Nisheera: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
|||
| Linia 303: | Linia 303: | ||
===Wiedza=== | ===Wiedza=== | ||
[[Plik:Nisheera_mini.png|100px|left]] | |||
Soon | |||
====Sanktuarium Arkany==== | |||
Soon | Soon | ||
Wersja z 14:36, 4 maj 2018
| Nisheera z cyklu Świtu | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Kobieta |
| Data urodzenia |
5 lat.
|
| Klasa |
Elementalista |
| Poprzednie zajęcie: |
Paktowy instruktor i konstruktor lotni |
| Rola w Lidze |
|
| Powiązane organizacje |
|
| Filar |
Rozwój |
| Najbliżsi |
|
| Status postaci |
Główna |
Nisheera z cyklu świtu – pierwszy (już były) opiekun Filaru Rozwoju Ligi Sześciu Filarów, obecnie towarzyszka oraz zwierzchniczka kręgu Medyków. Pracoholiczka, która nie potrafi leniuchować. W przeszłości brała udział w Wielkim Konkursie Technologicznym jako członek załogi mechaników i pilot sondy zwycięskiej drużyny Cienia Stalowego Orła. Choć ma tylko 5 lat sporo podróżowała, a jak wiadomo - podróże kształcą. Z jednej z nich Nish wróciła zdecydowanie dojrzalsza - pracowała w szpitalach polowych po sporych bitwach, które rozegrały się w obrębie Askalonu, a także zwiedziła ziemie nornów, by osiąść na pewien okres czasu wśród Kodan. Podczas ofensywy w dżungli dołączyła do Paktu. Przed walkami na Dragon Stand zajmowała się głównie wdrażaniem i modyfikowaniem wraz z innymi o podobnych zainteresowaniach Paktowiczów projektu paktowych lotni i uczeniem pojedynczych osób jak i całych jednostek jak z tych lotni najlepiej korzystać, ponadto pomagała w szpitalach polowych. Wraz z innymi chętnymi stawiła się na Dragon Stand by razem ze wszystkimi dotrzeć do Serca Cierni i przeciwstawić się Starożytnemu Smokowi. Smok umarł, jednak Nish zmieniła się. W wyniku tych wydarzeń Nisheera porzuciła na rok czas doskonalenie magii ofensywnej i gdy wydobrzała, podjęła pracę w lecznicy Ligi. Choć praca była satysfakcjonująca, Nish zaczęło brakować podróży i przygody. Szansa na wyprawę do Elony z gildią spadła jej dosłownie z nieba - nie dość, że będzie mogła dalej opiekować się swoimi drogimi przyjaciółmi, to jeszcze zobaczy kawałek świata. Podróż po Elonie przyniosła Nisheerze sporo wspomnień, zarówno tych dobrych dobrych jak i złych, mimo to sylvari uświadomiła sobie, że po prostu dusi się, przebywając stale w jednym miejscu. Przenosi się z Ligą do nowego azylu, lecz zdecydowanie nie zamierza przyrosnąć do jednego miejsca - nie chce pozostać tylko biernie przyglądającym się wszystkiemu uzdrowicielowi, stale czekającemu na pacjentów w zamkniętym bezpiecznym budynku lecznicy.
Wygląd
Bladolistna sylvari należy do najniższych przedstawicielek swojej rasy. Niektóre z listków otulających jej przedramiona, plecy i uda są nakrapiane niebieskawym kolorem. Nie jest przeraźliwie chuda - ma lekko atletyczną budowę ciała zbliżoną do ludzkiej. Szersze biodra, uda i zauważalny biust nadają jej kobiecości, niestety Nish nie ma zbyt zgrabnych nóg z uwagi na szersze łydki. Mimo to nie wstydzi się eksponować ciała w mniejszym lub większym stopniu tylko w momencie, gdy przebywa w miejscu, gdzie jest względnie bezpieczne i może pozbyć się pancerza, by ubrać coś lżejszego lub elegantszego. Gdy się ściemnia, końcówki liści składających się na wierzchnie warstwy jej ciała świecą mlecznym blaskiem.
Sheera ma piękny uśmiech, a w nocy jej twarz, oświetlona bladym blaskiem jej liści wygląda naprawdę zjawiskowo. Ma dość duże oczy barwy przydymionego błękitu. Jej zielonkawobłękitne pnączaste włosy, zwinięte w kok tuż nad jej lewym ramieniem są bardzo zadbane i dobrze nawodnione. W dotyku są dość gładkie i sztywne.
Na jej prawym nadgarstku po zmroku blaskiem jej ciała mieni się nieduży kontur skarabeusza, dla niewtajemniczonego obserwatora stanowiący dość osobliwy tatuaż.
Charakter
Gdyby ktoś miał opisać ją w pięciu słowach wystarczyłyby powiedzieć: nauka, technologia, podróże, medycyna, magia. Właśnie to najlepiej definiuje Nisheerę i miało największy wpływ na to, kim ona teraz jest i jaka jest.
To bardzo ciepła i uprzejma osoba, która przede wszystkim jest bardzo wyrozumiała. Od zawsze interesowała ją nauka i poznawanie świata, dlatego uwielbia też poznawać nowych ludzi i lgnie do towarzystwa, jednak bywają momenty, kiedy musi pobyć sama i pomyśleć w ciszy nad jakimś nowym projektem technologicznym, recepturą leku albo po prostu nad swoim życiem lub najzwyczajniej w świecie pomedytować. Jest bardzo bystra i analizuje wszystko, co ją zaciekawi. Zwraca uwagę na wiele szczegółów, które są pomijane przez innych. Choć sporo przeżyła, wciąż nie zatraciła w pełni swojej ufności względem innych, jednak przygody które miała w poprzednim Bractwie oraz jej samotna wędrówka po kawałku Tyrii wyrobiły u niej bardzo silny instynkt samozachowawczy. Nish jest bardzo dokładna i skrupulatna, w szczególności w kwestii technologii oraz medycyny. Jej upór nie pozwala jej łatwo się poddawać, a lojalność - zdradzić tych, na których jej zależy. Ma silny charakter i potrafi znieść naprawdę wiele. Zdarza jej się wątpić, ale nigdy się nie łamie. Dość twardo trzyma się zasad. Sylvari jest bardzo empatyczna. Uważa, że wszystko ma prawo wzrastać, jednak to, w jakim kierunku dana jednostka się rozwinie definiuje to, jak Nish będzie ją postrzegała. Zdaje sobie sprawę, że ten świat ma zdecydowanie więcej cieni niż blasków, a często biały i czarny to tylko jaśniejszy lub ciemniejszy szary. Nie ma istot idealnych, więc często leczy nawet wrogów - daje niemalże każdemu choć jedną szansę na poprawę, pomijając istoty, które bardzo skrzywdziły jej przyjaciół albo są poważnym zagrożeniem dla ludności cywilnej i są zepsute do szpiku kości.
Chętnie i szczerze odpowiada na większość pytań, choć nigdy nie krzywdzi nikogo ani słowem, ani gestem świadomie, dlatego zdarza jej się ubierać niektóre rzeczy w łagodniejsze słowa. Uwielbia mówić o swoich podróżach i pasjach, zachowuje się trochę jak nauczycielka, która bardziej przekazuje mądrość - przechwałki nigdy nie leżały w jej intencjach. Nish uznała zasadę Rozwoju za tą najważniejszą, ponieważ to chęć doskonalenia siebie uczyniła ją taką osobą, jaką jest teraz - każda zmiana jest przez nią postrzegana jak rozwój w lepszą lub gorszą stronę. Zdarzało jej się poddawać swojemu strachowi, działać w gniewie, postępować impulsywnie, a czasem coś udawać. Bywała momentami bardzo gwałtowna, jak morze podczas sztormu, by kilka chwil później zupełnie nieoczekiwanie się uspokoić na długo. Po wydarzeniach w dżungli i psychicznej regeneracji zyskała nad sobą pełną kontrolę. Teraz jest dość pewna siebie i swojego miejsca w drużynie, zna swoje słabe i mocne strony, działa bardzo rozważnie i jest bardzo skupiona na swoich zadaniach.
Nish to dość konkretna osoba - nie można nazwać ją wylewną przylepą, przez co na tle wielu sylvarich wydaje się być dość chłodna. Praktycznie wcale nie potrafi spontanicznie do kogoś się przytulić czy złapać kogoś za rękę. Na pierwszy rzut oka wydaje się oazą spokoju, lecz to "zasługa" tego, że jej agresja przybrała pasywny charakter i tak zazwyczaj jest okazywana, gdy Nish coś zdenerwuje - rzucanie lodowatych spojrzeń, znaczące chrząknięcia, wymuszone profesjonalne uśmiechy. Sylvari nie potrafi do końca pokazywać swoich emocji, szczególnie tych pozytywnych. Wiele rzeczy woli przemilczeć, niż powiedzieć na głos - nie chce nikogo obrażać, a do tego częściej jest zła na samą siebie za brak wyrozumiałości niż na innych za to, przez co się na nich wściekła. Nie należy do osób, które chętnie opowiadają o tym, co je dręczy - Sheera tłumi wszystko w sobie i zazwyczaj rzuca się w wir pracy. Ciężko ją zmusić do jakichkolwiek zwierzeń, przez co Nish mimo szczerych chęci zdaje się być dość niedostępna. Niewielkie gesty - zmarszczka na czole, zamyślony wyraz twarzy, lekkie drżenie rąk, nieznaczne uniesienie brwi powiedzą więcej o tym, co w niej naprawdę się dzieje, niż najbardziej profesjonalny z uśmiechów czy najspokojniejszy z tonów, na jakie sylvari da radę się zdobyć.

Umiejętności magiczne
Sylvari kiedyś miała ogromne problemy z zaakceptowaniem siebie jako maga, ponieważ magia od zawsze kojarzyła się jej z jej mentorem, który próbował ją wciągnąć w koszmar. Zawsze ciągnęło ją do technologii ze względu na swój Łów. Gdy stała się częścią Bractwa zdecydowała się chronić innych, więc nauczyła się medycyny tradycyjnej. Ostatecznie po wypełnieniu swojego Łowu Nish zrozumiała, że nie może zamykać się na pewne możliwości i zdecydowała się wrócić do magii. Jej żywiołem wiodącym jest woda, a po wielu medytacjach wśród kodan jej wachlarz umiejętności w tej dziedzinie znacząco się rozszerzył. Ponadto gdy dołączyła do Paktu to front wymusił na niej naukę nowych rzeczy i wymyślania coraz to nowszych rozwiązań i zastosowań swojej magii. Po pokonaniu smoka Nish zrezygnowała z doskonalenia magii ofensywnej i skupiła się tylko na leczeniu. Nabywała doświadczenia w szpitalach polowych, podczas swojej podróży, a przede wszystkim podczas walk Paktu w dżungli. Gdy osiadła w Lost Precipice i zasiliła gildyjną kadrę medyczną, miała sporo czasu na pogłębianie swojej wiedzy i czytanie ksiąg oraz umiarkowane treningi. Ze względu na to, że używa magii głównie do leczenia, wiele pacjentów i szybkich akcji trzeba, by ją zmęczyć. Kolejny zwrot w jej życiu nastąpił na pustyni - sylvari zdała sobie sprawę, że jest za mało użyteczna dla grupy i postanowiła przekonać się do magii ofensywnej. Pociąga ją możliwość kontrolowania dwóch żywiołów jednocześnie, więc poprosiła o wskazówki Amirę i pomoc w pokonaniu pierwszych kroków do zostania Tkaczem. Aktualnie sylvari w wolnych chwilach sporo trenuje; potrafi już dzierżyć dwa żywioły jednocześnie i używać zaklęć z obu dziedzin. Potrafi także używać dwóch różnych żywiołów naraz łącząc je w jedno zaklęcie lub dwa następujące po sobie zaklęcia różnych żywiołów, niemniej doskonali się w tym, by wychodziło jej to sprawniej.
Magia żywiołów

“Cztery korzenie wszystkich rzeczy: ogień, powietrze, woda i ziemia
— Nieznany
Magia arkaniczna
soon
Magia weaverów
soon
Umiejętności rasowe
soon
Inne umiejętności
77 dnia Sezonu Kolosa 1329 AE Nisheera dzięki naukom Kodan wraz z kilkoma innymi członkami gildii nauczyła się korzystać z Płomienia Kody. Zna również Glif Ujawnienia
Wskazówki dla MG
- Nish jest elementalistką wody wyspecjalizowaną w leczeniu, ale potrafi podstawowe zaklęcia z zakresu innych żywiołów. Jej pozornie szeroki zakres umiejętności opiera się na odpowiednim wykorzystaniu podstawowych zaklęć oraz znajomości dwóch glifów - przywołania lodowego łuku oraz żywiołaka wody.
- Przywoływany przez nią żywiołak wody ma około 2 metrów wzrostu. Każde polecenie, jakie sylvari mu wyda kosztuje ją energię i wymaga skupienia. Rozpada się, gdy kończy się energia Nish albo gdy zostaną mu zadane poważniejsze obrażenia lub gdy sylvari go po prostu odeśle. Aktualnie żywiołak stanowi prawą rękę sylvari, gdy rannych jest więcej lub gdy pojawi się ktoś z bardzo poważnymi obrażeniami
- Powietrze to jej drugi żywioł. O ile podstawowe zaklęcia z dziedziny wiatru rozumie i potrafi, o tyle wyładowania elektryczne były dla niej niej pewną nowością i nie potrafiła się nimi posługiwać zbyt płynnie, dlatego podczas używania ich musiała być absolutnie skupiona.
- Ogień nastraja ją bardzo negatywnie. Nish długo nie używała go w walce w postaci płomienia, lecz w efekcie przypadłości związanej z Klątwą od kilku tygodni stał jej się bliższy niż jakikolwiek inny żywioł, a sylvari wróciła pamięcią do swoich pierwszych kroków jako elementalistka i przypomniała sobie dawno nieużywane zaklęcia.
- Ziemia jest żywiołem, który długo ją przerażał, z powodu jednego incydentu za czasów Bractwa. Dopiero w połowie 1330 AE został zaakceptowany przez elementalistkę. Jej umiejętności z tej szkoły magii są mierne i póki co rzadko są używane podczas walki
- Kontrola dwóch żywiołów na raz jest u niej możliwa. Niemniej, Nish nie potrafi ich jeszcze łączyć w jedno zaklęcie i póki co każda próba ich połączenia jest obarczona zbyt dużym ryzykiem niepowodzenia, by ryzykować użycie tego w walce. Sylvari jednak pilnie ćwiczy
Umiejętności niemagiczne
| Umiejętność | Brak zdolności | Niska zdolność | Średnia zdolność | Wysoka zdolność | Mistrzowskie |
|---|---|---|---|---|---|
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • | |||||
| • |
Medycyna tradycyjna
Wiedza

Soon
Sanktuarium Arkany
Soon
Alchemia
Soon
Technologia
Nish jest majsterkowiczem i konstruktorem. Uwielbia tworzyć plany nowych urządzeń lub przedmiotów, ale wykonuje przed wdrożeniem w życie jakiegoś projektu tyle obliczeń, że minimalizuje ryzyko porażki. Zbyt szanuje wartość części, ponieważ kiedyś miała ogromne problemy ze zdobyciem pieniędzy na realizację większości ze swoich pomysłów. Jej przygoda z technologią zaczęła się od tego, że ruszyła do Czarnej Cytadeli i o dziwo została wpuszczona na warsztat, gdzie popielcy nie traktowali jej poważnie, ale pozwolili jej się przyglądać. Nie zatrzymała się tam na długo, gdyż rozpoczęła się jej podróż po Askalonie i Dreszczogórach. Podróżowała wtedy z Falknerem Długorogim przez ponad rok poznając technologię popielców, a starszy inżynier chętnie jej pomagał i odegrał sporą rolę w jej rozwoju. Początkowo jej wiedza z zakresu asuriańskiej technologii była na żałosnym poziomie, jednak Nish nawiązała współpracę z pewną asurka już na początku swojej przygody z Bractwem, jednak przerwała u niej naukę z powodu Turnieju. Podczas Wielkiego Turnieju Technologicznego poszerzyła znacząco swoją wiedzę z zakresu asurańskiej technologii. Szczególnie dzięki Turniejowi zna się na konstruowaniu pojazdów latających, gdyż w tworzeniu Stalowego Orła brała udział od samego początku. Po turnieju skupiła się na magii, jednak warto wspomnieć, że potrafi pilotować charrkoptery, Stalowego Orła i popielcze czołgi. Tworzenie projektów ułatwia jej umiejętność rysowania - Nish ma do tego talent. Potrafi ślicznie ukazać rzeczywistość, zachowując pełen realizm. Ma świetną wyobraźnię przestrzenną. Obecnie jej największą miłością są lotnie. Nish potrafi się bardzo sprawnie na nich latać i bezpiecznie z nich korzystać oraz je tworzyć. Ponadto była instruktorką Paktową oraz ich konstruktorką, więc zna się na nich doskonale i potrafiłaby najgorszego durnia nauczyć jak się lata, aby nie spaść. Pracowała w warsztacie krewe Practicalcreators, gdzie dzięki pomocy Boba i współpracownika oraz książek nauczyła się dobrze programować i tworzyć golemy od projektu do finału bez ryzyka, że coś jej wybuchnie.
Pakt, podróże, Turniej, własne obserwacje, pomoc Falknera... W sumie w swoim życiu zetknęła się z wieloma technologiami. Obecnie ma mało czasu na swoją największą pasję, jednak w wolnej chwili lubi złapać za narzędzia i stworzyć coś użytecznego. Jej najbardziej znanymi wynalazkami jest wysłany Paktowi projekt lotni, dzięki któremu mogła dołączyć do grona ich konstruktorów (v.2.2) oraz P.I-G.U.L.A, golem-pielęgniarz. Choć rozstała się z krewe, które posiada na nie patent, była twórczynią projektu oraz przez pierwsze pół roku osobą odpowiedzialną za ich programowanie. Stworzyła także od zera wszystkie prototypy, które były prezentowane w przeciągu pierwszego roku od ich premiery.
Podróże

Nisheera swoje umiejętności wymienione wyżej kształtowała głównie podczas podróży. Ciężko jest jej usiedzieć na miejscu. Na mapce z boku zaznaczony kolorami miejsca w których była - każdy kolor jest związany z pierwszą jej wizytą w danym miejscu.
Najpierw podróżowała po Gaju oraz w obrębie lasu Caledon, była zawsze bardzo ciekawska. Udało jej się zaprzyjaźnić z hylekami-handlarzami, którzy pokazali jej tylko mały zalążek alchemii, ale nie mogła się z nimi długo przyjaźnić, ponieważ nie podobało się to jej mentorowi. Gdy uwolniła się od nauczyciela, ruszyła do Lwich wrót, a następnie do Czarnej Cytadeli. To był pierwszy etap jej podróży (żółty kolor). Drugi etap rozpoczął się dla niej, gdy poznała Falknera. Z popielcem przemierzała Askalon oraz część Dreszczogór i starała się pomagać po drodze komu się da, a także uczyć technologii od starszego przewodnika (pomarańczowy kolor). Następnym etapem w jej życiu było Bractwo. Jako gildia najemnicza wykonywali dużo zleceń w różnych częściach Tyrii (czerwony kolor). Wielu z nich Nish nie zdążyła się przyjrzeć porządnie. Najlepszą okazją do poznania Tyrii dla niej w tej gildii był Wielki Konkurs Technologiczny, którego konkurencje rozgrywały się w bardzo niebezpiecznych miejscach. Po Turnieju i kilku przygodach Nish nie umiała sobie znaleźć miejsca, więc ruszyła pomagać w lecznicy popielcom z bandy Smoka, wśród której miała wielu przyjaciół. Szukała sensu i celu ciężko pracując, gdy nad Ebonhawke przeleciał Shatterer. Nish wiedziała, że musi tam ruszyć. Zabrała purpurowy szalik Harvesta, którym zakrywała twarz, przyjęła pseudonim Unda by nikt nie pytał jej o Turniej. Zaczęła leczyć. I tak spod szpitala polowego w Ebonhawke ruszyła pod Steeleye. Ze Steeleye wybrała się w podróż po Dreszczogórach, po tych bezpieczniejszych miejscach, gdzie jeszcze nie była wciąż lecząc po Drodze tych, którzy pomocy wymagali i zmierzała w stronę kodańskiego sanktuarium, w którym osiadła na pewien czas, by następnie ruszyć do Metrici na pomoc swojemu przyjacielowi. Później, gdy wróciła do Bractwa zabrała się z resztą na pomoc żywiołakowi Ruathy, Bobowi prosto na... Kryształową pustynię (kolor fioletowy). Miejsca w których była później to miejsca, które odwiedziła po stworzeniu Ligi Sześciu Filarów. Misje z Ligą oraz udział w ofensywie Paktu w dżungli pozwoliły jej zobaczyć jeszcze więcej (kolor błękitny). Ze względu na swoją pracę oraz na ilośc odbytych podróży, Nish wie dość dużo o Tyrii i o tym, czego się można spodziewać po danym regionie. W niektórych miejscach wciąż ma przyjaciół wśród różnych ras - m.in. hyleków z Metrici i kodan z sanktuarium wysuniętego najbardziej na południe.
Ekwipunek
✦ Gogle ochronne
Ciemne szkło z jakiego zostały wykonane chroni Nish od oślepienia promieniami słonecznymi lub magią. Dobrze dopasowane przylegają do twarzy sylvari, dzięki czemu minimalizują podrażnienia oczu spowodowane wiatrem, duszącym dymem a nawet chronią przed obrażeniami mechanicznymi. Pod wodą widoczność również jest w porządku, a woda nie przedostaje się przez gogle do oczu. Nish nosi je albo na oczach albo na czole, czasem zsunie je na szyję... Ale zawsze są z nią.
✦ Kostur
Kostur, który jest pamiątką Nish z wyprawy do Bastionu Skazańców. Priory nie mogło zbadać jego możliwości, gdyż w pewien sposób broń zestroiła się z sylvari. Niemniej, jest on niekompletny. W chwili, w której sylvari dotknęła go po raz pierwszy doznała wizji, w której zobaczyła jak kiedyś wyglądał. Dowiedziała się również, że brakującymi częściami kostura są kryształy - było ich 10, a obecnie nie ma żadnego. Kryształy te mogą znajdować się wszędzie i nigdzie - poprzedni właściciel kostura rozdał je swoim synom, by kompletny kostur nie wpadł w niepowołane ręce. Nish zdecydowała się spróbować odkryć tajemnicę kostura i szukać przysłowiowej igły w stogu siana.
Informacja dla MG - Podczas kampanii i eventów jakie prowadzisz w gildii, możesz umożliwić Nish odnalezienie któregoś z kryształów. Pozwolę Ci wymyślić jaką korzyść będzie niósł ze sobą kryształ, a możesz też zostawić mi wolną rękę. Przykładowe efekty kryształów: wzmocnienie magii błyskawic, możliwość przywołania burzy piaskowej, magazynowanie energii itd. W przyszłości Nish się zorientuje, że wokół kostura mogą krążyć tylko trzy kryształy w jednym momencie.
✦ Lotnia
Sylvari lubi mieć ją zawsze przy sobie, nie ważne co się dzieje - nie ubrałaby jej tylko na wesele i do eleganckiej sukienki, choć nie wiadomo, może by gdzieś ją schowała. Lotnia Nish zajmuje bardzo mało miejsca. Sylvari jest w stanie ją złożyć jak harmonijkę, potem jeszcze zgiąć dwukrotnie, dzięki czemu zajmuje tyle samo miejsca co złożony wachlarz do ręki. Zainstalowano w niej mechanizm, który pozwoli jej się szybko rozłożyć. Lotnia jest mimo tego wszystkiego bardzo lekka, wcale nie utrudnia Nish poruszania się.
✦ Fokus - mały niepozorny fioletowy kryształek
Przedmiot przewodzący magię, zakupiony przez elementalistkę. Nish potrafi rzucać z jego pomocą zaklęcia, gdy nie ma dostępu do kostura. Zazwyczaj jest przytoczony do pasa, może być zawieszony również przy bransoletce, rękawicy, na szyi. Handlarz mówił, że to fragment łuski Glint, ale ile w tym prawdy?
✦ Pierścień błyskawic
Srebrny pierścień z przezroczystym kamieniem, który wygląda jakby utknęła w nim energia burz. Użytkownik może wykonać dwa darmowe blinki na średnią odległość. Czas ładowania jednego ładunku blinka wynosi 30 minut. Został on zdobyty w Bastionie Skazańców.
✦Naszyjnik Zefirytów - mały kryształek znaleziony w jednym z wraków w Dry Top. Potrafi świecić niczym złoty promień słońca, powiać przyjemnym wietrzykiem, bądź porazić lekko malutką błyskawicą (kampania - Skrzydła Alchemii)
✦ Amulet Ligi - noszony na szyi od dnia założenia Ligi
Jeżeli chodzi o ubrania, Nish wybiera jeden z trzech zestawów.
✦ Lekki pancerz
To mobilność i szybkość oraz latanie na lotni - jest on doskonale do niej dostosowany. Lekkie kryształy, które go tworzą pomagają Nish magazynować energię oraz zapewniają pewną ochronę, bo nikt nie chciałby się na nie nabić. Są one również tanie w wymianie, gdyż najczęściej niedobory w pancerzu są uzupełniane zużytymi i przestarzałymi kryształami energetycznymi, których nie dałoby raczej rady wykorzystać w którymkolwiek z najnowszych wynalazków - za mała pojemność. Sylvari jednak może magazynować w nich część energii na czarną godzinę.
✦ Liściasta szata sylvari
Ubrania sylvari należą zdecydowanie do najbarwniejszych i najbardziej uniwersalnych dla członków tej rasy. Nish również posiada swoje specjalnie wyhodowane ubranie. Jej zestaw jest utrzymany w odcieniach błękitu, granatu i morskiej zieleni. Składa się z mocno wyciętej góry, liści otulających jej ramiona i osłaniających szyję, tworzących pewnego rodzaju rodzaju kołnierz, spódnicy z rozcięciem przy udzie, liściastych ozdobnych karwaszy oraz pnączy oplatających jej łydki. Często Nish rezygnuje z karwaszy i kołnierza.
✦ Czarno-zielony wygodny zestaw
Sylvari najczęściej wybiera ten zestaw. Choć nie wygląda jak zbroja, zapewnia sylvari dużą swobodę ruchów i mobilność. Składa się z asymetrycznej spódnicy z mocnym pasem i przybornikiem z dwiema mniejszymi torbami, wysokich zakolanówek wzmacnianych na wysokości ud i kolan dobrze wyprawioną skórą zabarwioną na czarny kolor, wygodnych skórzanych butów przed kolano oraz z dość wyciętej góry. W torbach przy pasie Nish nosi: kilka przygotowanych kawałków jałowej tkaniny, rolkę bandaża (1.2 m x 0.15 m), buteleczkę z mocnym popielczym alkoholem (200ml), mały bukłak na wodę, 4 nieduże fiolki stężonej mikstury o działaniu przeciwbólowym, tubkę maści odkażającej i przyspieszającej gojenie się ran lub maści na oparzenia i małe pudełeczko z solami trzeźwiącymi.
- 1 fiolka płynu usypiającego
- rolka bandażu – 1,2m x 0,15m
- buteleczka z mocnym popielczym alkoholem (200ml)
Jeżeli zanosi się na to, że Nish będzie podróżowała gdzieś gdzie jest chłodno, często ubiera ciemny płaszcz z kapturem, by nie odstawać aż tak bardzo od swoich towarzyszy.

Zdobyte i posiadane przedmioty
- Pudełko z próbkami ziół i notatnikiem - Notatnik jest wypełniony alchemicznymi recepturami, gromadzonymi przez całą młodość przez asurkę uwięzioną między Mgłami, a normalnym światem na własne życzenie w wyniku nieudanego eksperymentu. Wśród ziół, poza tymi najpopularniejszymi znajdowały się te najrzadsze. Pudełko ma ogromną wartość dla Nish, bo po pierwsze to prezent - asurka przed śmiercią obdarowała członków Bractwa, którzy dzielnie przychodzili na jej próby i rozwiązywali jej zagadki, a po drugie właśnie z tego notatnika nauczyła się ona zielarstwa i medycyny tradycyjnej. Zapoczątkowało to fascynację Nisheery alchemią.
- Zasłona niewidzialności - Cenna pamiątka, która przypomina Nish o największej dla niej zagadce z jaką się zetknęła podczas Wielkiego Turnieju Technologicznego, bowiem to urządzenie pochodzące prawdopodobnie... od Niebieskich Lwów, albo Trzech Mędrców Rozwagi. Nish nigdy go nie wykorzystała. Podobno naładowane potrafiłoby na kilka chwil ukryć użytkownika i jego sojuszników we mgle. (Skrzydła Alchemii)
- Naszyjnik Zefirytów - Ten mały kryształek znaleziono w jednym z wraków w Dry Top. Potrafi świecić niczym złoty promień słońca, powiać przyjemnym wietrzykiem, bądź porazić lekko malutką błyskawicą. (Skrzydła Alchemii)
- Kamień z okolic Ley Line - Fragment oderwanej skałki, które zawiera w sobie pełno idealnie okrągłych dziurek. Wystarczy użyć na nim trochę magii, by kamień zaczął zbierać magię z otoczenia. Po 10 minutach potrafi uzbieraną magią tylko trochę naładować wyczerpanego czarownika. Niestety, kamień uległ uszkodzeniu (Skrzydła Alchemii)
- Odbitki planów Falknera - Są tak przechowywane, że nikt poza nią nie jest w stanie ich znaleźć ani do nich dotrzeć, a właściwie to poza popielcem i nią nikt o nich nie wie. Zostały jej podarowane przez niego na przechowanie i na wykorzystanie, gdy oddelegowano go do transportu surowców w Mgłach, a jak wiadomo Krańce Mgieł nie są najbezpieczniejszym miejscem. Teraz, gdy Falkner powrócił Nish zachowała je z wielkiego sentymentu. Są one dla niej również niesamowitym źródłem dodatkowej wiedzy.
- Łuk z kryształem, dzięki któremu użytkownik sam może kształtować pociski magią - prezent od January. Pociski wypuszczane przez Nisheerę są wodne albo lodowe. Wodne mogą odpychać wroga lub wspomóc cel, jeżeli niosą ze sobą zaklęcie regeneracji. Lodowe zaś służą do robienia krzywdy. Nisheera może sprawić, że lodowy pocisk rozpadnie się na grad małych lodowych igiełek po trafieniu. Aktualnie przedmiot jest traktowany jak zabawka do treningu - wszak medyk, który mierzy do pacjenta z łuku prędzej wzbudzi lęk niż zaufanie.
- Kostur Kodan - Miejscami ażurowy kostur wykonany jest z dobrego metalu. Jego wnętrze zazwyczaj wypełnione jest lodem, który na czubku formowany jest w szpikulec jak u dzidy albo przyjmuje kształt halabardy. Nisheera jest w stanie wpływać na jego kształt i używać lodu w nim zgromadzonego do swoich czarów. Kostur, jako przekaźnik magii umożliwia jej używanie większości lodowych ofensywnych umiejętności, a także pozwala efektywniej leczyć sojuszników magią. Nish została obdarowana kosturem przez Kodan, wśród których pokonała niechęć do magii i nauczyła się lepiej kontrolować swoje emocje i nie dawać się ponieść strachowi.
- Kostur z Tarir- Otrzymany po obronie Tarir również pomaga jej skupić magię, nawet lepiej niż kostur Kodan. Przypomina jej o bitwie z Mordremami w tym pięknym złotym mieście oraz o wszystkim, czego dowiedziała się od Exaltedów. Nish zabiera go tylko, gdy ma na sobie lekki pancerz. Kostur ten może być używany jak dzida.

- Kryształ emanujący chłodem - prezent z okazji Wintersday od Roberta. Kryształ emanuje przyjemnym chłodem w dotyku i mieści się w dłoni
- Szalik w kolorze waniliowym - prezent z okazji Wintersday od Roberta.
- Zaklęty kompas - prezent z okazji Wintersday. Jeden z wielu egzemplarzy przekazanych Lidze przez Melody i Jamesa Falków. Kompas o dwóch iglicach jest wielkości zegarka kieszonkowego. Jedna z jego wskazówek jest zaklęta i wskazuje położenie Lost Precipice, zaś druga jak w każdym kompasie wskazuje północ.

Życiorys
- 56 dzień sezonu latorośli 1325 AE – Przebudzenie.

caption - 2 dzień sezonu kolosa 1325 AE – 74 dzień sezonu feniksa 1326 AE – Pobyt w Gaju i trening z Felvindem
- 74 dzień sezonu feniksa 1326 AE – 88 dzień sezonu feniksa 1326 AE - Pobyt w Lwich wrotach
- 88 dzień sezonu feniksa 1326 AE – 50 dzień sezonu latorośli 1326 AE – Pobyt w Czarnej Cytadeli, nauka wśród Żelaznego legionu
- 50 dzień sezonu latorośli 1326 AE – 43 dzień sezonu feniksa 1327 AE – Podróże po ziemiach Popielców
- 44 dzień sezonu feniksa 1327 AE – 76 dzień sezonu feniksa 1327 AE – Podróże po ziemiach Nornów
- 76 dzień sezonu feniksa 1327 AE – Dołączenie do bractwa
- Wygrana w Turnieju Technologicznym
- Wintersday 1327 AE - Niesamowity konkurs obrazów na niebie i skandal
- Pobyt wśród popielców z Posterunku Ostrza Śmierci
- 44 dzień sezonu feniksa 1328 AE - 51 dzień sezonu feniksa 1328 AE - Służba w szpitalu polowym w Ebonhawke
- 53 dzień sezonu feniksa 1328 AE - 60 dzień sezonu Feniksa 1328 AE - Organizacja szpitala polowego pod Steeleye Span podczas potyczki z Shaterrerem.
- 61 dzień sezonu feniksa 1328 AE - wyprawa na Ziemie Nornów
- Podróż na pustynię
- 18 dzień sezonu latorośli 1328- Odejście z Bractwa
- 21 dzień sezonu latorośli 1328 - Stworzenie Ligi wraz z tymi, którzy odeszli i objęcie funkcji Opiekunki filaru Rozwoju
- 30 dzień sezonu kolosa 1328 AE - Związanie się z Paktem
- 60 dzień sezonu kolosa 1328 AE - Walka oraz pokonanie fizycznej manifestacji głodu Mordremotha; w tym samym dniu Nisheera jak i inni sylvari przestali go również słyszeć.
- 90 dzień Sezonu Feniksa 1329 AE - Atak na siedzibę Ligi - zdecydowany powrót sylvari do Ligi. 4 dnia sezonu Larotośli Nish rezygnuje z pracy w krewe Practicalcreators i przenosi się do lecznicy Ligi na stałe.
- 26 dnia Sezonu Kolosa 1330 AE - Wyprawa z Ligą na Kryształową Pustynię
Sen

Nim się zbudzimy, kształtuje nas Sen
Twarz Śniącego rozjaśniona niepewnym uśmiechem. Błękitna cera, która zdaje się połyskiwać zielonkawo i wesołe oczy barwy płatków stokrotek. Sylvari puszcza moją dłoń i biegnie w ciemność, by zniknąć tam na zawsze.
Niepewność i lęk. Rząd plujących pociskami, obsługiwanych przez różne istoty trójnogów ostrzeliwuje mknącą naprzód ciemność. Kilkadziesiąt przepięknych i lśniących w słońcu kształtów porusza się ku walczącym po dywanie nieruchomej ciemności, po plątaninie odrażających kształtów, która upada pod naciskiem ich kół. Niebo zdominowane przez ogromne latające zasilane silnikami owale plujące pociskami w ruchome skrzydlate szkarady... My i nasze maszyny, a wokół wojna i jej żniwo. Przestaję się bać, tak musi być. Jestem… Spokojna, lecz ów spokój to jedynie dziwny stan między euforią, a obrzydzeniem. Już nie słyszę krzyków, nie słyszę pocisków, tylko bicie serca mego wynalazku i w końcu... Cichutkie kliknięcie – wreszcie nadszedł ten moment. Celuję starannie i naciskam spust. Ciemność ustępuje światłu.
Poczułam, że spadam w dół.
Coś pochłania mnie na moment w całości, lecz zarazem koi moje nerwy. Cudownie chłodna woda otula czule moje ciało, powoli wypychając mnie na powierzchnię. To, co zobaczyłam przed chwilą
wydaje mi się być jedynie złym snem, więc powolutku dochodzę do siebie. Czuję, że żyję! Czuję ten piękny, słodki zapach powietrza w Gaju!
Chwilę po tym widzę ręce, które gwałtownie wyciągają mnie na brzeg. Już jestem spokojna. Wiem, że będzie dobrze, że nic mi nie grozi.
Wierzchowce

Nish jest w posiadaniu raptorzycy, którą nazwała Nudhar. Te elońskie imię pasuje do gada, gdyż oznacza "złoto". Nudhar jest pięknie ubarwiona. Łuski na jej grzbiecie są złotego koloru, który łagodnie przechodzi w piaskowy odcień na jej brzuchu. Nudhar nie ma zbyt masywnego pyska, ani wielu skaz - jej młode ciało praktycznie nie nosi blizn. Ma piękne, niemalże proste rogi średniej długości, które łagodnie zakrzywiają się na końcach. Raptorzyca porusza się z gracją, woli chodzić niż biegać gdy nie ma takiej potrzeby, choć powoli zaczyna się przekonywać do aktywniejszego trybu życia. Nudhar jest pieszczoszką - uwielbia być drapana i głaskana, łasi się o uwagę jeźdźca i osób postronnych. Jej potrzeba bycia pieszczoną musi być zaspokajana, bo inaczej raptorzyca pokazuje pazury, parska, warczy, odmawia współpracy, a może nawet ugryźć. Lubi pochwały i bycie w centrum czyjejś uwagi. Bardzo cieszy ją towarzystwo innych raptorów. Często się z nimi wita i chętnie się bawi, ale zaczęła słuchać Nish i poprawnie reaguje, gdy sylvari jej czegoś zabrania. Nudhar nienawidzi być sama - wymaga towarzystwa innych raptorów albo jeźdźca, dlatego pomagała Nish w szpitalu polowym za miastem, gdzie nauczyła się z nią współpracować, a przede wszystkim nosiła za sylvari torby z lekami podawanymi pacjentom, a czasem również z jedzeniem i wodą, które były rozdawane najbardziej potrzebującym na terenie szpitala polowego.
Cytaty
Bardziej znaczące fragmenty opowiadań lub wypowiedzi podczas niektórych RP dobrze określające tę postać
“Kochana istota, padała na twarz po pracy, ale poświęciła mi uwagę, czas i także podzieliła się ze mną kodanowymi mądrościami i swoimi przemyśleniami. Wspominałam już, że jak tak na nią czasem patrzę, to bardzo się cieszę, że odrzuciłam propozycję mojego ojca, żeby zamiast niego polecieć z Lordem Farrenem za statkami Paktu? No. Bo ta roślinka też się zmieniła. Niby zmądrzała, ale rozbita jest, a do tego myśli że nie widać tego i że się nie domyślę, że pracuje tyle, by uciec od wspomnień z dżungli. Ja już swoje wiem.
— Melody Falk - opowiadanie Gołębie serce (Miszmasz i szach..?) - 17 luty 2016
“Zdałam sobie sprawę, że byłam cholernie samolubna, że zniknęłam na tak długo z życia gildii. Rzuciłam pracę w krewe i spędzałam tutaj długie dni, by postawić z resztą medyków wszystkich żywych rannych na nogi. Gdy sytuacja się uspokoiła Illumi przekazał na moje ręce lecznicę i kazał mi o nią dbać. Więc... Dbam. Może moje umiejętności mogą się przydać tam gdzie jest wojna, ale tu jest moje miejsce. Tu dbam o przyjaciół i o to, w co naprawdę wierzę, dlatego... Zaprzestałam też podróży. Ale dość o mnie.
— Nisheera, zapytana o powód pozostawania w lecznicy Ligi (spontan w lecznicy) - 24 czerwca 2017
“Nisheera... Pamiętam doskonale medyków z zaplecza medycznego naszej kompanii, podczas akcji na przełęczy Modniira, którzy to z nie mniejszą troską dbali o swych towarzyszy broni, tak jak ona dba o nas. [...] Centaury zepchnęły nas do ostatniej możliwej linii obrony. Kąsali nasze siły podczas nocy, kiedy ludzie padali z sił po całym dniu walk. Do południa następnego dnia, spodziewaliśmy się że nadejdzie nasz koniec. Wraz z ich kontratakiem, nasze siły straciły by przyczółek którego ustabilizowanie kosztowało nas wiele istnień. Pamiętam... pamiętam krzyki tych, którzy byli składani przez medyków. Ludzi, zaledwie kilku chłopaków, tych którzy sami zgłosili się do tego zadania. Znali oni ryzyko, znali ogólną, rozpaczliwą sytuację naszych sił w tym rejonie. A mimo to nawet nie widziałem w ich twarzach chwili zawahania, kiedy maszerowaliśmy przez zdewastowane ziemie [...] Dlatego jej osoba, jej poświęcenie dla naszego małego kontyngentu przypomina mi o tych chłopakach. Podobnie jak oni, tak ona świadoma jest najgorszych okropności, jakie skrywa w sobie ten rejon. Ale nie odpuszcza. Trwa przy naszym małym stadku jako pasterz, który w bezpieczne miejsce będzie nas w najgorszej chwili wyprowadzić.
— Farrand - opowiadanie Pustynne Przemyślenia - 25 Listopad 2017
Plotki
Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!
- Nish wraz z Roerynem posiada i szkoli parę paprotnych ogarów - Niryna i Rorę. Psy są z nimi mocno zżyte, ale Nish nie zamierzała ryzykować życia swoich pupili, więc nie zabierała ich na zadania z Ligą, jednak psiaki zabierała do lecznicy, jeżeli mogła, a przede wszystkim minimum raz dziennie wychodziła z nimi na dłuższy spacer po Gaju i bezpieczniejszych rejonach lasu Caledon. Na czas wyprawy do Elony psiaki oddane zostały pod opiekę Melody oraz Jamesa Falków.
- Ponoć kiedyś często przebywała w Rata Sum. Krewe Practicalcreators dobrze mówi o jej charakterze. Zacięta do pracy jak rasowa asurka.
- Ponoć w tym Krewe miała romans z asurem w okularach. Plotki wewnątrz krewe wzięły się od tego, że Nish po prostu pracowała z nim w jednym pomieszczeniu i wydawała się z nim dogadywać [sprostowanie dopisane przez autorkę karty]
- Ma bardzo dobre wyczucie mody, podobno tak samo dobre jak Mimetka i Meredith, możliwe że ubierają się w tych samych sklepach, albo mają tego samego krawca... Cokolwiek to jest, pewne jest to, że te dziewczyny mają świetny gust.
- "To jeden z tych uzdrowicieli, którzy by ostatnią kroplę potu oddali na uleczenie wroga. Z jednej strony to szlachetne, z drugiej to dawanie szansy w ciemno" - Ylva
- Anika inspiruje się jej spokojną aurą.
- Sprawia wrażenie naprawdę miłej i przyjacielskiej sylvari. Widać, że angażuje się w rozmowę, wykazując autentyczne zainteresowanie prowadzoną rozmową. Dodatkowo nie raz ani nie dwa uratowała mi życie, kilka razy wyleczyła moje rany. I kiedy potrzebowałem pomocy - nigdy nie odmówiła. Jestem gotów wstawić się za nią o każdej porze dnia i nocy. - Varrus Lockburner
- Ona śpi? Przecież nie zdarzyło mi się jeszcze nie widzieć jej na nogach - Roa Burzliwy
- Jest dla mnie jak Matka, taka druga. Wiecie co mam na myśli - Sessentetiss
- Nie jest sztywna jak na medyka, fajnie się z nią gada no i ten żywiołak... Zazdroszczę - Quir Dreamcreator
- Ukochana istota, taka dobra, miła, silna, no przykład siostry idealnej. Nawet przymyka oko na niektóre sprawy! Niby sztywna, ale nie sztywna! Taka no Nisha po prostu! - Januara
- Parę razy przy jej lecznicy widać było Czarnego kota w czerwonej pelerynce, ale czy to prawda?
- "Ze wszystkich ligowiczy, ona angażuje się w gildię chyba najbardziej. Nie uznaje robienia czegoś po łebkach. Zawsze da z siebie sto procent albo i więcej. Z jednej strony podziwiam ją za to, a z drugiej mam dziwne wrażenie, że kiedyś się przez to zapracuje." - Teena Dest
Historie i opowiadania
- Zasady medyka - opowieść o podróżach Nisheery w 1328 AE
- Dotknąć nieba - czyli o mozolnym tworzeniu Lotni oraz początkach w Pakcie
- Dragon Stand - stworzone wspólnie z niektórymi Ligowiczami opowiadanie o ostateczniej potyczce z Mordremothem
- Ponownie w Steeleye Span - opowiadanie związane z nieskończoną kampanią Krew i Kryształ 2
- Pustynne przemyślenia - o Elonie, pracy w szpitalach polowych oraz o pierwszych krokach jako weaver
