Dianto

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Dianto
Rasa

Sylvari

Płeć

Mężczyzna

Data urodzenia

17 dnia Sezonu Zefira 1316 AE (17 lat)

Klasa

Nekromanta

Cykl

Noc

Połączenie ze Snem

Połączony z Koszmarem

Pseudonimy
  • Goździk
  • K*rwa Kwiatuszek
Zawód

Najemnik

Rola w Lidze

Kompan

Powiązane organizacje
  • Koszmarny Dwór (dawniej)
Relacje

nawet, jeśli jeszcze o tym nie wie

przyjaciółka

w odmętach czasu

wspomnienie

Lokacja

Brisban Wildlands

Stan zdrowia

Zdrowy

Status postaci

Główna

Motyw muzyczny

Czyli coś o wyborach życiowych.

Czyli coś o frustracji.

Czyli coś o walce.

Wygląd

Dianto to wyjątkowo wysoki, bo aż 201 cm sylvari, o atletycznej budowie ciała ciała. Jego brązowa kora jest miejscami bardziej zdrewniała, a miejscami przechodzi w żółtawe liście, nieco bardziej gładkie i elastyczne. Kolor jego oczu ogólnie rzecz biorąc jest żółty, jednak zależnie od światła wydaje się być bardziej pomarańczowy lub nawet zielonkawy. Niewątpliwie elementem od razu rzucającym się w oczy po spojrzeniu na jego twarz jest brak nosa. Miejsce, w którym powinien on występować jest gładkie, choć wyżej ciągnie się coś, co łudząco przypomina bliznę. Czy jednak jest nią faktycznie, czy taki był zamysł samego sylvari, bądź Matki, tego można się tylko domyślać. Fryzurę nekromanty stanowi duży pomarańczowy kwiat z tyłu głowy, najczęściej zamknięty w pąk, choć w niektórych przypadkach może on zakwitnąć. Nocą Dianto świeci ciepłym, żółtym i intensywnym światłem. W razie potrzeby może jednak zapanować nad tym i owo światło przygasić.


Charakter

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Najbardziej typowymi cechami Dianto prawdopodobnie są rozwaga i dociekliwość, a jedno z drugim ściśle się łączy. Nie lubi podejmować pochopnych decyzji i woli dopytać trzy razy, zamiast udać się na misję bez wystarczającej wiedzy. Jest zwolennikiem samodzielnego myślenia i wyciągania własnych wniosków. Nie słucha plotek i woli wszystkiego dowiedzieć się sam, nim kogoś lub coś oceni. Na ogół wychodzi więc na rozważnego i nieco zbyt sztywnego w towarzystwie. Bardzo lubi poruszać trudne i kontrowersyjne tematy, zwłaszcza, jeśli chodzi o Koszmar. Niestety zdaje sobie sprawę z tego, że nie może rozmawiać o tym wszędzie i z każdym, dlatego zwykle musi się mocno powstrzymywać, by nie wyrazić swojej opinii. Na szczęście cierpliwości ma dosyć sporo.

Jego moralność to kwestia bardzo względna. Nie morduje przypadkowych osób z powodu widzimisię, ani nawet nie uważa, by miało to jakiekolwiek znaczenie dla Koszmaru. Zwłaszcza w tej kwestii woli bardziej działać słowem, niż siłą. Nie mniej jednak, gdy jest na jakiejś najemniczej misji, to jej cel jest najważniejszy, a nie przypadkowe ratowanie świata. Zdecydowanie nie jest typem bohatera i niezbyt interesują go losy nieznajomych. Zupełnie inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o przyjaciół, a nawet po prostu sojuszników. Jest w stanie ich bronić, nawet, jeśli uważa ich działania za skrajnie głupie, a za tymi pierwszymi prawdopodobnie mógłby wskoczyć w ogień.

Choć bardzo dobrze to skrywa, ma w sobie pewne pokłady wredności i podłości, które jednak w większości przypadków zostawia na deser dla swych wrogów.

Nie tak łatwo zdobyć jego zaufanie, za to o wiele łatwiej trafić do jego emocji. Zdaje się mieć z nimi pewne problemy i stosunkowo szybko angażuje się w różne relacje.


Umiejętności

W sztuce nekromancji Dianto zaczął się szkolić niedługo po swym przebudzeniu, a magia ta sama w sobie przypadła mu do gustu. Sporo czasu poświęcił na treningi, trochę zaniedbując przy okazji walkę bez pomocy magii. W manualny sposób sylvari potrafi więc jedynie trochę zapasów, walki na pięści i sztyletami. Bardzo dobrze rozwinął natomiast szkołę Klątw, przy czym najczęściej używa zaklęć związanych z Zepsuciami.


Umiejętności podstawowe

Umiejętność Nazwa Opis
Ręce śmierci

Magiczny atak przy użyciu berła - spod ziemi wyłaniają się kościste ręce, okulawiając i raniąc wrogów na danym obszarze.

Potęga krwi

Nekromanta rani sam siebie, by wywołać znacznie mocniejsze krwawienie, a także cierpienie wroga. Dodatkowo efektem ubocznym pozytywnym tego czaru jest magiczne wzmocnienie ataków sojuszników. Efekt krwawienia jest magiczny, dlatego wróg nie musi być uprzednio ranny. Klątwa ta wspomaga gromadzenie sił życiowych.

Epidemia

Nekromanta osłabia sam siebie, by przenieść negatywne efekty nałożone na jednego wroga (takie jak krwawienie, czy trucizny) na wszystkich wrogów w jego pobliżu.

Żrąca chmura trucizny

Nekromanta rani sam siebie, by wytworzyć trującą chmurę wśród wrogów, która dodatkowo blokuje ich pociski. Niewyleczona trucizna może nawet zabić, a dodatkowo znacznie osłabia przeciwnika.

Skażona ziemia

Nekromanta rani sam siebie, by wytworzyć wokół siebie pulsującą chmurę trucizny, która nakłada na pobliskich wrogów cały szereg negatywnych efektów przy każdym kolejnym pulsie – krwawienie, truciznę, cierpienie, wrażliwość, okulawienie, oślepienie, zamrożenie i podpalenie. Jest to najpotężniejsza klątwa znana nekromancie.

Aura masochisty poz.1

Umiejętność, której Dianto nauczył się od wicedyrektora Malvikka w Akademii i wciąż jeszcze może ją rozwinąć. Tej aury nekromanta może użyć po samookaleczeniu podczas nakładania klątwy. Aura otacza użytkownika, a jeżeli zostanie zaatakowany pod jej wpływem, cel zostaje naznaczony strachem, po czym aura znika. Aura trwa 6 sekund, zaś efekt strachu 5 sekund.

Sygnet nieumarłego

Jako, że jest to sygnet, Dianto nosi jego symbol zwykle jako ozdobę prawej rękawicy. Pasywnym efektem sygnetu jest pozyskiwanie sił życiowych z rannych wrogów. Użycie sygnetu – nekromanta poświęca część swojego zdrowia, by uratować sojusznika na skraju śmierci.


Magia plagi.

Mniej więcej około roku 1330 AE Dianto wybrał się do Elony, by tam podjąć pracę jako wolontariusz. Praca bardzo ogólnie miała polegać na pomocy w rejonach najbardziej dotkniętych przez ataki Balthazara, co w dużej mierze łączyło się z walką. Dzięki temu udało mu się napotkać nieznany sobie dotychczas rodzaj nekromancji – scourge. Nie od razu udało mu się dotrzeć do kogoś, kto mógłby powiedzieć mu więcej na ten temat, jednak ciekawość i dociekliwość doprowadziła go wreszcie do zaprawionego w boju elońskiego scourge'a. To właśnie dzięki niemu sylvari poznał najważniejsze tajniki nowej magii, którą sukcesywnie szkoli do dziś. Aktualnie jego poziom można ocenić na całkiem dobry, choć nie aż tak, jak szkolone od wielu lat klątwy.


Umiejętności scourge

Umiejętność Nazwa Opis
Cienie piasków

Za pomocą pozyskanej siły życiowej nekromanta tworzy na danym obszarze Cienie, które podpalają, osłabiają i zadają cierpienie wrogom.

Pustynny całun

Za pomocą pozyskanej siły życiowej nekromanta nakłada na siebie Pustynny Całun, który chroni go przez jakiś czas, a dodatkowo wzmacnia jego ataki i nakłada cierpienie na wrogów. Jeśli wcześniej został utworzony Cień, to efekt cierpienia wybuchnie właśnie w tamtym miejscu.

Jaskrawy filar

Za pomocą pozyskanej siły życiowej zaklęci straszy wszystkich wrogów w pobliżu Cieni, jeśli są. Jeśli nie, straszy wrogów wokół nekromanty.

Piaskowe węże

Nekromanta tworzy duchowe węże między wrogami i sojusznikami na wybranym przez siebie obszarze. Sojusznicy dotknięci przez węże zyskują barierę, zaś wrogowie zostają otruci oraz tracą swoje ulepszenia, na miejsce których wstąpi cierpienie i okulawienie.

Puchnący piasek

Nekromanta tworzy w ziemi piaskowe przejście do innego miejsca, do którego sam dotrze. Sojusznicy mogą korzystać z tego przejścia, dodatkowo otrzymując barierę. Jeśli jakiś wróg podejmie próbę wskoczenia do portalu, zostanie na niego nałożone cierpienie.

Piaskowa raca

Nekromanta leczy sam siebie, nakładając na siebie oraz sojuszników wokół barierę. Jeśli wrogowie w pobliżu mieli na sobie jakieś ulepszenia, zostaną one zamienione w cierpienie.

Wstrząsająca fala

Przy pomocy zapalonej pochodni nekromanta uwalnia falę niszczycielskiego ognia, który pali i zadaje cierpienie wrogom. Każde trafienie tego czaru zbiera siły życiowe z przeciwników.

Wyposażenie

Ze względu na charakter używanej magii, Dianto najczęściej ubiera się w stroje, które w jakimś stopniu odkrywają jego ciało. Nawet wybierając się w Dreszczogóry, nie ubiera się całkowicie szczelnie. Z czasem zaczął doceniać lekkie stroje, nie krępujące ruchów, więc to właśnie w takich zwykle można go zobaczyć. Nie krępuje się także chodzić bardziej nieubrany, niż ubrany, choć dla dobra oczu ludzkich robi to nieco rzadziej.


Idąc tam, gdzie idą wszyscy, nie ma szans na dotarcie tam, gdzie jeszcze nie był nikt.
Przedmiot Nazwa Opis
Kamienne berło

Berło, znalezione przez Dianto w Elonie, jednak jego pochodzenia nie jest w stanie określić. Z wyglądu przypomina nieco niewielki obelisk, zdobiony wzorami podobnymi do hylekowych. Nie jest to po prostu kawał kamienia, zdaje się być pusty w środku, a raczej wypełniony prawdopodobnie jakąś magią o niezbadanej mocy. Pewne jest to, że wspomaga właściciela w walce, ułatwiając przepływ magii, dzięki czemu czary są silniejsze.

Przewodnik dla zagubionych

Pochodnia, którą Dianto często nosi przy sobie, choć nieco rzadziej jej używa. Dobrze przewodzi magię, jednak często nie jest konieczna w walce, w której wystarcza berło i sztylet.

Stary kerambit

Zakrzywiony nóż, który sylvari najczęściej używa do zadawania ran samemu sobie, choć w razie potrzeby potrafi się nim obronić. W tej drugiej kwestii znacznie pomaga kształt sztyletu, idealny do zadawania ukłuć. Ta broń poza przewodzeniem magii nie ma żadnych dodatkowych efektów.

Miotła

Nosi ją ze sobą jedynie czasami, a nie jest to zwyczajna miotła do sprzątania. Jest to specjalny model latającej miotły, służący raczej do łagodnego spadania z wysokości lub ewentualnie latania w górę za pomocą wirów powietrza. Miotła została zakupiona u pewnego asury, spotkanego na czarnym rynku.

Sakiewka

Nieduża sakwa, która mieści w sobie najpotrzebniejsze rzeczy, które należy mieć przy sobie. Trochę monet, zapalniczkę (oczywiście, że do pochodni), a także jakże tajemniczą fiolkę o przeźroczystej pomarańczowej zawartości.

Plecak

Skórzany plecak noszony jedynie czasami, a jego zawartość różni się zależnie od potrzeb. Zwykle jednak znajduje się w nim bukłak z wodą, dwie fiolki z niezbyt mocnym eliksirem leczniczym, podstawowy zestaw do opatrunków, dwie porcje suszonego mięsa, linka do wspinaczki oraz saperka.


Ciekawostki

Wiedza ma swoją mroczną stronę.
  • Dosyć intensywnie pachnie goździkami, zwłaszcza, kiedy kwitnie.
  • Płatki kwiatu na jego głowie są bardzo czułe, dlatego nie lubi, gdy ktoś obcy próbuje ich dotykać. W sytuacjach zagrożenia kwiat ukrywa się szczelnie pod osłoną liści. Gdy zaś Dianto jest czymś mocno podekscytowany kwiat rozkwita. Czasami zdarza się to również pod wpływem ciepła.
  • Jest połączony z Koszmarem, a co za tym idzie – może wyczuwać emocje innych sylvari połączonych ze Snem lub Koszmarem, znajdujących się w pobliżu (i vice versa). Na zewnątrz nie przejawia podejrzanych oznak Koszmaru.
  • Wyrósł taki wysoki, ponieważ przeszkadzało mu, że inni zasłaniali mu widok.
  • Szanuje zwierzęta, ale nie jest wegetarianinem. Zdecydowanie nie popiera mordowania zwierząt „dla zabawy”.
  • Ma bardzo mocną głowę do alkoholu. Mało kto widział go pijanym.
  • Cierpi na nieuzasadniony lęk przed ogromnymi maszynami i budowlami (oczywiście oficjalnie się do tego nie przyzna).
  • Potrafi zrobić proste opatrunki, a także przetrwać w trudnych warunkach. Potrafi dosyć prosto gotować, czy upiec coś na ognisku, które sam sobie rozpali.
  • Potrafi całkiem dobrze pływać, wcale nie dlatego, że nie ma nosa.
  • Mimo tego, że nie ma nosa, czuje zapachy. Oddycha porami kory, wyjątkowo czułymi dokładnie w tym miejscu, gdzie powinien być nos.


Plotki

  • "Od pierwszego spotkania wiedziałem, że się dogadamy. Niby sztywniak, z dobrą zabawą mało ma wspólnego, a mimo to dogadujemy się bardzo dobrze. A może właśnie w tym tkwi cały urok tej znajomości? Ba! Przyjaźni! Jeśli kogoś mam nazwać przyjacielem, to z pewnością jest to Dianto. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, gdzie byłbym teraz, gdyby nie rozmowy z nim. Takie, hm, szczere, od serca, po prostu dobre rady. Mówi z sensem i mam czasem wrażenie, że czyta ze mnie jak z otwartej księgi. Lubię go, jest w porządku." - Veillchen
  • "Był moim koszmarem i sałatą, którą ściełabym bez mrugnięcia okiem. Teraz widzę jak wiele bym straciła - przyjaciela, który otworzył mi oczy na wiele spraw. Rozmowa z nim to czysta przyjemność." - Anastasia Yaal
  • "Goździkowa masochistyczna wiedźma. Nigdy nie powiedziałbym, że te całe sprawy ze snem i koszmarem u sylvari są tak pokomplikowane, a jednocześnie tak proste. A jak śmiesznie reaguje jego kwiatek! Przyjaciel jakich w życiu miałem niewielu. Nie ma drugiej, innej osoby, którą tak chętnie wprawiałbym w zakłopotanie i zawstydzanie. Jego reakcje są po prostu genialne!" - Alex Salieri
  • "Wspominali, że ciężko jest zdobyć zaufanie Dianto. Ale on zyskuje sobie zaufanie innych super-szybko. Widziałam go raz, ale jest moim przyjacielem! Pomógł mi pozbyć się kwiatu!" - Leillianne
  • "Zdaje się, że na siłe chce pomóc. Nie zaprzeczę jednak - jego słowa mają duże sensu. Może następnym razem postawię mu wrzątek i uważniej posłucham tego pierdolenia." - Rennea
  • "Myślałam, że mnie nie lubi, w końcu wszystkie próby rozmowy wychodziły raczej niezręcznie. Ale ostatecznie, był pierwszą osobą z ligi, z którą udało mi się pogadać o czymś wiecej niż o pogodzie." - Aalia Taoki
  • "Byłam w błędzie.... Byłam pewna, że on gra i ukrywa swoje prawdziwe motywy tak jak Ja, oraz każda inna istota na Tyrii. To dziwne uczucie gdy w takich sprawach ktoś niszczy wszystko co do tej pory wiedziałaś, ale w sposób... szczególny." - Tehned
  • "Dogadywanie z nim planu zakłada, że nie będzie brał w nim udziału. Nie wiem czy czuje się lepiej patrząc na wszystko z boku, ale chyba woli mieć wszystko podane na talerzu, bez zbytniego angażowania się. Nie mam tu tego za złe. Jego trzeźwe myślenie i umiejętność zachowania całkowitego spokoju są godne podziwu. Z tego co widziałam, potrafią utrzymać na wodzy nie tylko jego, ale i tych co z nim przystają. Nie daje mi jednak spokoju jego moralność. Wydaje się... nieco inny... od sylvarich których poznałam. Za dobrze nam się razem współpracowało, żeby był... normalny." - Kira Sverige
  • "Prawie nic nie gada, prawie nic nie walczy, a się wkurwia jak ktoś mu pomaga. Dziwny kwiatek." - Ryan Van Saan