Forest
| Forest | |
|---|---|
![]() | |
| Rasa |
Sylvari |
| Klasa |
Druid |
| Wiek |
15 lat |
| Rola w Lidze |
Towarzysz |
| Filar |
Opieki |
| Status postaci |
Główna |
Wygląd
Forest jest dość dobrze zbudowanym sylvarim o ciemnozielonej karnacji kory,liście oraz oczy mają nieco jaśniejszy odcień zieleni.Jego połysk ma kolor bladej czerwieni i jest średnio intensywny. Zazwyczaj ubrany jest w roślinny płaszcz w odcieniu szmaragdu, na którym wiszą kości, mnieszki czy inne akcesoria, na głowie nosi liściastą ozdobę która komponuje się z jego cierniowymi włosami w taki sposób że na pierwszy rzut oka można jej nie zauważyć. Często ma przy sobie torbę która zwisa na jego ramieniu.
Charakter
Forest jest sylvarim o dość intrygującym charakterze.Z jednej strony jest żartownisiem lubiącym towarzystwo i alkohol, z drugiej potrafi zamknąć się przed całym światem gdy nad czymś rozmyśla.Często wchodzi w kłótnie i konflikty o charakterze politycznym i filozoficznym,ciężko jest go przekonać do zmiany zdania jeśli wchodzi się z nim w rozmowy na skomplikowane tematy.Jest mądralą który uwielbia przygódy.Zwykle udaje mu się nawiązywać pozytywne relacje z współtowarzyszami,jeśli trzeba będzie dobrym kumplem do kieliszka.Ma dość sarkastyczne poczucie humoru i okazuje to nawet w sytuacjach dość niebezpiecznych i nietypowych,przykładowo może postraszyć któregoś ze swoich pacjentów nożem lub igłą ale zawsze stara się wykorzystać swoje umiejętności by pomóc rannym przeżyć otrzymane obrażenia
Umiejętności Bojowe
Forest jako uczeń maguumiańskich druidów musiał nauczyć się panowania nad wieloma aspektami tej trudnej dziedziny Magii.Nauka była uciążliwa i wymagająca ale dzięki niej zdołał opanować niemal wszystkie gałęzie druidyzmu.....choć do perfekcji trochę mu brakuję
Podstawowe Zdolności Magiczne
Glify
Glify to jeden z sekretów druidów, przez stulecia wiele z nich zostało zapomnianych,a część dalej czeka na ponowne odkrycie w ruinach oraz archiwach.Glify pozwalają na uwolnienie potężnych zaklęć.Forest nauczył się kilku z nich od swojego mentora w Maguumie
Niebiański Avatara
Niebiański Avatar to umiejętność druidów wokół której narosło wiele legend.W trakcie przebywania w tej formie druidzi stają się jednością z naturą,a siła ich zaklęć znacząco rośnie.Forest zdołał opanować te sztukę jednak nie jest w stanie utrzymać tej postaci przez długi czas.Do tego dochodzą ostatnie problemy z równowagą i kontrolą w czasie aktywacji.Samo wejście w stan Avatara jest dla Foresta skrajnie wyczerpujące dlatego aktywacja tej formy obecnie jest dla niego ostatecznością
Inne umiejętności
- Druid Sprawnie posługuję sie długim mieczem,oraz zna podstawy łucznictwa z uwagi na wcześniejsze szkolenie u Wardenów.
- Dzięki swojej pasji do zielarstwa często zabiera ze sobą wiele mikstur które sam wytwarza mają one najczęściej charakter leczniczy choć w jego torbie znajdzie się parę substancji wyskokowych
- Lata spędzone w Maguumie przystosowały go do życia w dziczy, zbudowanie szałasu czy nawet prostych mebli nie stanowi dla druida większego problemu
- Forest zna kilka widowiskowych sztuczek powiązanych z wytwarzaniem białych kwiatków na swoich pnączach
- Jest dobrym tancerzem
Ekwipunek
- LUTRION - Nowy kostur Foresta zrobiony po zniszczeniu jego wcześniejszego kija podczas walki z kultystami.Lutrion został wykonany z białego drzewa, nasyconego magią rosnącego w Dreszczogórach.Na jego trop wpadł dzięki wkskazówką utalentowanego rzemieślnika z Holbreak który odpowiadał za stworzenie Lutriona.Kontakt do różdżkaża nawiązał dzięki Zavebie i wraz z nim, oraz Ivanem udał się po drewno.Lutrion został wykonany z wielką precyzją,w kosturze zamontowano zielony kryształy zajumane kultystom, ozdobiony jest dodatkowo niewielką liściastą winoroślą.
- Rośliny Długi Miecz-Druid stosunkowo rzadko go używa (tylko gdy używanie magi podczas misji nie jest wskazane) lecz to nie znaczy że zabójcze ostrze oplecione silnymi kłączami nie potrafi przecinać.Przy odpowiednim zamachu ostrze to jest stanie ukruszyć skały i ściąć znacznej grubości drzewo
- Zbroja-Forest nosi na sobie rośliny płaszcz, ta niepozorna osłona jest w stanie wytrzymać naprawdę wiele.Silnie zaplecione pędy chronią od strzał.Ubiór ten jest na tyle lekki że druid jest w stanie poruszać się praktycznie bez wysiłku.
INNE:
- Mikstury - Forest jako miłośnik farmacji nosi że sobą kilka przydatnych mikstur i maści np. Mikstura wzmacniają, eksperymentalna mikstura lecznicza - nie wskazana dla osób pod wpływem innych środków odurzających, maść na oparzenia, maść przeciwgrzybicza, mikstura przeciw bólowa
- Piersiówka z Orzechówką - Nie wiadomo gdzie to się ona mogła zapodziać
- Mały Nożyk - Nadaje się do zbierania grzybów
- Nóż z Smoczej Krwi otrzymany w czasie kampanii w Thunder Peaks
Rogacz

Wierzchowiec Foresta otrzymany od pewnej grupy Nornów przedstawiających się jako Szamani Jelenia, w czasie twania kampanii w Thunder Peaks.Grupa ta była okazała się składać kilku druidów,którzy przybyli jako wsparcie medyczne w walce z Kryształowym smokiem.Po paru kolejkach głębszego i paru kolejkach w pokera,szamani przekazali Forestowi runę przyzywającą te dziwną odmianę Jackala w prezencie(oraz żeby spłacić dług natrzaskany w czasie gry w karty)
Zwierzak

Forest od czasu swojej pierwszej wizyty w azylu interesował się jacarandami. Te latające stworki są zmorą każdego poszukiwacza przygód, generują błyskawice czy podmuchy wiatru.Znane są też z swoich właściwości leczniczych co skłoniło druida do próby schwytania jednego z tych latających pasożytów.Wiele polowań zakończyło się klęską,dopiero we dwójkę razem z Ivanem udało mu się pochwycić jednego z tych stworów.Choc słowo pochwycić jest dużym nadużyciem gdyż latający chwast porostu zaczął się nabijać z leżących w wodzie ligowiczy. W końcu poleciał za Forestem szykując kolejne dowcipy.Paproch reaguje na proste komendy wydawane przez druida takie jak "Chodź tu kanalio" czy "Bierz go" jednak wszystkie szegółowe plany ataku rodzą się w bulwie jacarandy.Forest może rozkazać Paprochowi użyć błyskawicy ale ten przeważnie sam zdecyduje jakiej zdolności użyć, może to skutkować tym że Paproch wykona zgoła odmienny atak od tego zalecanego.Mimo wszystko Paproch lubi druida, w szególnosci jego orzeszki flax, lubi także czochranie za gałązkami zwłaszcza jeśli robi to Aeshri
Umiejętności Bojowe Paprocha
Pracownia Druida

Z uwagi na wcześniejsze kłopoty z kultystami druid musiał znaleść sobie nowe lokum.Udało mu się zająć opuszczoną pustelnię na bagnach w pobliżu Queensdale. Druida czekało sporo sprzątania ale miejsce to w końcu nadaje się do zamieszkania, choć remont generalny jest jak najbardziej wskazany.Forest ma w swojej pracowni łóżko obok którego znajduje się skrzynia na prywatne rzeczy druida, stolik alchemiczny, regały z atlasami i książkami, a nawet mały piecyk.W środku panuje zazwyczaj nieład, na ścianach wiszą narysowane węglem glify i przepisy,gdzie nie gdzie walają się butelki.Przed domkiem znajduje się spory kocioł oraz mały ogródek gdzie oprócz standardowych ziół, znajduje się piaszczysta grządka w której śpi zazwyczaj Paproch.Forest zamontował w okolicy wiele pułapek by utrudnić odwiedziny przez nieproszonych gości.
Historia
- Przed dołączeniem do ligi
Forest przebudził się w 1315r podczas cyklu południa.Swoje pierwsze lata po przebudzeniu spędził w lesie Caledonu.Jego chęć poznawania świata i badania okolicy sprawiła że został łowcą.Starsi sylvari nauczyli go posługiwać się łukiem i wszystko wskazywało na to że zostanie świetnym Wardenem, gdyż sam w rozmowach między innymi przedstawicielami swojej rasy mówił o zamiarach dołączenia do straży bladego drzewa.Wdawał się w konflikty z koszmarytami którzy nawiedzali osadę w Sandycove Beach, a w szczególności z jedną koszmarytką z którą to pojedynkował na oczach wszystkich mieszkańców.Walka była wyrównana jednak przerwało ją nadejście Wardenów.Po tym wydarzeniu Forest postanowił oddalić się od życia w społeczeństwie,zapuszczał się coraz dalej wgłąb lasu na coraz dłuższe eskapady.By około 1318roku wyruszyć bez słowa zostawiając cały swój dobytek, od tamtej pory nie pojawił się w Caledonie.Podczas swojej wyprawy odwiedził Kryte, konflikt z centaurami wywarł na młodym Sylvarim duże wrażenie i często wdawał się w kłótni które czasami kończyły się bójką.Istnieją przypuszczenia że właśnie przez jedną z nich opuścił królestwo ludzi i skierował się na zachód, w kierunku serca Maguumy.Drogę przez piaski Dry Top ułatwiły mu mieszkające tam centaury z którymi odbył wiele ciekawych rozmów dotyczących życia i otaczającego świata.Gdy Mordremoth się obudził, sylvari znajdował się już w centralnej części Jungli.Walczył z wewnętrznym głosem smoka wiele dni,tylko dzięki obecności jego duchowych nauczycieli i wytrwałości nie stał się jednym z żołnierzy władcy cierni i umysłu.Po jego śmierci, Forest szkolił się w posługiwaniu magią druidów by w 1329 rozpocząć podróż powrotną do Centralnej Tyrii.
- Szkolenie na druida
Podczas swojej wędrówki wśród dzikich ostępów Forest usłyszał szept który od tej pory prowadził go aż do drzewa o złotych liściach.Arcymistrz przyzwał do siebie czwórkę uczniów, a młody sylvarii nie świadomy jeszcze do końca swoich decyzji i niepotrafiący w pełni zinterpretować swojego snu zgodził się wsłuchać w nauki starego drzewa.Szkolenie polegało na tygodniach medytacji, zajmowaniu się rzadką i niebezpieczną fauną i florą Maguumy.Obowiązkiem stało się wsłuchiwanie w opowieści złotego drzewa o czasach jego poprzedniego życia, gdy jeszcze jako człowiek wraz z grupą podobnych pielgrzymów przemierzało te ziemie stulecia temu.Po latach czwórka uczniów opanowała wszystkie z nauk jakie przekazał im jesion.I tu zaczęła się niezgoda.Forest oraz jeszcze jeden z uczniów drzewa płonęli żądzą wiedzy i słusznie wytknęli Jesionowi ukrywanie przed nimi wielu prawd i nauk.Niezgoda zakłóciła równowagę w czasie wspólnych medytacji toteż postanowiono że nadgorliwi uczniowie wyruszą dalej w świat szukając ukrytych tajemnic i wiedzy,oraz wykorzystają zdobyte w podczas szkolenia umiejętności do leczenia ran jakie odnosi Tyria.Pozostała dwójka została w kwaterze mistrza by samemu zacząć szkolić nowych uczniów gdy drzewo zapadnie w nadchodzący wielkimi krokami dług sen.
- Po dołączeniu do Ligi
Forest zaaklimatyzował się w gildii gdzie oprócz klasycznego mordobicia od czasu do czasu pełni role zastępczego medyka gdy akurat nie ma nikogo innego o podobnych kompetencjach.Rozwija swoje umiejętności zielarskie wytwarzając coraz to nowsze mikstury i lekarstwa.Podczas wyprawy z innym znanym członkiem gildii noszącym miano Szkarłatnego Podróżnika udało mu się pozyskać i wyhodować rzadką roślinę której właściwości stara się dokładnie poznać w prowadzonych przez siebie badaniach.Razem z liga przemierzał piaski Elony tropiąc poczynania Króla Lisza oraz brał udział w walce z Kryształowym smokiem będąc naocznym świadkiem jego upadku.
Ciekawostki
- Nie lubi rozmawiać o swoim dzikim łowie
- Forest naprawdę nazywa się innaczej,jednak określa się taką ksywką by podkreślić swój związek z naturą już na początku rozmowy
- Uwielbia ciemne piwo
- Forest czuje pewną nostalgiczną wieź z Maguumą wynikającą z spędzonych w niej lat
- Umie śpiewać ale się tym nie chwali chyba że wypije znaczną ilość wyżej wspomnianego trunku
- Swoje umiejętności taneczne udowodnił podczas imprezy z okazji pokonania cośka gdzie na stole zatańczył w widowiskowej choreografi z Asti oraz Lei
- Forest jest hobbystycznym alchemikiem i ma dostęp do wielu niekoniecznie leczniczych substancji wyskokowych
- Specjalnoscią Foresta jest nalewka z orzechów Flax którą przygotowuje się następująco
Składniki-15 orzechów flax, jedna laska cynamonu, garść specjalnych ziół, 0,5l źródlanej wody, 0,5l spirytusu, szklanka cukru Przygotowanie-Cukier rozpuść w gorącej wodzie,Orzechy obierz i umieść w naczyniu z zamknięciem(może być słoik).Dodaj cynamon i zioła. Zalej woda z cukrem i spirytusem. Odstaw na 30dni.Na koniec przelej wywar i ciesz się alkoholem
Plotki
- Jest Jednym z tych mniej irytujących druidów jakich spotkałem - Szkarłatny Podróżnik
- "Ale mi się trafił partner... śpioch, ćpun a do tego jeszcze leń..." - Brigg Havgaard (przed walką z rekinami piaskowymi)
- Ogólnie nic do niego nie mam. Ale jako driud, ma strasznie mordercze zapędy. - Annie Goldarrow
- "Forest jest najlepszy! Zrobi mi orzechówkę, wiesz? I powiedział, że "tyle ile zapragniesz, różowa"! On naprawdę mnie lubi! To najfajnieszy sylvari jakiego znam!" - Leillianne
- "Ma niezwykły talent do przeceniania swoich zdolności. Kiedyś go to wpędzi do grobu, a tego bym nie chciał. Szkoda by było stracić takiego kompana." - Selb
- "To taki naprawdę luźny druid, jeden z tych miłych chłopaków, do których mogłabyś skoczyć na fajkę nabitą odpowiednią mieszanką ziół i nie obawiać się, że zrobi Ci krzywdę. Czasem mam wrażenie, że ogarnia dużo, a czasem że prawie nic. Był moim "chłopakiem" na dwóch zadaniach łącznie przez nieco ponad godzinę. No i ma świetnego pupila! Kocham Paprocha." - Aeshri
- "Przez bardzo długi czas nie potrafiłam go rozgryźć. Miałam wrażenie, że choć kręcił się przy Lidze, nie był tak na prawdę w nią zaangażowany. Cieszę się, że w końcu mogę nazywać go nieodłączną częścią gildii. Niekoniecznie zawsze pokojowo nastawiony druid, którego umiejętności i poświęcenie dla nas były nieocenione. Czasami tylko mam wrażenie, że nie do końca patrzy kogo dokładnie pląta swoimi korzeniami." - Teena Dest
- "Nie znam jakoś dużo druidów, ale jak wszyscy są tacy roztrzepani, to łohoho, może to i lepiej." - Tanatos Doompaw
- "Myślałem, że to jego wyprawa i wie, czego właściwie szukają i z czym to wszystko ugryźć. Ale przynajmniej na tych swoich druidycznych sztukach się zna, jeśli pominąć to roztrzepanie." - Aether Nagamine
- "Jest w nim coś, co inspiruje. I nie mówię tu o cudownych ruchach tanecznych! Muszę kiedyś z nim porozmawiać. Na spokojnie, bez driudzkich run dookoła." - Astariss
- "Mam wrażenie, że ten druid jest trochę oderwany od rzeczywistości. A może wszyscy oni tak mają? Przy takiej wiedzy o misji chyba mieliśmy więcej szczęścia, niż rozumu. Czy wybrałbym się z nim drugi raz na taki rejs...? Oczywiście." - Angelo Avela
- "Foresta znam od dawna, nie jeden bój stoczyliśmy. Nie przeszkadza mi to, jak bardzo nie wie czego szukamy, oraz jego chwilowych rozłąk z rzeczywistością. Mam tylko nadzieję, że wymyśli sposób na te roślinki." - Selb Coalgrasp
- "Ja wiem. 'Wszystko ma prawo rosnąć. Kwiat jest bratem dla chwastu.' Ale to nie znaczy, że po drodze trzeba torturować biedne stworzenie na żywca rozcinając mu wnętrzności! Co z niego za druid. Brak słów po prostu." - Nisai
