Przepowiednia Spiczastej Wieży

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wszystko ma swój Początek oraz Koniec. Po drodze towarzyszą nam Wybory, czyli wszystko to, co próbujemy przedsięwziąć by zmienić ostateczny rezultat. Unikając śmierci, chcemy odłożyć Koniec w czasie, tym samym odkładając też kolejny Początek. Ale czas nie jest tutaj relewantny. Na pewno nie tutaj, w Spiczastej Wieży. Byliście tu raz, zjawicie się i drugi. Jeśli tylko słowa ze zwoju odnajdą swoje odzwierciedlenie.

— Kobieta w przepasce na oczach

Prolog - Spływ

Mapa Nomansland i tytułowego spływu.
Plik:Plik:KobietaSplyw.png
Kobieta spotkana pod Spiczastą Wieżą, która podała Ligowiczom zwój.

Czy myśleliście kiedyś, co znajduje się na końcu? Na samym, samym końcu istnienia. Wiele pism traktuje na temat tego, co tak naprawdę dzieje się w momencie śmierci, ale nie do końca o to mi chodzi. Czy zmierzamy nieuchronnie do jakiegoś punktu, który już gdzieś został zapisany, jasno określony od momentu, w którym wyciągnięto cię z łona matki? Czy istnieje takie równanie w Wielkiej Alchemii, które w momencie pojawienia się zmiennej - ciebie, błyskawicznie określa twoje położenie w kontinuum? Czy może jednak mamy jakiś wpływ na to, co nas spotka na samym końcu? W każdym razie, ciekaw jestem, czy znajdując się już na tym samym ońcu, istnieje jakiś wybór.

Wraz z pisarzem Christianem Romualdem Neiktolem oraz Marynarzem Bernardem, Ligowicze popłynęli spływem przez peryferyjne obszary Kryty. Zaczynając swoją podróż w osadzie Nomansland, przyszło im pokonać wiele przeszkód, takich jak szlamowa kreatura w Starej Przepompowni, korzenny mur który został cofnięty przez Kapłana Melandru z Wichrowego Lasu czy opuścić tamę, jednocześnie uwalniając duchy ze starego, zatopionego Nomansland od ciążącej nad nimi udręki. Ligowicze nie zupełnie wiedzieli czego się spodziewać, a mimo tego zostali zaskoczeni - powitani przez nieznaną kobietę u wrót Spiczastej Wieży, wręczono im zwój, według którego w przyszłości zaistnieje szereg wydarzeń, po których będą godni wejść do środka wieży. Zwój obecnie znajduje się w Sanktuarium Roberta Blackwella, a jego treść wygląda następująco:


I.

Gdzie uciech kraina tam i podli ludzie,
pod wiary peleryną wiodą głupich ku ułudzie.
Wodą obmyci, śmiercią naznaczeni
rzeki i góry pokonają, przez zemstę prowadzeni.

II.

Pod szklaną kopułą zło ludzkie drzemie,
ból, rozpacz, płacz i cierpienie.
Pod fal pierzyną, złamanej przysięgi brzemię.


III.

Uczeń na mistrza wyrok już wydał,
zerwana więź, przelana krew,
uciecha dla zapomnianego.


IV.

Od zarania dziejów, lecz nigdy o tym nie słyszeli,
dwaj bracia ostatni raz w szranki staną.
Poczernieją Mgły, do walki ruszą z zapałem,
choć żywot ich skończony, za żywych polegną.


V.

W świecie cyfr i znaków, fałszywej przestrzeni,
pierwszy raz żywy umysł zagości.
Podniosą się z kolan, uzbroją kamienne dłonie,
ruszą na swych twórców, miasto w krwi utonie.


VI.

Pośród gór i lasów, dokąd po linach wspinają się w żelaznych kabinach,
twierdza stoi.
W niej ostatni,
potrzebny do zamknięcia cyklu, otwarcia więźnia w okowach.


Ci, którzy wyruszyli w poszukiwaniu Końca, a odnaleźli Początek:

  • Ylia Chyża Wadera,
  • Teena Dest,
  • Kinzok,
  • Markus var Maelius.

I

???

II

???

III

???

IV

???

V

???

VI

???

Epilog

???