Min Namgoong

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Min Namgoong
Rasa

Człowiek

Wiek

25 lat

Płeć

Mężczyzna

Klasa

Nekromanta

Rola w Lidze

Rekrut

Filar

-

Powiązane organizacje
  • Ministerstwo Bezpieczeństwa (niegdyś)
Motyw muzyczny
Próbka głosu

WIP

Status postaci

Alternatywna

Gracz

Falkner

O postaci

Młody kintajczyk, nekromanta, harbinger, alchemik, koneser tytoniu, wielbiciel substancji pobudzających zmysły, żłopacz piwa, niegdysiejsza gwiazda cesarskich służb porządkowych i kaleka. Min to osoba o specyficznym podejściu do życia, cierpiąca na światłowstręt i czerpiąca z życia jak się da. Nie jest przesadnie inteligentny, cechuje się ulicznym sprytem i lekkodusznym podejściem do życia.

Jako harbinger spożywa przeróżne świństwa w formie eliksirów a także otula się specjalnym Całunem który łączy sztukę walki i miotanie pocisków z nekromancją, a ponadto posługuje się rewolwerem w stopniu biegłym. W bezpośrednich starciach jest nieprzewidywalną jednostką, gotową albo bić się do ostatniej krwi, albo uciekać gdy intuicja mu tak radzi.

Wygląd, zachowanie oraz przeszłość

Tatuaż na torsie.
Tabakiera.

Min posiada wszelkie cechy typowego cesarskiego kintajczyka, bez widocznych cech Luksona czy Kurzicka. Mierzy 165 cm wzrostu, budowa ciała szczypiora, choć wcale mu to nie przeszkadza widzieć siebie jako szczytową formę męskiej urody. Porusza się w pełni spokojnie, nieraz bujając lekko barkami. Jego ciemne, miejscami przyprószone siwizną włosy nosi spięte w drobny kucyk podczas gdy skronie i potylice podgala na krótko. Na lekko pociągłej twarzy o bardzo jasnej karnacji nosi kilkudniowy zarost, przycinając brzytwą policzki, zostawiając wąs i brodę wokół ust, ciągnącą się po linii szczęki aż przed ucho. Na nosie nosi przyciemniane okulary o okrągłych oprawkach i srebrnych oprawkach by chronić swe oczy przed światłem. Nie zdejmuje ich, chyba że w pomieszczeniu gdzie panuje głęboki półmrok – wtedy dostrzec można, jak w wyniku eksperymentowania na sobie alchemicznych zmian oddziałujących na harbingera zielone tęczówki mężczyzny nabrały fluorescencyjnych właściwości. Jego klatka piersiowa jest wytatuowana – przez plecy i tors ciągnie się wizerunek kintajskiego smoka stającego w szranki z tygrysem. Min sam mówi, że tatuaż nie ma dla niego większego znaczenia, choć ma on swoją historię.

Jeśli chodzi o usposobienie, to wszystko zależy od dnia, pory roku, towarzystwa i tego jak ułożą się gwiazdy na niebie: pewnego dnia potrafi tryskać energią i być absolutną gwiazdą towarzystwa, innym razem będzie zwiastował koniec świata, upadek obyczajów i dobrych zasad i ciągnął każdego za sobą ku depresji. A zdarza się też tak, że jest absolutnie neutralny emocjonalnie i nie emituje z siebie fal ekstazy czy bólu istnienia. Parę cech charakteru pozostaje jednak niezmienna, takie jak spryt, umiejętność nawiązywania kontaktów, otwartość, skłonność do przesady czy lojalność wobec przyjaciół. Lubi ryzyko i adrenalinę płynącą z przeżyć, choć nie zawsze ma w sobie aż tyle odwagi by postawić na szali swoje lub cudze życie tylko dlatego, aby przeżyć coś wspaniałego. Momentami bywa zapominalski, nieraz też opowiada o rzeczach prostych w niezwykle niepotrzebnie zawiły sposób. Nie jest aż tak bystry za jakiego się uważa, ma przebłyski inteligencji i tak naprawdę nie jest obeznany w świecie. Często bierze wiele rzeczy na chłopski rozum bądź dorabia własną, błędną teorię która zwyczajnie nie ma sensu. W kwestiach światopoglądowych jest przygaszonym rasistą, lecz daleko mu do zapału kintajskich Purystów. Dla niego najczystszą z ras jest człowiek, choć zachwyca się długowiecznością nornów, zaś sylvari są egzotycznym ewenementem. Po wykreśleniu ze służby, nie darzy zbyt wielkim szacunkiem kintajską biurokrację, a prawo w dużej mierze uważa za zbytnie ingerowanie w wolność osobistą jednostki.

Niewiele można powiedzieć o jego przeszłości poza tym, że wyleciał ze służby w Ministerstwie Bezpieczeństwa. Jako dziecko wychowywał się w Nowym Kaineng, będąc jednym z tych łapserdaków, dzieci ulicy, których rodzice nie przykładali zbyt wielkiej wagi do wychowania. Pochodząc z nizin społecznych, Min nie był skory do uczenia się, dopiero gdy w wieku nastoletnim doznał światopoglądowego przebłysku, wziął się za siebie i nawet wstąpił do Klasztoru Shing Jea. Ten jednak opuścił prędko, gdy jego pasja do alchemii nie mogła się rozwijać tak, jak pod okiem mentora-nekromanty. Nie interesowało go nic więcej jak związki organiczne, eliksiry, wywary, mikstury i ingredienty których poszukiwał po lasach, łąkach czy miejskich kanałach. Gdy skończył pobierać nauki, w dość nietuzinkowy sposób dostał się do Ministerstwa Bezpieczeństwa, do Wydziału substancji niedozwolonych Wschodniego Komisariatu Nowego Kaineng, gdzie popracował cztery lata. Z jednej strony miał wszystko: pracę, laboratorium, zagadki dla gimnastyki umysłowej i dostęp do szerokiej gamy ingredientów, a z drugiej wszystko stracił w wyniku, jak sam to mówi, „niezrozumienia wymagań rozwoju jaki rzuca przed nim praca narkodetektywa”.

Umiejętności, profesja oraz alchemia

Min nie posiada obszernego wykształcenia, nie ukończył nauk w Klasztorze Shing Jea ani innej cesarskiej instytucji która mogłaby zapewnić prestiżowy certyfikat. Większość rzeczy bierze „na chłopski rozum” lub zdaje się na intuicję. Z podstawowych, niebojowych zdolności wyróżnia się:

  • umiarkowaną perswazją,
  • zdolnościami fałszowania dokumentów,
  • przygaszoną przez ciemne okulary spostrzegawczością (jest spostrzegawczy, lecz w ciemniejszych pomieszczeniach będzie mu o wiele trudniej z tejże cechy korzystać),
  • zręcznością i koordynacją ciała,
  • zdolnościami obchodzenia się z magicznymi przedmiotami i rozpoznawaniu ich,
  • wiedzą na temat alchemii, zielarstwa, substancji przeróżnych,
  • umiejętnością czytania, pisania i rachowania,
  • kucharską smykałką,
  • poczuciem rytmu,
  • śpiewaniem bez fałszowania i modulacja głosu,
  • sprawnym poruszaniem się w bagnie biurokracji kintajskich urzędów.

Jego naturalną profesją jest nekromancja, której uczył się pod okiem mentora. Min zdołał nauczyć się podstaw nekromancji, które na dobrą sprawę mało go interesowały.

Podstawowe umiejętności nekromanty
Manipulacja siłą życiową Magazynowanie, wydzieranie jej istocie żywej, wykorzystanie w formie zaklęć.
Spektralny chwyt Zaklęcie przyzwania widmowej dłoni pozwalającą pociągnąć do Mina kogoś lub coś z odległości do 4 metrów.


Przyswojenie teoretycznych podstaw bez rozległego wachlarza zaklęć wystarczyło, by zostać Harbingerem. Kintajscy nekromanci lubują się w eksperymentowaniu z przeróżnymi eliksirami i Min wcale w tej kwestii nie odstaje od innych. Swoje eliksiry opracował sam, metodą prób i błędów, ale bardziej błędów, co zresztą kosztowało go jego wzrok. Jako Harbinger potrafi otulić się Całunem Harbingera. W odróżnieniu od innych, ten wariant Całunu łączy miotanie plugawymi pociskami ze sztukami walki.

Zaklęcia Całunu Harbingera
Skażone pociski Min rzuca dwoma kulami siły życiowej, która po zderzeniu eksploduje i nakłada na osobę Cierpienie .
Mroczny ostrzał Formuje z sił życiowych sześć pocisków które wypuszcza przed siebie w stożku, każdy z nich po zderzeniu z celem nakłada Cierpienie .
Trawiący podbródkowy Zaklinając zebrane siły życiowe, Min wybija się i uderza pięścią. Jeżeli jest pod wpływem Skażenia , ta zdolność dodatkowo ogłusza , powoduje Cierpienie i odejmuje jeden ładunek Skażenia.
Żarłoczny wstrząs Min wyskakuje w powietrze i ląduje uwalniając falę mrocznej energii która oślepia osoby obok. Jeśli jest pod wpływem Skażenia , ta zdolność dodatkowo wywołuje Krwawienie , Cierpienie i odejmuje jeden ładunek Skażenia.
Wyssanie życia Sięgając do najbardziej pokrętnych, harbingerowych zaklęć Min podnosi osoby wokół siebie na trzy sekundy w powietrze i wysysa z nich siły życiowe.

Skażenie (Blight)

Jedną z cech odróżniających Harbingerów od innych nekromantów jest gromadzenie Skażenia poprzez picie eliksirów czy przebywanie w Całunie. Min również wykorzystuje pokrętną magię na swoją korzyść, balansując między mocą a bólem. Min gromadzi pasywnie jeden ładunek Skażenia za każdy wypity eliksir harbingera lub co kilka sekund (12s lub jedna tura, w zależności jak MG pasuje) przebywania w Całunie. Organizm nekromanty przystosował się w pewnym stopniu do zwalczania toksyny - poziom skażenia pasywnie spada (około pół minuty na każdy poziom). W zależności od ilości nagromadzonego Skażenia w swoim ciele, funkcjonowanie zaklęć i postaci zmienia się następująco:

  • Skażenie poziom 1 – plugawe toksyny odkładające się w organizmie nekromanty przenikają przez rzucone zaklęcia, powodując dodatkowo Osłabienie trafionego przeciwnika. Min czuje się w miarę dobrze, lecz zaczynają dopadać go mdłości i wzdęcia.
  • Skażenie poziom 2 – dodatkowo każde następne rzucone zaklęcie poza Osłabieniem wywołuje również Wrażliwość. Sam Min zaczyna odczuwać dreszcze i kotłowanie w żołądku, jego refleks staje się przytępiony.
  • Skażenie poziom 3 – paskudne związki chemiczne w organizmie Mina biorą nad nim górę. Jego sylwetka pokrywa się złowrogą aurą która sprawia, że zarówno zaklęcia, pociski oraz uderzenia wręcz powodują Osłabienie i Wrażliwość. W tej formie Min jest o krok od wymiotowania, nawet najsłabszy cios wymierzony w jego stronę jest w stanie go powalić.
  • Skażenie poziom 4 – poziom krytyczny zatrucia który nie przynosi żadnych efektów pozytywnych, a wyłącza Mina z dalszej zabawy. Powoduje wymioty, często też biegunkę, gorączkę a także potencjalną utratę przytomności.

Eliksiry Harbingera

Wizytówką każdego Harbingera są eliksiry jakie potrafi uwarzyć. Min spędził dużo czasu, pieniędzy i zdrowia na to by opracować pięć koszmarnych receptur, które może spożywać tylko on sam. Każdy z nich zawiera w sobie trujący element wywołujący Skażenie, tak więc próba wypicia eliksiru przez osobę do tego nieprzystosowaną (nie-harbingera) może skończyć się bardzo źle. Eliksir może zostać wykorzystany na dwa sposoby: Min może go wypić i zyskać specjalny efekt na około 30 sekund bądź rzucić fiolką, przez co po rozbiciu uwalnia się konkretny efekt.

Eliksiry Harbingera
Eliksir Przeklętych Dłoni Zwiększa poziom Skażenia o 1. Po wypiciu ciosy, pociski i zaklęcia rzucone przez Mina otruwają cel. Po rzuceniu eliksirem w miejscu rozbicia fiolki wyłania się mroczne łapsko, które unieruchamia najbliższą osobę.
Eliksir Dusz Spętanych Zwiększa poziom Skażenia o 1. Po wypiciu Min zasila swoje zasoby energii życiowej spożywając ektoplazmiczny wywar. Nie ma żadnego efektu po rzuceniu fiolką.
Eliksir Paszczy Zhaitana Zwiększa poziom Skażenia o 1. Po wypiciu Min może zionąć przeklętym ogniem który podpala i spowalnia przeciwników. Po rzuceniu eliksirem miejsce rozbicia fiolki zajmuje przeklęty, spowalniający ogień.
Eliksir Czystości Zwiększa poziom Skażenia o 1. Po wypiciu Min usuwa z siebie magiczne efekty negatywne i inne zaklęcia. Po rzuceniu eliksirem uwalnia kałużę w miejscu rozbicia fiolki, osoba która w nią wdepnie zostaje oczyszczona z wszelkich efektów pozytywnych i negatywnych.
Eliksir Zmory o Północy Zwiększa poziom Skażenia o 1. Po wypiciu Min staje się efemeryczny na parę sekund. Nie jest w tym momencie namacalny, ale nie może też nikomu wyrządzić żadnej krzywdy. Po rzuceniu eliksiru sprawia, że uwalnia się chmura oparów. Wzięcie wdechu powoduje halucynacje i strach .

Pozostałe eliksiry i mikstury

Pomimo autodestrukcyjnej pasji do zatruwania swego ciała, Min potrafi również uwarzyć mikstury które może spożyć każdy bez żadnych skutków ubocznych. Z uwagi na to, że zapodział swoją księgę z recepturami, na podorędziu ma dostępne tylko trzy przepisy na najbardziej podstawowe mikstury. Chętnie dzieli się nimi z każdym, kto o to poprosi lub potrzebuje.

Mikstury zwyczajne
Mikstura lecząca Po wypiciu wspiera proces regenracji organizmu. Można też wylać ją bezpośrednio na ranę.
Mikstura kondycji Po wypiciu przywraca dech w piersi, normuje pracę serca i dodaje sił na dalszy wysiłek.
Mikstura umysłu Po wypiciu reguluje dokrwienie mózgu, odblokowuje układ oddechowy i wspiera procesy myślowe dla dalszego rzucania zaklęć.

Wyposażenie

  • Pas na eliksiry – pozwala na szybki dostęp do pięciu eliksirów harbingera
  • Dwie sakwy – w jednej trzyma Miksturę leczenia, Miksturę kondycji oraz Miksturę umysłu, w drugiej naboje, papierośnicę, zapałki, tabakierę oraz mniejszą bilonówkę na monety
  • Rewolwer – sześciostrzałowa broń palna kalibru .357 mieszcząca sześć naboi w bębenku
  • Kabura – umieszczona po prawej stronie, przy pasie
  • Papierośnica i zapałki – niezbędne narzędzia do kultywowania tytoniowego nałogu. Mieści 15 własnoręcznie kręconych skrętów.
  • Tabakiera – prezent od przyjaciela ze służby, służy do przechowywania tabaki. Min nosi ze sobą różne warianty w zależności od dnia, pory roku, ułożenia gwiazd, fazy księżyca lub własnego upodobania:
    • Czerwony Smok - klasyczna, mocna tabaka, wzbogacona olejkiem eukaliptusowym i mentolem. Owa moc jest zasługą dodawanego do tabaki pieprzu.
    • Alabastrowy Tygrys - delikatnie mentholowa, owocowa i łagodna, z subtelną nutą moreli.
    • Jadeitowy Wąż - wilgotna, średnio zmielona, ciemna tabaka z korzennie aromatyzowaną nutą zapewniająca uczucie świeżości. Wyselekcjonowana mieszanka ziół z dodatkiem anyżowego aromatu.
    • Brązowy Lew - bardzo dobra tabaka o świetnym korzennym aromacie, niezapomnianym lekkim smaku, i średniej mocy. Miodowo-mentholowy aromat oraz wyczuwalny anyż czyni ten gatunek wyjątkowo smacznym i przyjemnym.
    • Złoty Koi - oferuje aromatyczny bukiet umiejętnie połączonej cytryny, limonki i gorzkiej pomarańczy. Bogaty, dymny smak tytoniu doskonale harmonizuje z owocowymi i słodkimi nutami.
  • Okulary z przyciemnianymi szkłami – zapasowe okulary na wypadek, gdyby te na nosie się stłukły lub zapodziały.

Formularz rekrutacyjny

Imię i nazwisko: Min Namgoong

Wiek:

Rasa: Człowiek

Płeć: Mężczyzna

Powiązane organizacje:

Umiejętności związane z walką:

Umiejętności niezwiązane z walką:

Powód dołączenia do Ligi Sześciu Filarów:

Adres korespondencyjny:

Osoba rekrutująca:

— Formularz spisany podczas dołączania do gildii fabularnie.


Ciekawostki

WIP

Plotki

Znasz ciekawą plotkę? Napisz ją!

  • "To dopiero swój chłop! Póki co dla większości osób jakie tu spotkałem szczytem zabawy i ekscytacji wydaje się być klub książki. No ale nie dla Mina! Z nim zabawa jest gwarantowana. Wspaniały towarzysz do napitku, papierosa czy też odwalenia czegoś głupiego." - Ryder
  • "Suchoklates z dziarami, tego jeszcze nie grali, hehe. Nie no, a tak poważnie, to wporzo gość, sąsiad, partner do imprezowania i odwiedzania bud z żarciem. Nie sądziłam, że kiedyś powiem tak o byłym ps... To znaczy, byłym pracowniku bezpieki, ha tfu. Co, skąd wiem że ma dziary? A się nie interere bo kociej mordy dostaniesz, a poważnie to się sam pochwalił z 5 minut po przedstawieniu się, jego to ani nie trza namawiać 2 razy jak w grę wchodzi robienie czegoś durnego albo świecenie klatą, ino nie wiesz tego ode mnie jak by co." - Connie Brando
  • "Tyle sake ile on w jeden wieczór potrafi w siebie wlać, to ja czasem w ciągu całego dnia nie rozleję! Nie no, trochę przesadziłam, ale ledwo wchodzi, już wiem co mu podać nawet bez pytania, zależy tylko czy jest skacowany, czy nie. Dzięki temu przypomina mi trochę stałych bywalców z tawerny w rodzinnych stronach, w jakiej pracowałam. Daje mi to wrażenie takiej stabilizacji i zadomowienia się. Ale ogólnie jest w porządku. Razem z Ryderem nauczyli mnie strzelać." - Gia Brando