Joseph Bleistift
Wygląd
Joe jest wysokim (1.9m) mężczyzną o bardzo bladej cerze. W oczy rzuca się jego nienaganna sylwetka i imponująca muskulatura, nie stwarzająca jednak wrażenia "przepakowania", a odpowiedniego "przypakowania", z rozwagą i głową - widać po nim, że po prostu dba o siebie, a nie jest jakimś wyczynowym kulturystą. Zazwyczaj ubiera się w czernie i szarości, czasem przełamywane bielą. Lubi nosić kamizelki, koszule, spodnie o prostym kroju, czasami bluzy, zaś jeżeli chodzi o pancerze - muszą być dopasowane, nieutrudniające ruchów i najlepiej, gdy lewa rękawica jest dodatkowo wzmocniona - pan Blinks tarczy ani drugiej broni nie nosi, a czasem trzeba się zasłonić czymkolwiek. Na pierwszy rzut oka nie wygląda na dziennikarza, ale pozory mylą.
Dość zaskakującym szczegółem, który również go wyróżnia jest fioletowa barwa jego tęczówek. Ma ciemną oprawę oczu, która dodatkowo podkreśla ten ich rzadziej spotykany kolor, zamiast go przytłumiać. Istnieje szansa, że wśród jego odległych krewnych od strony matki znajduje się ktoś o kintajskich korzeniach - oczy strażnika są nieco skośne. Ma lekko zapadłe policzki i wyraźniej zaznaczone kości policzkowe, zaś kształt swojej szczęki zaznacza odpowiednio przyciętym i zadbanym zarostem, który nadaje mu jeszcze bardziej męskiego wyglądu.
Charakter
Joe jest raczej cichym i mało problematycznym kompanem, który w większym gronie nieznajomych zapewne poszuka dla siebie prędzej kącika, w którym będzie mógł sięgnąć po ołówek i notes i wypić w spokoju piwo. Pięciu nieznajomych to dla niego już tłok. Jak już się odezwie i rozkręci, to z jakiegoś powodu czuje wyraźną potrzebę by precyzować pewne rzeczy, które mogą brzmieć dwuznacznie. To po prostu zwyczajny facet, z którym można pożartować, pośmiać się i to bez obawy, że zaraz zacznie sobie wyobrażać nie wiadomo co, albo co gorsza - coś sugerować. Jest uprzejmy i kulturalny, często dość przenikliwy, bystry i uważny. Nie jest może najbardziej pewną siebie osobą, ale nie ma tragedii, otoczenie raczej na tym nie ucierpi. Jak faktycznie się pomyli, to potrafi się przyznać do błędu. Mimo wszystko jest jednak dość tajemniczą osobą.
Umiejętności
Ciekawostki
- Ma dobry kontakt z najbliższą rodziną. Jego rodzina jest w komplecie i mieszka w tym samym mieście. Tak, naprawdę nie jest sierotą z dramatem w tle
- Służył w Hebanowej Awangardzie przez 4 lata do 1328 AE, głównie jako strażnik patrolujący miasto. Po przelocie Shatterera nad miastem zrezygnował z aktywnej służby, ale pozostał mu z tych czasów pancerz, już bez oznaczeń jednostki
- Unika barów w Ebonhawke - zapytany dlaczego, odpowie że jak już idzie się napić do baru, to chce mieć święty spokój
- Matka zaszczepiła w nim zainteresowanie nie tylko literaturą, ale też Kintajem. Joe gromadzi książki, artykuły, a nawet wiersze związane z Kurzickami. Być może naiwnie wierzy, że jego odlegli kintajscy przodkowie to Kurzickowie
- W Men's Health (nakład Ebonhawke) pisze głównie artykuły na temat ćwiczeń i diety, czasem występując na grafikach na których prezentuje kolejne kroki wykonywania danego ćwiczenia (również fechtunku), od wielkiego dwona do publikacji dając coś, o czym uzna że warto napisać
- Trudno się tego dowiedzieć, ale jego obecność w prasie nie ogranicza się tylko do bycia dziennikarzem (od autorki karty: "stalkerów" zapraszam na discordowy priv)
- Mieszka sam na ulicy Jastrzębiego Serca 4a/12 w mieszkaniu z widokiem na centralny plac Ebonhawke
Plotki
Coś Ci się obiło o uszy?










