Cännäes: Różnice pomiędzy wersjami
Astarisska (dyskusja | edycje) Nie podano opisu zmian |
|||
| Linia 232: | Linia 232: | ||
*''"Znamy się jeszcze dosyć krótko, a czuję, jakby była kimś mi bliskim. Nie do końca wiem, jak to określić, może to tak, jak u ludzi siostra? Martwię się o nią, choć radzi sobie całkiem dobrze, a nawet na pewno lepiej, niż ja. Trochę się rozumiemy, a czasami mam wrażenie, że nadajemy na kompletnie innych falach. Może to normalne. Ale ten typ, z którym się spotyka... nie ufam mu."'' - [[Fyrhein]] | *''"Znamy się jeszcze dosyć krótko, a czuję, jakby była kimś mi bliskim. Nie do końca wiem, jak to określić, może to tak, jak u ludzi siostra? Martwię się o nią, choć radzi sobie całkiem dobrze, a nawet na pewno lepiej, niż ja. Trochę się rozumiemy, a czasami mam wrażenie, że nadajemy na kompletnie innych falach. Może to normalne. Ale ten typ, z którym się spotyka... nie ufam mu."'' - [[Fyrhein]] | ||
*''"Złowiła mnie wbijając w serce swą igłę ze słowem "Zostań". Wszystko co zechce wejść między nas poczuje gniew Rycerza Szalonego Króla."'' - [[Lanval Lovestar]] | *''"Złowiła mnie wbijając w serce swą igłę ze słowem "Zostań". Wszystko co zechce wejść między nas poczuje gniew Rycerza Szalonego Króla."'' - [[Lanval Lovestar]] | ||
*''"Choć znam ją jeden wieczór, już mam nieodpartą potrzebę wspierania tej małej beznoski. Milutka i z uroczymi kwiatuszkami na głowie, a do tego, o zgrozo! Z jakimś psychopatą w związku? Po tym, co gadała reszta dziewczyn na poważnie się o nią martwię. Niech no tylko spróbuje jej ten typ zrobić krzywdę, a pozna smak fiołkowej pięści."'' - [[Veillchen]] | |||
[[Plik:Canost.jpg|centre|1000px|''Przypuśćmy, że my naprawdę tylko to sobie wyśniliśmy…'']]<br> | [[Plik:Canost.jpg|centre|1000px|''Przypuśćmy, że my naprawdę tylko to sobie wyśniliśmy…'']]<br> | ||
[[Kategoria:Karty postaci]] | [[Kategoria:Karty postaci]] | ||
Wersja z 20:09, 27 cze 2020

“Trzeba bardzo uważać na to co się mówi i robi, ponieważ nigdy nie wiadomo czyje stopy dotykają cię pod stołem.
— Cann
| Cännäes | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Kobieta |
| Data urodzenia |
Przebudzona 41 dnia Sezonu Feniksa 1324r. (9 lat) |
| Klasa |
Złodziejaszek |
| Cykl |
Zmierzch |
| Połączenie ze Snem |
Aktywne |
| Pseudonimy |
|
| Zawód |
Tatuażystka |
| Rola w Lidze |
Brak |
| Powiązane organizacje |
Brak |
| Relacje |
|
| Lokacja |
Divinity's Reach, Salma |
| Stan zdrowia |
Zdrowy |
| Status postaci |
Alternatywna |
| Motyw muzyczny | |
Wygląd
Cännäes to niska (155cm), drobna sadzonka o bardzo kobiecych kształtach. Jej fryzurę stanowią dwie różyczki, które wyglądają jak typowe kucyki. Podczas silnych emocji chowają się w pąki lub rozkwitają, czarując swoim jasnym kolorem. Poza tym pokryta jest ciemnymi listkami, które barwą odpowiadają jej niemal czarnej korze - delikatna, w większości pokryta jasnymi tatuażami, które sama na sobie wykonała - nie wchodzą one jednak na jej glow. Nocą świeci ona neonowym, turkusowym światłem. Co do zapachu - pachnie delikatnie konopią indyjską, słodkawo. Nie obnosi się z tym jednak, a wręcz przeciwnie - unika tego tematu. Z innych ciekawostek - od przebudzenia jest oburęczna i nie posiada nosa. Miejsce, gdzie powinien się on znajdować jest jednak czułe na zapachy - zaraz pod pierwszą warstwą kory znajduje się nabłonek węchowy.
Charakter

Cann to sadzonka o niezwykle bogatym wnętrzu, lubiąca własne towarzystwo i wszechogarniający natłok myśli płynących z różnych stron świata. Jej artystyczna dusza często jest powodem zmiennych nastrojów, ale także furtką do lepszego poznania własnej osoby i drugiej istoty. Potrafi doskonale słuchać i wspierać. W łatwy sposób diagnozuje u innych problemy i bardzo często pomaga im, choć w życiu sama miewa melancholijne nastroje. Najlepiej czuje się w otoczeniu zaufanych osób (tylko wtedy pokazuje w pełni własną osobowość). Daleko jej do hałaśliwego sposobu bycia, jest zrównoważona i PRAWIE zawsze taktowna. Trochę kłóci się to z tym, że stara się być indywidualistką. Kocha poświęcać czas na swoje twórcze pasje. Posiada życiowe cele, które z typową dla siebie pewnością siebie realizuje. Podróże, książki, przyjaźnie i łzy wzruszenia to jej specjalność. Swoją pasją, życiową energią oraz zaangażowaniem zyskuje tłumy sprzymierzeńców. W nienachalny sposób wyróżnia się na tle obecnie mocno zbuntowanego wizerunku społeczeństwa, mimo że sama zdaję się go reprezentować. Jej największym lękiem jest ogień. Nieco mniejszym jest wysokość. I jeszcze jedno - jest wręcz uzależniona od słodyczy. Każdy z rasy sylvari, który nie jest wyciszonym, a miał okazję byc obok smakującej czekoladę Cann czuję jaką rozkosz daje jej ta mała słabostka.




Tatuaże
To jej pasja i sposób na zarabianie. Przeniosła się niedawno z Dreszczogór (gdzie miała przyjemność robić dziarki na nornach) do ludzkiego miasta. Za oszczędności wynajęła małe mieszkanie w Salmie, którego połowę zorganizowała jako swoje studio. Było to jej małym marzeniem - spędziła nawet dwa lata swojego życia w Amnoon, gdzie właściwie zaczęła się jej przygoda z tatuażem. Często nosi ze sobą maszynkę o wymiennych igłach i tusze, by być gotową do pracy i wszędzie. Ma kilka swoich zasad, które zawsze stosuje w tym zawodzie:
- Nie pracuje z osobami niezdecydowanymi.
- Nie obsługuje osób nietrzeźwych.
- Nigdy nie narusza obszaru z glowem u sylvarów.
- Nieletnych nie wpuszcza nawet w próg salonu.
- Sterylność!
Sama zaczynała od ćwicznenia na sobie - stąd jej ciało jest ozdobione jasnym tatuażem. Chodzą plotki, że pracuje nad tuszem, który świeci w ciemności oraz takim, który jest zdolny reagować na magię osoby noszącej dziarkę.
Studio posiada aktualnie jeden fotel do tatuażu, stół z krzesłami, biurko i parawany, tworzące prywatność każdemu klientowi. Ściany aktualnie są pomalowane przez Cann, utrzymane w ciemnej kolorystyce. Dwie szafki pod ścianą mają kilka książek dot. sztuki. Są tam też klasery pełne odręcznych rysunków, tusze, maszynki, srodki czystości.
Umiejętności
Jeśli chodzi o magię to Cännäes korzysta dosłownie z kilku sztuczek. Nigdy nie była typem wojownika (mimo że jest zwinna i gibka niczym młoda gałązka wierzby) - woli mysleć i rozwiązywać konflikty charyzmą, czy słodkimi pączkami. Nie zignorowała jednak swoich bojowych predyspozycji całkowicie - doskonale strzela z pistoletów, potrafi z zadziwiającą precyzją posługiwać się igłami i sztyletami oraz ostatnio uczy się walki mieczem - co ciekawe połtoraręcznym. Radzi sobie również z rzucaniem nożami i małymi gwiazdkami ninja.





Wyposażenie
Cann ubiera się wygodnie i praktycznie. Płaszcze, wysokie buty, na których często ma poprzyczepiane gwiazdki "ninja", pasy i bojówki. Jej koszule są często bez ramion, by uwydocznić jej wytatuowane ciało. Rzadko chodzi w sukienkach, ale nie ma z nimi większego problemu.
Ciekawostki
- Delikatnie pachnie konopią indyjską. Sam zapach nie jest uzależniający.
- Jest uzależniona od słodyczy. Idealna informacja, jeśli chcesz ją udobruchać lub po prostu rozpieścić.
- Kocha sztukę, malowidła, słowo niesione pismem.
- Róże na jej głowie reagują na emocje - zwijają się w pączki, kiedy sylvari stresuje się, denerwuję lub jest smutna.
- Jest bardzo precyzyjna. Jeśli chodzi o sztukę to stara się być perfekcjonistką.
- Świeci ciepłym, neonowo-niebieskim światłem.
- Boi się ognia i wysokości. Nie ma jednak lęku przestrzeni i bez problemu lata gliderem.
- Zna się na pierwszej pomocy.
- Pływa jak rybka. Uwielbia długie spacery i piękne miejsca, które skłaniają do refleksji.
- Przywykła do żartów o nosie. Nie lubi za to żartów z jej zapachu.
- Jak już pije piwo to tylko ciemne - pewnien norn jej kiedyś powiedział, że do jasnego może ktoś nasikać, więc woli nie ryzykować.
Plotki
- "Znamy się jeszcze dosyć krótko, a czuję, jakby była kimś mi bliskim. Nie do końca wiem, jak to określić, może to tak, jak u ludzi siostra? Martwię się o nią, choć radzi sobie całkiem dobrze, a nawet na pewno lepiej, niż ja. Trochę się rozumiemy, a czasami mam wrażenie, że nadajemy na kompletnie innych falach. Może to normalne. Ale ten typ, z którym się spotyka... nie ufam mu." - Fyrhein
- "Złowiła mnie wbijając w serce swą igłę ze słowem "Zostań". Wszystko co zechce wejść między nas poczuje gniew Rycerza Szalonego Króla." - Lanval Lovestar
- "Choć znam ją jeden wieczór, już mam nieodpartą potrzebę wspierania tej małej beznoski. Milutka i z uroczymi kwiatuszkami na głowie, a do tego, o zgrozo! Z jakimś psychopatą w związku? Po tym, co gadała reszta dziewczyn na poważnie się o nią martwię. Niech no tylko spróbuje jej ten typ zrobić krzywdę, a pozna smak fiołkowej pięści." - Veillchen




