Teena Dest: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 89: | Linia 89: | ||
=Charakter= | =Charakter= | ||
Teena zazwyczaj pozostaje spokojna i opanowana. Choć jest jeszcze młoda, jako starsza siostra bardzo szybko stała się zaradna i niezależna. | Teena zazwyczaj pozostaje spokojna i opanowana. Choć jest jeszcze młoda, jako starsza siostra bardzo szybko stała się zaradna i niezależna. Pomimo swojej buntowniczej natury w młodości teraz stara się trzymać wszystkich zasad i przepisów. Jest w stanie je nagiąć, choć wie, że jako Opiekun zmuszona jest często do bardziej reprezentacyjnego zachowania. Wierzy, że jako lider, musi zaufać swoim umiejętnościom i osądowi. Nie może się wahać i poddać wątpliwościom swoje osądy. Ktoś musi podejmować ważne i ciężkie decyzje, a życie zadecydowało, że tym kimś została właśnie ona. Zdeterminowana, pełna energii i pewna swojego celu, który zamierza zrealizować krok po kroku. Nie spieszy się w dążeniu do zostania wielką bohaterką. Nie rzuca się w wir walki bez żadnego zastanowienia i każdą ważną decyzję stara się najpierw dokładnie przemyśleć. Rzadziej kieruje się intuicją, a częściej rozsądkiem. Patrzy zarówno na przeszłość, z której wyciąga lekcje, a także spogląda w przyszłość, by móc szukać nowych perspektyw. Stara się być honorowa i podążać trochę za dziecinnym wyobrażeniem idealnego bohatera, który pomaga wszędzie gdzie tylko może. Z tego też powodu nie zostawi nikogo w potrzebie i choć coś może zagrażać jej życiu, wie że jej przeznaczeniem jest pomoc drugiej osobie. Choć wewnątrz zdarza się jej czuć strach, głównie przed rzeczami nowymi i jej całkowicie niezrozumiałymi, nie lubi go uwidaczniać. Uważa, że z uwagi na profesję jaką wykonuje, a także stanowisko jakie piastuje, nie powinna zbyt często wywlekać na wierzch swoich lęków. Jest silnie przywiązana do swojego domu i gdy grozi mu niebezpieczeństwo, zawsze popędzi by bronić swoją rodzinę i przyjaciół. Podczas walki, czy wykonywania zadań pozostaje całkowicie skupiona. Wie, że to nie jest czas na strojenie sobie żartów czy wygłupów. Gdy podejmie się jakiegoś zlecenia, staje się pełną profesjonalistką. Po za pracą jej podejście do świata zmienia się. Lubi gdy coś się dzieje, potrafi się rozluźnić i dać się ponieść zarówno zabawie, jak i alkoholowi. | ||
=Umiejętności= | =Umiejętności= | ||
Wersja z 15:08, 19 kwi 2019

Charakterystyka postaci
Teena to młoda dziewczyna, która urodziła się w 1309 roku AE w Osadzie Askalońskiej. To tam dorastała i szkoliła się w walce pod okiem miejscowych Seraph, najemników odwiedzających okoliczną arenę, a także samej opiekunki areny - Caprice Vonne. Jako dziecko była bardzo żywa. Wszędzie było jej pełno i zawsze wydawała się być typem łobuziary. Chętnie wspinała się na drzewa, obijała kolegów, gdy Ci czymś jej zawinili, bawiła się w błocie i goniła kury by wyrywać im pióra. Nie była najbardziej posłuszną pociechą w miasteczku. Wymykała się z domu, uciekała od obowiązków i często pojawiała się tam, gdzie nie powinna. Lubiła chodzić swoimi własnymi ścieżkami, a przede wszystkim przesiadywać na miejscowej arenie i przyglądać się walkom żołnierzy oraz najemników, którzy od czasu do czasu pojawiali się w okolicy.
Gdy trochę podrosła, okres buntu minął. Teena zmieniła się i zaczęła bardziej dbać o swoją rodzinę oraz otoczenie, w którym żyła. Z całą pewnością można powiedzieć, że dorosła. Zaczęła podchodzić poważnie do swoich obowiązków i ciężko pracować aby zrealizować swoje marzenia. Bardzo szybko wiedziała czego oczekuje od życia. Choć w dużej mierze skupiała się na treningu, nie zapominała o zwyczajnych obowiązkach domowych, czy pomocy w miasteczku. Wiele razy jako wolontariuszka pomagała w obronie przed najazdami centaurów, gdzie nabrała odrobinę doświadczenia, by móc spełnić swoje marzenie. Dzięki ojcu, który jest pasjonatem historii, w dzieciństwie nasłuchała się wielu opowieści o bohaterach minionych wieków i epok. Postanowiła, że sama ruszy w ich ślady i uczyni Tyrię lepszym miejscem dla wszystkich. Od samego początku wiedziała, że jest stworzona do wielkich rzeczy. Jej rodzice bardzo długo nie podzielali jej zdania, przez co w domu przez jakiś czas panowała dość napięta atmosfera. Ostatecznie to Teena postawiła na swoim, a wszyscy inni musieli pogodzić się z aspiracjami dziewczyny. Zawsze marzyła o zostaniu wielkim bohaterem, którego później będą wspominali w książkach. Najlepszym na to sposobem okazało się zostanie najemnikiem i dołączenie do jakiejś gildii. Po śmierci Mordremotha i powrocie resztek Paktu do Tyrii nadszedł czas by wreszcie chwycić w dłoń topór odwieszony przez minione pokolenia i wyruszyć w świat pełen niebezpieczeństw.
Choć jest już dorosła, część jej zachowań z dzieciństwa przetrwała. Mimo, że chęć przeżycia przygody zastąpił rozsądek i planowanie długoterminowe, jej wewnętrzny ogień nie przygasł. W dalszym ciągu posiada niezłomny charakter i silną osobowość. Twardo trzyma się swoich postanowień. Zazwyczaj jest bardzo uparta i niechętnie ustępuje. Bywają jednak momenty, w których kompletnie nie potrafi się zdecydować. Nie obawia się podejmować ważnych decyzji, od których w jej mniemaniu jako lider gildii i tak nie byłaby w stanie uciec. Bardzo ważny jest dla niej honor oraz pamięć o korzeniach. Posiada sporo miłych wspomnień z dzieciństwa i gdy tylko zajdzie taka potrzeba jest w stanie wiele poświęcić by chronić swoją rodzinę i miasto, w którym się wychowała. Nie przepada za osobami fałszywymi i samolubnymi do granic możliwości. Zazwyczaj jest otwarta i nie kryje się ze swoimi myślami. Sytuacja zmienia się, gdy sprawa powiązana jest z piastowaną przez nią pozycję w gildii. Wie, że jako lider gildii nie może sobie pozwolić na wiele rzeczy. Jako lider czasem zmuszona jest przełożyć dobro gildii ponad własne przekonania. Dobrze odnajduje się w towarzystwie i choć dążenie do legendy jest dla niej ważne, nie chce całkowicie zatracić się w tym postanowieniu. Lubi wyskoczyć na miasto bądź napić się czegoś mocniejszego. Uwielbia tańczyć i śpiewać co wychodzi jej nie najgorzej. Ostatnio jej zapał związany z chęcią zyskania sławy godnej commandera, czy innych legendarnych bohaterów osłabł.
Na przestrzeni ostatnich dwóch lat jej światopogląd zmienił się dość drastycznie. Kiedyś uwielbiała wszelakie opowieści i historie mówiące o nadprzyrodzonych zjawiskach, niesamowitych przygodach i ekspedycjach w nieznane i niebezpieczne miejsca. Teraz, wszystko co niezrozumiałe wzbudza w niej spore obawy. Dotarło do niej, że to, o czym kiedyś tak bardzo kochała czytać, w rzeczywistości wcale nie jest aż tak wspaniałe jak opowiadały książki. Duchy, klątwy, demony i inne tego typu przeciwności losu, nie mogą zostać zwyczajnie zniszczone przy pomocy jej topora. Jak zatem poradzić sobie z czymś, na pokonanie czego nie zna się sposobu?


Wygląd
Choć drzewo genealogiczne rodziny Destów jest mocno zagmatwane i posiada przedstawicieli zarówno nacji askalońskiej, kryteńskiej, a także istańskiej, przez ostatnie wieki izolacji od innych kontynentów, większość egzotycznych genów została zastąpiona przez te właściwe dla kryteńczyków. Jasna cera, średni wzrost i na pozór delikatne ciało nie wyróżniają Teeny spośród tłumu. Zawsze była tą przeciętną. Nie należała ani do pięknych, ani do brzydkich dziewczyn w Osadzie Askalońskiej. Blond włosy spięte często w kucyk, bądź całkowicie rozpuszczone, na których układanie nie poświęca zbyt wiele czasu i brązowe oczy z głębokim spojrzeniem także nie wyróżniają jej z tłumu. Wyraźnie zaznaczone łuki brwiowe, a także kulfoniasty nos i stosunkowo cienkie usta znajdują się na twarzy o nieco ostrzejszych i wyraźniejszych rysach. Brak makijażu mimo czasami pojawiających się worów pod oczami powoduje naturalny i zadbany wygląd dziewczyny.
Teena nie przepada za ciężkimi zbrojami, które mogą krępować jej ruchy, spowalniać ją i których nie może nosić swobodnie. Właśnie dlatego często nosiła skórzaną, dodatkowo podbitą zbroję z metalowymi elementami w postaci butów, rękawic oraz umocnień na biodrach. Jej strój był przystosowany do różnej temperatury. Dzięki odkrytym udach i dekoltowi zbroja nie sprawia problemów w cieplejszych miejscach, a gruba skóra i futro, które otula ramiona dziewczyny zapewnia izolację od niewielkiego chłodu. Problem stanowiły jednak chłodniejsze tereny, gdzie dziewczyna mogła ogrzewać się jedynie ciepłem Feniksa. Pełne i wygodne buty sprawiały, że bieg w nich nie był dużym obciążeniem, a metalowe, żłobione specjalnie na przypadek śliskiej powierzchni, buty ochraniały stopy przed ich przebiciem. Buty były wysokie, by podczas strzałów w nogi, były one dobrze chronione. Całość wykonana została przez Larę Stanwick, zbrojmistrzynię z Osady Askalońskiej.
Po powrocie z pustyni i zakończeniu inwazji Palawy Joko na Osadę Askalońską, Teena zwróciła się do Lary z prośbą o wykonanie nowej, pełniejszej zbroi. Choć nowy model także nie należy do najcięższych zbroi płytowych, dzięki swojej pełniejszej budowie, zapewnia lepszą ochronę przez zimnem oraz poparzeniami ogniem. Wykonany z lekkiej stali pancerz dokładnie okrywa tors oraz miednicę dziewczyny. Dzięki zastosowaniu grubszej koszuli jak i spodni, dziewczyna nie odsłania swojego ciała, a w dalszym ciągu posiada spory zakres ruchów. Jej ręce chronione są przez metalowe rękawice wykonane na wzór starych, askalońskich, a ramiona osłaniają niewielkich rozmiarów naramienniki. Pancerz posiada wysoki kołnierz, który zabezpiecza szyję, jak i kark dziewczyny. Komplet uzupełniają grube, skórzane buty z metalowymi nakładkami oraz hełm.

Charakter
Teena zazwyczaj pozostaje spokojna i opanowana. Choć jest jeszcze młoda, jako starsza siostra bardzo szybko stała się zaradna i niezależna. Pomimo swojej buntowniczej natury w młodości teraz stara się trzymać wszystkich zasad i przepisów. Jest w stanie je nagiąć, choć wie, że jako Opiekun zmuszona jest często do bardziej reprezentacyjnego zachowania. Wierzy, że jako lider, musi zaufać swoim umiejętnościom i osądowi. Nie może się wahać i poddać wątpliwościom swoje osądy. Ktoś musi podejmować ważne i ciężkie decyzje, a życie zadecydowało, że tym kimś została właśnie ona. Zdeterminowana, pełna energii i pewna swojego celu, który zamierza zrealizować krok po kroku. Nie spieszy się w dążeniu do zostania wielką bohaterką. Nie rzuca się w wir walki bez żadnego zastanowienia i każdą ważną decyzję stara się najpierw dokładnie przemyśleć. Rzadziej kieruje się intuicją, a częściej rozsądkiem. Patrzy zarówno na przeszłość, z której wyciąga lekcje, a także spogląda w przyszłość, by móc szukać nowych perspektyw. Stara się być honorowa i podążać trochę za dziecinnym wyobrażeniem idealnego bohatera, który pomaga wszędzie gdzie tylko może. Z tego też powodu nie zostawi nikogo w potrzebie i choć coś może zagrażać jej życiu, wie że jej przeznaczeniem jest pomoc drugiej osobie. Choć wewnątrz zdarza się jej czuć strach, głównie przed rzeczami nowymi i jej całkowicie niezrozumiałymi, nie lubi go uwidaczniać. Uważa, że z uwagi na profesję jaką wykonuje, a także stanowisko jakie piastuje, nie powinna zbyt często wywlekać na wierzch swoich lęków. Jest silnie przywiązana do swojego domu i gdy grozi mu niebezpieczeństwo, zawsze popędzi by bronić swoją rodzinę i przyjaciół. Podczas walki, czy wykonywania zadań pozostaje całkowicie skupiona. Wie, że to nie jest czas na strojenie sobie żartów czy wygłupów. Gdy podejmie się jakiegoś zlecenia, staje się pełną profesjonalistką. Po za pracą jej podejście do świata zmienia się. Lubi gdy coś się dzieje, potrafi się rozluźnić i dać się ponieść zarówno zabawie, jak i alkoholowi.
Umiejętności
Teena dopiero niedawno rozpoczęła poważne szkolenie z zakresu używania magii. Nigdy wcześniej nie korzystała z zaklęć i własnej magii w trakcie walki. Dopiero po kilku nieprzyjemnych sytuacjach zdała sobie sprawę, z tego że musi się rozwijać i w tej dziedzinie. Polega głównie na swoim ciele oraz umiejętnościach szermierczych. Pod okiem Seraph w Osadzie Askalońskiej, a także obserwując i trenując z tamtejszymi awanturnikami szlifowała swoją technikę posługiwania się toporem, mieczem, tarczą oraz strzelania z łuku i walki wręcz.
Główną bronią, którą się posługiwała od zawsze był topór. To właśnie nim posługuje się najczęściej. Od czasu do czasu wymienia go na miecz, którym umiejętności posługiwania się odświeżyła gdy Feniks został skradziony. Podczas walki zdecydowanie woli dyktować tempo. Zazwyczaj z początku stara się wyczuć przeciwnika, pozwolić mu na wykonanie kilku ataków, samej w tym czasie chowając się za tarczą. Później bardzo szybko przechodzi do ataku. Lubi zmusić swoich przeciwników do przyjęcia postawy obronnej i doszukiwać się luk w ich gardzie. Nie wybacza błędów, które stara się zawsze wykorzystywać. Właśnie dlatego walka z przeciwnikami mniej dokładnymi bądź skupionymi na ataku przychodzi jej łatwiej. Problemy pojawiają się gdy staje naprzeciwko osób, w których obronie ciężko jest dopatrzyć się luk, a preferują bardziej taktyczne podejście do pojedynku.
Używanie magii nigdy nie należało do jej atutów. Nie należała do tych, którzy lubują się we wzmacnianiu swojego ciała magią. Zawsze uważała, że jej umiejętności wystarczą do tego, by móc zostać najemnikiem. Dopiero po kilku nieprzyjemnych sytuacjach zdała sobie sprawę, z tego że musi rozwijać się i w tej dziedzinie. Bardzo powoli pod okiem Lockeya, a także z pomocą totemu z wyprawy do Bastionu Skazańców, szlifuje swoje umiejętności w tej dziedzinie. Zazwyczaj jedynym przejawem działalności magii w jej walce było korzystanie z run nałożonych na Feniksa. Od niedawna korzysta z sygnetu wytrzymałości, a ostatnio nauczyła się przelewać magię w swoje nogi by przy wyskoku w powietrze, a następnym opadnięciu na podłoże, generować wstrząsy. Wie także jak wejść w stan berserka. Nie jest jednak na tyle doświadczona, aby móc go kontrolować. Podczas korzystania z tej techniki, jej siła i zwinność zwiększają się, jednak dziewczyna nie jest w stanie kontrolować wtedy swojego zachowania i reakcji.
Podczas Inwazji Palawy Joko na Tyrię miała sporo czasu na kolejne szlifowanie swoich umiejętności magicznych. Pod okiem Caprice Vonne zaczęła ćwiczyć postawy. Jedną defensywną, a drugą ofensywną. Z uwagi na lżejszą i cieńszą zbroję, którą nosi, wzmocnienie ciała magią wydało się oczywistym krokiem w dalszym szkoleniu. Tarcza nie zawsze zdaje egzamin, a podczas walki każda odniesiona rana jest niebezpieczna. Drugi wybór także dotyczył raczej podstawowej umiejętności wojowników. Zwiększenie swojej siły zdecydowanie może przydać się w przyszłości.
| Broń | Umiejętności | Możliwości |
|---|---|---|
| Topór |
8/10 |
To główna broń, którą posługiwała się w walce. Odkąd była małą dziewczynką, wiedziała, że będzie kiedyś dzierżyła Feniksa. Właśnie dlatego podczas szkolenia skupiła się głównie na umiejętnościach walki toporem. O ile walka jednym idzie jej bardzo dobrze, tak z dwoma toporami na raz nie potrafi wiele zdziałać. Brak jej koordynacji i umiejętności do posługiwania się na raz bronią w obu dłoniach. |
| Miecz |
8/10 |
Popularny wśród żołnierzy i najemników oręż, z którym Teena posiada spore obycie. Właśnie z tego powodu Teena już nie raz trenowała umiejętność posługiwania się tą bronią. Tak samo jak w przypadku toporów, nie jest ona w stanie używać go w słabszej ręce, tak w głównej posługuje się nim niezgorzej jak toporem. |
| Tarcza |
8/10 |
Drugą główną bronią dziewczyny jest tarcza. Teena uważa, że jest to dobra przyjaciółka każdego wojownika. Lubi mieć ją przy sobie. Nigdy w końcu nie wiadomo kiedy może się przydać by zablokować jakiś wystrzał. Szczególnie przy jej lżejszej zbroi, tarcza może ratować życie. |
| Łuk |
7/10 |
Kolejną bronią, z którą dziewczyna jest dobrze zaznajomiona jest łuk. O ile nie często w przeszłości wyruszała na polowania, tak doskonale wiedziała, że podczas podróży przyda jej się także broń dystansowa. Nie jest strzelcem wyborowym, jednak nigdy nie uważała, że w tej dziedzinie potrzebuje zostać mistrzynią. |
| Sztylet |
6/10 |
Po regularnych treningach z Lockeyem doceniła wartość dobrego, krótkiego ostrza. W razie utraty głównej broni jest w stanie posługiwać się sztyletami na tyle sprawnie, aby nie dać się tak łatwo zabić. |

Raptor - Rai
Podczas pobytu na Kryształowej Pustyni na zaproszenie Ligi przez Zalambura doszło do współpracy pomiędzy gildią, a Kawalerzystami - obrońcami Wolnego Miasta Amnoon. W ramach tej współpracy, by zapewnić mobilność na pustyni, ligowicze otrzymali swoje własne raptory. Takowy trafił się i Teenie. Rai, gdyż tak został przez nią nazwany, to przeciętnej wielkości raptor o średniej długości pazurów. Jego łuski przyjmują żółtawe kolory przy spodniej części gada, stopniowo przechodząc w brązy. Te na grzbiecie przyjmują barwę bardzo wyraźnie zaznaczonej czerwieni.
Rai jest bardzo niezależnym stworzeniem. Nawiązanie z nim więzi nie należy do łatwych, a przed Teeną jeszcze długa droga pełna prób przekonania do siebie swojego wierzchowca. Raptor nie przepada za słuchaniem poleceń. Często sam woli decydować za jeźdźca, co podczas jazdy powoduje sporo szarpaniny by przywołać go do porządku. Choć należy to do rzadkości, potrafi robić na złość swojemu jeźdźcy w postaci zbyt powolnej bądź zbyt szybkiej jazdy. Wydaje się, że ma bardzo wysokie mniemanie o sobie.


Ekwipunek

Teena nie nosi przy sobie zazwyczaj zbyt wiele. Wyruszyła z domu w podróż posiadając jedynie swoją zbroję, broń, a także paręnaście srebrnych monet. Od tego czasu wzięła udział w paru obronach karawan, a także eskortach kupców w okolicach Lwich Wrót. Zajmowała się także pilnowaniem straganów, czy sklepów w nocy. Dzięki temu udało zarobić jej się parę groszy i mogła sprawić sobie kilka osobistych przedmiotów.
- Manierka z wodą
- Paczka suszonych racji żywnościowych na jeden dzień
- Nóż z czarnej stali przymocowany do pasów na lewym udzie. (Zbroja Główna)
- Chusta oraz gogle
- Ukryta sakiewka z oszczędnościami
- Stary portrecik rodzinny
- Przywiązany do pasa amulet Ligi Sześciu Filarów
- Sygnet Wytrzymałości na rzemyku - przywiązany do pasa
- Feniks, dwuskrzydłowy topór z pokrytym runami metalowym trzonem i wbudowaną inskrypcją ognia.
- Stalowy, długi miecz jednoręczny wykonany przez Fellanetha. Cienki i długi miecz służy głównie do zadawania szybkich i precyzyjnych cięć z bliska. Nie nadaje się do przyjmowania na siebie, parowania ciosów, jednak może być wykorzystywany do zbić, a ząbki w środkowej części ostrza ułatwiają ewentualne zahaczenie o broń przeciwnika. Posiada jedno puste miejsce na runę.
- Mithrilowa, okrągła tarcza z kolcami przy brzegu wykonana przez Fellanetha. Pozbawiona jest ona kolca na samym jej środku.
Biografia

Pierwsze treningi zaczęła wcześnie. W Osadzie Askalońskiej znajduje się bowiem arena, na której trenują zarówno Seraph, mieszkańcy, jak i przyjezdni najemnicy. To właśnie na obserwacji ich walk mała Teena spędzała większość popołudni. Bardzo szybko chwyciła za drewniany miecz i zaczęła zaczepiać kolejnych walczących by poświęcili choć chwilę swojego czasu na jej naukę. Pierwszym i praktycznie jedynym stałym nauczycielem jakiego posiadała dziewczyna podczas początków swych przygód była Caprice Vonne, miejscowa buntowniczka, która sprawuje pieczę nad areną w miasteczku. To właśnie pod jej okiem wyrosła na jedną z lepiej walczących osób w tamtej okolicy.
Po zabiciu przez Pakt drugiego ze smoków - Mordremotha, nadszedł czas by opuściła rodzinne miasteczko i rozpoczęła najemnicze życie. Pierwsze próby znalezienia pracy we Lwich Wrotach nie były łatwe. Wtedy już w mieście kupców wielu było najemników, a żółtodziobom było zdecydowanie ciężej wdrożyć się w biznes. W Divinity's Reach sytuacja wyglądała znacznie lepiej. W stolicy Kryty o pracę było znacznie łatwiej dlatego zamieszkała w dzielnicy Salmy. Postanowiła także dołączyć do gildii by móc wyrobić sobie kontakty zdecydowanie potrzebne w pracy najemniczej. Jej wybór padł na Ligę Sześciu Filarów. Już pierwsze zadanie w szeregach Ligii pokazało jej, że zadania z gildią całkowicie różnią się od ochrony karawan, czy pilnowania dobytku szlachty Divinity's, które wykonywała do tej pory. Podróż na Krwawy Kamień tuż po jego eksplozji oraz implozji wywarła na niej ogromne wrażenie. Udział w tak egzotycznych wydarzeniach dla dziewczyny ze wsi był czymś ciężkim do wyobrażenia. Szybko jednak została sprowadzona na ziemię. Walka z Demonem Ressio uwidoczniła jej brak doświadczenia oraz dojrzałości. Iluzja, której nie rozpoznała i błędy które popełniła kosztowały zbyt wiele. Choć stworzenie zostało pokonane, walki z nim pozostawiły na dziewczynie spore piętno, które było powodem do odpuszczenia zadań wraz z Ligą oraz powrotem do zwyczajnych zadań najemniczych w Divinity's Reach.
Przerwa, która trwała blisko dwa sezony, została zakończona podczas ujawnienia się Białych Opończy i ich ataku na Divinity's Reach. Gdy większość sił Seraph została skierowana na jezioro Doric, ona postanowiła powrócić do rodzinnego miasteczka i wspomóc osłabiony garnizon w obronie mieszkańców przed centaurami. Czas, który miała na przemyślenia zagoił rany w pewności siebie, a dziewczyna powróciła do zadań wraz z Ligą. Razem z gildią wzięła udział między innymi w wyprawie do Bastionu Skazańców. Rzeczy, które tam zobaczyła i których się dowiedziała, sprawiły, że ponownie zapałała chęcią zapisania się na kartach historii. Przed kolejnymi ważnymi wydarzeniami w jej życiu pomogła między innymi mieszkańcom niewielkiego miasteczka Highville położonego w Queensdale, którzy musieli zmagać się z siłami fanatyków religijnych.
Płonące dusze były pierwszą z fanatycznych organizacji, z którą przyszło jej się zmierzyć. Zaraz po ich pokonaniu pojawili się kolejni. Zakon Zaishen odebrał jej Feniksa, topór, który był jej oczkiem w głowie. W pogoni za zelotami wyruszyła wraz z Ligą Sześciu Filarów na nękaną wówczas przez Balthazara Kryształową Pustynię. Pogoń za toporem była długa i mało przyjemna. Choć po drodze wraz z gildią udało jej się uzyskać tytuł bohatera Amnoon, a treningi z Lockey'em zwiększyły jej możlwiości w walce, w pogoni za fanatykami była bardzo blisko utraty samej siebie. Pochłonęła ją obsesja na punkcie rodzinnej pamiątki, która gdyby nie paru ligowiczy oraz jej rodzina mogłaby skończyć się bardzo tragicznie. Choć topór został odzyskany, dziewczynie nie było dane zbyt długo nacieszyć się Eloną. Klątwa Skarabeusza rzucona przez Hierarchę Qadira sprawiła wiele problemów. Blisko sezon problemów ze zdrowiem zarówno fizycznym jak i psychicznym nie był niczym przyjemnym. Pozostawił na niej spore piętno i choć jej przyjaciołom udało się ostatecznie uwolnić wszystkich od zepsucia, jego pozbycie się może nie być łatwe. Gdy większość Ligi wróciło do Amnoon dla odpoczynku, ona musiała powrócić do rodzinnego miasteczka. Pojawienie się portali Joko w okolicy Osady Askalońskiej nie pozwoliło zaznać jej tej odrobiny wytchnienia od głosów w głowie, które utrudniały jej życie przez ostatnie tygodnie. W dalszym ciągu musiała walczyć. Tym razem pod banderą Milicji Obywatelskiej.
Gdy inwazja na Tyrię Palawy Joko zakończyła się. Nadszedł czas na zwolnienie tempa. Walka i zadania najemnicze zeszły na dalszy plan. Mianowana na zastępcę Lidera Ligi Sześciu Filarów, skupiła się na odrestaurowaniu Karczmy pod Pijanym Kojotem, jak i sprawach związanych bezpośrednio z gildią.
Plotki
Znasz jakąś? Dopisz ją!
- "Prawie jakbym zadawała się z nornką, która dopiero zaczyna budować swoją legendę" - Ylva
- "Miła i serdeczna. Bardzo przyjacielska z celem w życiu. Odważna." - Anika
- "Słodka istotka która poznaje dopiero Tyrię, kiedyś będzie trzeba pokazać jej jak bardzo jest niesamowita w swym okrucieństwie, dobroci i chaosie..." - Januara
- "Dzielna, ale za bardzo ufa temu, co widzą oczy. Być może z czasem wyrobi w sobie instynkt łowcy, którego będzie słuchać, a nie pozostanie marionetką własnego wzroku. Nie zapomniałam, jak raz złamała mi żebra oszukana przez wizję z mgły" - Vyvanse Icesong
- "Ma dobre serce i nie odcina się od swoich korzeni. Ostatnio poprosiła gildię o pomoc w swoim rodzinnym mieście z takimi chuliganami, którzy zajęli arenę. Było warto pójść pomóc, ale mam nadzieję, że szybko nie wrócą! Martwię się, że tacy jedni "Rycerze" mogą jej chcieć odebrać topór - a miałem ich za fajnych chłopaków. Są jacyś nielogiczni - chcą zabrać topór, bo przed wiekami może był ich, wsadzić go do szuflady i trzymać na jakieś złe czasy. To jakieś złodziejstwo. Poza tym, po co tak marnować dobrą broń?! - Fellaneth
- "Oby rozumu dla tego topora rozumu nie potraciła. Jak go już znajdzie, to trza zapolować na hydrę." - Ylva
- "Uprzejma, bystra, ambitna, odważna. Wręcz bije od niej ciepło. Nie przywykłam do takiego traktowania, ale jest to coś, do czego idzie się przyzwyczaić..." - Irunn
- "Jedna z moich ulubionych osób do wzajemnego droczenia się. Sposób w jaki reaguje na moje podchody jest przekomiczny. To chyba od dzisiaj moje główne zajęcie." - Larf
- "Czuję, że jest dobrym człowiekiem, choć ta otoczka twardej baby którą wokół siebie buduje to bajda. Jak to gadają? Cicha woda, w brzegi rwie, a jej po prostu brakuje silnego, męskiego ramienia."- Rhiannon
- "Rozważna ale nie romantyczna. Ma jeszcze długą drogę przed sobą." - Aurora Dürerdottir
- "Odkąd trafiła na pustynię, tak jakby poprzestawiało się jej w głowie. Jest o wiele bardziej... żywsza, radośniejsza. I chyba jako jedynej to wszystko nie daje się we znaki, bo co i rusz chodzi uśmiechnięta od ucha do ucha i tylko mruga zaczepnie. Trzeba uważać..." - Farrand
- "Nie wiem, co mam o niej myśleć. Ogólnie uważałem ją za nornkę raczej przyjazną i pogodną. Jednak koniec końców jest dużo bardziej oschła niż mi się wydawało. Jakoś... Nie odczuwam zbytniej przyjemności z przebywania w jej towarzystwie." - Varrus Shattercrow
- "Choć klątwa dotknęła ją bardzo mocno, nie załamała się. Ma spory hart ducha." - Roeryn
- "Mimo ze klątwa ją dość poturbowała, nie zatraciła swojego pozytywnego nastawienia do wszystkiego oraz wszystkich w jej otoczeniu. Nawet byłbym w stanie postawić jej coś kiedyś w barze z własnej kieszeni za tą pozytywną otoczkę wokół niej." - Zaveba
- Pustynia ją zmieniła, jak i większość. Ale wyszło jej to zdecydowanie na dobre. No i nigdy nie odmówię treningu na arenie. - Ryan
- "Przy niej czuję się o dobrych kilka lat młodszy. Szkoda że nasze ścieżki, pomimo że tak podobne są od siebie tak oddalone." - Markus var Maelius
- "Jestem bardzo dumny z miecza, który dla niej wykułem. Czasem to sobie myślę, że mogłem z nią poćwiczyć walkę nim, nim ją wypuściłem na pustynię.
Ona to w końcu znalazła ten swój topór czy nie? Żyje? Tyle czasu jej nie widziałem, pewno dalej tam siedzi i ostatnio zmartwiłem się, że może udaru dostała albo bidulka dalej szuka...Ale ostatnio mnie odwiedziła i widać, że sobie poradziła, skopała kogo trzeba i ma spowrotem co jej! Podobno mieli sporo przygód, a ona dalej jest taka sama, miła i wesoła. Bardzo ucieszyła mnie wieść o jej awansie - za takim dowódcą to ja mogę iść i w ogień" - Fellaneth - "Alfa watahy (choć mówi, że zastępczyni), rozsądna i rozważna, lecz myślę, że brak jej jakiegoś osobnika beta z pazurem, który poustawiałby czasem wszystkich do pionu... Ale to gildia, a nie wataha, a do tego najemników, więc w zupełności zgadzam się z jej dość łagodnym dla przyjaciół usposobieniem" - Ylia Swiftwolf
- Wydaje się miłą osobą, mam nadzieję, że uda mi się ją lepiej poznać - Annie Goldarrow
- "W tym małym ciele drzemie ogromny duch, którego radzę ci się bać." - Brigg Havgaard
- "Rozsądna dziewczyna o otwartym sercu. Bardziej wyrozumiała, niż na pierwszy rzut oka można by sądzić. Przywiązana do rodziny, lojalna wobec przyjaciół, bezlitosna dla wrogów. Cieszę się, że jest jedną z Opiekunek Gildii - ktoś taki jak ona stanowi świetny wzór do naśladowania dla innych i łatwiej jej trafić do najemników dzięki swojej postawie. Nie gra w żadną grę dla swojego zysku, jest prawdziwa, autentyczna i szczera, a także ma w sobie ogromne pokłady luzu - nie boi się pokazać, jaka jest naprawdę. Wydaje mi się, że z naszej trójki to ona jest najbliżej członków Ligi... I bardzo dobrze, kompletnie się temu nie dziwię. W historii naszej gildii był pewien moment, w którym to ona spajała nas wszystkich i pilnowała, byśmy pozostali Ligą, drużyną, przyjaciółmi. Za to jestem jej wdzięczna" - Nisheera
- "Dziewczyna o wielkim sercu wypełnionym nie tylko walką a także dobrocią, rozsądkiem a także spokojem. W sumie co się dziwić? My wiejskie kobiety jesteśmy nie do zdarcia a do tego posiadamy ciepłe usposobienie." - Liliana Riverdeep

