Markus var Maelius
| Imię | |
|---|---|
| Rasa | |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wiek |
Urodzony 84 dzień sezonu Kolosa 1303 roku. (27 lat) |
| Klasa | |
| Elitarna Specjalizacja |
Firebrand |
| Tytuł |
Helmingan |
| Powiązane organizacje | |
| Rola w Lidze |
Towarzysz |
| Filar |
Więzi |
| Znana Rodzina |
|
| Status postaci |
Główna |
“Strażnik marzy samotnie, lecz walczy za wszystkich.
— Albreht Siwy - Dawny mistrz Markusa
Wygląd
Wysoki mężczyzna o dobrze zbudowanej posturze. Nie można powiedzieć że jego ciało jest wysportowane czy altetyczne, jest zwyczajnie dobrze zbudowany.
Ma długie, brązowe i lekko jaśniejące włosy, praktycznie zawsze zaczesane do tyłu, zgarnięte za pomocą chusty na czole lub przykryte kapeluszem. Jego twarz jest szczupła i pokryta zazwyczaj co tydzień przycinanym zarostem, ma wysoko położone kości policzkowe. Oczy mężczyzny są jasnoniebieskie a nisko położone brwi sprawiają wrażenie jakby był niezadowolony przy poważnej mimice.
Ma długie i zgrabne palce, co procentuje przy władaniu bronią taką jak miecze. Same dłonie noszą ślady poparzeń. Na ciele posiada kilka blizn, głównie na ramionach, nogach i dwie większe na plecach. Na prawym udzie ma paskudny ślad po ugryzieniu przez wielką rybę. Dodatkowo jeden ślad na prawym ramieniu oraz mała blizna na prawej piersi i plecach po tej samej stronie. Ma dość specyficzny sposób chodzenia który jest widoczny w większej grupie. Stawia on długie kroki, w efekcie przebiera nogami wolniej od reszty, cały czas dorównując im kroku.
Charakter
Markus jest dobrodusznym człowiekiem ludu. Wziął rolę strażnika głęboko do serca i jego życie skupia się na przestrzeganiu obranych przez niego trzech cnót.
Osobiście jest to miła i uprzejma osoba która lubi spędzić czas z najbliższymi przy dobrym trunku. Pomimo jednak swojej otwartości, nie przepada za tłumami. Preferuje towarzystwo kilku osób z którymi ma bezpośredni kontakt aniżeli większym zbiorowiskiem ludzi. Do każdej osoby podchodzi indywidualnie, akceptuje on większość wad oraz zalet. Jeśli nawiąże z kimś lepszy kontakt potrafi bardzo mocno się przywiązać do takiej osoby i pokłada w takiej przyjaźni wielkie zaufanie którego lepiej nie nadszarpywać.
Miłośnik historii oraz wielu zapomnianych już tradycji o których mógłby opowiadać godzinami. Lubi posługiwać się w swoich wypowiedziach metaforami lub sarkastycznie z czegoś zażartować. Jest zaznajomiony z językiem szlachty i potrafi odnaleźć się w jej towarzystwie, doskonale wie kiedy: "Z całym szacunkiem" tłumaczy się na: "Pocałuj mnie w dupę". Nie lubi jednak tego oficjalnego języka i posługuje się nim tak rzadko jak to możliwe.
Jest bardzo dumny ze swojego pochodzenia, czasami aż za bardzo przez co momentami może wymagać od siebie zbyt wiele, jakby czuł wzrok przodków na sobie. Tak jakby gdyby urodził się w innej rodzinie, mógłby nie znaleźć tego czegoś co pchnęło go na obecną drogę. Bardzo chętnie opowiada o swoim dziedzictwie innym jeśli ktoś zapyta, stara się z tym jednak nie obnosić.
Nie traktuje źle żadnej innej rasy, jednak w jego zachowaniu wobec nich można dostrzec lekką nutę stereotypów przy pierwszym spotkaniu. Nie zdziwi się gdy Norn będzie zadufany w sobie i skupiający się na własnej legendzie. Czy też będzie pijany przez większość czasu. Asury przestaje słuchać kiedy zaczynają swoją techno-paplaninę. Wobec Popielców stara się nie schodzić na tematy dotyczące wojny. Dawnej uznawał że Sylvari zachowują się jak małe dzieci, ale podczas kampanii w Maguumie dostrzegł w nich siłę woli jakiej nie widział u innych ras.
Jest osobą wierzącą w Bogów, jednak w jego zachowaniu można dopatrzeć się cech deizmu. Nieobecność Bogów uznaję za czas dojrzałości ludzkości której nie są dłużej potrzebni jako "rodzice". Nie modli się często, uznając za najważniejsze nauki które po sobie zostawili.
Można go niestety mocno zrazić do siebie poprzez złe pierwsze wrażenie, preferuje wtedy zachować dystans do takiej osoby. Raz zawiedzone zaufanie trudno u niego odbudować, wtedy dystans do takiej osoby to odległość ramienia, które trzyma miecz. Jest lojalnym sojusznikiem oraz bezwzględnym wrogiem nienawidzącym zdrajców.
Umiejętności Bojowe
Markus niemal od samego początku poszedł ścieżką strażnika. W przeciwieństwie jednak do wielu innych skupił największą uwagę na samych cnotach, źródle jego mocy. Starał się dogłębnie zrozumieć znaczenie każdej ze swoich cnót, stworzyć swoją własną głęboką interpretację. Wysiłek się opłacił, mężczyzna zdołał opanować korzystanie z magii w stopniu w którym jest to dla niego absolutnie naturalna rzecz, niczym posługiwanie się zwykłą bronią.
Walka mieczem -Wliczają się w to miecze dwuręczne oraz miecze jednoręczne. Podczas walki mieczem dwuręcznym lub długim mężczyzna działa bardzo ofensywnie, stara się odnaleźć największą słabość przeciwnika i wykorzystując masę miecza, swoją siłę oraz magię aby zadać jeden potężny cios. W przypadku miecza jednoręcznego, atakuje zazwyczaj szybkimi ciosami w witalne miejsca. Wykorzystując sam sztycht, wykonuje wiele ciosów typowych dla szermierki i walki rapierem, trzymając ostrze prosto z ramieniem. Lub skupia się na pchnięciach i atakach wykorzystujących martwe pole widzenia u przeciwnika. Stara się nigdy nie atakować pochopnie, jego ataki są dokładnie wymierzone a nawet przy chybieniu wykorzystuje dalej masę oraz pęd miecza by wykonać następny cios. W trakcie starcia stara się utrzymać dystans od przeciwnika, zbliżyć się wykonując cios a następnie powrócić na odległość z której będzie mógł dokładnie obserwować jego działania.
Posługiwanie się tarczą -Wykorzystując tarczę, Markus porzuca w dużej mierze magię defensywną skupiając się na krótkodystansowych atakach magicznych. Tarczę w blokach wykorzystuje często jako narzędzie pozwalające mu na wytworzenie martwej strefy pomiędzy nim a bronią przeciwnika. W przypadku w którym nie używa magii, wykorzystuje tarczę bardzo ofensywnie w postaci ogłuszających kontr lub bolesnych ciosów w witalne miejsca.
Walka buławą -Buława jest dobrym narzędziem przeciwko wrogom w których trudno dopatrzeć się słabych punktów. Kierując się zasadą prostej brutalnej siły, często wzmacnianej ogniem lub światłem stara się wykonać potężny cios mający na celu rozbicie pancerza lub poważne okaleczenie przeciwnika.
Czaroostrze -Mężczyzna nie uznaje biegłości bojowej ponad magią, ani odwrotnie. Niemal od zawsze wykorzystywał on magię w formie wsparcia swoich umiejętności bojowych. Korzystanie z magii jest dla niego bardzo naturalne, niczym myśli które przelatują przez jego głowę w czasie walki. Podczas walki wielokrotnie można zobaczyć jak wykonuje on ataki płonącą bronią lub wywołuje na niej błysk światła by oślepić wroga. Często korzysta także z egid w formie zabezpieczenia przed atakiem a sam wykorzystując ją wyprowadza silny i bardziej ryzykowny cios.
Antenacki Płomień -Aktualnie ćwiczona umiejętność. Markus jest w stanie wykorzystać Grimuar jako potężny katalizator magii o sile podobnej do kosturów. Wykorzystując zawarte tam historię o swoich przodkach, przypisuje on ich cechy do cnoty sprawiedliwej siły wzmacniając swoje umiejętności posługiwania się strażniczym ogniem. Dzięki temu może formować ogień w różne zaklęcia.
- Gniew Przodków - Przywoływanie kuli z błękitno-pomarańczowego ognia.
- Błogosławieństwo Bitwy - Ognisty wybuch który podpala przeciwników i jednocześnie dodaje więcej siły sojusznikom.
- Ogień Mistrza Kuźni - Płomień w którym wykuto oręż nigdy nie zgaśnie. Zaklina broń białą sojusznika aby następne trzy ataki podpaliły trafionego przeciwnika.

Grimuar -Wykorzystując wersety swojej księgi opisujące fragmenty historii jego przodków, Markus jest w stanie manifestować je za pomocą magii swych cnót. Zaklęcia te przybierają różne formy, jednak wszystkie polegają na zduplikowaniu cechy osoby lub wydarzenia o której jest dany werset na siebie. Tego typu umiejętności można użyć tylko raz dziennie, a każde zaklęcie wymaga wcześniej przygotowania poprzez wypowiedzenia słów zawartych w fragmencie i tchnięcie w nich magię.
Sygnet Zguby Wynaturzeń - Sygnet znajdujący się na mieczu "Gwiazda dzienna". Przy aktywowaniu, pokrywa miecz złotą poświatą która wzmacnia następny atak jeśli jest skierowany w cel zaliczający się do istot takich jak: mieumarli, demony czy smocze sługi. Atak ten uderza przeciwnika magiczną falą która może rozbić pancerz i powalić przeciwnika na ziemię.
Glif Kontry -Glif służący do negowania efektu spektralnej agonii na sojusznikach. Jest w stanie rzucić ten glif używając dwóch palców jednej dłoni, ale nie jest pewny czy zawsze tak będzie działać.
Cnoty
“Być strażnikiem, to być mieczem oraz sercem.
— Markus
Sprawiedliwa Siła "Prawdziwą cnotą nie jest posiadanie siły i władzy, ale dobre jej wykorzystanie. Każdy uosabia swoją siłę w inny sposób, jedni mieczem, inni magią, i kiedy to nasza broń dosięga przeciwnika, to dzierżący ją obiera ścieżkę jak ją wykorzystuje. To kim jesteśmy definiuje fakt, jak traktujemy słabszych od siebie. Wykorzystanie swojej siły przeciwko słabszym, jest oznaką braku biegłości, honoru i absolutnego tchórzostwa."
Działanie -Zawiera w sobie zdolność manipulacji strażniczym ogniem oraz światłem. W większości moce te są ofensywne i pozwalające na formowanie pocisku, aury lub przelewania mocy cnót na swoją broń lub broń sojuszników.
- Wzmacnianie siły ataku poprzez przekierowanie mocy swojej cnoty w ramię i broń. Pozwala to na wykonanie pojedynczego silnego ciosu.
- Zaklęcie broni za pomocą magii ognia, w celu dodatkowego podpalenia przeciwnika.
- Infuzjowanie broni za pomocą magii światła, w celu zwiększenia jej siły penetracji przez pancerz.
- Formowanie ognia w proste zaklęcia opierające się o dotyk dłonią, ciągły strumień ognia z dłoni lub w postaci ognistego oddechu oraz przywołanie aury wokół siebie.
- Przywoływanie strażniczego łańcucha. Wymagane jest do tego używanie Gallanhorna.
Niezachwiane oddanie "Być oddanym, oznacza mieć w życiu cel. Każdy obiera swoją ścieżkę i może nią podążać, jednak nie może ona zacierać ścieżki innych. Kiedy staję u boku towarzyszy, jestem ich cześcią. Niczym pasterz odganiający wilki, nie ugnę się póki mam do ochrony przynajmniej jedną owieczkę. A gdy stadko zjednoczone jest więzią i celem, potrafi stratować wilka."
Działanie-Pozwala na korzystanie z zaklęć wzmacniających sojuszników i defensywnych. Umiejętności te głównie wzmacniają fizyczny aspekt walki, opierający się o ochronę sojuszników.
- Przywołanie egidy na siebie lub sojuszników.
- Przywołanie karcącej egidy, które po uderzeniu wybucha zadając obrażenia okolicznym przeciwnikom.
- Wykonanie ciosu który zmusi przeciwnika do zaatakowania Markusa.
- Przywołanie i utrzymywanie prostokątnej bariery przed sobą. Bariera jest większa i wytrzymalsza jeśli użyta razem z tarczą.
- Użycie krótkotrwałego efektu stabilności, wymagane korzystanie z tarczy.
- Przerwanie efektu kontroli na sobie.
Miłosierna cierpliwość "Każdy z nas jest rzeźbiarzem własnego życia które kuje w ciele, umyśle i celu. Jeden błędny ruch, nie przekreśla całego dzieła a wręcz daje naukę na przyszłość. Chronię wszystko co dobre, ale też pielęgnuję to dobro w sobie. Albowiem bez utrzymania w sobie światła, nie jestem w stanie ochronić go w świecie."
Działanie-Opiera się o zdolności leczące, regenerację oraz oczyszczanie ran. Umiejętności te można wykorzystywać tylko gołymi dłońmi.
- Leczący dotyk, za pomocą którego może utrzymywać stały efekt regeneracji, lub zaleczyć ranę.
- Oczyszczanie ran, usuwające negatywny efekt i zalecza ranę.
Ekwipunek
Markus jest obecnie w posiadaniu dwóch pancerzy:




Ciężka zbroja płytowa Rodu Maelius. -Pancerz początkowo należał do jego ojca. Składa się z ciężkiego płytowego napierśnika, naramienników i nabioderników, wszystkie te części zawierają ozdobne wzory, trudno powiedzieć co te wzory ukazują, jedni twierdzą że wyglądają jak płomienie inni że winorośl. Obraz pancerza dopełniają ciężkie rękawice i płytowe buty. Pod pancerzem Markus nosi długi czerwony płaszcz.
Obecnie pancerz jest poważnie uszkodzony a mężczyzna zrezygnował z jego naprawy i traktuje go jako pamiątkę rodzinną.
Wzór pancerza jest zarezerwowany dla rodu i zawierzany tylko personalnie wybieranym kowalom. Noszenie go przez nieuprzywilejowanych zawsze było surowo karane przez jego członków.
Płaszcz płytowy -Ze względu na wydarzenia ostatnich lat i konieczność przystosowania do walki w innym klimacie, Markus zainwestował w lżejszy pancerz składający się z skórzanego kaftanu i przymocowanymi metalowymi płytami na klatce piersiowej oraz nabioderników podobnej budowy. Pod zbroją nosi specjalne ubranie o rzadkim splocie aby zapewnić wentylację.
O ile w maguumie pozwolił sobie na płytowe naramienniki i rękawice, o tyle gorący klimat Elony nie pozwolił mu na to, więc zastąpił je lżejszymi odpowiednikami stosowanymi przez kawalerzystów.
Po powrocie do Kryty uznał że pancerz daje dość dobrą ochronę a jednocześnie nadaje się do podróży, postanowił zostać przy rynsztunku. Zamienił on co lżejsze elementy pancerza takie jak rękawice na wykonane z kolczugi oraz płytowe buty. Można go też zobaczyć z wilczym futrem na ramionach, podbijane od środka skórą a przy barkach wzmacniane metalowymi płytkami. Napierśnik zawiera po prawej stronie obu segmentów ślad po naprawieniu przebicia.
Gallanhorn -Dwuręczny miecz który otrzymał jako wyraz wdzięczności jednego z kowali za odnalezienie jego córki. Krótszy od większości dwuręcznych mieczy, wykonany z mithrilu, prostszy w użyciu podczas blokowania. Podczas kucia Markus sam rozpalał piec własnym strażniczym ogniem, dzięki czemu z wielką łatwością łączy się z mocami człowieka i w jego rękach może być wykorzystywany jako katalizator magii. Miecz posiada wplątany w rękojeść chwost w postaci dużego węzła. W węzeł wpięta jest też pieczęć ze wstęgą. Na obu stronach wstęgi widnieją dwa napisy w języku starokrytańskim, a tłumaczy się je na:
"Przed sprawiedliwością nie ma ucieczki."
"Wszystko wraca do światła."
Gwiazda Dzienna -Miecz długi, w którym na pierwszy rzut oka rzucają się świecące na złoto runy. Runy składają się w Sygnet Zguby Wynaturzeń. Sam miecz ma długie i proste ostrze, zawijające się dopiero przy samym sztychcie. Ma długi jelec zawijający się po obu jego stronach. Sam miecz wykonany jest w pełni ze stopu deldrimorskiej stali, natomiast jego rękojeść jest wykonana z niezwykle wytrzymałego drewna żelazodrzewa, oraz jest wyrzeźbiona tak, by dokładnie pasowała pod palce.
Straż Kryty -Duża migdałkowa tarcza z Królewskim symbolem Kryty. Otrzymał ją z nadania Królowej jako symbol jego zasług wobec Kryty podczas ochrony delegacji dyplomatycznych Ludzi i Popielców przed sytuacjami które mogły doprowadzić negocjacje do fiaska.
Grimuar -Księga obita w skórę, z przytwierdzonym łańcuchem którą nosi przewieszoną przez tors. Księga jest zapisywana przez strażnika różnymi historiami związanymi z jego rodem i wykorzystywana do wzmacniania jego zdolności magicznych opieranych o utożsamianie cnót z historiami o jego przodkach. Zawiera kilka wystających z boku zakładek które prowadzą do konkretnych wersów wykorzystywanych w zaklęciach. Jest wymagany jako katalizator magii podczas rzucania inkantacji.
Mithrilowy miecz -Prosty miecz wykonany z mithrilu, wąski i o długim sztychcie. Dobry do pchnięć oraz cięć przy wykorzystaniu samego czubka.
Mithrilowa buława -Buława wykonana z mithrilu, posiadająca sześć skrzydeł i kolec na samej górze.

Skórzany płaszcz -Długi płaszcz z wyprawionej skóry dolyaka. Posiada wzmocnienia na ramionach oraz wysoki kołnierz. Zapewnia dobrą ochronę przed wiatrem, a nawet może ochronić przed niezbyt ostrym mieczem. Wokół torsu posiada izolację która chroni przed niskimi temperaturami.
Kapelusz z piórkiem -Kapelusz wykorzystywany do zbroi jako zamiennik do hełmu na specyficzne okazje.
"Pomocna dłoń" -Amulet w kształcie herbu rodu Markusa, srebrnej rękawicy. Zawieszony zazwyczaj na pasie.
Amulet Ligi -Amulet podarowany na inicjacji, wraz z tytułem towarzysza. Główny kamień w amulecie to niebieski kamień filaru więzi. Zawieszony zazwyczaj na pasie.
Magiczny kompas -Kompas podarowany przez parę Melody i Jamesa Falk na Wintersday. Posiada dwie wskazówki: Jedna pokazuje północ, druga kierunek do siedziby Ligi.
Grot włóczni -Rodzinna relikwia, grot elońskiej włóczni z przed 250 lat. Należała ona do Arkturusa Helma przodka Markusa. Mężczyzna wykorzystuje ją w kontaktach ze słonecznymi włóczniami, aby zdobyć ich zaufanie. Zawieszony zazwyczaj na pasie.
Flet -Drewniany flet na którym odświeża sobie swoje umiejętności gry.
Portret -Pamiątka, mały portrecik swojego wyglądu w formie sylvari, wykonany w gaju.
Zawartość Grimuaru

“...Gdy wrócił do Kryty i zastał ja rozdartą, Arkturus Helm zwrócił się do Prawdziwej Królowej. Nim ktokolwiek się zorientował o jego obecności, stał on przed Salmą trzymając w prawicy miecz a w lewicy buławę, i ślubował jej wierność. Towarzyszył on królowej przez całą kampanię, w boju wynajdując najsilniejszych wrogów oraz przywódców, stawał naprzeciwko im w szranki i ucinał głowy hydrze. Jedna po drugiej, bitwa po bitwie, w ogniu walki wykuł swoją legendę, oraz nowych obrońców Kryty...
— Wyzwanie rycerza
- Pęta przeciwnika strażniczym łańcuchem, jednocześnie nakładając na niego efekt zmuszający go do walki z Markusem. Łańcuch obustronnie trzyma pojedynkujących się i jeżeli ktoś z nich próbuje zaatakować kogoś nie spętanego zaklęciem, zostaje przyciągnięty do swojego przeciwnika. Efekt ten uniemożliwia obu stronom korzystanie z niewidzialności.

“...Julia var Maelius, pierwsza z kobiet rodu która chwyciła za miecz. Do dziś opowiada się jak ruszyła na przeklęte ziemie obronić Beetletun przed powstającymi umarłymi. Spędziła całą noc czuwając tam i każdy który próbował prześlizgnąć się pod jej wartą, czekała litość w postaci zimnej stali. Niezliczeni umarli ruszyli w jej stronę, ona się nie ugięła i walczyła, paląc truchło za truchłem, ścinając głowę za głową. Walczyła całą noc i nie ugięła się, a gdy wojska Kryty przybyły, ona czekała na nich siedząc na tronie z kości...
— Sami przeciw wszystkim
- Wzmacnia kolejny broń za pomocą magii światła. Następny wyprowadzony atak posyła falę magii która przewraca trafionych wrogów oraz omija lub niszczy zaklęcia ochronne. Atak jest skuteczniejszy im więcej przeciwników trafi.

“...Edvin var Maelius był niezrównanym strzelcem w całej Krycie. Zyskał on przydomek "Lwie oko" jako że jego prawe oko było nienaturalnie pomarańczowe, co wedle niektórych sprawiało że mógł widzieć dokładnie na długie dystanse i "Lwia strzała" jako że był w stanie naciągnąć niezwykle ciężki łuk z którego pędząca strzała mogła powalić zbrojnego na ziemię samym impetem, o ile nie przebiła go na wylot...
...Za swoich czasów Edvin był jedynym z rodziny który postanowił pójść ścieżką rycerską, jednak dzięki temu stał się bardzo rozpoznawalny na tle rodziny, przez co zaczęło krążyć wiele plotek na temat jego umiejętności...
— Lwia strzała
- Zaklęcie pozwalające przywołać łuk oraz pojedynczą strzałę z magii światła. Pozwala to na wystrzelenie pojedynczego pocisku który niesie w sobie esencję światła, pozwalającą na przebicie pancerzy przeciwnika. Albo esencję ognia która zmienia strzałę w wirujący pocisk ognia, zapalający ścieżkę za sobą, lub pocisk który zapala ziemię przy trafieniu.

“...Jeśli można powiedzieć jedną rzecz o Tyranusie var Maeliuse to to że był nieziemsko szpetnym człowiekiem, nawet gdyby Abbadon ściągnął maskę nie byłby tak straszny jak on. Swój wygląd zawdzięczał ogromnej ilości blizn na swoim ciele a w szczególności na twarzy...
...Dawnej bitwy były dla niego wyzwaniem i z każdej wracał na granicy życia i śmierci. Nie wiadomo czy było to związane z interwencją Bogów czy zwykłym szczęściem, ale pomimo takich ran zawsze wracał żywy. W końcu zaczął stawać do walki bez hełmu, tak aby pokazać swoim wrogom że nie dadzą rady go zabić, mogą jedynie nakreślić mu kolejną bliznę...
— Pokiereszowany
- Efekt dający strażnikowi niemal całkowitą odporność na ból oraz negujący efekt zmęczenia. Pod tym efektem dalej może otrzymywać rany ale nie czuje ich do jego zakończenia. Wtedy niestety cały ból i zmęczenie wracają.

“...Gdy centaury ruszyły na Krytę byłem młodym chłopcem. Wielu próbowało przed nimi uciekać, jednak bestie były bezwzględne. Ostatni moi krewni dołączyli do walki by odeprzeć najeźdźców, jednak było ich zbyt wielu. To jednak nie złamało ich ducha, pomimo iż seraph się wycofywał z tych ziem, oni walczyli dalej...
...Walczyli jak wojownicy-poeci, walczyli jakby sam Grenth nie śmiał przerywać ich misji i wszyscy zginęli jak bohaterowie, ale dzięki ich poświęceniu zwyciężyliśmy...
— Tumult poległych
- Uwalnia magię ze swojego ciała w czasie walki. Uwolniona magia manifestuje się pod postacią magicznych cięć powtarzających ruchy broni Markusa podczas walki i wykonując dodatkowe ataki. Efekt ten nie kopiuje magicznych efektów ataków.
Wierzchowiec

Kronus - Raptor, samiec, dość sporych rozmiarów jak na swój gatunek. Posiada złote łuski na głowie, grzbiecie i ogonie. Ma długie dobrze zbudowane nogi co pozwala mu na długie skoki oraz długi ogon dzięki któremu zachowuje stabilność podczas biegu. Markus jest w stanie walczyć z jego grzbietu bronią białą, jednak korzystanie z magii podczas biegu jest dla niego dalej bardzo trudne. Padł on ofiarą rekinów wydmowych.
Sep - Samiec raptora, nieco mniejszy od Kronusa i bardziej przypominający w rozmiarach przeciętne raptory. To co wyróżnia go na tle innych to duża ilość rogów oraz twarde łuski, które nadają mu dość groźnego wyglądu. Kolczasta kula na końcu jego ogona sprawia wrażenie jakby raptor mógł nią kogoś zabić. Sep jest dwu, lub można powiedzieć trzy kolorowy. Jego ciało jest ciemnozielone a brzuch ma złotawy kolor, głowa jest zielona jednak jest jaśniejsza od reszty ciała. Z charakteru Ius jest bardzo posłuszny i inteligentny, zna komendy i daje się prowadzić.
Niestety ma jedna poważną wadę, denerwują go różnego rodzaju małe istoty i nie lubi jak takowe na nim jeżdżą. W najgorszym wypadku może złapać swoją ofiarę w zęby i zacząć nią szarpać. To liczy się też Asur.
Plecak
- Racje żywnościowe (suszone mięso, razowe pieczywo)
- Pełna mapa Tyrii
- Bukłak z wodą 1,2l
- Manierka z alkoholem 0,4l
- Zapasowe ubranie na zmianę.
- Osełko
- Kadzidło
- Koc
Ciekawostki i plotki

Znasz jakąś? Dopisz ją!
- Na świecie przydałoby się więcej osób takich jak on. Nie ważne czego dotyczy problem, nie odwróci się od potrzebującego. Przypomina mi bohaterów książek, które czytałam w dzieciństwie. Błędny rycerz, który z dumą przemierza Tyrię, pomagając osobom, które napotka na swej drodze. Mam nadzieję, że wkrótce znajdzie swoją drugą połówkę. - Teena
- Idealista, ale jednocześnie całkiem rzeczowy człowiek. Zdyscyplinowany i z głową na karku. Poza tym dobry strażnik, przedkładający dobro innych nad swoje. - Irunn
- Człowiek, który wierzy ze każdy ma prawo do życia, może i dla niektórych będzie to właściwe nastawienie, ale według mnie kiedyś się przekona ze w to co wierzył jest zwykłym kłamstwem. - Szkarłatny Podróżnik
- Kieruje się rozsądkiem i choć na pierwszy rzut oka zdaje się być niedostępny, skupia się przede wszystkim na ochronie innych, zaś podczas zasłużonej inicjacji wybrał Filar Więzi. Czasem bywa wybuchowy i parzy jak płomień - niezbyt dobrze znosi brak rozsądku u innych i brak szacunku wobec jego osoby. Nie chciałabym mu zaleźć za skórę i go rozczarować - cenię jego poważny stosunek do wielu spraw i zagrożeń, z jakimi się stykamy. Jest cennym klejnotem, o który powinniśmy dbać - Nisheera
- Całkiem przystojny, pomocny i wrażliwy na krzywdę niewieścią, choć straszny sztywniak. Przepysznie byłoby go rozhulać, ale czy warto? - Aeshri
- Jak na dłoni widać, że Liga to jego wataha i przy nich jego miejsce jest na świecie. Z niego jest taki opiekuńczy wilczek, mógłby być gildyjnym alfą - nawet teraz wydaje mi się że nadaje im wszystkim trochę kierunek - Ylia Swiftwolf
- "Sztywny jak jego pochwa od miecza... I równie pusty. Ale czego się spodziewać po Rycerzyku co sądzi, że jego zasady to te JEDYNE właściwe zasady. A do tego gbur, co myśli, że wszystkie rozumy pozjadał, bo "dużo przeżyłem". - Annie Goldarrow
- Zawsze serce mi się kraja, gdy patrzę na takich ludzi. Uzdolnieni, wypełnieni talentem, ale ograniczeni przez narzucone wartości. Te cnoty sprawią mu tylko ból, smutek, będą jak kajdany, które będą go odciągały od jego pragnień. Domyślam się, że przeżył wiele, ale walka o "dobro" to fikcja. - Rammond Windsket










