Lanval Lovestar: Różnice pomiędzy wersjami
update |
|||
| Linia 9: | Linia 9: | ||
|wiek=11 | |wiek=11 | ||
|tytul=Rycerz Szalonego Króla | |tytul=Rycerz Szalonego Króla | ||
|rola= | |rola=Błędny rycerz | ||
|organizacje=brak | |organizacje=brak | ||
|filar=brak | |filar=brak | ||
|rodzina= | |rodzina=sylvari, duh | ||
|status=Alternatywna | |status=Alternatywna | ||
}} | }} | ||
| Linia 18: | Linia 18: | ||
== Wygląd == | == Wygląd == | ||
Jeden z synów Bladego Drzewa. Wysoki i postawny sylvari o szarej korze, białym glowie i żywymi, jasnożółtymi oczami. Jego liście to pnącza o kolcach pokrytych glowem. Otacza go ostry zapach świeżego ananasa. Najczęściej chadza odziany w ciężką, mithrilową, czarno-pomarańczową zbroję z czarnym hełmem. Przy pasie nosi bliźniacze miecze. Kiedy nie spodziewa się bitki, odziewa się w fioletowy, elegancki garnitur. | Jeden z synów Bladego Drzewa. Wysoki i postawny sylvari o szarej korze, białym glowie i żywymi, jasnożółtymi oczami. Jego liście to pnącza o kolcach pokrytych glowem. Na lewym ramieniu ma tatuaż z uśmiechniętą dynią. Otacza go ostry zapach świeżego ananasa. Najczęściej chadza odziany w ciężką, mithrilową, czarno-pomarańczową zbroję z czarnym hełmem. Przy pasie nosi bliźniacze miecze. Kiedy nie spodziewa się bitki, odziewa się w fioletowy, elegancki garnitur. | ||
== Charakter == | == Charakter == | ||
Wersja z 19:12, 8 sie 2020
Motyw muzyczny. Battle Theme!
Wygląd
Jeden z synów Bladego Drzewa. Wysoki i postawny sylvari o szarej korze, białym glowie i żywymi, jasnożółtymi oczami. Jego liście to pnącza o kolcach pokrytych glowem. Na lewym ramieniu ma tatuaż z uśmiechniętą dynią. Otacza go ostry zapach świeżego ananasa. Najczęściej chadza odziany w ciężką, mithrilową, czarno-pomarańczową zbroję z czarnym hełmem. Przy pasie nosi bliźniacze miecze. Kiedy nie spodziewa się bitki, odziewa się w fioletowy, elegancki garnitur.
Charakter
Frywolny lekkoduch, przez większość czasu przejmujący się jedynie stanem sakiewki oraz obecnością pięknych samic sylvari. Stara się trzymać z dala od polityki i spisków, preferując proste walki. Stara się mądrze wybierać swe bitwy, lubiąc testować swe siły w bitwach. Czasami łapie go melancholia, zwłaszcza, gdy jest wystawiony na działanie ludzkiej sztuki. Na tyle ile umie próbuje pomagać innym, gdy wyrusza w dłuższe wędrówki z Gaju. Nie przepada za asurami, Triadą i Płomiennym Legionem. Lata spędzone w Mgłach nauczyły go sztuki wojny jak i odzyskiwania tego co się da. Mając za legendę Szalonego Króla Thorna stara się trzymać w ryzach głos w głowie za pomocą żartów i candy corna.
Umiejętności Bojowe
Od samego początku oburęczny Lanval szkolił się i praktykował walkę dwiema broniami.
Mgielne sztuczki
- Trzy fale - cięcia mieczami wysyłają zasięgowe mgielne ataki, rozcinające i mrożące to co trafią.
- Zamglenie krawędzi - otacza ostrza pił mgielną magią. Zwiększa tym ich zasięg, pozwalając na cięcie pancerzy oponentów i blokowanie potężniejszych ciosów.
- Brutalne rozerwanie - revenant skacze przez Mgły do wybranego celu. Przy doskoku do przeciwnika wyprowadza drapieżne krzyżowe cięcie z obu mieczy.
- Blokada ostrzy - miecznik zasłania się mieczami i korzystając z magii blokuje przez krótki okres czasu trafiające go ataki. W wypadku ataków wręcz bronie mogą zranić atakujących a zasięgowych odbite w najbliższych oponentów.
Legenda Mad King Thorna
Przez lata rycerz osiągnął spore zrozumienie Szalonego Króla i mocy jakie może wydestylować z Mgieł. W jego dłoniach Candy Corn staje się plastyczny.
- Słodka, słodka kukurydzka - jedzenie candy corna zalepia jego rany i leczy przypadłości
- "Dobrze być Królem!" - karmi się bólem rannych wrogów, dodając sobie sił i animuszu przy kolejnych atakach.
- Pan Straszak - Lanval przyzywa, niczym wojownik sztandar, przerażającego (Fear) stracha na wróble.
- Słodziutkie puf! - revenant eksploduje, rozrzucając na wszystkie strony topionego, bulgoczącego candy corna. Trafieni wrogowie zostają spowolnieni, zranieni gorącem i kleją się do wszystkiego.
- Zabójczy żart - Rycerz Szalonego Króla opowiedzieć żart. Ten kto się zaśmieje nie będzie mógł przestać. MG określa jak bardzo niszczący jest to dowcip.
- Majestat (Elitarna) - wypełnia się mocą Szalonego Króla, otrzymując większą moc, wytrzymałość i szybkość, ale i większą porcję jego okrutnego szaleństwa.
Ekwipunek
- Pancerz Żarliwego Gryfa - rzemieślnicy Szalonego Dworu wykonali tą zbroję z zabitych gryfów spotkanych w Labiryncie. Dzięki magii Króla Smoła do niej nie przywiera, jak i właściciel jest w stanie eksplodować zaklętym płomieniem, rozsiewając go do okoła. Tańczące płomienie na pancerzu to tylko efekt wizualny, póki noszący nie zadecyduje inaczej.
- Bliźniacze miecze Manii - słysząc, że jego rycerz wyrusza do Elony, Mad King Thorn przysposobił go w parę mieczy w których krążą uczucia Władcy do Palawy Joko. Przy trafieniu w nieumarły cel, miecze nagrzewają się fioletowym żarem, niszcząc tkanki i paląc smołę.
- Bliźniacze piłomiecze - para zabójczych ostrzy kupionych na pokątnym targu w LA.
- "Szalone wspomnienia: podpisana edycja" - zaklęty tom służy Lanvalowi na wiele sposobów. Dwa główne to plecak oraz fokus zbierający magię Szalonego Króla. Dzięki niemu sylvari posiada niemalże nieograniczony zasób candy corna.
- srebrna piersiówka z grogiem z herbem zapomnianego rodu
Wierzchowiec
Za mordy na sługach Palawy Joko Mad King Thorn obdarował swego wiernego rycerza upiornem żukiem. Pomarańczowo-żółty duch zabiera swojego pana gdzie ten chce, zostawiając ślad pachnący candy cornem.
Plotki/Ciekawostki
-Zbiera najróżniejsze ciekawe przedmioty, którymi handluje lub używa do tworzenia małych dzieł sztuki.
- "Kolejny frywolny osobnik. Czy w tej gildii są sami niewyżyci zboczeńcy i alkoholicy?" - Annie Goldarrow
- "To jeden z tych, z którymi trzeba najpierw chodzić, jeżeli wiesz co mam na myśli. Obiekt ciekawy, choć... Nie zdający sobie sprawy, że miłość w którą wierzy to nie przywilej, a najniebezpieczniejsza z wad. Dawno temu próbował mnie poderwać tańcząc jakiś dziwny taniec gdzie chodzi się do tyłu, ale jednak się stoi w miejscu... Podczas gdy Ivan Goldhand grał na gitarze coś co kompletnie nie pasowało do tego. Ogólnie to go lubię, nawet bardzo, ale niezrozumienie, jakie wtedy odczułam prawie mnie przygniotło i zmiażdżyło, nie wyrzucę tego niestety z głowy, o nie, nigdy. Nigdy! Jego sposób podrywu jest... No nawet jak na moje standardy nie do przyjęcia. Serio, gdyby więcej sprośnych rzeczy szeptał na ucho, a mniej gadał na głos przy wszystkich niezainteresowanych, może któraś by za nim poszła, bo po tym pamiętnym "tańcu" to niestety już nie ja. To nie wyjdzie, nie wytrzymam ze śmiechu." - Aeshri
- "Podejrzany typ. Nie znam go praktycznie, ale odnoszę wrażenie, nie bezpodstawnie zresztą, że to taki gość, który wyrywa wszystkie dziewczyny... i wszystkie je później zostawia. Naprawdę wolałbym mylić się w tej kwestii." - Fyrhein
- "Wiele krąży o nim plotek, które wprawiają mnie w niepewność. Nie wiem, czy to jest dobre wyjście, by pozwolić mu się do mnie jeszcze bardziej zbliżyć... Z jednej strony troszczy się o mnie, na swój sposób myśli o tym, bym była szczęśliwa... Jednak z drugiej strony przywiązuje dużą uwagę do fizyczności, a w głowie ma wiecznie panujące Halloween, które odrywa go z tego świata. I mimo że każdy w pewniem sposób to lubi to ja wolę się jednak skupiać na sferach duchowych i uczuciowych. Jesteśmy troszkę jak dwa osobne kierunki na mapie. Czy kiedykolwiek się spotkamy w jednym punkcie, chcąc tego samego?" - Cännäes
- "Je*ię go jak szmatę, wyzywam, z n i e w a ż a m, a ten? A ten nic tylko gada jakieś głupstwa! Liczyłem na jakieś bójki, ale nie wyszło, cóż. Szkoda." - Veillchen
- "Gdy jest, to trochę tak, jakby go nie było. Chyba nie doczekam się momentu, w którym powie więcej niż dwa zdania, albo chociaż sklei jakąś dłuższą odpowiedź. Chłopie, życie to nie ankieta z odpowiedziami "Tak, Nie, Może"." - Tango
