Zaveba

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Zaveba
Demon z Drizzlewood
Alternatywne Pseudonimy

Pogromca nieumarłych(Na Crystal Desert)

Szkarłatny Podróżnik(Kiedyś)Stara Karta

Krwawy Rycerz(Za służby w Koszmarze.)

Charakterystyka
Rasa

Sylvari

Cykl

Przebudzenie w cyklu nocy.

Wiek

10 lat

Miejsce urodzenia

The Grove

Płeć

Mężczyzna

Wzrost

181 cm

Waga

70Kg

Grupa krwi

-

Ulubiony alkohol

Whisky z sokiem.

Ulubione danie

Wszystko co ma w sobie Hydre.

Głos

Próbka głosu(Głos Kira Yoshikage)

Status
Miejsce zamieszkania

Brak.(Aktualnie)

Fort Barona Trujących Pnączy(Kiedyś)

Powiązane organizacje

Koszmarny Dwór(Dezerter)

Liga Sześciu Filarów(Aktualnie)

Rangi

Rycerz Koszmarnego Dworu(Kiedyś)

Towarzysz w Lidze(Aktualnie)

Powiązania

Farrand Humfrey - Towarzysz broni

Varrus Shatterblade - Bliski znajomy(Nie posiada kontaktu)

Ivan Goldhand - "Mechanik"(Nie posiada kontaktu)

Jack Trevelyan - Bliski znajomy(Nie posiada kontaktu)

Artem - Przyjaciel(Martwy)

Filar

Determinacja

Praca
Zawód

Kupiec(Kiedyś)

Rycerz w Koszmarnym Dworze(Kiedyś)

Zabójca(kiedyś

Najemnik(Aktualnie)

Klasa

Złodziej

Podklasa

Daredevil(Poziom opanowania: Bardzo wysoki)

Deadeye(Poziom opanowania: Bardzo wysoki)

Postać
Status postaci

Główna(Nieaktywna)

♬Motyw przewodni postaci♬

♬Motyw bojowy postaci♬

Zycie to interes, a mnie tylko interesują pieniądze w tym biznesie.

— Zaveba

Charakter

B

Z

N

Wygląd

J

N

Zdolności

Ikony Opis umiejętności
Cienisty krok - Jest to umiejetność pozwalająca Zaveba w ponizej sekudny przejść z punktu A, do punktu B za pomocą magii. Jego ciało zmienią się w cieniste smugi, a sam się teleportuje w wybrane przez niego miejsce. Jeżęli jest dotykany przez kogś lub sam kog

oś dotyka to przeniesie ze sobą inną osobe. Przenosząc osobe uzywa dwa razy wiecej magii.

Niewidzialnosc - Zaveba jest w stanie stać się niewidzialny na okreslony czas. Jeżeli kogoś dotknie w czasie bycia niewidzialnym, możę sprawić, iż druga osoba również dostanie taki sam efekt. Pod gołym słoncem wytrzymuje maksymalnie 1-2 godziny, w całkowitych ciemnosciach moze wytrzymać nawet 12 godzin.

Wady oraz zalety

Dzień i noc, ponoć dwie przeciwności ale tworzą coś takiego jak cykl dnia. Tak samo jest z sylvarim. Posiada on taką samą ilość wad jak i zalet. Z łatwoscią można zrozumieć że jest wprawionym kupcem po jego róznorakich sztuckach podczas handlu, lecz.. również mozna stwierdzic ze jest zwykłym oszustem. Bedąc oszustą i kupcem w jednym gwarantuje mu zazwyczaj bardzo duzo szans na zarobki, oczywscie korzysta z nich kiedy tylko może stawająć się coraz to bardziej bogatym. Prócz tego ze jest miłosnikiem handlu i zabójcą jest równiez zwiadowc bardzo dobrym zwiadowcą. Zwinnym, cichym, nieuchwytnym oraz jednoczesnie zabójczym jeżęli ktoś wejdzie w jego droge.

                                                                Zalety
Ikony Opis zalet
Dzięki swojej przeszłości oraz codziennych odwiedzinach na rożnych targowiskach w Tyrii stał się praktycznie doskonałym kupcem, potrafiącym w jeden dzień zarobić niemałą sumę żonglując towarami rożnej kategorii. Ma bardzo duży zapas perswazji, który potrafi wykorzystać w celu zakupienia towaru w o wiele niższej cenie, niż wpierw został wystawiony. Także przez zwykłe przebywanie z bardzo dużą ilością różnych osób, potrafi odpowiednio na nie wpływać oraz dość szybko je rozgryźć.
Jednym z jego ważniejszych atrybutów jest wysoka spostrzegawczość. Ma wzrok niczym sokół i potrafi wypatrzeć swoją ofiarę z bardzo dalekiej odległości oraz zauważyć ślady i jakieś drobne elementy prowadzące do jego ofiary. Wszystko to dzięki doskonałemu wyćwiczeniu i godzin spędzonych na polowaniu innych. Z łatowscią tez może stwierdzić kto stanowi dla niego zagrozenie po jego ubiorze, ekwipunku, gestach, przyzwyczajeniach czy tez zwykłej sylwetce.
Dzięki jego zainteresowaniu, zaopatrzył się w możliwości rozwoju swojego sprzętu, potrafi modyfikować dane konstrukcje w niemałym zakresie. Asurska technologia oraz Popielcza są mu znane na wielu płaszczyznach. Od typowego karabinu, aż po asuranskie konsole. Jednakże nie jest na tyle rozwinięty, aby na przykład zhakować jakąś baze danych w urządzeniach stworzonych przez Asury lub zbudować jakieś działające oraz stabilne urządzenie.
Zwinne dłonie, to chyba najbardziej charakterystyczna umiejętność złodzieja. Potrafi okraść parę kieszeni swojego celu w mgnieniu oka. Używa swojej cienistej magii zwiekszając swoją zręczność, po czym przenosi się do upragnionej osoby wyciagając juz ku niej swoje wzmocnione rączki ogarbująć ją z waznych mu przedmiotów.
Posiada on bardzo wytrenowane ciało przez co jego zwinność oraz wytrzymałość są na wysokim poziomie, niemniej nie potrafi toczyć zbyt długich walk, bo z czasem zwiększa się ilość okazji do zrobienia głupich błedów. A wiadomo ze im bardziej zmęczony jesteś tym łatwiej mozesz je spowodować. Swoją zwinność głównie wykorzystuje w unikach oraz szybkich ciosach w punkty życiowe za pomocą kija lub ostrza w protezie. Dzieki takiemu ciału jest też w stanie wykonywać różnorodne akrobacje w powietrzu umożliwiające mu bardzo szybką zmianę pozycji czy dostanie się do swojego celu, więc ekstremalna wspinaczka czy zwykły skok na kilka metrów do góry są dla niego codziennością i łatwizną.
                                                                       Wady
Ikony Opis wad
Mechanizmy, czyli wnętrzności protezy Zaveby potrafią się nagminnie zacinać w czasie różnorakich czynności. Czy to walka czy podnoszenie zwyczajnej szklanki. Sygnalizuje to niemrawy dźwięk siłowników jak i kół zębatych, które ze względu na częste użytkowanie w trudnych warunkach najzwyczajniej się zużyły. Dla sylvariego oznacza to niespodziankę oraz niesamowity ból lewego przedramienia podłaczonego do sztucznych nerw jego metalowej lewicy. Sztuczne nerwy mające sygnalizować problemy z działaniem protezy wysyłają sygnał do reszty ciała, a po chwili w ramach tego sygnału sylvari odczuwa niezwykły ból mówiący mu o tym że wnętrzności urządzenia się ponownie zacięły lub uszkodziły.
Nie jest w stanie dotrzeć do wyznaczonego przez siebie miejsca zawsze musi zerkać na mapy inaczej zwykle się zgubi. Ma bardzo słabą orientację w terenie jak na samozwanczego zwiadowce. Przez to wiele razy pomylił drogi do celu i wylądował tam gdzie nie chciał.
Przez jego przeżycia oraz całkowitą izolację wobec innych jest dość... inny. Ma problem z rozróżnieniem swoich wymysłów od świata realnego, lecz po chwili zaczyna rozumieć, że to co widzi lub to co uwazal za niesłuszne jest zwykłą jego zranioną psychiką.
Sylvari dzieki temu ze był snajperem jest w stanie ustać w jednej pozycji przez pare długich godzin. Wtedy jest trudny do zauwazenia czy wykrycia. Posiada on wpojony instyk nie zwracania na siebie uwagi więc robi to naturalnie.
Sylvari ma bardzo mały zapas cienistej magii ponieważ przez połowe swojego życia praktycznie jej nie używał, a jak juz uzywal to w bardzo małych ilosciach. Sylvari przez to uzywa swojego ciała jak i zaklęć z małym poborem magicznej energii.

Ekwipunek

Zapalniczka, która towarzyszy już od dawna Szkarłatnemu Podróżnikowi. Ma ona na tyle inicjały "RX" asury, która ją zrobiła oraz oddała w ręce sylvariego. Służy ona głównie do zwykłego palenia papierosów, ale może też posłużyć jako ciekawe narzędzie tortur.

Ekwipunek, który posiada przy sobie:

  • Paczka papierosów "Redeption". Sylvari pali jedynie papierosy z tej marki, a są one tylko dostępne w Drivnity Reach. Stwierdził ze te mają idealny skład i drugich tak dobrych nigdzie nie mozna zakupić.
  • Zapalniczka działająca na bazie asuriańskiego konwertera do przemiany magii w ogień.
  • Naboje do pistoletu z odpowiednim kalibrem. Zawsze posiada ze sobą 15 naboi w kieszeniach.
  • Odtwarzacz muzyki przypięty do tylnej czesci pasa.
  • Granaty - Dymne/odłamkowe/Oślepiające, zawsze ma 2 sztuki z każdego rodzaju.
Odtwarzacz dźwięku mający na celu puszczanie muzyki, przez specjalnie słuchawki, podłączone do tego urządzenia. Potrafi również nagrywać dźwięk i odgrywać go wedle uznania.
  • Jedna mapa z danego regionu do którego sie wybiera.
  • Jeden mocno zuzyty wytrych w kieszeni.


Przedmioty, które są w jego posiadaniu

  • Książka "Kolejne zlecenie Dajraha Nakande"
  • Jeden podręcznik, albo bardziej tak zwany uzupełniony notatnik przez jego mentora z pustynii.
  • Runa Szakala.
  • Zegarek otrzymany od Skirtta.
  • Scyzoryk(Prezent na Wintersday)
  • Kompas podarowany przez Ligę.
  • Spora kolekcja map.
  • Plecak(Bierze go tylko wtedy, gdy jest w podróży.)
  • Niemałą sumę pieniędzy.
  • Amulet Ligi Sześciu Filarów, który reprezentuje filar determinacji.
  • Swój list gończy.(Znajduje się on w jego skrytce. Jest powieszony tuż obok rozbitego lustra.)


Służba w Koszmarnym Dworze

Wygląd starego munduru Zaveby, który nosił w czasach, gdy jeszcze służył jako zabójca Koszmarnego Dworu.

Służba - Służba sylvariego była krótka, bo trwała ona zaledwie 2 lata, spędzone w forcie i zakończone dezercją Podróżnika. Fort w którym służył był pod władzą Riousa którego to Sylvari wypełniał wszelakie prośby. Od załatwienia męczących go Koszmarytów po zwykły odbiór przesyłki z innych garnizonów. Można by rzec, że był jego psem na wysyłki, który w ostateczności pokazywał pazury wrogom swego Barona. Jego nogi przeszły przez wiele fortów Koszmarnego Dworu, a oczy widziały wielu Hrabiów, czy też zwykłych Rycerzy różnych orszaków, przez co nabrał ogromną wiedzę o hierarchii ponurej strony Sylvarich. Większość swej służby poświęcił na egzekwowaniu rozkazów morderstw ze strony swego byłego władcy, który wysyłał go do różnych części centralnej Tyrri. Reszta składała się ze zwykłego nawiedzania innych fortów, aby sprawdzić jak prosperują. Swoją rangę Rycerza zdobył za pomocą wybijania swych przełożonych, aby stanąć u boku Hrabiego i być jego prawą reką. Na sam koniec służby został odesłany do oddziałów w Maguumie, gdzie zdezerterował z niewyjaśnionych przyczyn. Nikt o tym swoją drogą nie słyszał, gdyż był lub nawet jest dalej uważany za pełnoprawnego Koszmarytę.

Tytuł oraz opinia innych - Jak Zaveba odbywał swoją ponurą służbę w Koszmarnym dworze nosił tytuł "Szkarłatne Ostrze". Został mu on nadany przez dobijanie ofiar za pomocą wbicia w nie swego ostrza i wykręcania go, aby zadać jak największy ból. Samo zdobycie tytułu było zwykłym procesem wybijania swoich przełożonych, aby udać się jak najwyżej w drabinie rang. Pośród jednostek orszaku był uznawany za osobę pełną nienawiści oraz dość skrytą, bo nigdy nie wychodził na światło dzienne bez jakiegoś ważnego celu.

Charakter jaki posiadał podczas służby - Osobowość, którą posiadał za czasów swej służby, była całkowicie inna od tej, którą aktualnie posiada. Można było powiedzieć, że praktycznie się nie odzywał, a jak już, to tylko gdy musiał, albo jak stracił kontrolę nad swoimi emocjami. Powiedzieć można, iż był typową zagadką. Nawet jego Pan, nie potrafił go rozgryźć, mimo iż często z nim rozmawiał w cztery oczy, aby mu przekazać rozkazy czy też wysłuchać co ma pożytecznego do przekazania. W walce był bezwzględnym potworem dla swych ofiar, gdy władał Firebringerem, był jednym z najlepszych zabójców w całym orszaku. Nie myślał kogo zabijał, czy też po co zabija, po prostu wypełniał rozkazy nie pokazując żadnych emocji, które ukrywał pod maską. Swoich podwładnych traktował jak szkodniki, które nie miały prawa egzystować, więc wielokrotnie zdarzało się, że podczas misji wielu jego towarzyszy "przypadkowo" ginęło od jego płomieni.

Wygląd Sylvariego, gdy był jeszcze rycerzem Koszmarnego Dworu - Mundur Zaveby głównie składał się z czarno-szkarłatnych liści. Główna jego część to liściasty płaszcz, który przysłaniał większość ciała, nie zostawiając bez ochrony żadnej jego części. Na rękach nosił zwykłe rękawice, stworzone z czarnych pnączy oraz szkarłatnych liści. Mimo że składały się z takich delikatnych materiałów, to o dziwo służyły doskonale jako opancerzenie na dłonie. W przeszłości zamiast szala, nosił on liściasty kaptur, który zwykle delikatnie zwisał na jego grzbiecie. Na twarzy miał założoną maskę, która zakrywała praktycznie całą jego twarz, prócz prawego oka. Maska była zbudowana z kości oraz zwykłego materiału, gdyż liście na twarzy go wyjątkowo irytowały. Spodnie oraz buty zostały stworzone z grubych pnączy, które otulały jego nogi. Całościowo prezentował się jak typowy Koszmaryta ze sporym doświadczeniem na karku.

Proteza

klik!

Timeline

1325 AE - Zaveba budzi się w The Grove i zaczyna swój żywot jako Sylvari, ucząc się podstawowej wiedzy o świecie.

Środek 1325 AE - W międzyczasie poznaje Sylveriego o imieniu Artem, który opowiadał mu o różnych miejscach i zakątkach świata, pokazując mu urok kolekcjonowania map z różnych miejsc. W głowie Zaveby pojawiło się marzenie o zostaniu podróżnikiem i spędzeniu życia na spokojnym podróżowaniu po Tyrii jako kupiec.

Początek 1326 AE - W 1326 roku decyduje się na odejście z The Grove i podróż po świecie, wraz z poznanym Sylvarim. Całe opuszczenie The Grove i zwiedzanie świata skończylo się na założeniu sklepu w Lwich Wrotach o nazwie "Pod błękitnymi liśćmi", mając na celu zgromadzenie odpowiedniej sumy na resztę swojego życia w podróży.

Koniec 1327 AE - Dochodzi do incydentu w sklepie, po którym Zaveba zostaje zamknięty w więzieniu przez Lwią Gwardię, z powodu zamieszania w morderstwo swojego współpracownika. Tej samej nocy, w której został zamknięty, ucieka i zabija swojego nadzorcę, zdobywając Firebringera oraz tracąc przy tym swoje lewe przedramię. Po kilku dniach tułaczki w uciecze przed prawem, zdobywa swoją protezę u znajomego mu Asury o imieniu Rynx. Dołącza z niewyjaśnionych przyczyn do Koszmarnego Dworu szkoląc się na pełnoprawnego zabójce. Podjął się wtedy rytuałowi, całkowicie odgradzając się od snu i powoli zatracając się w koszmarze.

Koniec 1328 AE - Awansował na Rycerza, zdobywając przez to uznanie u Barona Trujących Pnączy. Ten zagwarantował mu pobyt we własnym forcie oraz kilkuosobowy oddział pod sobą, który swoją drogą stracił zaraz po otrzymaniu go, wracając tylko z połową załogi.

1329 AE - Mianowany tytułem "Szkarłatne Ostrze" po wielu zasługach oraz własnoręcznym wybiciu wyżej postawionych osób. Zasiadł przy Baronie jako jego prawa ręka. Władając Firebringerem zdobył bardzo duży szacunek u swoich podwładnych, a przy tym nawet własnego Pana. Specjalizował się jako zabójca w likwidowaniu pojedynczych celów oraz jako informator Barona. Prowadził życie myśląc tylko i wyłącznie o jutrzejszym dniu, nie przejmując się dalszymi planami na przyszłość.

Koniec 1329 AE - Został wysłany od Maguumy jako dowódca jednego z oddziałów, który miał wybić resztki sił Mordremotha i zebrać dla Barona odpowiednie materiały do badań. Po kilku sezonach walki zdezerterował po uprzednim straceniu tym razem całego swojego oddziału. Widząc, że pierwszy raz nie podołał zadaniu, wrócił do fortu, mając nadzieję że zastanie tam swojego Pana. Widząc, iż fort został opuszczony, a truchła spalonych Koszmarytów walały się po podłożu niegdyś jego domu postanowił, iż odetnie się całkowicie od tego kim był.

1330 AE - Odwracając się od swojego fortu i wszelkich wspomnień związanych z koszmarem, przyjął tytuł "Szkarłatny Podróżnik". Zaczął pracować jako najemnik, który zarabia na życie ze zleceń różnego typu. Od zwykłego zabójstwa, po zwrócenie własności jakiejś osoby. Widział przez ten rok wiele okropnych rzeczy, kształtując od nowa swój charakter oraz osobowość, próbując się wgryźć w otaczający go świat.

środek 1330 AE - Słysząc o gildii najemników zdecydował się zawitać do ich karczmy. Odwiedziny skończyły się na zleceniu w Auric Basin. Po tym zadaniu zdecydował się trzymać na uboczu najemników, aby w pewnym momencie do nich dołączyć. Stało się to na Kryształowej Pustynii poprzez pojedynek z głównym liderem. Mimo porażki, udało mu się dołączyć do Ligi.

1331 AE - Został mianowany na Towarzysza przez lidera Ligi na ceremonii rozdania amuletów.

Początek 1332 AE - Aktualnie jest czescią Ligi Sześciu Filarów, oraz logistykiem w tejze organizacji. Pracuje dorywczo jako zabójca dla szlachty, oraz wyzej postawionych jednostek w hierarchiach róznych ras.

Ciekawostki

  • Ma straszne problemy z używaniem sekstantu.
  • Potrafi zasnąć jedynie pod gołym niebem, gdyż z niewiadomych mu przyczyn nie potrafi zasnąć pod dachem. Wyjątkiem jest jego kryjówka.
  • Praktycznie nigdy nie zdejmuje swojej maski, nawet przy paleniu papierosów traktując ją jako doskonały filtr.
  • Nie znosi owadów lub owado-podobnych stworzeń.
  • Do Ligi Sześciu Filarów dołączył na początku kampanii KZS.
  • Jego imię zostało stworzone na podstawie imienia upadłego anioła "Zavebe".
  • Pierwszy event w którym brał udział był prowadzony w Auric Basin i była to cześć serii "Żłotej Maski" stworzonej przez Glaciala.

Wierzchowce

Antonia

Raptor jako kolejny partner Zaveby. Śmiesznie to brzmi, ale jest to prawda. Najbardziej zadziwiające jest to, iż dobrze ze sobą współpracują oraz dogadują się. Raptor został oddany w ręce Zaveby w mieście Amnoon, a dokładniej w stajni spoczywającej w jego obrębie. Antonia, dostała imię po ulubionej bohaterce Zaveby, w książce o tytule "Nieznany świat", gdyż raptor przypominał jej charakter. Przy pierwszym spotkaniu z raptorem, byli do siebie niezbyt przekonani, lecz po przekupieniu Antoni smakołykami zaczęli jakoś ze sobą współpracować.

Charakter-Antonia to raptor, który jest zwykle pełny życia oraz lekko zazdrosny, jeśli Zaveba wejdzie na innego wierzchowca. Nie czuje się pewna gdy jest sama oraz nienawidzi zostawać sama w stajni na noc. Lubi smakołyki oraz głaskanie. Mimo tego, iż jest lekko nieśmiała potrafi, zadbać o towarzystwo innych raptorów.

Wygląd-

Antonia

Antonia jest dobrze zbudowanym i dosyć dużym w rozmiarze raptorem. Posiada niebieskie łuski oraz złociste oczy podobne do złotych monet.


Ekwipunek, który znajduję się w plecaku Antoni:

  • Siodło
  • Lekki prowiant na dalekie podróże
  • Parę map
  • Smakołyki

Miejsce pobytu- - Aktualna siedziba ligi, czyli Vabbi.


Neon

Jackal, który stał się wiernym kompanem Szkarłatnego, a zarazem kolejną wartościową bronią w rękach Zaveby. Neon został zdobyty na prowincji Djinnów poprzez Zavebę, gdyż widział w nim potencjał, który może się sprawdzić w takich zleceniach jakie podejmuje Podróżnik. Póki co, Neon dopiero próbuje się dogadać ze swoim właścicielem, mimo iż byli już na paru polowaniach.

Charakter-

Neon

Neon jak kazdy Jackal charakteru nie posiada, jest zwykłym pionkiem w rękach Zaveby, bedąć jednoczesnie jego wiernym towarzyszem. Pomimo tego ze jest zwykłym przedmiotem to uwielbia jak sie go glaszcze po grzbiecie, a opróćz tego nie wykazuje zadnych innych reakcji na interakcje z innymi.

Wygląd-Jest to Jackal o dość małych rozmiarach. Nie jest może tak umięśniony oraz duży jak jego bracia, ale jest bardzo zwinny, przez co służy jako idealny partner Zaveby w pościgach za celem. Na swojej lewej łapie ma bliznę, która nie zniknie nawet, gdy się go ponownie wezwie. Jego runy świecą na czerwony kolor.

Miejsce pobytu-Zazwyczaj jest w kieszeni płaszczu Zaveby ze względu na to, że zajmuje mało miejsca jak jest w formie runy.

Zaveba w świeci

Jako informator: Chcąc jak najwięcej zarobić, musiał również zacząć się rozwijać oraz poszerzać swoją wiedzę na temat otaczającego go świata. Znany jest jako Błękitny Liść, oraz jego znakiem rozpoznawczym jest zwykłe kapelusz z przyczepionym piórkiem. Jako informator musi sprzedawać jakieś informacje, czyż nie? Sylvari zwykle przemieszcza się wokół informacji dotyczących handlu, osób, czy przedmiotów, albo zadań. Można go spotkać w różnych zakątkach Tyrii jak i miastach, gdy przemierza on powoli powierzchnie pełne różnych osób, oraz szuka czegoś wartościowego w ich słowach, czy gestach.

Zaveba stacjonuje w takich miastach oraz wsiach jak:

  • Divnity's Reach
  • Czarna Cytadela
  • Lwie Wrota
  • Amnoon
  • Hoelbrak
  • Ascalon Settlement
  • Rata Sum

W takich miejscach wszystko, aż tętni od informacji. Osoby, towary, czy zwykłe tablice ogłoszeń z jego podobizną jako Szkarłatny Podróżnik. W każdym miejscu ma zaufane kontakty oraz miejsca spotkań. Najwięcej informacji sprzedaje w Lwich Wrotach, gdyż można tam spotkać osobników z rożnych krain, oraz z różną historią i doświadczeniem. Zaveba sprzedając informacje nie ogranicza się jedynie do przeciętnych osób. Sprzedaje je Baronom, szlachcie, Seraphom, Lwiej Gwardii, oraz kilkunastu innym ważniejszym organizacjom w Tyrii. Jedyna jakiej unika to Shining Blade, gdyż wie, że pewnie wiedzą tyle samo co on, albo i nawet więcej. Swoją największą sieć informacji posiada w Czarnej Cytadeli, sprzedając tam największą ilość danych dla Band, czy skorumpowanym jednostkom. Błękitny Liść raczej nie patrzy się jakie informacje sprzedaje. Grunt, że dostanie za to zarobek, i "przesyłka" trafi w ręce oferującego jak najwięcej pieniędzy.

Jako zabójca:

Zaveba jest znany jako Szkarłatny Podróżnik, i tak najczęściej sam się przedstawia, gdyż to jest jego główny zawód. Zaveba pracuje na wolnym rynku pracy, gdzie chwyta się każdej pracy, która jest mu na rękę. Jako najemnik, czy tez bardziej zabójca, zleceń mu nigdy nie zabraknie. W Amnoon, w Krycie, albo też w Czarnej Cytadeli - wszędzie się znajdą osoby, które chcą zakończyć żywot drugiej osoby, by coś zyskać, i własnie do takich spraw jest wynajmowany Zaveba. Sylvari głównie pracuje dla pracodawców, którzy wydają swoje zlecenia na tablicy ogłoszeń, czy też na ścianach w ciemniejszych uliczkach wielkich miast. Będąc obeznanym na czarnym rynku, z łatwością wychwytuje zlecenia na głowy ważnych, czy tez mniej ważnych osób, i jak najszybciej je realizuje, jeżeli cena mu odpowiada. Miał tez zaszczyt pracować u szlachty, likwidując ich przeciwników w wyborach, polityce, albo relacjach.

Na czarnym rynku jest równie tak często polecany jako zabójca, jak lek na ból głowy w aptece. Niemal każdy mógł o nim usłyszeć, lecz nie każdy wypowiada jego tytuł na głos. Był on kojarzony z profesjonalnie wykonaną robotą, oraz paroma incydentami.. W końcu plakaty z jego podobizną wiszą na ścianach, z dość niemałą sumą, co może się równać z tym, że często bywał zauważany przy różnorakich akcjach. Mimo wszystko, nigdy nie zdradzał swojego pracodawcy i w większości przypadków obdarowywał zleceniodawcę głową swego celu.

Mimo wszystko w świecie, nikt nie znał go od strony Zaveby, a bardziej od Szkarłatnego Podróżnika, więc jak już go gdzieś szukać, to tylko pod tym tytułem.

Cenzor

Wygląd golema sylvariego.

Opis ogólny: Cenzor bo taka jest nazwa golema zakupionego pod wpływem alkoholu wywodzi się z nazwy modelu "C3nz0r". Cenzor został oficjalnie zaprogramowany do zbesztaniu swoich sojuszników za róznorakie przeklenstwa czy też słowa "jak ja nienawidze" więc w duziej mierze jest to golem skierowany ku samodoskonaleniu się z jego delikatną pomocą. Mimo wszystko Zaveba, akutalny własciciel Golema jak i jego teoretyczny partner zabiera go na swoje zlecenia co jest lekko niezgodne z zastosowaniem golema. Ponieważ zamiast poprawiać swojego wlasciciela w zachowaniu to przydaje mu się do mordowania czy tez zastraszania swoich celów.

C3nz0r został powszechnie zaprojektowany na golema walczącego w nielegalnych oraz podziemnych walkach golemów. Dlatego też na swoich lapach posiada specjalne rękawice przystosowane do zadawania bardzo bolesnych ciosów oraz mozna powiedzieć dość wyrachinowanych. Wyrachinowanych dlatego ze jak ktoś powie w jego okolicy przeklenstwo to ten go delikatnie spolickuje za popełnienie takiego niekultrualnego czynnu w jego obecnosci.

Wygląd: Golem prócz swoich brązowych rękawic stworzonych z materiału podobnego do skóry, jednakze znacznie wytrzymalszego posiada na sobie typowe dekoracyjne ozdoby jak kazdy asuranski golem. Sylvari w nim nic nie zmieniał ani nic do niego nie dodał, przynajmniej w wyglądzie więc golem moze się pochwalic wręcz przepiekinie wyszlifowanymi niebieski krysztalami magii. Są one tak błękitne jak niebo w The Grove, a przy okazji błyszczą tak samo jak swiatła pod wieczór w Black Citadel. Jest obudowany w solidny pancerz, jest on szary wraz z znajdującymi się na nim złotymi ozdobami. Czubek golema jest zaokrąglony, tak samo jego barki, jak i przedramiona. Magiczne kryształy posiada na jego kolanach, barkach i w samym srodku jego konstrukcji czyli klatce piersiowej.

Autoaryzacja: Rokazy golemowi na tą chwile mogą wydawać takie osoby jak:

Zaveba(Aktualny własciciel)

James Falk

Powyzsze osoby akutalnie mają status administracji.

Plotki

Praca wykonany przez Nish.
Praca wykonana przez Erze.
Praca wykonana przez Wiki.
Praca wykonana przez Lynn(Insta:www.instagram.com/veelvroot).
  • "Trochę ma nierówno pod sufitem, ale widać że życie go przeciorało." - Ylva
  • Brakuje mu momentami solidnej dyscypliny, co by podporządkował się i słuchał rozkazów. Nie mniej to wciąż dobry strzelec, który może razić wszystko i wszystkich, nie ujawniając swojej pozycji - Humfrey
  • Mała, szczekata rozpałka do ognia. Ale spokojnie... jeszcze zdoła utemperować jego języczek. Nie istniała bowiem daglezja, która byłaby odporna na ogień! - Renneque
  • "Oho, Sałaciarz wziął się za naukę wywijania kijem. Cóż...jeżeli będzie trenował z taką samą namiętnością jak oddaje się narzekaniu na wszystko i wszystkich to za jakiś czas będzie naprawdę niezły. A tak pomijając kwestię jego zdolności, to w sumie nie jest taki zły przy bliższym poznaniu. Można nawet normalnie się z nim napić."- Jack
  • "Czasem wciąż palnie coś bez sensu, jednak ostatnimi czasy coraz lepiej się z nim dogaduję. Mimo kilku mniejszych i większych spięć na początku, w sumie nie jestem pewien, czy w całej Lidze mogę polegać na kimś bardziej, niż na nim." "Jednak normalny był jedynie przez krótką chwilę. Jest strasznie irytujący, przy czym boi się prawdziwej konfrontacji uciekając w dogodnym dla niego momencie. Dodatkowo? Cóż... Oszukiwał Ligę na pieniądze i nawet nie potrafił tego dobrze zatuszować. Dodatkowo dziwny i nieszczery. Nie lubię go i raczej nie jestem w tym jedyny. - Varrus Shatterblade
  • Wojna nie z każdego zrobi mężczyznę. Nie sądzę, aby kiedykolwiek zakwitły mu jaja, żeby jak facet potrafił zmierzyć się z problemem na pięści, a nie mruczeniem za plecami jak stara dewotka. -Ryan
  • "Chciwiec." - Lanval Lovestar
  • "Skradł wiele żyć tylko po to by wypełnić swoją kieszeń. Tylko po to by zaznać komfortu w swoim bezcelowym życiu." -Markus var Maelius
  • "Pomiędzy nami istnieje sporo różnic zdań i poglądów. Miał sporo okazji do wypięcia się na gildię i zyskanie tym samym profitów, jednak tego nie zrobił. Zdobył moje zaufanie. Mam jedynie nadzieję, że nie popełniłam tym samym błędu, który w przyszłości będzie mnie sporo kosztować." - Teena Dest
  • "Dziwny, tajemniczy i nienawidzi wszystkiego, ciekawie czy siebie też? A do tego nie ma pojęcia jaka jest różnica między czterema zwykłymi literami a zgrabnymi czterema literami" - Annie Goldarrow
  • "Nie wiem, czy bardziej mam ochotę go zbić biczem, ugryźć w język, skoro sam tego nie potrafi i rzucić nim o ścianę, czy może jednak zerwać z niego wszystkie te warstwy jak z cebuli i spróbować przejąć nad nim kontrolę. Gdy jest niedaleko, czuję, jakby powietrze elektryzowało się od napięcia, które mnie wybitnie bawi - nawet jak jest skończonym nudziarzem, mi przy nim nie jest nudno" - Aeshri
  • Wygląda mi na profesjonalistę, a ci czasem mają tendencję do trzymania się z dala od grupy. Sprawia wrażenie enigmatycznego, szczególnie że nie ujawnia swojego oblicza. Ale pięćdziesiąt sztuk srebrnych monet za paczkę papierosów? Jako pierwsza oferta? W skrócie - niepoważny. - Rammond Windsket
  • "Pyskata kupa liści nie znająca swojego miejsca w łańcuchu władzy. Ta cała nowa rasa potwornie się wywyższa... Chyba będę musiał mu pokazać co to znaczy mieć szacunek do swoich stwórców." - ???
  • "Podobno bardzo lubi długie, asuriańskie uszy" - Aurora Dürerdottir
  • "Był tu taki sylvari - tego wzrostu, gogle, maska, czarna kora, głupie imię... kojarzysz?"* - Brigg Havgaard (podczas dołączania do gildii)
  • "Nie wiedziałem że lubuje się w Asurach, już wolałbym słuchać marudzenia Markusa niż jego pierdolenia, a i jeszcze do tego śmierdzi." - Ivan Goldhand
  • "Wyjątkowo kontrowersyjny osobnik. Bywają dni, w których zastanawiam się, czemu z nami trzyma, a są też takie dni, w których naprawdę się cieszę że los nam go zesłał. Pod tą grubą warstwą zrzędliwości i pozornej nienawiści do wszystkiego co istnieje jest ktoś, kogo nie chce nam pokazać, bo to ktoś, kto przeżył coś bardzo strasznego. Staram się o tym nie zapominać" - Nisheera
  • "Wiecznie, ku*wa, marudzi. Ale gdyby nie jego usposobienie samotnika, nasze zadania kończylibyśmy w o wiele trudniejszy sposób. To go usprawiedliwia". - Matt Stryker
  • "Ja wiem że on nie jest zły, może zwyczajnie nie radzi sobie z samotnością. Może kogoś stracił? Tego nie wiem. Ale skoro trzyma się ligi to albo zwyczajnie nas lubi, albo nie ma nikogo innego." - Markus var Maelius
  • "Przy nim bądź dokładny i nie pozwól mu podejść do siebie na wyciągnięcie ręki." - Lunaris Moonwraith
  • "Trzeba przyznać, że jego bezwzględny profesjonalizm robi wrażenie. Jak tak patrzę jak walczy... chyba wolę na wszelki wypadek mieć go po swojej stronie." - Brigg Havgaard
  • "Lubię go! Jest trochę... inny niż wszyscy. Cichy i zawsze skryty za tą maską, ale widziałam jego uśmiech, a to jest coś, czego nie zapomnę!" - Leillianne
  • "Stwierdzam że na codzień jest normalny i całkiem znośny, ot samotnik, maruda i tyle.Ma naprawdę wiele przydatnych umiejętności ale gdy łapią go złe humory to sam zaczynam doceniać samotność"-Forest
  • "Sama nie wiem... Z jednej strony niezwykle irytujący osobnik, z posturą kreująca się na tego złego, ale z drugiej jakoś się nas trzyma a jego umiejętności nie raz się przydały. Czasem idzie z nim porozmawiać na normalnym poziomie a z innej prycha na ciebie i grozi, że cię zabije. Co by nie było, liga bez jego marudzenia to już nie będzie to samo." - Annie Goldarrow
  • "Być może zazwyczaj trzyma się na dystans i sporo narzeka, ale zawsze pojawia się wtedy, gdy jest taka potrzeba. Już nie jeden raz uratował moją skórę." - Jane Tampler
  • "Mam wrażenie, że czasami jedynie próbuje mnie sprowokować, a czasami że faktycznie chce porozmawiać. Nie wiem tylko, jakie faktycznie są jego intencje." - Alaois
  • "Typowe powiedzenia: 'Nie znoszę tego, nienawidzę tamtego, nie podoba mi się to i tamto'. Potrzebuje motywacyjnego kopa w dupsko. Ale gdy nie marudzi, to robi dobrze co do niego należy." - Selb
  • "Indywidualista. Mało rozgadany, choć często negatywnie nastawiony do świata. Mimo to, dobrze się z nim pali." - Aurus
  • "Jego "Nienawidzę tego, tamtego, siamtego" mógłoby zamienić "Dzień dobry" w jego słowniku. Nie podejrzewałem go jednak o to, że trzyma się danego słowa i to w najdrobniejszych kwestiach." - Selb Węglochwyt
  • "Czy on naprawdę wybrał się na wyprawę między jedną a drugą armię tylko po to, aby oddać mi zapalniczkę? Rzekłbym, że jestem wzruszony." - Falkner Węgloróg
  • "W sumie to za nim tęsknie. Naszej ścianie brakuje elementu dekoracyjnego którym był. Chyba musimy powiesić tam jakiś obrazek." - Wcale nie Annie
  • "Lista moich personalnych idoli rośnie, a on stanowi kolejny punkt. Wiem, do kogo w podskokach pohasam, gdy będę miał szemrany interes." - Veillchen
  • "Jak ufać komuś, kto cały czas kryje się w cieniu? Nie ufać. To samo tyczy się jego. Nie wierzę w to, że chce pomóc. Zbyt dobrze znam modyfikacje w jego protezie. Nie zdziwiłabym się, gdyby za jakiś czas przyszło mi stanąć z nim naprzeciwko siebie." - Avis Lainley

Znasz jakąś? Dopisz ją!