Sevill Sierra: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 74: | Linia 74: | ||
* Perwersje ma chyba wpisaną w krew, bo w dalszym ciągu nie wiem, jak zdołał się na tyle urobić i upodlić by [[Annie Goldarrow| ktoś]] trzymał go na smyczy. A mimo to inaczej szczekał, kiedy postanowiłem go zawinąć - [[Farrand Humfrey| Farrand]] | * Perwersje ma chyba wpisaną w krew, bo w dalszym ciągu nie wiem, jak zdołał się na tyle urobić i upodlić by [[Annie Goldarrow| ktoś]] trzymał go na smyczy. A mimo to inaczej szczekał, kiedy postanowiłem go zawinąć - [[Farrand Humfrey| Farrand]] | ||
* ''Gdyby nie [[Annie Goldarrow|Annie]] prawdopodobnie nie dostrzegłbym w nim potencjału do jakiejkolwiek współpracy. Ma to jednak swoje uzasadnienie, gdyż zdaje się, że to właśnie ona ten potencjał z niego wyciągnęła. Cieszy mnie, że ostatecznie udało się ugrać dla niego choć namiastkę wolności. Mam tylko nadzieję, że sam tego nie zaprzepaści.'' - [[Flo La Duca|Flo]] | * ''Gdyby nie [[Annie Goldarrow|Annie]] prawdopodobnie nie dostrzegłbym w nim potencjału do jakiejkolwiek współpracy. Ma to jednak swoje uzasadnienie, gdyż zdaje się, że to właśnie ona ten potencjał z niego wyciągnęła. Cieszy mnie, że ostatecznie udało się ugrać dla niego choć namiastkę wolności. Mam tylko nadzieję, że sam tego nie zaprzepaści.'' - [[Flo La Duca|Flo]] | ||
*''"Sprawa z nim związana, była pierwszą jaka spadła na mnie gdy zostałam opiekunką. I bardzo dużo ryzykowałam aby zaufać takiej osobie i jeszcze za nią ręczyć. Ostatecznie pomógł nam i nie zawiódł mnie. Za co jestem mu wdzięczna."'' - [[Annie Goldarrow]] | |||
[[Kategoria:NPC]] | [[Kategoria:NPC]] | ||
Wersja z 01:43, 31 gru 2020
Wygląd

Sevill to mężczyzna raczej przeciętnego wzrostu, za to solidnej budowy ciała. Cerę ma stonowaną, w wielu miejscach naruszoną pamiątkami z nieciekawego życia. Na twarzy z lewej strony posiada paskudną bliznę przebiegającą od brwi aż po policzek, prowadzoną po powiekach, co stanowi pamiątkę po utracie oka wiele lat temu – teraz lewe oko ma szklane, co można wyłapać dosyć łatwo po przyjrzeniu się jego niezmiennej źrenicy. Zazwyczaj nosi zarost, z racji obecnego trybu życia zostawiony samopas, niewymodelowany. Włosy zaś ma czarne, układające się w naturalne, lekkie fale, choć właściciel często nosi je związane, o ile ma do dyspozycji w miarę sprawną protezę ręki. Otóż właśnie, Sevill prócz oka nie posiada również prawej ręki aż do łokcia, a w lewej posiada ubytek w postaci braku najmniejszego i serdecznego palca. Ubytki te rekompensuje protezami. O ile protezy palców nie są bardzo wymagające, tak protezę ręki wykonaną miał przez swojego dawnego znajomego inżyniera. Konstrukcja wykonana była na wzór konstruktów Scarlet, choć wykonanie pozostawiało sporo do życzenia. Kosztem wytrzymałości proteza była całkiem mobilna, choć czasem skrzypiała i zacinała się, a do tego łatwo było ją zniszczyć – a częste psucie jej i naprawianie wcale nie polepszało sytuacji. Obecnie otrzymał dosyć toporne zastępstwo za rękę i bardzo słabo ruchliwą kończynę, ale cóż się dziwić, skoro dostał ją od Seraphów chyba jedynie dla świętego spokoju. Jeśli tylko ma wybór, ubiera się na czarno, często w to, co nawinie mu się aktualnie pod rękę. Lubi kaptury, a rękawice lub mniejsze rękawiczki ma praktyczne zawsze – żeby nie straszyć nikogo protezami. Nie przepada za pokazywaniem swoich ubytków wszem i wobec, przez to i opaskę na oku nosi dosyć rzadko.
Charakter
Jego beztroskie dzieciństwo skończyło się bardzo szybko, a ciężki etap życia nauczył go, że liczyć może jedynie na siebie. Lubi kpić sobie ze służb porządkowych, czym podkopuje się jeszcze bardziej, choć gdy wywęszy gdzieś interes, jest w stanie chwilowo spotulnieć. Mimo ogólnego cwaniactwa i średnio przyjaznego nastawienia do innych, nie jest typem osoby, która nienawidzi wszystkich i wszystkiego. Ma dosyć skrzywione spojrzenie na świat i pojęcie sprawiedliwości, zemstę uznając za idealny sposób na odpłacenie się pięknym za nadobne. Ciężko stwierdzić, ile uchowało się w nim empatii, bo nie jest chętny do nadmiernego jej okazywania.
Ogólne informacje
Sevill jest nekromantą, do tego bardzo utalentowanym magicznie, choć ligowicze nie mieli okazji widzieć zbyt wiele manifestowanej przez niego magii. Wiadomo, że potrafi wyczuwać energię życiową, a do tego tnąc siebie wywołuje obfite krwawienia w przeciwnikach – tyle Brigg i Farrand zobaczyć mogli w kryjówce przy krótkim starciu z pająkami. Z akt spraw sprzed kilkunastu lat można dowiedzieć się, że Sevill potrafi wykorzystywać martwe ciała do tworzenia minionowych konstruktów, a do tego posiada zwoje przesiąknięte nekromancką magią – wszystkie są jednak zapieczętowane. Ponadto, jeśli ktoś zagłębił się w akta sprzed lat, mógł dowiedzieć się, że Sevill oskarżony został o kilka różnych rzeczy: wielokrotne wykroczenia o charakterze rabunkowym, wykorzystywanie ciał ludzkich w celu stworzenia nekromanckich minionów, co najmniej dwa morderstwa, atak na funkcjonariuszy, ucieczka przed zatrzymaniem, później udział w nielegalnych walkach i ukrywanie się poza granicami Kryty, do tego najświeższe zarzuty w postaci posługiwania się fałszywymi dokumentami oraz współudział w ośmiu morderstwach i ukrywanie prawdziwych sprawców, a także porwanie lub pomóc w ucieczce Ruthwena. Kumulując wszystkie zarzuty łatwo domyślić się, że Sevillowi należy się stryczek, w najlepszym wypadku dożywocie za kratami.
Ciekawostki
- Zatrzymany przez służby porządkowe i skazany na 25 lat pozbawienia wolności - z pewnymi udogodnieniami. Na rozprawie oraz ogłoszeniu wyroku stawiła się Annie oraz Flo.
- Na wniosek pewnych osób jest do dyspozycji Ligii Sześciu Filarów. Oznacza to tyle, że Liga w razie potrzeby lub chęci może zwerbować go na misję. Trochę jak darmowa siła robocza i mięso armatnie.
- W aktach spraw widnieje często pod pseudonimem Rozpruwacz.
- Praktycznie non stop ma chrypę.
- Prawdopodobnie ma płaskostopie.

Plotki
- Perwersje ma chyba wpisaną w krew, bo w dalszym ciągu nie wiem, jak zdołał się na tyle urobić i upodlić by ktoś trzymał go na smyczy. A mimo to inaczej szczekał, kiedy postanowiłem go zawinąć - Farrand
- Gdyby nie Annie prawdopodobnie nie dostrzegłbym w nim potencjału do jakiejkolwiek współpracy. Ma to jednak swoje uzasadnienie, gdyż zdaje się, że to właśnie ona ten potencjał z niego wyciągnęła. Cieszy mnie, że ostatecznie udało się ugrać dla niego choć namiastkę wolności. Mam tylko nadzieję, że sam tego nie zaprzepaści. - Flo
- "Sprawa z nim związana, była pierwszą jaka spadła na mnie gdy zostałam opiekunką. I bardzo dużo ryzykowałam aby zaufać takiej osobie i jeszcze za nią ręczyć. Ostatecznie pomógł nam i nie zawiódł mnie. Za co jestem mu wdzięczna." - Annie Goldarrow
