Ylia Swiftwolf: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 46: | Linia 46: | ||
*Hjalmar Wilczy Kieł - ojciec | *Hjalmar Wilczy Kieł - ojciec | ||
*Siggy Jasnogłosa - matka | *Siggy Jasnogłosa - matka | ||
*Yvonn Złotoręka - siostra, | *Yvonn Złotoręka - siostra, rzeźbiarka | ||
*Olaf Kruczy Lot - mąż, szaman kruka | |||
*Velaug - córka | |||
*Sigfastr - syn | |||
|- | |- | ||
! style="background:#CCCCCC;padding-left:7px; border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left" | Status postaci | ! style="background:#CCCCCC;padding-left:7px; border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left" | Status postaci | ||
Wersja z 00:07, 30 mar 2023
Wygląd
Ylia jest ponadprzeciętnie wysoką nornką o dość umięśnionej sylwetce. Ma jasną skórę, naznaczoną tradycyjnymi nornskimi tatuażami na ramionach, rękach, brzuchu, udach oraz łydkach. Jej włosy niegdyś były stalowej barwy, przywodzącej na myśl kolor futra wilków, aczkolwiek dziś są już prawie białe. Ylia upina je w wygodnego koka, czasem przed upięciem plotąc z nich dobierany warkocz wokół głowy, choć większość nornów szukających niegdyś jej szamańskiej pomocy może ją pamiętać z dredami i wygolonymi brwiami, a także mocnym makijażem oka. Jej tęczówki są ciepłej jasnobrązowej barwy - mają niemalże złoty odcień, jak oczy wilków. Nieduży, lekko zadarty nos i szersze usta ujmują jej nieco lat, wizualnie upodabniając ją do podlotka. Chuda, pociągła, trójkątna twarz, wysunięta broda i mocno zarysowane kości policzkowe dodają jej aparycji pazura.
Charakter
Gdyby ktoś chciał opisać Ylię jednym słowem, mógłby rzec - szamanka. Nornka ta głęboko wierzy w duchy i dzięki tej wierze odnajduje w sobie ogromne pokłady nadziei, wiary w przyszłość i ochoty do rozpoczynania kolejnych dni. Znacznie łatwiej też przychodzi jej godzenie się z porażkami niż większości jej pobratymcom, jest też spokojniejsza i pokorniejsza. Nigdy nie zapomina o swoim stadzie, a każdy sukces uważa za pracę zbiorową; z sukcesów cieszy się szczerze i od razu dziękuje za nie tym, którzy dołożyli do nich swoją cegiełkę oraz Duchom, a szczególnie Duchowi Wilka. Ylia nie zapominała też o słabszych i porzuconych - często opiekowała się odrzuconymi przez swoje watahy wilkami, współtworząc z grupą innych szamanów coś na kształt azylu, w którym leczono te zwierzęta do stopnia, w kttórym można było wypuścić je na wolność albo po prostu tworzono im nowy dom. Ma dobre serce i sporo radości w sobie, którą chętnie się dzieli, czy dobrym słowem czy radą - gdy służyła jako szamanka była bardzo blisko swego ludu. Przez swoje szamańskie przyzwyczajenia i zachowanie roztacza wokół siebie aurę lubianej cioci lub nawet babci.
Bogactwo, sława niewiele dla niej znaczyły. Ot, Ylia po prostu przeżyła swoje życie uczciwie, z życzliwością i głęboką wiarą. Wszystko to mogłoby sprawić, że Ylię łatwo ocenić jako "inną od wszystkich" nornkę. Stety albo niestety to nieprawda - Ylia po prostu żyje według zasad swojego Totemu, ale nie brak jej norniej upartości, czy dumy (a nawet wręcz pychy), a gdy czas "dobrej cioci" Ylia czasem dosłownie pokazuje kły - stado i jego ochrona jest dla niej najważniejsze. Nornka jednak aktualnie rzadko sięga po magię, nie chcąc nadużywać łaski swojego totemu na trywialne sprawy, co czasem robiła w przeszłości. Choć rozgłos nigdy nie był dla niej najważniejszy, Ylia sama dla siebie (i swojego totemu) lubi udowadniać ile jest warta, co czasem kończy się dla niej w lecznicach.
Dla jednych może to być jej największa wada, dla innych - zaleta, ale Ylia odchowała dwójkę dzieci, będąc przez większość czasy tym "głównym" rodzicem i często to wychodzi w jej zachowaniu, tym bardziej, że szamaństwo wymusiło na niej niejako bycie momentami rodzicem dla niemalże obcych osób. Niektórzy mogą wziąć jej zainteresowanie i troskę za szalenie irytującą, inni - za formę lekceważenia, a jeszcze inni rozpłyną się niczym dżem truskawkowy na ciepłym racuchu, gdy duża nornka zacznie im mówić, że jest z nich dumna, że tak sobie radzą albo pytać, czy dobrze poradzili sobie na ostatnim zleceniu (niczym matka pytająca o oceny ze szkoły) i podsuwać syrop z cebuli na każdy objaw choroby czy bólu.
Ylia dla zabicia czasu wyuczyła się profesji szewca oraz kaletnictwa, co tylko podbiło jej cierpliwość, dokładność i pozwoliło jej się dodatkowo wyciszyć. W Hoelbrak długo uchodziła za rzemieślnika niezłego, dokładnego, ale wykonującego swoje zlecenia dość długo, bowiem zawsze odrywały ją obowiązki szamanki. Trzy lata temu zrobiła miejsce młodszym i w pełni skupiła się na rzemiośle. Przez ten czas nabrała sporo doświadczenia i w końcu odłożyła oszczędności na pierwszą od dłuższego czasu, może najdłuższą pielgrzymkę swojego życia. Przynajmniej pierwszą taką, która na pewno nie miała wyznaczonej daty powrotu. Czasem wilki opuszczają swoje watahy na starość, by nie być ciężarem i kolejną gębą do wykarmienia, lecz nie Ylia - ona nie powiedziała ostatniego słowa, a już na pewno nie zostanie samotnym wilkiem - wszak to wataha jest najważniejsza, a w stadzie siła, szczególnie przy jej wąskich umiejętnościach, w tyle za pędzącym przemagicznionym światem. Nie zmienia to faktu, że ma irytujący zwyczaj podkreślania swojego seniorskiego wieku i czasem przesadza z ilością żartów na ten temat.
Ekwipunek
Ylia zazwyczaj nie nosi przy sobie więcej niż potrzebuje - zawsze ma przy sobie sakwę z drobnymi, zawiniątko z suszoną dolyaczyną i mały bukłak wody, a także kuszę. Czasem dla rozrywki w podróże zabierała też harmonijkę ustną - nigdy nie była wielkim skaldem, chociaż ma dość znośny głos i nie hamowała się z obnoszeniem nim podczas mootów w swoich rodzinnych stronach. Najczęściej więc można ją spotkać w szatach szamanki zdobionych futrem bądź zwykłych, codziennych ubraniach, czasem wzbogaconych o nietypowe dodatki w postaci toporów wystających z obręczy przy pasie oraz noży myśliwskich czy lin. Dodatkowo Ylii zdarza się nosić przy sobie niedużą metalową tarczę. Gdy zapowiada się na dłuższą podróż, nornka zabiera ze sobą plecak, w którym ma więcej racji żywnościowych, ubranie na zmianę i przedmioty niezbędne do przetrwania.
Zdolności
[będą na pewno lekko zmieniane]
Wilczyca

Ylia głęboko związana z Duchem Wilka w walce najczęściej przyjmuje humanoidalną wilczą postać, uważając ją za błogosławieństwo od Wilka, którym nie obdarzył jej bez powodu. W walce używa kłów i pazurów, a także robi użytek ze skoków i susów, wykorzystując impet i prędkość do zadawania większych obrażeń i wywracania nieprzyjaciół.
Jako wilczyca jest szybsza, silniejsza, wytrzymalsza, szybciej się regeneruje, a do tego swoim wyciem potrafi wspomóc kompanię dodając im zapału do walki i przyspieszać regenerację ran swoich towarzyszy. W tej postaci wciąż potrafi używać swoich zaklęć z zakresu krzyków, o czym niżej. Nie ma żadnych problemów z przechodzeniem do wilczej postaci i z wychodzeniem z niej, może to zrobić w chwilę i nie stracić przy tym orientacji w czasie i przestrzeni. W tej formie jej zmysły są wyostrzone, szczególnie węch.
Krzyki

Drugim sposobem w jaki Ylia robi użytek ze swojej magii są krzyki. Różnią się one od standardowych tym, że nie zawierają w sobie słów - Ylia wydaje wilcze odgłosy, nasycając swój głos odpowiednim zaklęciem. Z uwagi na charakter swoich krzyków potrafi ich używać zarówno w postaci wilczej jak i norniej.
- Warczenie - chrapliwe, niskie, ponure, groźne. Zasiewa strach w sercach wrogów, któremu trudno się przeciwstawić. Silniejszych sparaliżuje, a słabszych od razu skłania do rozpaczliwej ucieczki
- Szczekanie - głośne, donośne i motywujące. Przez wilki używane jako ostrzeżenie, przez Ylię pośrednio również, bowiem ten okrzyk umożliwia jej i czterem towarzyszom w jego zasięgu otrząśnięcie się po ogłuszeniu i wyrwanie się z magicznych więzów.
- Skomlenie - Wilki okazują w ten sposób uległość. "Krzyk" w wykonaniu Ylii sprawia, że wrogowie rozpraszają się i zaczynają się nią interesować jako celem - tak jakby nornka udawała najsłabsze, ranne ogniwo.
- Wycie - swoim wyciem potrafi wspomóc kompanię dodając im zapału do walki i zwiększając siłę ich ataków
- Pisk i skowyt - piski Ylii służą jej do leczenia powierzchownych ran, zarówno swoich jak i sojuszników. W momencie, gdy Ylia rozdzierająco skowycze, jest w stanie wyleczyć średnie rany kosztem większego zużycia magii.
Więź ze zwierzętami (wilkami)
Ylia zna się na wilkach lepiej niż na jakichkolwiek innych istotach. Czyta ich mowę ciała i rozumie ich sygnały, potrafiąc odpowiednio na nie zareagować, a co więcej - odpowiedzieć odpowiednim wyciem, piskiem czy ostrzegawczym szczeknięciem. Dobrze zna relacje panujące wewnątrz watah i potrafi z łatwością wskazać, który z wilków jaką rolę w niej pełni. Dzięki obserwacji i swojej wiedzy potrafi szybko nawiązywać kontakt z tymi stworzeniami nie na takiej zasadzie jak łowcy, lecz nie jest przez nich traktowana jak wróg i zagrożenie tylko jak przyjaciel. Zna się na anatomii tych zwierząt i potrafi im udzielać fachowej pomocy medycznej, dlatego często pod jej opiekę powierzane były ranne wilki.
Ylia dzięki temu ma sporo empatii wobec innych zwierząt i potrafi również mniej więcej odczytywać mowę ich ciała.
Zdolności szamanki
Jako szamanka wilka służy w loży radą i stanowi Drogowskaz dla tych, którzy nie wiedzą jak podążać ścieżką Wilka. Co więcej, będąc bardzo blisko Ducha Wilka bardzo lekko przychodzi jej komunikacja z nim - gdy zwraca się do niego, czasem otrzymuje odpowiedzi i rady, wilk często występuje w jej wizjach. Ma również pewną wiedzę na temat ziołolecznictwa.
Kaletniczka i szewc
Ylia, by zarobić na życie parała się kaletnictwem oraz naprawą i wyrobem obuwia. Ma spore zdolności i lekkość w pracy ze skórą. Potrafi pracować na gotowych materiałach, jak również odpowiednio przygotować sobie ingredienty.
Legenda i przydomki
- Chyża Wadera - przydomek nadany po wielu polowaniach przez innych myśliwych. Ylia walczy głównie w zwarciu, a jak sytuacja jest groźna i stado jest zagrożone, walczy w wilczej postaci, robiąc użytek ze swojej zwinności.
- Wilczyca - tytuł, który przylgnął do niej przez to, że często przebywała w wilczej postaci i zaczem zachowuje się bardziej wilczo niż nornio. Gdy nabrała rozumu i doświadczenia to przybastowała z tym i starała się być żywym przykładem osoby podążającej z rozsądkiem za naukami wilka i stawiającej na drużynę.
- Wilcze Oko - tytuł nadany jej w loży jeszcze w czasach, gdy dopiero uczyła się na szamankę z uwagi na jej kolor oczu - jej tęczówki są bursztynowe, niemalże żółte
- Szarofutra - Ylia w wilczej postaci ma siwe futro. W norniej postaci często nosi szare futro przy odzieży. Poza tym już od urodzenia Ylia miała siwe pasma nawet wśród swoich włosów. Szary włos stał się poniekąd jej znakiem rozpoznawczym. Dziś jej włosy są bardziej w kolorze soli, a nie soli i pieprzu, ale dla nornów to dalej szary.
- Szamanka Wilka - zwana tak, z uwagi na funkcję w loży.
- Wilcza Wizja - Lia jest blisko z duchem wilka i chętnie wprowadza się w trans. Kilka razy zdarzyło jej się mieć znaczące wizje pełne symboli, które udało jej się prawidłowo odczytać i zrozumieć. Znana jako Wilcza Wizja po tym, jak dzięki jednej z wizji udało jej się skrzyknąć chętnych i odnaleźć grupę myśliwych uwięzionych w zawalonym korytarzu w jednej z kopalni w Wayfarer.
- Córka Hjalmara - jej ojciec był sławniejszy niż jej matka, stąd na początku kojarzono ją bardziej dzięki jego sławie. Co więcej, jak pokazała przyszłość jej styl walki był podobny do stylu jej ojca, z tą różnicą, że Ylia kładła większy nacisk na zwinność i pazury niż siłę szczęk.
- Lia - zdrobnienie, które Ylia bardzo lubi.
Historia

Od młodości przyuczana na szamankę Wilka sporo lat spędziła w Lożach i przy kapliczkach w terenie. Zapalona podróżniczka, która zna Dreszczogóry jak własną kieszeń - zawsze chętnie pomagała potrzebującym na trakcie i poza nim, dlatego w większości gospód i wiosek jest znana. Chętnie pielgrzymowała, jak również służyła w samej stolicy. Choć na jej koncie brak szczególnie wielkich osiągnięć, Ylia wśród swoich cieszyła się szacunkiem jako szamanka, jak również rzemieślniczka - kobieta jest kaletniczką oraz potrafi wykonywać pracę szewca. W ciągu ponad setki lat jaką przeżyła zdołała sobie ułożyć życie, wyjść za mąż i odchować dwójkę dzieciaków (aktualnie 30 i 40 latków), które dziś już powoli zaczynają budować swoją legendę. Chwilę towarzyszyła gildii Liga Sześciu Filarów, ale jednak zdecydowała się poświęcić w pełni obowiązkom szamanki w tych nieco cięższych dla jej rasy i Duchów czasach, podczas zamieszania z Drakkarem. Po odpoczynku jej apetyt na przygody i zwiedzanie świata tylko się wzmógł.
Plotki
Zdarzyło Ci się usłyszeć ciekawą plotkę? Napisz ją!