Ivan Goldhand: Różnice pomiędzy wersjami
Astarisska (dyskusja | edycje) |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 52: | Linia 52: | ||
! style="background:#350000;padding-left:7px;border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left" | Status postaci | ! style="background:#350000;padding-left:7px;border-radius: 0px 0px 0px 15px;" align="left" | Status postaci | ||
| style="background:#120000;padding-left:5px; border-radius: 0px 0px 15px 0px;" | | | style="background:#120000;padding-left:5px; border-radius: 0px 0px 15px 0px;" | | ||
Pierwszy wyrzucony z gildii | |||
|} | |} | ||
== Wygląd == | == Wygląd == | ||
Wersja z 19:35, 29 gru 2020

“Prace remontowe w toku
— Ivan
| Ivan | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wiek |
15 lat |
| Klasa |
Inżynier |
| Status |
Żywy |
| Miejsce pobytu |
Divinity's |
| Stan psychiczny |
A co to? |
| Relacje |
Prawica |
| Status postaci |
Pierwszy wyrzucony z gildii |
Wygląd





Ciało.
Ivan jest sylvarim o dość wysokim wzroście, 180 cm. Czerwone włosy, czarna kora, fioletowe oczy oraz postrzępione korzonki służące mu za uszy. Włosy, a raczej liście, długie, czerwone i zapuszczone niczym wierny fan swojej metalowej kapeli. Przeważnie zaplecione aby nie przeszkadzały, rozplecione sięgają mu do pasa. Znaki rozpoznawcze: Prawy górny kieł, wymieniony na pozłoconą sztukę, w wyniku pewnej bójki wcześniej wybity teraz zamieniony na pozłacaną wersję. Całe jego ciało jest pokryte czarną korą z fioletową poświatą, podkreśla jego rysy twarzy, rozjaśnia oczy, obejmuje kilka punktów na ciele. Poza paroma bliznami na ciele i rysach odpowiadających dobrze umięśnionej i wyćwiczonej osobie, Ivan posiada tatuaże. Ręce: Pokryte od ramion do nadgarstków wzorem, odpowiadający jakiemuś wzorowi alchemicznemu. Szyja: Przerywana lina wzdłuż obwodowi z podpisem na spodzie z przodu "ciąć tutaj". Tors przód: Serce pokryte cierniami, w miejscu gdzie ludzie zazwyczaj mają serce. Do tego na prawym boku wytatuowany zakrwawiony sztylet, tuż nad blizną. Plecy: Od łopatek do połowy pleców skrzydła zrobione z broni palnej, pomiędzy nimi pod karkiem czaszka.Przeważnie ma całe ciało zakryte ubiorem, aby uniknąć poznania przez niechciane oczy. Czasem zdarza się, że nosi na sobie błyskotki w postaci złotych wszelakich bransoletek, łańcuchów, kolczyków i co mu jeszcze nie przyjdzie do głowy, jeśli najdzie taki kaprys.
Ubiór.
Ivan przeważnie posiada kilka zestawów ubrań. jego ulubionym połączeniem w przypadku spokojnego wyjścia bez żadnych dodatkowych atrakcji jest czarna bluza bez rękawów, do tego czarne spodnie bojówki oraz glany. Przy bardziej wyjściach do ludzi zakłada na siebie czarny płaszcz z białą koszulą, wyjściowymi spodniami i eleganckimi butami również koloru czarnego. Gdy się pewniej czuje zakłada zestaw o bardziej jaskrawych kolorach. Czerwony płaszcz, żółta koszula, czerwone spodnie wyjściowe oraz brązowe buty wyjściowe. Gdy najdzie go na to ochota to farbuje swoje listki na zielono, specjalnym płynem o efekcie jedno dniowym. Ponadto czasem w ramach interesów dodatkowo maluje swoją twarz na biało aby mieć na sobie wzór czaszki, czy klauna o rozmazanym czerwonym uśmiechu. Oczywiście Ivan posiada o wiele więcej przeróżnych kombinacji, ubiera się jak go najdzie ochota i zależnie od sytuacji, nic więcej, nic mniej.
W przypadkach walki posiada odpowiednio dostosowany ubiór, opancerzony od pasa w dół osłaniając wszystko co ważne. Płaszcz o grubszej odpowiedniej skórze z metalowymi fragmentami dla lepszej ochrony od tradycyjnych płaszczy, do tego rękawice, dostosowane do potrzeb swojego uzbrojenia. Praktycznie zawsze, niezależnie od pory dnia można go spotkać w ciemnych okrągłych okularach, nie wiadomo czy robi to celowo i niedowidzi czy mają efekt jednostronny. W ramach dodatkowej ochrony przed niechcianymi twarzami nosi na sobie czarną chustę a jego pancerz posiada kaptur.
Każdy zestaw ubioru ma specjalnie kołnierze do zasłaniania tatuaży.
Charakter
Ivan jest duszą, którą jednym słowem nie dałoby się opisać, poza "Ivan" oraz "świr".
Przede wszystkim gdziekolwiek się go nie spotka, będzie zawsze chodził nad wyraz uśmiechnięty, lekko pokazując swoje ząbki. Nie jest to jego naturalny wyraz twarzy, jednak przyjęło się od dłuższego czasu. Jeśli jest pewna zasada w obecności Ivana to: Spodziewaj się wszystkiego i niczego. Jeśli ktoś przykuje jego zaufanie to natychmiast podejdzie, sprawdzając pole na którym by się poruszał. Jego głównym punktem zainteresowania są kobiety, jeśli jakaś wpadnie mu w oko to spróbuje ją uwieść. W mężczyznach rzadko widzi jakikolwiek powód zainteresowania, rzadko nawiązując z nimi dłuższe konwersacje. Odkąd nie jest członkiem gildii stara się unikać większości konfliktów, zwyczajnie ulegając gdy nachodzi taka potrzeba, nie potrzebuje zbędnych wrzodów na dupie, którzy by mu jedynie przeszkadzali. jego stosunek do innych osób jest dosyć mieszany. Do każdej kobiety przyjaźnie nastawiony z wielkim zainteresowaniem tak długo jak jest wolna. W osobnikach tej samej płci trochę inaczej, albo musi podzielać jakieś wspólne cechy albo go zainteresować czymś co przykuje jego wzrok.
Ivan jest przyjaźnie nastawiony do innych przedstawicieli swojej rasy, ludzi oraz nornów. Przez wzgląd na mentalne dorastanie w Divinity's gdzie głównie spotyka się odpowiedników rasy najbliżej pokrewnej do ludzkiej. Asurami pogardza, nienawidzi ich ze względu na ich zazwyczaj charaktery czy sposoby rozmawiania, które narzucają wyższość nad nim, czego kompletnie nienawidzi, nie mówiąc o ich budowie ciała i sposobie ubierania się co można zwyczajnie podsumować słowami "nienawidzi rasy za całościowy wygląd i zachowanie". Popielcy są rasą, do której osobiście Ivan nic nie ma, wręcz uwielbia ich machiny i sprzęt. Ceni ich za typowo popielczy sposób zachowania, agresywny, prostolinijny i do rzeczy. Byłby pozytywnie nastawiony gdyby nie pewne ugrupowania z poza Cytadeli, które najzwyczajniej odnosiły się do gejowskiej mniejszości, czym najbardziej pogardza i za co dziękuje, tłumacząc prostymi słowami "Im więcej pedałów, tym więcej kobiet dla normalnych i to nie mówię tu tylko o popielcach.".
Ivan nie jest wyciszonym, jednak przykłada sporo pracy do tłumienia swoich emocji, które czasem przy odpowiednich warunkach, wymykają się z pod kontroli Sylvariego emitując chaotycznymi zlepkami emocji towarzyszącymi w danym momencie. Zdarzają się momenty gdy jasno pokazuje swoje emocje, jednak alternatywą tego jest pokazywanie szerokiego uśmiechu, "susząc ząbki" w kierunku konkretnej osoby czy pod wpływem pozytywnych czy negatywnych emocji. Jest okazem reprezentującym postać o charakterze kategorii "chaotic neutral". Nie interesuje go byciem dobrym czy złym, jedynie błyskotki oraz pieniądze lub inne przedmioty lub osoby przyciągające jego uwagę. Sprawa wrażenie pozytywnie nastawionej osoby, będącej przeważnie, typem wulgarnego śmieszka. Cały ten obraz powoduje pozory bycia zwyczajnie nieszkodliwą postacią, na czym się tak na prawdę skupia. Lepiej robić z siebie nieszkodliwego błazna i alkoholika, niż groźnego rycerza, łowcy przygód, który przyciąga wzrok jak się da. Nigdy pierwszy nie atakuje, woli w wyniku rozmowy prowokować aby wykorzystać na swoją korzyść. Przez alkoholizm z którym ma styk przez bardzo długi czas, jest w stanie wypić alkohol w sporych ilościach, pijąc przeważnie bimbry albo wódkę, żeby się faktycznie upić musi wypić spore ilości jednak daje mu to dodatkową przewagę, w wypadku wypowiedzenia słów, których zwyczajnie nie powinien nikt nie weźmie tego na poważnie, bo kto by brał pijanego sylvara na poważnie?
Jest typem postaci, która widziała więcej niż musi oraz wkręcała się w nielegalne interesy. Przez prawie całożyciowe bycie członkiem tego całokształtu stał się zwyczajnie nieczuły oraz obojętny na wszelakie zło. Kobiecie w tarapatach nie pomoże jeśli go na to nie najdzie ochota, znał albo miał do niej interesu. Ślepy na wszelako łamane prawo, prostytucje, krzywdę drugiej osoby oraz wszelkie inne bodźce, na które każda normalna osoba zwyczajnie reagowałaby w jakikolwiek sposób. Mógłby oglądać najgorsze widoki, sceny, które każdy normalny nie byłby w stanie oglądać, nawet wliczając to przemoc wobec zwierząt. Przez swój charakter, sposób zachowania oraz brak piątej klepki jest odporny na wszelakie tortury, wliczając w to swoje wcześniejsze doświadczenia. Można mu zęby wyrywać, łamać palce, on zareaguje śmiechem, będzie stosował metody zachowania zdrowej świadomości na podstawie swoich wcześniejszych doświadczeń. Jego stosunek do wszelakich alkoholi i używek czy narkotyków jest neutralny. Jeśli zna źródło i wie co to jest to weźmie, prochy, zielsko i co by jeszcze nie przyszło do głowy z czego ostatnio przerzucił się na jaranie skrętów.
Ivan sam w sobie nie posiada jakiś specjalnych więzi łączących ją z innymi osobami. Jeśli to jest to albo przez związek lub przeżyte przygody, przy których postacie miały w pewnym stopniu dobre relacje, reszta... go nie interesuje, jedynie losowe osoby które przeszły przez przez drzwi przygód z Ivanem tylko po to aby zostać zapomniane. Posiada bardzo wąskie grono, z którym trzyma w różny sposób kontakt, przeważnie w ogóle. jedynie na kim może się opierać to na jego własnych podwładnych od których zależy jego życie. Jeśli chce się być przyjacielem Ivana, to należy się sporo przy tym postarać, szczególnie w przypadku osobników płci męskiej, przy żeńskiej to już on sam musi się przeważnie namęczyć. Jego stosunek do gildii jest negatywny, po poprzedniej w której niezbyt mógł się odnaleźć.
Łącząc to wszystko trzeba jeszcze wspomnieć o jednym, Ivan jest mściwą osobą, jeśli kogoś nie lubi to zwyczajnie będzie szukał sposobów na uprzykrzenie tej osobie życia, jeśli będzie miał w tym jakiś większy interes. Jeśli na prawdę zajdzie mu się za skórę to cóż...oby się czymś poważnym nie skończyło. Dla Ivana największą obelgą jest lekceważenie jego wyników pracy, swojego sprzętu, broni, dzieciach, które projektował dniami i nocami aby mogły nieść śmierć oraz śmiech. Fach to jest jego najczulszy punkt, co pokazuje skalę jego ego. Przy odpowiednim dobraniu słownictwa albo się Ivana porządnie połechta albo zwyczajnie wkurzy. W przypadku jakiś konfliktów czy pomocy, używa argumentów w postaci pieniędzy czy jego własnych usług.
W walce stara się unikać niepotrzebnego wysiłku. Z doświadczenia nie przepada za walką w dużej grupie, jako że jest strzelcem jest postacią która może nie tylko narazić życie przeciwnika ale również sojusznika. Nie przepada za osobami walczącymi w zwarciu ze względu na cechę czy umiejętność pasywną, którą sam by nazwał "Wpierdalanie się pod celownik". Jego pociski, granaty i inne zabawki są tak samo zabójcze dla wszystkich, dlatego woli unikać niepotrzebnych ofiar, przez które jego portfel mógłby ucierpieć, w tego efekcie gdy jest zbyt dużo sojuszników walczących w zwarciu albo przeciwnik nie posiada przewagi liczebnej to Ivan zwyczajnie nie będzie się włączał w walkę, o ile sam niepotrzebnie zacznie walczyć i kogoś postrzeli. Przed każdą walką posiada odpowiednio przygotowany sprzęt, nie będzie się wahał przed podzieleniem się o ile posiada dodatkowe egzemplarze.
Umiejętności
Jego moc jest zależna od wyposażenia. Ivan jest postacią niemagiczną a jego moc określają jedynie urządzenia, które przy sobie nosi
Głównie fach na którym się zna to tworzenie broni palnej i ładunków wybuchowych czy do kontroli tłumu.
Jego znajomość alchemii jest niewielka, przeważnie jeśli czegoś nie jest w stanie sam zrobić na podstawie schematów, to zamawia.
Przy odpowiednich warunkach jest w stanie dorobić dla siebie amunicję czy prowizoryczną broń.
Wszystkie swoje pomysły wzoruje na popielczej albo asurańskiej technologii, w razie potrzeby je mieszając dla jeszcze bardziej zabójczych efektów.
Zna się na inżynierii wstecznej, jeśli pojawia się broń czy jakieś urządzenie bojowe to jest w stanie mniej więcej je odtworzyć na swój sposób.
Potrafi walczyć w zwarciu jednak jest zabójczy w walce na broń zasięgową, wykorzystując swoje twory.
Jego doświadczenie w walce bronią białą jest niewielkie, dla tego jeśli taką posiada to specjalnie przerobioną pod swoje własne wymogi.
Jest w stanie tworzyć przy odpowiednich warunkach kulki z różnymi efektami oraz gaz do swoich granatów.
Umie grać w gry hazardowe a szczególnie w nich oszukiwać.
Zna się na grze na gitarze, posiada kilka sztuk w swoim mieszkaniu.
Zna się jako tako na gotowaniu, przeważnie improwizuje.
Wyposażenie
Ivan posiada wiele schematów i projektów ekwipunku ze względu na spojlery nie będą pokazane.
Wierzchowiec

HARLEY
Motyw muzyczny
Ivan posiada do swojego osobistego wykorzystania mounta, który wyróżnia się swoim wyglądem od całej reszty.
Ivan pewnego dnia otrzymał paczkę a wraz z nią fragment warclawa. Wraz a pomocą gildi oraz przyjaciółki Ivan był w stanie po kolei zebrać wszystkie brakujące fragmenty i złożyć blaszaka do kupy. Jego imię to Harley a on sam jest prawdopodobnie jedynym przedstawicielem żyjących warclawów, które zostały przemienione w sługi Balthazara(Forged).
Przez wzgląd na samą śmierć Boga Harley jest wolny a on sam jest połączony z Ivanem jako ten co złożył jego wszystkie fragmenty razem. Jego poświata zamiast pomarańczowej, typowej dla Forgedów, jest czarna więc zamiast ognia ma się wrażenie, że sam warclaw wydziela z siebie kłęby dymu. Cholera wie co Ivanowi przyszło do głowy żeby go tak nazwać ale jak sam to powiedział, wystarczyło że "brzmi zajebiście".
Jakimś cudem Ivan jest połączony z warclawem przez to jest w stanie przewidywać albo odczytywać intencje Ivana.Dodatkowo Ivan dospawał łańcuchy do rogów żeby mieć lepszą sterowność.Dodatkowo trzeba zaznaczyć że Harley jest dość masywny z budowy a do tego nawet i większy niż sam Brigg.
Harley jest żyjącą zbroją jak każdy warclaw ale jego wygląd oraz dokładniejsze oględziny mogą wskazać że zamiast być "pustym" w środku to jego każdy element jest zupełnie jakby wytopiony ze stali a sam można powiedzieć, że jest żyjącym czołgiem.
Plotki od Innych postaci
- '"Narwany czerwonoczuby jelonek. Dzięki swojej grze na gitarze mógłby pożreć niejedno serce"' - Aeshri
- O co z nim chodzi? - Rammond Windsket
- Ktoś, kto ma swój własny świat. Minął się chyba z powołaniem górnika - Matt Stryker
- Bardzo specyficzny, często pijany sylvari, który z nieznanych mi przyczyn zdaje się być ofiarą przemocy domowej w gildii. - Sarah Bakuri
- Jak ja go nienawidzę, pożałuje ze wbił nóż w szparę mojej protezy, mam małą nadzieje ze się zadławi swymi wynalazkami nie wartymi złamanego srebra. - Szkarłatny Podróżnik
- Jak jest trzeźwy, umyty, nie bluźni, nie zachowuje się jak jakiś dzikus... to nawet i może można byłoby powiedzieć, że jest przystojny. Ale tylko można by było. Bo w końcu zawsze jest pijany, przeklina, zachowuje się jak dzikus. Ale i tak go w miarę lubię. Gdzieś tam w głębi jego roślinnego serca znajduje się porządny człowiek... że tak to ujmę - Annie Goldarrow
- "Masz na myśli Ivana? Jest... rąbnięty. Do tego stopnia, że mam go czasem ochotę rozszarpać i porozrzucać jego części jak najdalej od siebie. Z drugiej strony, czasem mnie bawi." - Brigg Havgaard
- "Nie wiem czy spadając z Białego Drzewa walnął głową o ziemię, czy może wódka już wyżarła mu mózg. Ma on o wiele więcej szczęścia niż rozumu, i chyba tylko to trzyma go przy życiu." - Markus var Maelius
- Jak jego zachowanie dalej będzie takie nieodpowiedzialne, złamię mu wtedy co innego i zadbam o to by nie wyhodował już nowego - Liliana Riverdeep
- "Spośród wszystkich w Jahai, Ivan przeszedł chyba największą przemianę. Na lepsze". - Matt Stryker
- Zajebisty kompan gdy nie może kłapać dziobem. - Lunaris Moonwraith
- Najmniej odpowiedzialny członek Ligi. W dodatku chyba z jakąś obsesją na punkcie wybuchów. Mam nadzieję, że nauczy się, że istnieją inne rozwiązania problemów jak laska dynamitu jeszcze zanim wysadzi nas wszystkich w powietrze. - Teena Dest
- Powinienem go kiedyś zabrać w Drogę, byłby mi bardem. Bylibyśmy jak ci z książki... O, Gerhard i Mlecz. - Lanval Lovestar
- "Nie wiem o co ci chodzi. Ivan jest w porządku. Spędzając z nim więcej czasu zaczynasz widzieć, że jest taki sam jak każde z nas. Tylko jakby... bardziej. Jest jaskrawy! Rozumiesz o czym mówię?" - Leillianne
- "Mogę o nim powiedzieć wiele złych rzeczy, zwłaszcza dotyczących jego problemów z głową ale nawet taki czubek jest potrzebny równowadze, no i ktoś musi testować moje mikstury..." - Forest
- "Jego chęć zwrócenia na siebie uwagi poprzez zachowywanie się jak początkujący psychopata jest bardziej żałosna od tego udawanego śmiechu wariata. Szkoda, był z niego kiedyś fajny przyjaciel. Teraz jest jedynie swoim własnym cieniem, który nie umie pogodzić się z tym, że nie jest pępkiem tego świata." - Annie Goldarrow
- "Naiwnie uważałam się za wyrozumiałą i cierpliwą osobę, zdolną wiele wybaczyć, zrozumieć i wyjaśnić... A później poznałam Ivana. Choć cenię jego umiejętności inżynierskie i szczerą chęć do dzielenia się swoimi wynalazkami, nie potrafię go zrozumieć i przestałam mu wybaczać kolejne potknięcia. Nie chcę go już więcej widzieć kręcącego się obok Ligi, bo Ivan oznacza kłopoty." - Nisheera
- "Zabrał mnie kiedyś na bal do Divinity's Reach. Odwalił się jak na randkę z finałem, pomyślałam - o, może będzie miło. Czar prysł ledwo otworzył gębę i zaczął mi się zwierzać z niepowodzeń miłosnych z Annie i Lilianą, a potem próbował mnie namówić, abym go przedstawiła dziewczynom z Ogrodu w wiadomych celach. Finału "randki" oczywiście nie było, ale przynajmniej się najadłam i utarliśmy nosa tym nadęciakom z wyższych sfer." - Aeshri
- "Straszny frajer. Nie dziwie się, że go z ligi wyjebali." - Adam
- "Gra na dwa fronty. Ma pecha w walce. Ale jak się mu zapłaci to nie ucieka i zostaje do końca. Czasem." - Ryan Van Saan
- "Szkoda, że nie polega tylko na sobie. I szkoda, że każda niepochlebna plotka na jego temat okazała się prawdziwa. Pozer." - Anastasia Yaal


