniem czegos w całosc, no dobra poskładanie wielu elementów w całosc mu wychodzi, lecz gorzej z działaniem takowego urzadzenia, ale tak jak mówiłem posiada on obie strony medalu jedną negatywną, a drugą znowu pozytywną. A szczegóły dotyczące tych stron znajdziesz ponizej:

                                                                Zalety
Ikony Opis zalet
Dzieki swojej przeszłości oraz codziennych odwiedzinach na róznych targowiskach w Tyrri stał sie praktycznie doskonałym kupcą, potrafiącym w jeden dzien zarobic niemałą sumę zonglująć towarami róznej kategorii. Ma bardzo duzy zapas perswazji, który potrafi wykorzystac w celu zakupienia towaru w o wiele nizszej cenie, niz wpierw zostal wystawiony. Także przez zwykłe przebywanie z bardzo duzą iloscią róznych osób, potrafi odpowiednio na nie wpływac oraz dosc szybko je rozgryzc.
Jednym z jego wazniejszych atrybutów to wysoka spostrzegawczość, ma wzrok niczym sokół i potrafi wypatrzec swoją ofiare z bardzo dalekiej odległosci, oraz zauwazyc slady i jakies drobne elementy. Wszystko to dzieki doskonałemu wycwiczeniu, które bazowało na ciągłym obserwowaniu innych osób i równiez bardzo waznego otoczenia.
Dzieki jego zainteresowaniu, zaopatrzył sie w mozliwosci rozwoju swojego sprzętu, potrafi tworzyc oraz modyfikowac dane konstrukcje. Asurska technologia oraz Popielca, jest mu znana na wielu płaszczyznach od typowego karabinu, az po mechanizmy w słynnych czołgach popielców.
Zwinne dłonie, to jest chyba najbardziej charakterystyczna umiejętnosc zlodzieja. Potrafi okraść pare kieszen swojego celu w kilku krótkich chwilach. Uzywa swojej cienistej magii, aby zwiekszyc swoją zręczność, po czym przenosi sie do upragnionej osoby, a następnie w mgnieniu oka opróznia mu kieszenie.
Posiada on bardzo wytrenowane ciało, przez co jego zwinność oraz wytrzymałość jest na wysokim poziomie, niemniej nie potrafi toczyć zbyt długich walk, gdyż z czasem bedzie dopadało go zmęczenie. Swoją zwinnosc glownie wykorzystuje w unikach oraz szybkich ciosach w punkty zyciowe za pomocą kija lub ostrza w protezie. Przez takie ciało tez jest w stanie wykonywac róznorodne akrobacje w powietrzu, które umozliwają mu bardzo szybką zmiane pozycji czy dostanie sie do swojego celu, wiec ekstremalna wspinaczka, czy zwykły skok na kilka metrów do góry, jest dla niego rzecza normalną.
                                                                       Wady
Ikony Opis wad
Jego mechaniczna ręka czasami nawala w walce wręcz. Gdy zablokuje cios, albo uniesie cos zdecydowanie ciezkiego lewą dłonią, moga sie pokazac skutki tej czynnosci w postaci zacinania sie dłoni, albo strasznego bólu.
Ma problem z rozeznaniem w terenie, przez co bez map jest praktycznie zgubiony w danym regionie.
Często traci kontakty z rzeczywistością, przez co mogą zawładnąć nim negatywne cele wobec swoich towarzyszy.
Jest bardzo nieefektywny w walce, przeciwko nieorganicznym lub niemagicznym przeciwnikom.
Sylvari ma bardzo mały zapas cienistej magii, gdyz przez kawał swojego zycia praktycznie jej nie uzywał. Wiec musi zdac sie na sztucki oraz rózne sposoby, aby tą energie dobrze rozprowadzic w atakach.


Ekwipunek

Ekwipunek, który posiada przy sobie:

  • Paczka papierosów
  • Zapalniczkę, działająca na bazie asuriańskiego konwertera do przemiany magii w ogień.
  • Pare naboi do pistoletu.
  • Drewniany kij.
  • Granaty-Dymne/odłamkowe/Oslepiające, zawsze ma 2 sztuki z kazdego rodzaju.
  • Jedna mapa, z danego regionu.
  • Pistolet schowany pod płaszczem.
  • Odtwarzacz dzwięku, który działa na kryształy. Został stworzony przez Jerri.


Ekwipunek znajdujący sie w plecaku:

  • Nóz
  • Bandaż elastyczny
  • Narzędzia(Klucz płaski, śrubokręt, młotek oraz kleszcze zaciskowe.)
  • Luneta z dwunastokrotnym powiększeniem
  • Suchy prowiant
  • Zapas wody




Przedmioty, które są w jego posiadaniu

  • Ksiązka "Kolejne zlecenie Dajraha Nakande"
  • Jedna ksiązka, która jest bardziej notatnikiem.
  • Runa Szakala.
  • Kompas podarowany przez lige.
  • Spora kolekcja map.
  • Plecak(Bierze go tylko wtedy, gdy jest w podrózy.)
  • Niemałą sumę pieniędzy.

Wierzchowce

Antonia

Raptor jako kolejny partner Zaveby, smieszne to brzmi ale to jest prawda. Najbardziej zadziwające jest to iz dobrze z soba współpracują oraz dogadują. Raptor został oddany w ręcę Zaveby w miescie Amnoon, a dokładniej w stajni w odrebie jego terenu.Antonia, dostała imie po ulubionej bohaterce Zaveby w ksiązce o tytule "Nieznany swiat", gdyz raptor przypominał jej charakter.Przy pierwszym spotkaniu raptora i go, byli do siebie niezbyt przekonani, lecz po przekupienu Antoni smakołykami zaczeli jakos z sobą współpracowac.

Charakter-Antonia to raptor, który jest zwykle pełny zycia oraz lekko zazdrosny jesli Zaveba wejdzie na innego wierzchowca. Nie czuje sie pewna gdy jest sama oraz nienawidzi zostawiac ją samą w stajni na noc.Lubi samkołyki oraz głaskanie. Mimo tego iz jest lekko niesmiała potrafi, zadbac o towarzystwo innych raptorów.

Wygląd-

Antonia

Antonia jest dobrze zbudowanym raptorem i dosyc duzym w rozmiarze jak na raptora.Posiada niebieskie łuski oraz złociste oczy jak złote monety.


Ekwipunek, który znaduje sie w plecaku Antoni:

  • Siodło
  • Lekki prowiant na dalekie podróze
  • Pare map
  • Smakołyki

Miejsce pobytu- - Aktualna siedziba ligi.


Neon

Jackal, który stał się wiernym kompanem Szkarłatnego, a zarazem kolejną wartosciowa bronią w rękach Zaveby. Neon został zdobyty na prowincji Djinnów poprzez Zavebe, gdyż widział w nim potencjał, który może się sprawdzić w takich zleceniach na jakie sie podejmuje Podróznik. Póki co Neon dopiero się próbuje dogadac z swoim włascicielem, mimo iż już byli na paru polowaniach.

Charakter-

Neon

O Neonie można powiedziec duzo, lecz napewno nie to ze jest skory do wspólpracy z ludzmi, po prostu ich nie trawi, mimo iż jedynie pare razy ich napotkał na swojej drodze. Do innych również nie podchodzi przyjacielsko raczej ich omija jak jego własciciel. Zwykle jest zaparty w swoje przekonania i lubi robic na złosc ludziom, którzy próbująć go dosiąsc. Uwielbia być drapany za uchem, oraz jeść smakołyki otrzymywane od Zaveby.

Wygląd-Jest najzwyklejszym Jackalem, no oprócz jednego.. Jego runy są szkarłatne, a sam jest bardziej masywny niż reszta konstrukcji.

Miejsce pobytu-Kieszeń w płaszczu Zaveby.



Proteza

lewa dłon Zaveby

Opis:Została wykonana przez Asurę, który znajdował sie w Gendarran Fields, mechaniczna dłoń jest wspierana hydraulicznie przez co, podróznik moze spokojnie dzwigac duze ciężary lewą ręką. Nerwy sylvariego są połączone z ręką, wiec ma nad nią pełną kontrole.Jest zwykle skrywana pod rękawicą Sylvariego.

Budowa:Proteza składa sie z modułów siłowych oraz róznych czesci hydraulicznych takich jak siłownik hydrauliczny oraz niektóre układy sterujące. Koła zębate napędzane przez generatory energi, powodują ruszenie sie danego siłownika w dłoni, aby ta wykonała własciwy ruch. Kazdy siłownik ma swoją wartosc maksymalnego obciązenia, im wieksza jest nadana energia przez generator to tym wieksze ma obciązenie siłownik. Jesli Zaveba przeciązy swoją dłon siłowniki poprostu zostaną wybite z dłoni, a sama dłon zostanie zniszczona oraz przeznaczona jedynie do naprawy przez Podróznika.Układ sterujący czyli inaczej, przewody poprowadzone do modułow siłowych są połączone z nerwami, przez co moze obracac dłon w kazdą strone oraz nadawac jej nadzwyczajną gibkosc. Cała proteza składa sie z lekkiego materiału o nazwie "Deldrimor Steel", przez to równiez jest dosc wytrzymała.

Jeden z wielu siłowników protezy.

Katalizator: Podróznik na swojej lewej dłoni posiada katalizator w formie elemntu całej konstrukcji protezy. Umózliwia mu przez to uzywanie magii, bez trzymania kija w rękach.

Ukryte ostrze: Proteza posiada ukryte ostrze na grzbiecie lewej dłoni. Zostało wykonane z mithrilu przez co jest lżejsze niz jakby było stworzone z innego surowca. Samo ostrze ma podobną długość co typowy bojowy nóz. Jego koncówka jest zakonczona typowym ostrzem dla zwykłego miecza, przez co podróznik moze tego uzywac jako zwyczajną bron podczas walki w zwarciu.


Cienista magia Podróznika

Wygląd smug cienistej magii Podróznika.

Opis ogólny - Zaveba jest uzytkownikiem cienistej magii, którą pomaga mu na codzień w zawodzie łowcy głów czy tez zwyczajnego złodzieja. Sylvari sam w sobie magii za dużo nie posiada, a stycznosć z nią próbuje ogarniczac jak najczesciej, gdyż woli polegac na swojej zwinnosci, niz na magii, której praktycznie nierozumie. Najwiecej jakiegokolwiek doswiadczenia dostał z pobytu na kryształowej pustynni wraz ze swoją gildią, to tam pojął ze karabin nie jest jedyną jego bronią, a samym dodatkiem do niego samego. Odkąd spotkał swojego mentora i zaczął cwiczyc pod jego okiem, sylvari nie dość ze opanował wiekszosc tajemnic cienistej magii to dodatkowo nauczył władać jej przepływem w swoim ciele. Od tego momentu Podróznik zaczął natarczywie pracować nad róznymi umiejętnosciami magicznego wzmacniania sie oraz zmieniania swojej pozycji w krótkim czasie. Po wróceniu do Tyrri zaczął sporo medytowac, aby bardziej zjedznoczyc sie z tym co siedzi w jego srodku, czyli magii, nad którą codziennie pracował, aby była dla niego bardziej przydatna podczas zleceń. A sposób bycia sylvairego jedynie wzmacniał jego apetyt na wiekszą potęge, bo im szybciej oraz poprawniej zrobione zlecenie, to tym szybciej moze przejsc do następnego, a z tym sie wziąze wiecej nagród.

Postępy - Jego poczatkowe stycznosci z magią były tragiczne, ledwo co potrafił uzyc cienistego kroku, a samo bycie w niewizdzialnoscią totalnie osłabiało jego orgaznim na tyle ze mógł paść na ziemie w srodku bitwy. Choć z czasem jego ulubiona umiejętnosc czyli krok cienia zaczął budzić podziw, gdyż mógł go uzywac wiele razy w krótkim odstepie czasu tracąc przy tym mało wysiłku. Taka sama historia była z niewidzialnoscią, potrafił coraz to dlużej niezawuazalnie ukrywac sie w cieniu. Po pewnym czasie doszła do tego nauka wzmocniec oraz jedna z wazniejszych aktualnie jego umiejtnosci "Shi no sain", która pobiera magie z przeciwnika i wysyła ją w strone Zaveby. Przez to sylvari jest w stanie uzywac wielokrotnie róznorakich umiejętnosci przy niskim zmeczeniu, lecz jest jeden haczyk, gdyż musi zostać nałozone piętno, który jeszcze nie opanował do perfekcji.

Akutalnie czego sie uczy:Panowaniem nad piętnem oraz trenuje wzmacnianie swojego ciała za pomocą cienistej magii, wiec dokłada do tego trenning fizyczny.

Służba w koszmarnym dworze

Wygląd starego munduru Zaveby, który nosił w czasach, gdy jeszcze służył jako zabójca Koszmarnego Dworu.

Słuzba - Słuzba sylvariego była krótka, bo trwałą ona zaledwie 2 lata spędzone w forcie, z czego po dwóch latach jest dezerterem. Fort w którym służł był pod władzą Riousa, wypełniał wszelakie jego prośby od załatwienia meczących go koszmarytów po zwykły odbiór przesyłki z innych garnizonów. Mozna było rzecz ze był jego psem na wysyłki, który w ostatecznosci pokazywał pazury wrogom swego Barona. Jego nogi przeszły przez wiele fortów Koszmarnego dworu, a oczy widziały wielu Hrabiów, czy tez zwykłych Rycezy róznych orszaków, przez co nabrał ogromną wiedzę o hierarchi ponurej stronie slyvarich. Wiekszosc swej słuzby poswiecił na rozkazach morderstw ze strony swego byłego władcy, który wysyłał go do róznych czesci centralnej Tyrri, czy tez zwykłego sprawdzenia innych fortów jak posperują. Swoją range Rycerza zdobył za pomocą wybijania swych przełozonych, aby stanąć u boku hrabi i być jego prawą reką. Na sam koniec jego słuzby został odesłany do oddziałów w magumie, gdzie zdezerterował z niewyjasnionych przyczyn, nikt o tym swoją drogą niesłyszał, gdyż był lub nawet jest uwazana za dalej pełnoprawnego koszmaryte.

Tytuł oraz opinia innych - Jak Zaveba odbywal swoja ponurą sluzbe w koszmarnym dworze nosil tytul Szkarłatne Ostrze. Zostal mu nadany przez dobijanie ofiar za pomoca wbicia w nich swego ostrza i wykrecenia go, aby zadac jak najwiekszy ból. Samo zdobycie swego tytułu bylo zwyklym wybijanje swoich przełozonych, aby udac sie jak najwyzej w drabinie rang. Posrod jednostek orszaku byl uznawany za osobe pełną nienawisci oraz dosc skrytą, bo nigdy nie wychodził na swiatło dzienne bez jakiegos ważnego celu.

Charakter jaki posiadał podczas sluzby - Osobowść, którą posiadał za czasów swej słuzby, była całkowicie inna od tej, którą aktualnie posiada. Można było powiedzieć ze praktycznie sie nie odzywał, a jak już to tylko, gdy musiał, albo jak stracił kontrole nad swoimi emocjami. Powiedziec można, iz był typowa zagadką, nawet jego Pan, nie potrafił go rozgryzc, mimo iż czesto z nim rozmawiał w cztery oczy, aby mu przekazac rozkazy czy tez wysłuchać co ma pozytycznego do przekazania. W walce był bezwzględnym potworem dla swych ofiar, gdy władał Firebringerem, był jednym z najlepszych zabójców w całym orszaku. Nie myslał kogo zabijał, czy tez po co zabija, po prostu wypełniał rozkazy nie pokazująć zadnych emocji lub współczucia, które zresztą ukrywał pod maską. Swoich podładnych traktował jak szkodinki, które nie miały prawa egzystowac, wiec wielokrotnie zdarzało się ze podczas misji wielu jego towarzyszy "przypadkowo" gineło od jego płomieni.

Wygląd Sylvariego, gdy był jeszcze rycerzem Koszmarnego Dworu - Mundur Zaveby głownie składał sie z czarno-szkarłatnych lisci, glowna jego czesc to był lisciasty płaszcz, który przysłaniał jego wiekszosc ciala, nie zostawiając zandego gołego fragmentu. Na rękach miał zwykłe rękawice, stworzone z czarnych pnączy oraz szkarłatnych lisci, mimo ze skłądały sie z takich delikatnych materiałów, to o dziwo słuzyły jako doskonałe opancezenie na dłonie. W przeszlosci zamiast szala, nosił on lisciasty kaptur, który zwykle delikatnie zwisał na jego grzbiecie. Na twarzy miał zalozoną maske, która zakrywała praktycznie całą jego twarz, prócz prawego oka. Maska była zbudowana z kosci oraz zwykłego materialu, gdyż liscie na twarzy go wyjątkowo irytowały. Spodnie oraz buty zostaly stworzone z grubych pnączy, które otulają jego nogi. Całosciowo prezenetował sie jak typowy koszmaryta z sporym doswiadczeniem na karku.

Majątek

Zaveba ma dużo, ale jednoczesnie nic. Posiada ogromny zapas pieniędzy z róznorakich handli oraz zlecen. Oszczędzając praktycznie na wszystkim jest w stanie wykupic dwa sklepy w Lwich Wrotach, wraz z zawartoscią w srodku. Wiekszość jego majątku spoczywa bezpiecznie w banku w Czarnej Cytadeli, był to idealny wybór dla jego osoby, gdyż nie jest tam tak bardzo poszukiwany jak w innych stolicach.

Ze względu na swoją przeszłosc, równiez posiada sklep o nazwie "Pod błekitnymi liscmi". Jest to stary oraz zrujnowany sklep taką rzeczą jak czasem. Sylvari nie zaglądał tam juz od 4 lat, jakos unikając tego miejsca. Mimo wszystko sklep dalej do niego nalezy, wraz z jego zakurzałą zawartoscią, gdyż w ciągu dalszym płaci za niego róznorakie opłaty, aby sklep nie został zlikwidowany. Co z tym idzie ma w swojej kieszeni tez magazyn, który znajduje sie na obrzezach miasta. Odwiedza go częśto, chowając tam swoje łupy z Elony, przygotowując je na udział w aukcji kolekcjonerskiej. Można było rzecz ze ostatnimi czasami, gdy Elona została otwarta na swiat, odwiedza go tak często jak kasyno w miescie Amnoon, czyli codziennie.

Sklep "Pod błekitnymi liscmi" - Kiedyś szanowane miejsce w Lwich Wrotach, gdzie można było zakupic artefakty oraz przedmioty z praktycznie wszystkich czesci Tyrri, a dzis obiekt zrujnowany zaniedbaniem własciciela oraz zębem czasu.

W lokalu zwykle były sprzedawane rzeczy na zamówienie, wyglądało to tak ze klient składa swoje zamówienie, a własciciele starają sie zdobyc eksponat dostępnymi dla nich metodami. Mieli wysoką skutecznosc w swoim fachu, przez co sklep odnosił często sie w miescie piratów sporymi poleceniami od róznych osób oraz dobrą reputacją.

Wygląd - Wnętrze lokalu było przeciętne, oprócz wielu przedmiotów, bylo to zwykłe pomieszczenie z drewnianymi wykonczeniami. Na bocznych scianach stały półki, gdzie były połozone trofea zdobyte przez włascicieli w swoich handlach, a na samym koncu pomieszczenia, gdzie byli przyjmowani klienci była drewniana lada. Na podlodze można było ujrzec stary czerwony dywan, a obok niego drewniane panele, które widocznie miały juz pare lat na swoim drewnianym karku. Za ladą znajdowały sie dzwii prawdopodobnie prowadzące do magazynu, a obok nich regał, eksponujące mikstury oraz alkohole. Inaczej mówiąc zwykły sklep, gdzie mozna zakupic wszelkiej masci towarów z róznych kategori. Na ladzie znajdowała sie stara maszyna do pisania oraz kasa fiskalna.

Teraz jedynie co mozna tam zobaczyc przez szklane okna na dzwiach to ciemnosc oraz masa kurzu na meblach zakrytymi płachtami. Gdyby nie płacone rachunki pewnie lokal zostały oddany renomacji pod ręką, jakiegos znanego przedsiębiorce z pomysłem, ponieważ sam budnyek, w którym miescił sie sklep znajdował sie w idealnym miejsce do takich działan, a mianowicie w centrum morskiego miasta.

Timeline

1325 AE - Zaveba budzi sie w The Grove i zaczyna swój zywot jako sylvari, ucząc się podstawowej wiedzy o swiecie.

Srodek 1325 AE - Miedzy czasie poznaje sylveriego o imieniu Artem, który opowiadał mu o róznych miejscach i zakątkach swiata, pokazując mu urok kolekcjonowania map z róznych miejsc. W głowie Zaveby pojawilo sie marzenie o zostaniu podróznikiem i spędzeniu zycia na spokojnym podrózowaniu po Tyrri jako kupiec.

Początek 1326 AE - W 1326 roku decyduje sie na odejscie z The Grove i podróz po swiecie, wraz z poznanym sylvarim. Całe opuszczenie i zwiedzanie swiata skonczylo sie na załozenie sklepu w Lwich Wrotach o nazwie "Pod błekitynmi liscmi". Mając na celu zgromadzenie odpowiedniej sumy na reszte swojego zycia w podrózy.

Koniec 1327 AE - Dochodzi do incydentu w sklepie gdzie Zaveba zostaje zamkniety w więzeniu przez Lwia Gwardie w ramach zamieszania z morderstwem swojego współpracownika. Tej samej nocy, w której został zamkniety ucieka i zabija swojego nadzorce zdobywając Firebringera oraz tracąc przy tym swoje lewe przedramie. Po kilku dni tułaczki w uciecze przed prawem, zdobywa swoją proteze u znajomego mu Asury o imieniu Rynx. Dołącza z niewyjasnionych przyczyn do Koszmarnego Dworu szkoląc sie na pełnoprawnego zabójce. Podjał sie wtedy rytułałowi całkowicie odgradzająć sie od snu i powoli zatracająć sie w koszmarze.

Koniec 1328 AE - Awansował na Rycerza, zdobywając przez to uznania u Barona Trujących Pnączy. Ten mu zagwarantował pobyt w własnym forcie oraz kilku osobwy oddział pod sobą, który swoją drogą stracił zaraz po dostaniu go wracając tylko z polową oddziału.

1329 AE - Mianowany tytułem Szkarlatne Ostrze po wielu zasługach oraz własnoręcznym wybyciu wyzej postawionych osób zasiadł przy Baronie jako prawa ręka. Władając Firebringerem zdobył bardzo duzy szacunek u swoich podwładnych, a przy tym nawet wlasnego Pana. Specjalizował sie jako zabójca w liwkidowaniu pojednyczych celów oraz informator Barona. Prowadził zycie mysląc jedynie tylko i wyłacznie o jutrzejszym dniu, nie przejmując sie dalszymi planami na przyszlosc.

Koniec 1329 AE - Został wysłany od Maguumy jako dowódca jednego z oddziałow, którzy mieli wybic resztki Modermortha i zebrac dla Barona odpowiednie materialy do badań. Po kilku sezonach walki zdezerterował przez stracenie tym razem całego swojego oddziału. Wiedząc ze pierwszy raz nie podował zadaniu, wrócił do fortu, mając nadzieje ze zastanie tam swojego Pana. Widząć, iz fort został opuszczony, a truchła spalonych Koszmarytów walały sie po podlozu niegdys jego domu postanowił, iz odetnie sie całkowicie od tego kim był.

1330 AE - Odwaracając sie od swojego fortu i wszelkich wspomnien związanych z koszmarem przyjał tytuł "Szkarłatny Podróznik". Zaczął pracowac jako Najemnik, który zarabia na zycie z zleceń, róznego typu od zwykłego zabójstwa, bo zwrócenie własnosci jakiejs osoby. Widział przez ten rok wiele okropnych rzeczy, ksztaltując od nowa swoj charakter oraz cechy osobowosci, próbując sie wgryzc w swiat go teraz otaczający.

Srodek 1330 AE - Słysząć o gildi najemników zdecydował sie zawitac do ich karczmy. Odwiedziny skonczyły sie na zleceniu w Auric Basin. Po tym zleceniu zdecydowal sie trzymac na uboczu najemników, aby w pewnym momencie do nich dołaczyc. Dołaczyl on na Krysztalowej Pustynii poprzez pojedynek z głownym liderem który przegrał, mimo wszystko udało mu sie dołaczyc do Ligi.

1331 AE - Został mianowany na Towarzysza przez lidera Ligi na ceremonii rozdania amuletów.

Zamieszkanie

Aktualne mieszkanie, a raczej skrytka, gdzie zazwyczaj gromadzi swoj towar i popoija sam ze sobą whisky znajduje sie w ukrytej siedzibie Ligi. A dokłądnie na obrzezach Azylu.

W skrytce mozna znalezc takie meble jak:

  • Kanapa
  • Dwie ławki przy ognisku
  • Biruko
  • Para krzeseł

oraz mozna tez znalezc kilka skrzynek na "magazynie" sylvariego.

Sylvari kompletuje rózne przedmioty do swojej kolekcji, czasami sa to magiczne artefkaty, a czasami przedmioty, które go zainteresowały na róznych nielegalnych aukcjach. Sama skrytka jest skromna, nie posiada scian, a znajduje sie pod wiekszą skałą. Skała robi jako dach, przez co mozna sie schowac przed irytującym słoncem. Przy ognisku są dwa wozy, w nich znaduje sie towar, który zwykle bedzie sie zanjdowac w przebiegu nastepnych dwóch dni na wystawie. Nie można tez zapomneiec o małym arsenale, co prawda jedynie znajdują sie tam stare czesci jego zagubionej snajperki oraz pare skrzynek amunicji, ale wierzy ze w przyszłosci bedzie tam wiele ciekawszych przedmiotów.



Ciekawostki

List gończy wystawiony w wiekszosci miast w Tyrri. Można je znależć praktycznie na kazdej tablicy z zleceniami.
  • Próbuje zwalczyc skutki rytuału Koszmarnego dworu swoją ządzą do pieniedzy.
  • Do kazdego podchodzi ostroznie jak sie tylko da, przez co ma problem z nabywaniem relacji z innymi. Głownie stara sie nie mieszac w sprawe innych, gdyż twierdzi ze mu sie to po prostu nie opłaca.
  • Czesto słyszy głos bliskiej mu osoby.
  • Jego ulubione słowa to "Nienawidze" oraz "Pieniądze"
  • Posiada tiki nerwowe oraz dziwne zachowania, gdyz podległ rytułałowi Koszmarnego Dworu, lecz przez to ze powstał problem przy odbywaniu go, jego psychika uległa znacznej zmianie i czasami mozna u niego zauwazyc rózne dziwne reakcja na daną sytuacje, mimo tego ze sam jest swiadomy po kilku chwilach jaki on uczynił błąd mówiąc niektóre rzeczy na głos.
  • Po pewnym incydencie zamienił alkohol na papierosy, aby mieć czystszy umysł. Dalej pije, ale mniej.
  • Woli się trzymac ciemnych kątów w karczmie, nizeli stac w centrum uwagi.
  • Kiedys posługiwał sie ostrzem "Firebringer" oraz Karabinem "Rx-32"
  • Potrafi jedynie i wyłacznie zasnąc pod czystym niebem, gdyż z niewiadomych mu przyczyn nie potrafi zasnąć pod dachem.
  • Praktycznie nigdy nie zdejmuje swojej maski, nawet przy paleniu papierosów traktując ja jako doskonały filtr.

Plotki

  • "Trochę ma nierówno pod sufitem, ale widać że życie go przeciorało." - Ylva
  • Brakuje mu momentami solidnej dyscypliny, co by podporządkował się i słuchał rozkazów. Nie mniej to wciąż dobry strzelec, który może razić wszystko i wszystkich, nie ujawniając swojej pozycji - Humfrey
  • Mała, szczekata rozpałka do ognia. Ale spokojnie... jeszcze zdoła utemperować jego języczek. Nie istniała bowiem daglezja, która byłaby odporna na ogień! - Renneque
  • "Oho, Sałaciarz wziął się za naukę wywijania kijem. Cóż...jeżeli będzie trenował z taką samą namiętnością jak oddaje się narzekaniu na wszystko i wszystkich to za jakiś czas będzie naprawdę niezły. A tak pomijając kwestię jego zdolności, to w sumie nie jest taki zły przy bliższym poznaniu. Można nawet normalnie się z nim napić."- Jack
  • "Czasem wciąż palnie coś bez sensu, jednak ostatnimi czasy coraz lepiej się z nim dogaduję. Mimo kilku mniejszych i większych spięć na początku, w sumie nie jestem pewien, czy w całej Lidze mogę polegać na kimś bardziej, niż na nim." "Jednak normalny był jedynie przez krótką chwilę. Jest strasznie irytujący, przy czym boi się prawdziwej konfrontacji uciekając w dogodnym dla niego momencie. Dodatkowo? Cóż... Oszukiwał Ligę na pieniądze i nawet nie potrafił tego dobrze zatuszować. Dodatkowo dziwny i nieszczery. Nie lubię go i raczej nie jestem w tym jedyny. - Varrus Shatterblade
  • Wojna nie z każdego zrobi mężczyznę. Nie sądzę, aby kiedykolwiek zakwitły mu jaja, żeby jak facet potrafił zmierzyć się z problemem na pięści, a nie mruczeniem za plecami jak stara dewotka. -Ryan
  • "Chciwiec." - Lanval Lovestar
  • "Skradł wiele żyć tylko po to by wypełnić swoją kieszeń. Tylko po to by zaznać komfortu w swoim bezcelowym życiu." -Markus var Maelius
  • "Sporo z nim bywa problemów, a i często zdarza mu się wyprowadzać mnie z równowagi. Niech nie myśli, że dam mu sobie wejść na głowę. Na całe szczęście dobrze działają na niego wszelakie groźby związane z pieniędzmi." - Teena Dest

Znasz jakąś? Dopisz ją!

Opowiadania/Materiały dotyczące Zaveby