Maghiran: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 169: | Linia 169: | ||
|- | |- | ||
![[ | ![[Magitech_Jerkin.png|64px]] | ||
| align="center" | ''' | | align="center" | '''Stroje''' | ||
| align="left"| | | align="left"| | ||
Sylvari posiada cztery główne warianty odzienia, które nosi naprzemiennie. | |||
*Najlżejszy wariant to odzienie '''roślinne''', nie posiada kieszeni ani zbyt wielu wzmocnień. Jest to typowo sylvarski strój, jest lekki, odporny na wilgoć i przede wszystkim jest to materiał oddychający, więc sylvari się w nim nie przegrzewa. Nadaje się na morskie wyprawy i wycieczki po cieplejszych klimatach. | |||
*Znoszony, elegancki płaszcz to pełen kieszeni i kieszonek strój przydatny na mniej niebezpieczne wyprawy, przy okazji chroniący nieco lepiej przed urazami niż strój roślinny. | |||
*Trzecim wariantem stroju majerankowego sylvari jest długi, skórzany płaszcz przepasany w biodrach grubym pasem z doczepionymi torbami, w których sylvari może skryć część swoich gadżetów. Długi płaszcz wykonany jest z kilku warstw grubej skóry, dzięki czemu stanowi dobrą ochronę przed pociskami i ostrzami - jednak jest przy tym znacznie cięższy, niż pozostałe warianty płaszczy. | |||
*Czwartym i zdecydowanie najbardziej zaawansowanym, a i również najdroższym nabytkiem ubraniowym Maghirana jest płaszcz magitech. Połączenie skór i metali stanowi doskonałą ochronę przed atakami. Dodatkowe mocne, zielone, jadeitowe kryształy na naramiennikach i rękawicach stanowią dodatkową ochronę - jak również i swoistą broń. Kryształowych ostrzy sylvari może użyć jako sztyletów, zaś ostrze kolce na knykciach rękawic są w stanie dotkliwie poharatać uderzonego prawym sierpowym delikwenta. Podobne, acz nie kryształowe, kolce, sylvari posiada na swoich butach tuż pod kolanem, co również sylvari może wykorzystać do ataku, jak i również jako swego rodzaju pomoc przy wspinaczce. Sam płaszcz magitech wyposażony jest w płynny układ chłodząco-rozgrzewający, gdzie główny pojemnik na odpowiedni alchemiczny płyn znajduje się na piersi sylvari, emanując zieloną barwą. W zależności od warunków pogodowych, układ może dodatkowo ochładzać bądź dodatkowo ocieplać. | |||
Wersja z 19:27, 13 gru 2021
“To intrygujące, że każda nasza decyzja otwiera tak wiele alternatywnych linii przyczynowo-skutkowych. Każdy, nawet ten najmniejszy, wybór może mieć niewyobrażalny wpływ na rzeczywistość.
— Maghiran
| Maghiran | |
|---|---|
![]() | |
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Data przebudzenia |
5 dzień Sezonu Zefira 1317 AE (17 lat) |
| Profesja |
Inżynier |
| Cykl |
Przełom zmierzchu i nocy |
| Połączenie ze Snem |
Aktywne (koszmar) |
| Zawód |
Przemytnik |
| Powiązane organizacje |
|
| Relacje |
|
| Lokacja |
gdzieś w Elonie |
| Status postaci |
Alternatywna |
| Motyw muzyczny | |
Wygląd

Maghiran to sylvari o przeciętnym wzroście (mierzy sobie 1.82m wzrostu) i atletycznej sylwetce. Ciało ma zdrewniałe w szarawym kolorze z drobnymi, zielonkawymi wzorami. Nocą świeci jasną, pastelową zielenią. Na głowie jako fryzurę nosi zielony kwiat, zazwyczaj szczelnie opatulony grubymi liśćmi. Płatki kwiatu są czulsze na dotyk, a sama fryzura pod wpływem skoków emocjonalnych rozszerza się, więdnie lub opatula mocniej – wszystko zależnie od tego, co aktualnie czuje właściciel. Dla przykładu – pod wpływem mocnego skoku adrenaliny kwiat rozszerzy się bardziej, zaś przy skrajnym załamaniu nerwowym może wydać się sflaczały i smutny. Najbardziej charakterystyczną cechą Maghirana jest jednak brak prawego oka. Gdyby zajrzeć pod opaskę, można by zobaczyć, że ok tam jest, jednak jest blade i bez wyrazu, widocznie uszkodzone. Najpewniej przy odpowiednich środkach medycznych zostałoby uratowane, ale warunki polowe niestety dobiły je całkowicie. Drugie, sprawne oko ma w kolorze jasnej limonki, nocą świecące intensywnie bielą. Inną charakterystyczną cechą jego twarzy jest lekko garbaty nos o ostrym zakończeniu.
Charakter
Choć od dłuższego czasu nie pełni już roli żołnierza Paktu i obraca się w kręgach raczej średnio legalnych, to jednak nadal uważa samodyscyplinę za niezwykle ważny aspekt życia. Zazwyczaj podchodzi do problemów w sposób praktyczny, analizując przyczyny i skutki w poszukiwaniu rozwiązania. Nie lubi pochopnego działania, ceniąc sobie dobry plan. Na misjach nie należy do osób wpychających się na pierwszy plan, trzymając się z tyłu jako wsparcie. Przed szereg wychodzi tylko wtedy, gdy uzna to za niezbędne działanie. Szkolenie w Vigil oraz prawdziwa szkoła życia w Maguumie nauczyła go trzymania emocji na wodzy. Potrafi myśleć trzeźwo nawet w najgorszych sytuacjach, nie dając się ponieść niepotrzebnej panice. Opanowany, nie jest łatwo wyprowadzić go z równowagi, przestraszyć czy złamać. W kontaktach prywatnych również nie daje się ponosić emocjom. Czasami bywa wredny z pełną premedytacją, innym razem trochę zaczepnie prowokuje, choć zazwyczaj nie ma wcale poważnych intencji. Lubi zachowywać się jak ekscentryk i snuć wszem i wobec swoje dziwne teorie tudzież abstrakcyjne wizje - te wypływają z niego najczęściej po wypiciu absyntu lub zapaleniu podejrzanego podchodzenia zielska. Na ogół jednak jest całkiem spokojny i miły, czasem flirciarski. Nie lubi zbyt długo rozpamiętywać krzywd i raczej stroni od większych konfliktów - raczej, bo gdy ktoś mocno zalezie mu za skórę, nie zawaha się rzucić komuś wyzwania w twarz. Trudno go zażenować czy speszyć, a ładnie poproszony może posunąć się do naprawdę dziwnych wyczynów. Kwestie własnej moralności pozostawia zazwyczaj dla siebie, choć przez fakt przebywania wśród piratów i innych typów spod ciemnej gwiazdy jego poczucie moralności jest nieco skrzywione.
Umiejętności
Maghiran nie używa magii w żadnej formie. Jako były członek Vigil przeszedł podstawowe szkolenia wojskowe. Ma dobrą kondycję, potrafi dobrze pływać czy skakać. Pobyt w Maguumie wymusił u niego szlifowanie swoich umiejętności wspinaczkowych. Potrafi odnaleźć się w trudnych warunkach i zna sztukę surwiwalu, w skład czego wchodzi również i medycyna polowa. Choć szkolił się używać różnych rodzajów broni, najbardziej skupił się na broni palnej krótkiego, średniego oraz dalekiego zasięgu. Zna się również na wszelakich bombach, materiałach wybuchowych, a przede wszystkim mechanice. Najbliższa jest mu technologia paktu, ludzka oraz popielcza. Asurańska jest dosyć skomplikowana, jednak dzielnie stara się ją pojąć i przyswoić. Co łatwiejsze asurańskie urządzenia powinien być w stanie rozbroić. Poza tym, choć raczej unika starć bezpośrednich, potrafi bardzo dobrze boksować. Wie, jak trzymać gardę, jak unikać i jak i w co uderzać, by ogłuszyć przeciwnika. Nie ma problemów ze stosowaniem mało honorowych ciosów, jednak takie zostawia na prawdziwych przeciwników, w treningowych sparingach nie będąc aż taką mendą. Z umiejętności mniej bojowych, potrafi z, na pierwszy rzut oka, złomu skonstruować użyteczne urządzenia. Do tego jest złotą rączką i dobrze operuje rysunkiem technicznym. Nie ma problemu z czytaniem schematów czy matematycznych zapisków. Potrafi także pilotować sterowiec oraz charrkopter.
Wyposażenie


| Przedmiot | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
| Klucz |
Podstawowy asortyment porządnego inżyniera. Duży klucz z regulacją pozwala nie tylko rozbroić czy naprawiać niektóre machiny, ale służy także jako całkiem dobra broń. Majerankowy sylvari potrafi solidnie lutnąć kluczem w szczękę przeciwnika czy rzucić nim komuś prosto w łeb. | |
|
Lotnia |
Lotnia bazująca na technologii asurańskiej. Nieaktywna jest w formie modułu na plecach. Aktywuje się automatycznie przy wyskoku z wysokości. Praktyczna oraz zajmująca niewiele miejsca - minusem jest jednak łatwość w zniszczeniu modułu oraz potrzeba zwrócenia się do asurańskich technologów w przypadku zepsucia urządzenia. |
|
Pistolet bliskiego zasięgu |
Broń, którą stworzył sam jeszcze za czasów służenia w Vigil. Wykorzystując stare i spisane na straty części postanowił zaimprowizować, czego efektem jest prowizoryczna broń o czterech lufach. Minusem, dosyć sporym, pistoletu jest fakt, że po trzech wystrzałach trzeba go przeładowywać.
|
|
Strzelba |
Pełnoprawna i pełnosprawna strzelba Vigil wykonana z mocnych i trwałych materiałów. Co wystrzał należy ją przeładować. |
| Miotacz płomieni |
Najzwyklejszy w świecie miotacz płomieni. Przymocowany doń dozownik oleju wystarcza na około 2 minuty ciągłego wypluwania ognistego języka. Po wyczerpaniu paliwa zbiornik należy napełnić, by miotacz nadawał się do czegoś więcej, niż bicia nim po głowach przeciwników. | |
| Wieżyczki |
Choć Maghiran potrafi skonstruować różne rodzaje wieżyczek, używa na dobrą sprawę tylko jednego typu – wieżyczki strzelniczej. Lufę obracać można za pomocą specjalnej wajchy i trzeba robić to własnoręcznie – urządzenie nie jest samonaprowadzające się i nie posiada czujników. Uruchomiona będzie strzelać w konkretny punkt tak długo, aż nie zostanie rozbrojona lub nie skończy się amunicja – bez przeładowań będzie to około 30 pocisków. | |
| Ekwipunek złomiarza |
Plecak pełen rozmaitości. Zazwyczaj ma przy nim saperkę oraz łom, a w środku wpakowuje rzeczy potrzebne na wyprawę. Zazwyczaj stałym elementem wyposażenia jest:
W zależności od tego, gdzie Maghiran się wybiera, do plecaka zabiera
Jeśli ma na to miejsce, zabiera oleje oraz paliwa napędowe do zgarnianego ze sobą sprzętu. | |
|
Gyro |
Gyro to niewielkie, latające urządzonka potrafiące wesoło śmigać przez jakieś czterdzieści minut bez przerwy. Maghiran posiada kilka takich urządzeń, a nie wykluczone, że powstaną w przyszłości jeszcze kolejne.
|
| 64px | Stroje |
Sylvari posiada cztery główne warianty odzienia, które nosi naprzemiennie.
|
Sterowiec
Sylvari posiada swój prywatny sterowiec nazwany Zmartwychwstałą Nadzieją. No, tak na dobrą sprawę przywłaszczony. Wyprawa do Maguumy wraz z siłami Paktu nie skończyła się dla jego załogi zbyt dobrze, czego efektem był poważnie uszkodzony sterowiec i w większości martwa załoga. Z niewielką pomocą udało mu się naprawić machinerię, choć zajęło to naprawdę dużo czasu, i uciec z nieprzychylnych terenów starożytnego smoka. Sterowiec, choć niewielki, nadal wymaga załogi większej niż jedna osoba, przez co przez większość czasu tkwi zaparkowany przy czarnym runku w Elonie, służąc głównie za miejsce do spania. Latający środek transportu jest jednocześnie najlepszym źródłem dochodu sylvari – inżynier wynajmuje się bowiem jako pilot i oferuje transport towarów swoim sterowcem. Jeśli już gdzieś wylatuje, to w towarzystwie przemytniczej załogi z towarami o wątpliwej legalności.
Ciekawostki

- Ma jakąś dziwną słabość do zapachu anyżu. Z tego też powodu zaczął pijać absynt, który stał się jego ulubionym alkoholem. Jeśli już spotyka się go w barze (a zdarza mu się tam siedzieć często), to właśnie przy kieliszku tego mistycznego alkoholu.
- Od czasu do czasu lubi zapalić sobie fajkę. Ma kilka różnych mieszanek ziół, choć najczęściej pali mieszanki tytoniowe.
- Potrafi grać na harmonijce i nawet jedną posiada. Umilała mu wieczory przy ognisku w Maguumie.
- Wokół siebie rozpyla intensywny zapach majeranku.
- Ma całkiem spore oszczędności, a praca na czarnym rynku z przemytnikami daje mu spore dochody. Większość jednak chomiczy lub wydaje na losowe rzeczy. Nie przywiązuje do pieniędzy wielkiej wagi, przez co zdarza mu się zostawiać bardzo hojne napiwki w barach.
- Ceni złom. Lubi zbierać różne urządzonka spisane na straty i reanimować je naprawami. Czasami się udaje, czasami nie – jeśli nie, to przynajmniej zyskuje części zamienne na przyszłość.
- Czasami robi sobie wycieczki po wysypiskach lub przeszukuje kontenery z odpadami w poszukiwaniu przydatnych, a niechybnie wyrzuconych, rzeczy.
- W Vigil pracował jako inżynier, zajmując się naprawami głównie broni i pojazdów. Kojarzył całkiem sporo osób, zaś jego uważano raczej za nerda i mało kto zwracał na niego uwagę.
Plotki
- "Typowa księżniczka, która nie kiwnie palcem. Następnym razem, jeśli nie będzie do mnie strzalał jakiś golem to czeka go jakaś złośliwa niespodzianka." - Anastasia Yaal
- "Jest dziwakiem, z czym się nie kryje, ale przynajmniej nie stchórzył przed skokiem z wysokości." - Tango
- "Maghiran? No ja go nazywam Hiran! A co do zdania o nim? Początkowo myślałam, że olewanie jego złośliwości i lekka ignorancja będzie najlepsza. Działało! Miałam spokoj i nie musiałam specjalnie skupiać się na tym, co mówi. Ale kiedy zrobił mi skrzydła i mieliśmy okazje porozmawiać w cztery oczy to zafascynował mnie... Jest jednym z tych niepisanych bohaterów wojennych, którzy powoli odnajdują się w świecie. Jego sposób patrzenia na świat... Tak bardzo inny i przerażająco znajomy. No i nie odrzucił pościeli w różowe quaggany! Nie mogę się doczekać, by go namalować... O ile jego rzeczywistość będzie wtedy blisko mnie, a nie wysoko w powietrzu na sterowcu. Może przekonam się do tego absyntu?" - Cännäes
- "Zamiast degustowania nalewek i obrabiania tyłka tej beznosej, mógłby się pofatygować i dać nam znać że wszystko jest w porządku.Raczej nie czuje współczucia z faktu że oberwał zbłąkaną kulą" - Lejra





