Szum Morza
| Rasa |
Norn |
|---|---|
| Klasa |
Łowca |
| Wiek |
??? |
| Przynależność |
Kupiecka Unia Przedsiębiorców |
| Przydomek |
??? |
| Motyw muzyczny | |
| Status postaci |
NPC |
| Gracz |
Nish |

Podstawowe informacje
Przedstawia się jako inwestorka i działaczka na rzecz natury. Aktywniej działa od około 2 lat, obecnie jest związana z Kupiecką Unią Przedsiębiorców, a wcześniej nie była za bardzo znana lub związana z jakimikolwiek organizacjami.
Borykała się z utratą wspomnień i prawdziwej tożsamości. W toku przygód z Ligą Sześciu Filarów udało się ustalić, że Szum tak naprawdę nazywa się Nohikailani i pochodzi z plemienia Meduzy. Ma szczególną więź z Duchem Skimmera. Duch powierzył jej zadanie oczyszczenia Uhane Hele przed czterema laty, ale nie udało się. Dziś Szum znów staje przed tym samym zadaniem, lecz wielokrotnie trudniejszym - jej wróg miał czas urosnąć w potęgę.
Wygląd
Jej skóra ma odcień zbliżony do gładkiego hebanu, poza obszarem wokół oczu, naznaczonym niebieskim tatuażem przypominającym niebieski rozmyty barwnik oraz kreskę przechodzącą od policzka do policzka w linii prostej. Wyróżniają ją sięgające grubo poniżej pasa bardzo długie, zabarwione na niebiesko włosy ozdobione metalowymi łańcuszkami, perłami, muszelkami, a także wiankiem ze świeżych kwiatów. Jej czoło zdobiła biżuteria w postaci zawieszki z masy perłowej. Codzienne odzienie Szum również wydaje się nawiązywać do morza i morskich fal – niebiesko-granatowe, z białymi akcentami.
Charakter
Szum wydawała się być bardzo wyluzowana i swobodna. Sprawiała wrażenie pogodnej optymistki, ceniącej dobrą zabawę, relaks i pogaduchy. "Ach, będzie jak będzie, zobaczymy na miejscu" czy "nie marnujmy niczego, po wszystkim zrobimy ucztę z paluszków krabowych i pójdziemy plażować" to tylko niektóre ze słów, które mogłaby wypowiedzieć bez mrugnięcia okiem. Mimo tak lekkiego podejścia w życiu, potrafi się zmobilizować do działania i zwęszyć okazję do inwestycji, zdobyć potrzebne informacje, mapy, czy zaplanować strategie biznesowe, czym wywalczyła sobie pozycję i kontakty w gildii handlowej. Ma dobre serce.
Nie lubi presji i ciężaru dużej odpowiedzialności. Zebranie się w sobie nie zajmuje jej jednak długo - a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Będzie, co będzie, czyż nie? Przynajmniej tak myślała. W głębi serca nosi dużo żalu do samej siebie. Odzyskanie części swojej tożsamości nie przyniosło jej ukojenia, a trujące poczucie winy i porażki, pchające ją ku przeznaczeniu nie z podniesioną głową, a z pochyloną. Zawiodła raz. Nie może zawieść po raz kolejny. To już nie "będzie co będzie" - to już "musi być, za najwyższą cenę".
Umiejętności
Formy magiczne i postawy
Stosunek do gildii
Szum ceni gildię. Nie przeszkadzają jej ani nowe osoby, a tak właściwie gruncie rzeczy... Do każdego do tej pory była nastawiona bardzo przyjaźnie. Powierza im różne misje i do tego jeszcze jest na nich osobiście, wspierając drużynę. Urządziła dla nich nawet grilla, gdzie zaserwowała upolowane przez grupę kraby. Traktuje ich bardzo dobrze, a przynajmniej takie zdanie wyrazili niektórzy podczas pierwszego wspólnego zadania, gdzie po zetknięciu się z komplikacjami Szum nie dość, że upewniała się, czy grupa jest gotowa, to zwiększyła stawkę w obliczu nowego większego zagrożenia.
Na jednym z zadań okazało się jednak, że nie zaufała im na tyle, by podzielić się z grupą prawdą o sobie - o tym, że cierpi na amnezję i nie ma wspomnień starszych niż sprzed niecałych trzech lat. Grupa dowiedziała się tego od Tulumca, który pochwalił ich za to, że pomagają Szum poszukać jej przeszłości, czym wywołał ogólne zdziwienie i niezrozumienie. Był święcie przekonany, że wiedzą i pomagają jej w pełni świadomie.
Szum ostatecznie przyznała się kilku osobom do swoich problemów z niepamięcią. Nie chciała się ujawniać wcześniej, ponieważ się wstydziła - bała się, że od razu ją zostanie oceniona jako chora albo wybrakowana osoba, zanim w ogóle ktoś w ogóle spróbuje ją poznać. Wierzba doradzała jej jednak pełną otwartość w tym temacie - jak ktoś od razu ją skreśli nie powinien być wart jej uwagi. Szum długo trawiła tę myśl.
Gdy zaprosiła śmiałków na wyprawę na archipelag zagrała w otwarte karty - wszyscy od początku wiedzieli, na jaką przypadłość cierpi Szum i z czym będą się borykać. Mimo tego nikt się nie wycofał. Liczne przygody na archipelagu pozwoliły jej polubić albo nawet na swój sposób w ciągu tych kilku dni pokochać tych ludzi jak rodzinę z wyboru.
Ciekawostki

- Zdarza jej się wplatać w wypowiedzi dziwne wyrażenia. Wita się już trochę znanym w Lwich Wrotach "Aloha", ale, dla przykładu, "Auu eee" wypowiedziane przez Szum jest odpowiednikiem "O rety", zatem w zależności od tonu może oznaczać zdziwienie czy frustrację.
- Na jednym z zadań, na które gildię zaprosił w tajemnicy przed Szum Tulumec, grupa wybrała dla Szum kostur, który wspomniany hylek wykonał
- Szum ma kilku współpracowników. Jednym z nich jest elończyk Yasir, który jest jej asystentem i gońcem, pomaga jej w nadzorowaniu różnych inwestycji, a prywatnie przyjacielem. Drugą równie ważną osobą w życiu nornki jest kryteńska kobieta w średnim wieku o imieniu Phoebe. Zarządza ona jej domostwem, a także pełni rolę gospodyni. Jest trochę jak dobra ciocia i pozwala sobie przy Szum na więcej niż pracownica wobec szefowej - ich rozmowy są swobodniejsze niż wypada. Szum ma również asystentkę przydzieloną jej z ramienia gildii handlowej, która ogarnia głównie technikalia i zamieszczanie wszystkiego w kintajskich systemach, z kolei jej przełożoną (a właściwie przełożoną przełożonej) jest Lu Nishikawa.
Plotki
Znasz jakąś? Dopisz ją!
- "Szum jest taka miła! I robi najlepszego grillowanego kraba, jakiego jadłam! No co? To że pierwszy raz jadłam kraba nie znaczy, że nie może być najlepszy." - Wierzba
- "Kto by pomyślał, że można zostać przyjacielem ze zleceniodawcą. Doceniam to, jak bardzo się przed nami otworzyła. Mam wrażenie, że znam ją lepiej niż ona siebie sama. Straciła wszelakie wspomnienia, a jednak w tak krótkim czasie zdołała stworzyć dla siebie całkiem nowe życie. Dobra robota." - Ryder Thunderroar












