Gia Brando: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 103: | Linia 103: | ||
==Magiczne== | ==Magiczne== | ||
{|border="0" cellpadding="0" cellspacing="2" align="center" style="font-size:11px; margin-left:10px;" | |||
|- | |||
! style="background: #273018; font-size:15px; padding:8px; color:#758521" | Żywioł | |||
! style="background: #758521; font-size:15px; padding:8px; color:#ffffff" | Nazwa | |||
! style="background: #273018; font-size:15px; padding:8px; color:#758521" | Opis | |||
|- | |||
![[Plik:GiaWind.png|64px]] | |||
| align="center" | '''Aura korzystnego wiatru''' | |||
| align="center" | | |||
Poprawiająca koordynację i szybkość ruchu aura skupiona na najbliższym otoczeniu Gii bądź jednym wybranym celu. Pozwala uniknąć lecącego talerza lub nie poślizgnąć się na mokrej podłodze. Manifestuje się w postaci delikatnego rozmycia podczas ruchów. | |||
|- | |||
![[Plik:GiaFlame.png|64px]] | |||
| align="center" | '''Aura przyjemnego ciepełka''' | |||
| align="center" | | |||
Aura zwiększa nieco temperaturę powietrza wokół Gii, dzięki czemu wychodząc bez kurtki z Gią na spacer w chłodniejszy dzień szansa na przeziębienie spada. Aura może być skupiona również na jednym wybranym obiekcie dotykanym lub wskazywanym przez Gię, np. garnku, by rozgrzał się i podgrzał jedzenie w nim znajdujące się, jak nie ma możliwości położenia go nad ogniem. Manifestuje się w postaci czerwonawej ledwie dostrzegalnej poświaty. | |||
|- | |||
![[Plik:GiaWater.png|64px]] | |||
| align="center" | '''Aura przyjemnego chłodku''' | |||
| align="center" | | |||
Aura zmniejsza nieco powietrza wokół Gii, dzięki czemu wychodząc z Gią na spacer w upalny dzień jest przyjemniej niż bez niej. Aura może być skupiona również na jednym wybranym obiekcie dotykanym lub wskazywanym przez Gię, np. szklance, by zmroził się i schłodził napój znajdujący się w nim, jak na podorędziu nie ma lodu. Manifestuje się w postaci lekko niebieskawej ledwie dostrzegalnej poświaty. | |||
|- | |||
![[Plik:GiaStone.png|64px]] | |||
| align="center" | '''Aura wytrzymałości jak głazu''' | |||
| align="center" | | |||
Kamienna aura nakładająca efekt słabej egidy na wybraną osobę lub otoczenie Gii. Ochroni przed nadlatującym talerzem, ale przed pociskiem z karabinu już nie w pełni. Manifestuje się w postaci szarawej ledwie dostrzegalnej poświaty. | |||
|} | |||
=Ciekawostki= | =Ciekawostki= | ||
Wersja z 15:03, 10 lip 2024
| Giovanna Brando | |
|---|---|
| Rasa |
Człowiek |
| Płeć |
Kobieta |
| Wiek i data urodzin |
18 lat 15 Feniksa 1317 |
| Profesja magiczna |
Elementalista |
| Zawód |
Barmanka / kucharka |
| Rola w Lidze |
- |
| Filar |
- |
| Rodzina i powiązania |
rodzina w Claypool; rodzice i ósemka rodzeństwa, w tym Connie Brando |
| Motyw muzyczny | |
| Wzrost |
1,75m |
| Status postaci |
Alternatywna |
“Próg tawerny przekroczyły dwie kobiety. Znana już gildii Connie - umięśniona i postawna wojowniczka spinająca swoje włosy w nastroszonego "irokeza" na pierwszy rzut oka bardzo się różniła od drugiej, młodszej obdarzonej bardziej chuderlawą niż atletyczną sylwetką i noszącej zdecydowanie bardziej harmonijną fryzurę - luźno splecione błyszczące czarne pasma opadały swobodnie na jej ramiona w łagodnej fali. O ile w przypadku Connie łatwo można było się domyśleć, że kobieta zarabia na chleb swoimi mięśniami i siłą, o tyle w przypadku tej drugiej dziewczyny - znacznie ciężej. Sprawiała wrażenie kogoś, kto wolny czas spędza czytając książki i piekąc ciasteczka migdałowe, a nie na morderczych treningach. Po chwili porównywania można było jednak zauważyć pewne podobieństwa i założyć, że to siostry. Obie były dość wysokie, miały podobne rysy twarzy (choć inaczej je podkreślały), ale za to identyczny odcień skóry, barwę oczu, kolor włosów. Nawet, co właśnie miało się okazać podobny głos (choć zupełnie inną manierę wypowiedzi), gdy obie się kolejno odezwały.
- Cze, ekipa. - Connie wsunęła od razu ręce do kieszeni spodni prostując się przy tym i eksponując swoje barczyste ramiona oraz mięśnie.
- Dobry wieczór. Ależ macie wokół uroczą okolicę! - ta druga dziewczyna choć nieco niepewna, lekko zgarbiona, trzymająca rękę na jednym ze swoich nadgarstków, jakby nie wiedziała co zrobić z dłońmi w tym momencie, sprawiała wrażenie wyjątkowo... Grzecznej i ułożonej.— Pierwsze wprowadzenie postaci na sesji "Uparte świecidełko"
Wygląd
Gia to wysoka (176cm) młodziutka krytenka o karmelowej skórze. Ma szczupłą, żeby nie powiedzieć - chuderlawą sylwetkę, ale jest również zaokrąglona tam gdzie trzeba, by wyglądać jak młoda kobietka a nie podlotek. Stara się zakrywać swoją chudość nosząc zazwyczaj szersze spódnice, luźniejsze koszule z długimi (lub długimi i szerokimi) rękawami, bowiem w jej opinii w jej fachu nie przystoi bycie szczuplutkim. Jej ulubionym kolorem jest oliwkowy i w tymże kolorze najczęściej wybiera ubrania.
Ma kruczoczarne włosy sięgające łopatek. Bardzo o nie dba, na tyle na ile może - zawsze są czyste i mięciutkie, błyszczą i łagodnie falują. Kosmyki, które mogłyby jej przeszkadzać w pracy często splata w bardzo luźny warkocz dobierany, który związuje z tyłu głowy większość włosów zostawiając puszczonych luzem, chyba że jest bardzo gorąco - wtedy upina włosy w koka. Ma ciemną oprawę oczu - gęste rzęsy czasem farbuje henną, by wydawały się być jeszcze dłuższe i podkreślały kolor jej tęczówek - jasnobrązowy, wpadający w bursztynowy, identyczny jak u jej starszej siostry. Brwi Gii w odróżnieniu do Connie nadają jej twarzy jednak znacznie łagodniejszego wyrazu - są cieńsze i prostsze w swoim kształcie. Gia ma dzięki nim bardziej życzliwy wyraz twarzy, nawet gdy się nie uśmiecha.
Charakter
Uprzejma i dość zorganizowana gadatliwa barmanka z powołania. Jest bardzo miła i uwielbia komplementować innych. Lubi słuchać innych - opowieści o miejscach jakich nigdy nie odwiedzi i sytuacjach jakich nie przeżyje pobudzają jej wyobraźnię i pozwalają na odskocznię od dnia szarego podrzędnego pracownika za barem. Aż nadto uczynna - bardzo trudno przychodzi jej odmawianie, za to często przeprasza (nawet gdy nie trzeba) i bierze winę na siebie (nawet gdy nie jest to jej wina), proponując rekompensatę (która zazwyczaj będzie wymagała od niej albo ruszenia własnych oszczędności albo większego wysiłku). Zgadza się z rozmówcami, nawet gdy ma inne zdanie i nie mówi o sobie niezapytana wprost - prędzej opowie coś na temat swojej starszej siostry bądź swoich rodzinnych stronach. Nie potrafi się solidnie zezłościć - na wszystko ma wytłumaczenie. Gdyby skradziono jej sakwę z pieniędzmi, Gia prędzej pomyślałaby, że ten ktoś potrzebował ich bardziej niż ona niż o tym, że złodziejowi trzeba uciąć obie ręce przy łokciach. Ma bardzo łagodne usposobienie, jest pełna empatii, zrozumienia i wyrozumiałości.
W rzeczywistości Gia nie wierzy w siebie, nie ma poczucia własnej wartości i przedkłada potrzeby innych nad własne. Nie mówi o sobie, bo ma sie za najmniej ciekawą osobę w całym towarzystwie. Uważa, że tylko będąc przydatną coś będzie znaczyła, ale z drugiej strony wie, że każdego można zastąpić, więc przy każdym zadaniu jakie zostanie jej zlecone stara się aż za bardzo. Nigdy się nie skarży, nie mówi o swoich odczuciach i tym czy coś jej nie dolega - zawsze powie, że daje radę. Stara się za to możliwie jak najmocniej zadbać o innych, ich wrażenia, uczucia, o atmosferę. Często zaniedbuje swoje potrzeby, ale dba o swoją aparycję, przede wszystkim włosy - niemniej nie ze względu na siebie i swój komfort, a ze względu na to, by innym lepiej się na nią patrzyło.
Nie znaczy to, że nie jest szczęśliwą osobą - dbanie o innych daje jej naprawdę sporo radości i sprawia, że Gia czuje się lepiej sama ze sobą, potrzebna. Czerpie bardzo dużo z kontaktów z innymi, dlatego też taki jej fach.
Umiejętności
Zwyczajne
Magiczne
Ciekawostki
- Uwielbia czytać książki. Zazwyczaj czyta co-się-nawinie, a więc małoambitne powieści obyczajowe i książki kucharskie, ale bardzo chciałaby umieć studiować księgi magiczne.
- Kiedyś chciała zostać pielęgniarką i zaklinaczką, ale nie znalazła nauczyciela który pomógłby jej się wdrożyć bardziej w magię i jej arkana. Zresztą, nigdy nie obciążyłaby rodziny tak wielkim wydatkiem jak jej kształcenie, dlatego sama stara się odłożyć na naukę czegoś co mogłoby być dla niej jakimś półśrodkiem
