Tessalair

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tessalair z cyklu Nocy
Rasa

Sylvari

Płeć

Mężczyzna

Klasa

Nekromanta (Przywoływacz)

Profesja

Naukowiec/Badacz

Wiek

28 lat od Przebudzenia

Urodziny obchodzi 46 dnia sezonu Zefira

Przynależność

??

Przydomek

??

Ranga w Lidze

-

Filar

-

Status postaci

Alternatywna

Tes, a właściwie Tessalair z cyklu Nocy przebudził się w 1309 AE więc jest jednym ze starszych sylvarich, po pierworodnych i drugiej generacji sylvari. W odróżnieniu do większości swoich pobratymców jest dość skryty, nieśmiały, powściągliwy i mało empatyczny, żeby nie powiedzieć - oderwany. Ten niedbajacy o rozgłos sylvari ma się przede wszystkim za naukowca, a na innych patrzy z reguły jak na potencjalne obiekty badawcze co jest chyba jednym z nielicznych powodów jego interakcji ze światem zewnętrznym. Gdyby nie głód wiedzy, której nie zdobędzie w laboratoryjnych warunkach, Tes nie wychodziłby ze swojej pracowni lub bibliotek. Mimo to nie zawsze pracował sam - angażował się w wiele projektów badawczych m.in. na Orr, z innymi sylvarimi w Sirien's Landing, a nawet zdarzyło mu się współpracować z Priory.

Morfologiczne i fenotypowe aspekty jednostki (wygląd)

Drobnej budowy niewysoki sylvari nie sprawia wrażenia groźnego, a nawet do końca zdrowego. Jego chuchrowate bladozielone ciało miejscami naznaczone jest nieregularnymi fioletowymi lub szarymi plamami, miejscami układającymi się w żyłki, szczególnie widocznymi w okolicy pleców oraz ramion, a także na dłoniach. Chuda twarz, wąski i spiczasty podbródek, wąskie wargi, nieduży haczykowaty nos oraz liczne jasne żyłki biegnące przez jego czoło i policzki zdają się go nieco postarzać na pierwszy rzut oka. Fryzurę sylvariego stanowią puszczone luźno długie liście i kwitnący na jego głowie fioletowy lotos, który przypomina swoim kształtem i umiejscowieniem małego koczka. Barwą do niego pasują purpurowe i wyróżniające się na jego twarzy ślepia Tesa - roziskrzone od naukowego uniesienia nowymi potencjalnymi badaniami, bądź wprost przeciwnie, przymrużone i pełne niechęci bądź całkowicie obojętne. Różnice wbrew pozorom są dość subtelne - Tes należy do bardzo powściągliwych sylvarich. Zazwyczaj balansuje między zachwytem (warto nadmienić, że zazwyczaj samozachwytem), frustracją jak i rezygnacją, a jego mina nie zmienia się przy tym znacząco, nawet gdy zmiany w jego nastroju zachodzą z minuty na minutę.

Sylvari nosi się w wygodnych liściastych szatach produkcji swojego ludu, dopasowanych do niego kolorem perfekcyjnie, tak, że czasem można się zastanawiać, czy Tes nie przeprowadza właśnie badań, czy ktoś nie zwróci mu uwagi na to, że nie wypada paradować po bibliotece bez kompletnego odzienia. Jego szaty utrzymane są bowiem w odcieniach jego skóry, a jedynie ich krawędzie wybarwiono na fiolet. Liściasta przylegająca góra, z luźnymi liśćmi zwisającymi na plecy z ramion sylvariego łączy się z dłuższymi liściami dołu formując się w długi narzucony na ramiona “płaszcz”. Niekrępujące ruchów oplatające jego nogi “spodnie” i wygodne szersze liściaste buty wzmocnione korą to jego najczęstszy przyodziewek. Kiedy jednak sylvari nie chce aż tak się wyróżniać w tłumie istot różnych ras, nie wzgardza odzieżą ludzką, szczególnie płaszczami.

W ciemności jego ciało emanuje delikatnym jasnozielonym blaskiem, szczególnie widocznym w załamaniach jego sylwetki, a nawet w oczach czy fryzurze - w mroku purpura ustępuje zieleni, przebijającej się zza niej.


Psychospołeczne i etyczne wymiary osobowości (charakter)

Cichy genialny umysł Tessa jest przykładem wyjątkowej kombinacji cech: ciekawości, nieśmiałości i pewnego stopnia tchórzostwa. To wnikliwy obserwator i dociekliwy badacz. Głęboko zanurzony w swoich myślach i często przez to odizolowany od zewnętrznego świata ma problem z prędką i zrozumiałą dla mniej naukowych umysłów artykulacją swoich przemyśleń na gorąco tu-i-teraz.

Jego ciekawość pcha go nieustannie w poszukiwaniu nowej wiedzy i ku pogłębianiu starej. Stara się wszędzie zauważyć potencjał dla nowych badań naukowych. Często każda nowinka lub pytanie jakie sobie postawi pobudza jego zmysły intelektualne, przyciągając go jak magnes... I czasem wpędza go tym samym w głęboką frustrację, gdy okazuje się, że pogoń za odpowiedzią nie przyniosła mu upragnionych wyników.

Samotniczy tryb życia zaowocował tym, że Tess ma problem z nawiązywaniem kontaktów z innymi, gubi się w relacjach i boryka się z nieśmiałością, która czasami działa jak cichy hamulec na jego potencjał. Unika rozgłosu, preferując pracę w cieniu i skupienie nad projektami, najlepiej osobistymi. Jego skromność czasem powstrzymuje go przed wyrażaniem swoich pomysłów i chwaleniem się swoimi odkryciami. Stara się nad sobą pracować - wie, że w grupie w kilka umysłów można osiągnąć więcej, a samodzielnie jest ograniczony tylko przez swoją własną perspektywę, dlatego angażował się z różnym skutkiem w różne grupowe projekty badawcze, w których jego umiejętności mogły się przydać.

Obawa przed niepowodzeniem, krytyką czy nieznanym może czasem go sparaliżować. Jednak nawet w obliczu tych lęków i swoich przywar, Tess nie przestał szukać możliwości rozwoju naukowego. Zawsze kieruje się ciekawością i pasją do nauki, szukając nieustannie szansy na rozwój w każdej możliwej sytuacji. Przez przerost ambicji potrafi odnaleźć odwagę w swoim wnętrzu, aby przekroczyć własne granice i eksplorować nowe horyzonty naukowe.

Neurokognitywne kompetencje (zdolności)

Konwencjonalne kwalifikacje (umiejętności niemagiczne)

Naturalne środowisko sylvariego

Naukowiec

Bada i analizuje cokolwiek w danym momencie przyjdzie mu do głowy - mechanizmy, naturę magii, rośliny, a nawet relacje i zachowania osób wokół niego. Szczególnie pasjonują go martwi, którzy powrócili, a także łamigłówki. Nie powinno dziwić zatem, że najszerszą wiedzę posiada z zakresu mechanizmów zabezpieczających oraz Orrian, a także procesu oczyszczania Orr, w którym brał udział. Po zakończeniu swojego projektu badawczego w tamtym miejscu sporo czasu poświęcił zgłębianiu wiedzy nt. awakenedów oraz fenomenu Palawy Joko, głęboko zafascynowany nieśmiertelnym liszem - a szczególnie tym, jakim cudem był w stanie aż tak omotać i ogłupić dużą część Elony.

Bibliotekoznawca

Stale pogłębia swoją wiedzę, czytając niezliczone księgi, a biblioteki to jego naturalne środowisko. Tes ma kartę w prawie każdej bibliotece, która może się pochwalić ciekawymi zbiorami publikacji naukowych i najlepiej by była to taka biblioteka, do której nie trzeba daleko od drogowskazu lub portalu chodzić. Czyta nadzwyczajnie szybko, pochłaniając wiedzę jak gąbka. Sporządza wiele notatek, prowadzi rozbudowane dzienniki i wyczerpująco opisuje swoje obserwacje, więc wyrobił sobie bardzo szybki a przy tym czytelny sposób notowania.

Analityk

Z jego imponującymi zdolnościami manualnymi i dziką fascynacją analizą wszystkiego co zostanie przez niego uznane za godny obiekt badawczy przychodzi jego najbardziej wyróżniająca umiejętność, jego główny motor do nauki. Jak coś go zainteresuje Tes MUSI wiedzieć jak to działa albo chociaż jak to jest zrobione i z czego się bierze. Sylvari gromadzi różnego rodzaju mechanizmy, zegarki, puzzle, kości, a czasem nawet istoty, martwe (bądź jeszcze żywe), by wykonać badania i przeanalizować, a potem je rozłożyć, znów wykonać badania i przeanalizować, by ostatecznie złożyć... I znów wykonać badania i analizy. Trudno i trochę głupio rozkładać kompanów na części pierwsze, więc jego potencjalni znajomi mogą się czuć bezpieczni przy tym dziwaku.

Kreator

Tes poza analizą i odtwarzaniem czasem tworzy też swoje małe technologiczne “cuda” w oparciu o technologię sylvari. Nienawidzi jak coś nie działa, więc jego projekty rodzą się w wybuchach frustracji, zwieńczonych krótkotrwałym zachwytem, gdy w końcu się udaje. Sylvari zajmuje się eksperymentowaniem na roślinach oraz nasionach, próbując stworzyć pewnego dnia coś, co przyćmi technologię innych ras. Posiada kilkadziesiąt bardzo interesujących okazów o różnych właściwościach.

Inżynier bezpieczeństwa fizycznego (otwieranie zamków i rozgryzanie mechanizmów)

Sylvari widział w swoim życiu wiele mechanizmów zabezpieczających (zamków, pułapek), wiele z nich też próbował z różnym skutkiem rozbroić. Dotyczy to zarówno zwykłych zamków jak do skrzyni, jak i starych mechanizmów z Orriańskich czy krasnoludzkich ruin, a nawet nowoczesnych technologicznych wymyślnych systemów bezpieczeństwa - energetycznych barier, samonaprowadzających dział czy nawet golemów. O ile brakuje mu hakerskich zdolności, o tyle większość takich rzeczy potrafi jak nie rozbroić, to chociaż zidentyfikować.

Generalnie sylvari bardzo lubi wspomniane mechanizmy, a zamki to jedne z najłatwiej dostępnych. Traktuje je jak ciekawe puzzle do ułożenia i rozrywkę na chwilę. Chętnie spróbuje otworzyć każdy zamek swoim specjalistycznym zestawem wytrychów i innych narzędzi, a jeśli okaże się zbyt łatwy do rozgryzienia, Tes może wpaść we frustrację.


Mistyczne biegłości(zdolności magiczne)

Tess wykorzystuje berło jako przewodnik magiczny

Nauka magii dla Tesa zawsze była sprawą drugorzędną. Sylvari, choć jest nekromantą, zgłębiał swój fach tylko po to, by zapewnić sobie minimum bezpieczeństwa podczas pracy w terenie. Jest ponadprzeciętnym przywoływaczem, lecz opanował też prosty defensywny całun, jedno zaklęcie bliskiego zasięgu.

Proaktywna minimalizacja ryzyka urazowego (całun)

Tess potrafi wykorzystać zgromadzoną energię życiową do otoczenia się defensywnym całunem, rozmywającym jego sylwetkę w czarnych drobinach przypominających z daleka przesypujący się piach. Całun może działać na 2 sposoby:

  1. Ucieczka - Tess jak Scourgowie potrafi "zapaść się pod ziemię" i prędko przemieścić w bezpieczne miejsce.
  2. Defensywa - wirujące drobiny całunu "zbijają się" w jedną całość, otaczając sylvariego jak kokon i twardnieją tworząc wokół sylvariego skorupę. Tess traci zdolność ruchu (nie może używać zaklęć ucieczki lub przemieszczać się w standardowy sposób, jego zdolność panowania nad chorańcem jest ograniczona), ale zyskuje dużą wytrzymałość

Działania zapobiegające naruszeniom osobistej strefy komfortu

Tess jest dość wyczulony na punkcie swojej nietykalności osobistej, do tego stopnia, że jednym z zaklęć, które może rzucać w pełni świadomie lub odruchowo, gdy sylvari nie był przygotowany na dotyk jest aura chłodu nakładana na inną osobę podczas kontaktu. W zależności od stopnia natężenia i długości kontaktu, zaklęcie może spowolnić adresata, lekko go zmrozić, a nawet zafundować poważniejsze i bolesne odmrożenia. Aura nie utrzymuje się cały czas - ot, po wystąpieniu czynnika wzbudzającego reakcję, te zaklęcie krótkiego zasięgu prawdopodobnie zostanie użyte przez sylvariego i może być podtrzymane. Dlatego często klepanie sylvariego w ramię znienacka wiąże się z lekkim ale niezbyt przyjemnym skostnieniem palców, zaś trzymanie go wbrew jego woli przez dłuższą chwilę może np. zaskutkować poważniejszym odmrożeniem, a nawet unieruchomieniem przez to rąk napastnika.

Przywołanie asystenta ds. ochrony osobistej (minion)

"Ochroniarz" Tessa

Sylvari wybrał na swoją główną domenę magii ścieżkę przyzywań. Tess przywołuje utkanego z mroku, mięśni, kości oraz grubej skóry chowańca-sługę i swoje umiejętności podporządkował pod to, by stać z tyłu i wzmacniać swojego podopiecznego oraz efektywnie nim zarządzać.

Przywołańca Tessa można opisać jako stwora o chudych nogach z mięsa i kości, nasuwających skojarzenie z wyjątkowo zdeformowaną wilczą anatomią. Ma też długie chude szponiaste ręce w budowie nieco ludzkie, dziwne fałdy skórne na grzbiecie przypominające nie do końca rozwinięte skrzydła żuka albo dziwaczną płetwę grzbietową, niedźwiedzie futro na ramionach i łeb w postaci czerepu gargulca zwieńczonym rogami kozy - w skrócie dziwaczną krzyżówkę między tymi wszystkimi istotami, zdolną do biegu na czterech lub dwóch łapach. Z tychże względów Tess nie może z nim przemieszczać się po miastach - chowaniec wydaje się być odzwierciedleniem wyjątkowo niepokojącej i makabrycznej kreatury rodem z koszmarów, a dla nieświadomego prawdziwej natury tej istoty obserwatora nawet demonicznej, więc nigdzie nie jest mile widziany. Mimo swojej pozornie chudej i nieproporcjonalnej sylwetki, chowaniec porusza się szybko, jest dość zwrotny, a jego odnóża, ogon czy ruchoma narośl skrzydłopodobna na plecach zapewniają mu stabilność podczas biegu po różnej powierzchni czy zakrętów. Ostre zęby, kolce na jego ciele i szpony są idealne do rozrywania lub przytrzymywania celów, a twardy czerep i opancerzone ramiona są idealne do taranowania przeszkód wszelakich.


Tess opracował kilka sztuczek wzmacniających chowańca (max 2 naraz, max 1 wzmocnienie rzucone na turę):

  • Podsycenie magii - stwór poza atakami fizycznymi może również rzucać zaklęcia w formie lepkich szlamowatych zmrażających kul wody.
  • Podsycenie toksyczności - ugryzienia i ataki bestii zatruwają
  • Wzmocnienie obrony - otacza cielsko stwora dodatkowym kościanym pancerzem, ale kosztem zwinności i prędkości
  • Zrogowacenie - wzmacnia pancerz na czerepie i rogi do efektywniejszego taranowania
  • Wzmocnienie stawów skokowych - znacząco zwiększa zasięg skoków
  • Wzmocnienie ramion - zwiększa zasięg i siłę rzutu oraz umożliwia efektywną wspinaczkę


Poza wpływaniem na formę chowańca, Tess opanował również:

  • Uzdrowienie - Tess potrafi na bieżąco łatać stwora z wykorzystaniem energii życiowej
  • Wybuch - Tes potrafi też wysadzić przywołańca, chociaż znacznie bardziej preferuje odwołanie go i odzyskanie części energii z niego

Kuriozalne fakty osobiste (ciekawostki)

  • Tess nie przepada za dotykiem innych osób. Najmniej komfortowo czuje się, gdy ktoś go dotknie bez uprzedzenia, a warto nadmienić, że intencje dotykalskiego są dla niego drugorzędną sprawą i Tess może zareagować na to bardzo negatywnie - od reakcji, jakby co najmniej dotknął wrzątku, przez ucieczkę, nawet na spontanicznym użyciu zaklęcia bliskiego zasięgu zakończywszy. Poklepanie po plecach, uściski dłoni, a co gorsza na przykład obejmowanie się to dla niego bardzo stresujące i dość trudne sytuacje. Jest na to naukowy termin - hafefobia, ale Tess zamiast wprost się do tej przypadłości przyznać, woli nikomu nie wyjaśniać swoich reakcji i za każdym razem doświadczać tego, że jeszcze mu to nie przeszło.


Ciąg dalszy wkrótce.

Etnograficzne studium niepotwierdzonych doniesień (plotki)

Pytanie wynikające z przekazu informacyjnego w dyskursie naukowym - czy miałeś okazję zapoznać się z jakimikolwiek spekulacjami lub obserwacjami dotyczącymi tego podmiotu tj. Tessalaira? Bylibyśmy wdzięczni za podzielenie się nimi w celu lepszego zrozumienia kontekstu naukowego.