Mercifal
| Mercifal | |
|---|---|
| Imię: | Mercifal |
| Płeć: | Mężczyzna |
| Wiek: | Wygląda na czterdziestkę |
| Data urodzenia: | Nieznana |
| Pochodzenie: | Askalon |
| Profesja magiczna: | Kiedyś strażnik, teraz mówi o sobie "Zjawa" |
| Aktualne zajęcie: | Cokolwiek wpadnie mu do głowy |
| Rola w Lidze: | Towarzysz |
| Filar: | Więzi |
| Powiązane postacie: |
|
| Stan zdrowia: | Zdrowy |
| Motywy: | Motyw muzyczny |
| Status | Główna |
Opis ogólny
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Wygląd
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Charakter
Przytoczyć mu można wiele cech, czy to dobrych, czy złych, jednakże najważniejszą z nich jest jego szczerość. Przez życie przepełnione doświadczeniem – dobrym i złym (i brzydkim), nauczył się nie przejmować rzeczami mało istotnymi i żyć w sposób wolny od stresu oraz negatywnych skutków, do których jego nadmiar może prowadzić. Wydawać się może, że zachowuje się dość dziecinnie, niedojrzale, jednak jest to bardziej jego fasada, pod którą ukrywa się nabyta z czasem życiowa mądrość. Pomimo tego, że jest otwartą osobą, w kwestiach socjalnych i towarzyskich stara się zachować pewną ostrożność. Ironicznie, jest on osobą godną zaufania, jednakże sam jest nieufny w stosunku do innych. Jest dość skromnym, prostym człowiekiem. Nie uznaje się za żadnego bohatera, nie posiada żadnych większych celów, czy marzeń, wystarczy mu do szczęścia dobre jadło, ciepło ogniska i zachód słońca, by mógł się poczuć ukontentowany. Jest też osobą nostalgiczną, która lubi to często wspominać, nawiązywać w rozmowie do przeszłych wydarzeń, a o swoim domu, którym jest Askalon, wspomina z dumą, nawet pomimo splamienia na kartach historii.
Mera ma bardziej wesołą i pogodną stronę swojej osobowości, która ujawnia się wokół tych, z którymi jest przyjaźnie nastawiony. Wśród przyjaciół nie brakuje mu żartów i sarkazmu. Dość często lubi przekomarzać się w towarzystwie, często wybierając sobie kogoś za cel jego złośliwości, przez co czasami może być postrzegany jako obcesowy i nieokrzesany. Przy bliższym poznaniu jest osobą bardzo pomocną i troskliwą. Pomimo wszelkich starań, by zachować spokój, Mera jest skłonny do wybuchów gniewu. Wtedy zaś cechy jak szczerość stają się ostrą bronią, niż dobrą cechą charakteru. Podczas napadów złości nie stroni od różnych sposobów, by jak najszybciej dać upust kumulowanym emocjom, co prowadzić może do odosobnienia, bądź nawet i niszczenia.
W walce zachowuje się jak gorsza wersja siebie. Jest agresywny, a metody, jakich wykorzystuje można opisać tylko jako „brutalny” i „okrutny”. W jego filozofii cokolwiek działa, nieważne jak okropne to może być, może być użyte przeciwko innym, ale też i przeciwko niemu samemu. Podczas walki jest zdecydowany i stawia na swój instynkt, pierw działając, a potem myśląc. Jak mówi to sam „Moment, gdy pomyślisz w walce, szczególnie na śmierć i życie, jesteś już trupem”. Dlatego też można śmiało stwierdzić, że podczas gdy w życiu codziennym jest pogodną, cierpliwą osobą, w pojedynku zachowuje się bardziej jak krwiożercza bestia z jednym, jedynym celem na głowie – przetrwaniem za wszelką cenę. Nie wszystkie cechy, które ukazuje w walce są jednak złe. Odrzuca on swój strach, by być pierwszą osobą na linii frontu, gdyż stawia on czasami swoje własne życie na niższych szczeblach priorytetów, a na piedestale stawia bezpieczeństwo innych.
Pomimo zdolności do popełniania straszliwych aktów przemocy, ma swój własny kodeks moralny, którego to mocno się trzyma i uważa, że przemoc nie jest rozwiązaniem na wszystko. Zwłaszcza. jeżeli może się to odbić na osobach w jego otoczeniu. Wydaje się, że Mera ściśle wierzy, że przemoc powinna być uzasadniona walką o przetrwanie, czy użyta w krytycznych sytuacjach, nigdy z osobistej przyjemności lub bezpodstawnie.
Na swój sposób Mera ma świadomość, że jest "złym człowiekiem" i wyraźnie rozumie, że jego poglądy i niektóre cechy osobowości są moralnie złe.
Umiejętności magiczne
Ekspertyza Mery oraz jego wachlarz umiejętności różni się od innych strażników. Odrzuca on ścieżkę honoru i przypisane temu wartości, uznając je za zbędne łańcuchy, które tylko przeszkadzają w osiągnięciu celu. Zamiast tego przyjmuje on postawę czysto ofensywną, kładącą nacisk na zniszczenie wszelkiego zła, albo niebezpieczeństwa, które to może zagrażać cywilizacji, za wszelką cenę, nieważne na jakie sposoby, nawet takie, które mogą zostać uznane za fanatyczne, niemoralne czy bezduszne.
Główną bronią Mery jest jego nietypowy ogień, którego to działanie potrafi kontrolować przez swoje cnoty. Prócz spalania czego może, ogień ten może zmanipulować tak, by wywoływał dodatkowy ból przy ruchu, napawał lękiem, bądź wypalał magię wprost w twarz tych, którzy odważą się jej użyć podczas kontaktu z płomieniami.
Umiejętności niemagiczne
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Broń
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Pancerz
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Ekwipunek
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Ciekawostki
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Przedmioty sentymentalne
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
Plotki
[STAND BY, WORK IN PROGRESS]
- "To było... Dziwne, wśród pierwszych "twarzy", jakie zobaczyło się po "ocaleniu" zobaczyć kompletnie nieznajomy hełm. Ten pan emanował taką aurą, że zdołał wszystkich pracowników powyciągać z kompleksu i odciągnąć ich od niszczenia badań czy pakowania w trybie tu-i-teraz. Nie wybuchła żadna panika - bo on tam był i reagował z tego co mi opowiadali. Musi być bardzo rzeczowym gościem." - Tanuki Ji-hye (Szop)
- "Myślę, że ten człowiek jest w stanie poświęcić wiele dla ochrony innych. Rusza do walki pierwszy, prędko podejmuje decyzje i przejmuje inicjatywę, czy to w kwestii zwiadu czy w walce. Trudno mu odmówić bojowniczości - ale wydaje się wiedzieć co robi i nie jest przy tym kandydatem na najczęstszego pacjenta lazaretu. Myślę, że Liga to nie pierwsza grupa najemnicza, z jaką się zetknął." - Nisheera