Vera Crowley

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Vera Crowley
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Wiek

27

Klasa

Elementalista

Zawód

Ostrze do wynajęcia

Powiązane organizacje

Brak

Rola w Lidze

Towarzysz

Filar

brak

Znana rodzina Mąż: Edward Crowley; Ojciec
Motyw muzyczny

Główny Bojowy Głos

Status postaci

Główna

Wygląd

Pierwsze co się rzuca w oczy to pewne siebie, acz precyzyjne ruchy osoby, która nie martwi się tym gdzie jest jej miejsce na świecie, bo sama je sobie wyznacza wedle swojej własnej woli i kaprysu. Wysoka szczupła, prosta sylwetka, przekraczająca nieco pięć i pół stopy, niepoznaczona żadnymi widocznymi bliznami i obdarzona dosyć bladą cerą, mimo częstego przebywania w pobliżu ognia, wiatru i słońca. Zwykle postać ta jest przyodziana w wygodne ubrania niekrępujące w żaden sposób ruchów utrzymane w odcieniach brązu, czerwieni oraz złota. Przy skórzanym pasie z elońskiej skóry zawsze spoczywa wierny pałasz, lewak, kilka noży do rzucania, torba z najpotrzebniejszymi rzeczami, jak i sakiewką. Czasem towarzyszy im groźnie wyglądający bicz skrzący się stalowymi nićmi. Spod platynowej czupryny, wyglądają zawsze czujne jasne oczy, które mimo bijącej z nich arogancji wyglądają niebezpieczeństw i zasadzek, a kiedy indziej wnikliwie starające się zrozumieć naturę rzeczy. Dalej pod niczym nie wyróżniającym się nosem spoczywają blade usta, zwykle obdarzające świat kpiącym, wyzywającym na pojedynek los, uśmieszkiem. Nie widać jednak nigdzie żadnych upiększaczy, a nawet biżuterii, po za jednym wyjątkiem w postaci pierścionka na prawej ręce, ukrytym pod rękawicami z miękkiej skóry. Prostej złotej obrączki ozdobionej srebrnym ornamentem. Wygląd ten potrafi się jeszcze nieco zmieniać, czasem gdy poirytowana rzuca gromy wzrokiem rywalizującym lodowcami dalekiego Shirverpeaks, a czasem gdy w dobrym humorze jej uśmieszek zmienia się w faktyczny uśmiech przepełniony południowym słońcem.

Charakter

Charakter Very Crowley został ukształtowany przez trzy etapy jej przeszłości. Pierwszym z nich były lata młodości, kiedy wychowywała się na statku gnającym za skarbami i wrażeniami. Drugi rozpoczął się gdy miała szesnaście lat, kiedy na jednej z wypraw zginęła jej matka. Żałoba wraz z okresem buntu sprawiła, że zeszła z okrętu i zaczęła wieść samodzielne życie wśród szarego półświatka Lwich Wrót i innych większych i mniejszych miast. Ostatnim etapem, który miał też największy wpływ na jej życie, była jej czteroletnia podróż po Elonie. Ironicznie ta wyprawa połączyła elementy obydwu poprzednich okresów w jej życiu. Zmuszona przez okoliczności wraz z innymi śmiałkami musiała odnaleźć zapomniany artefakt, o którym prawdziwe informacje, były głęboko ukryte wśród bajek. Przygoda bardzo podobna do rejsów z jej dzieciństwa. Brak pewnych śladów i wskazówek z czasem wymógł na dwunastce poszukiwaczy by połączyli siły wraz z małą grupą Słonecznych Włóczni ofiarując w zamian swoją pomoc, pod wodzą Shah Rhuk-a, który stał się wkrótce dla Very mistrzem i nauczycielem. Między innymi wtedy dziewczyna poznała sztukę tkania dwóch żywiołów naraz. Ten sojusz sprawił, że natura tej przygody diametralnie się zmieniała i mimo, tego że w końcu udało się odnaleźć ich cel, nieraz pomogli i poświęcili się za miejscowych ludzi. W istocie u kresu podróży z dwunastu osób pozostała tylko dwójka - Vera i Edward.

Wszystkie te doświadczenia składają się na to, że jest osobą przede wszystkim wolną i niezależną. Nie cierpi gdy ktoś stara narzucić jej swoją wolę i mimo, że nie jest wybuchowa to lepiej jej nie drażnić. Odziedziczyła intelekt po ojcu, choć nigdy nie wyrobiła sobie zwyczaju kombinowania na każdym kroku. Jej pewność siebie granicząca z arogancją, wywodzi się z niezmąconej wiary w swoje umiejętności, a także doświadczenia lat spędzonych w podróży. Z tego powodu Vera to osoba śmiała nie stroniącą od konfliktów, ryzyka, i nowych doświadczeń. Jej największym problemem i wadą jest to, jak ciężko znosi nudę i stagnację. Podczas lat przygód i wojaży, zawsze znajdował się cel na horyzoncie, nawet jeżeli sprowadzał się do pokonania wyzwania, co w przeszłości często powodowały problemy z prawem. Kiedy walczy z nudą potrafi być gadatliwa, a czasem także nieznośna, na przykład gdy w karczmie drażni i prowokuje innych rozmówców jeżeli czuje, że popada w rutynę i monotonię.

Jednak pod grubym pancerzem arogancji, Vera posiada cały szereg pozytywnych cech poszukiwacza przygód, która nie raz ryzykowała swoją czupryną. Jest błyskotliwa i zdolna w mgnieniu oka użyć swojego doświadczenia i wiedzy. Odważna, wręcz brawurowa, wbrew pozorom dosyć często bywa bezinteresowna i ofiarna. Gdy już się do kogoś przekona, ta osoba jest w stanie szybko się przekonać, że potrafi być sympatyczna i życzliwa, choć zawsze z dużą nutą ekstrawagancji.

Umiejętności Magiczne

Kontrola nad Ogniem - Vera od dziecka miała talent do magii żywiołów. Szczególnie dwóch, a pierwszym z nich był ogień szczególnie pasujący do temperamentu tej elementalistki. Lata nauki i treningów zrobiły z niej mistrzynię, która jest w stanie naginać płomienie i ich naturę za pomocą gestów, a czasem nawet samej woli. Na aspekcie fizycznym jej kontrola się jednak nie kończy. Potrafi też wykorzystać naturę tego żywiołu, aby pokrzepić swoje siły, czy oczyścić się z negatywnych efektów magicznych. Choć często używa też tej magii do zupełnie trywialnych sztuczek ot - do zagrzania sobie wina lub wieczornej kąpieli.

Ognisty Pocisk - Mogący przyjąć różną formę, lecz najczęściej podłużnej ognistej smugi pocisk. Jest to dosyć precyzyjny atak na średni dystans, który ma na celu podpalić przeciwnika, przypiec kawałek ciała, lub wytrącić z ręki broń. Sam z siebie nie podpali niczego ponad łatwopalne lecz energia w nim zawarta sprawi, że trafiony przeciwnik poczuje się jakby jego zbroja zamieniła się w rozgrzaną patelnię.

Ognisty Oddech - Czerpiąc ze swojego wewnętrznego ognia Vera jest w stanie kontrolować temperaturę swojego ciała jak i w bliskiej odległości od niej samej. Korzystając z tego samego źródła potrafi zionąć ogniem przed siebie podpalając wszystko na jej drodze w stożku rozciągającym się na kilka metrów. O ile nie jest to precyzyjne narzędzie tak niewątpliwie nadrabia brak finezji siłą ognia.

Iskry- Ta nowatorska technika zakłada wykorzystanie elementu podczas szermierki. Ostrze elementalistki nie staje jednak w płomieniach, ani nie rozgrzewa się do niezdrowych temperatur. lecz przy styku z przeciwnikiem lub jego bronią wskrzesa magiczne iskry zdolne podpalić rękaw, kołnierz, czy po prostu poparzyć odsłonięte części ciała przeciwnika. Niewątpliwym minusem tej techniki jest jednak to, że o ile sama jest w stanie uchronić się przed swoją magią, to jeżeli sojusznik zbliży się za blisko tak może wpaść pod sojuszniczy ogień.

Kontrola nad powietrzem - Naukę tego żywiołu Vera rozpoczęła gdy miała zaledwie sześć lat. Start w tak młodym wieku zawdzięcza swojej matce która sama była mistrzynią w tej dziedzinie. Podobnie jak z ogniem dziewczyna poświęciła tej szkole magii lata i doszła do poziomu w którym mogła rywalizować z matką zarówno jeżeli chodzi o samą kontrolę wiatru, jak i elektryczności. Potrafi działać zarówno na dużą skale, gdy przywołuje słup powietrza, aby spowolnić swój upadek do nieszkodliwej prędkości, jak i na tą znacznie mniejszą gdy elektryzuje swoje ostrze lub palce aby zaatakować przeciwnika z bliska.

Błyskawiczny Łańcuch- W walce ogromnym atutem jest możliwość porażenia przeciwnika z dystansu tak by to poczuł. Forma błyskawicy sprawdza się do tego idealnie, jako że przed elektrycznością zwyczajny pancerz nie ochroni, a porażenie po za oczywistym zabiciem, może po prostu ogłuszyć przeciwnika. Po wystrzeleniu jednak nie jest już tak prosty w kontroli i zwykle przeskoczy po dwóch, trzech osobach w bliskiej odległości od cel zanim całkowicie zniknie. Gdy zaś nie ma nikogo w pobliżu cel przyjmie wszystkie trzy dawki. W obu przypadkach zaś błyskawica naelektryzuje mokre podłoże.

Grom - Gdy potrzeba wytoczyć naprawdę ciężkie działa, Vera zna zaklęcie, rytuał który przywołuje nad jej cel burzową chmurę rażącą wszystko co pod nią gradem piorunów. Potrzebuje jednak chwili na przygotowanie tego rytuału i gdy już się zakończy nie jest w stanie też go zatrzymać zanim kilkanaście gromów nie uderzy o ziemię. Jest też dosyć męczący proces, którego nie da się powtórzyć od razu po sobie.

Tkanie Wiatru - Po za oczywistym ofensywnym działaniem wiatr jest też bardzo przydatny przy przyśpieszania swoich ruchów. W prosty sposób, pokazany przez jej elońskiego mistrza Shak Rukha jak szybciej biegać i sadzić ogromne susy poprzez użycie żywiołu powietrza. Inną techniką, zapożyczoną jeszcze od matki jest "Jazda na błyskawicy." Polega ona na sporym skoku wspartym przez elektryczność, która tworzy barierę dookoła elementalistki. Ma zasięg kilkunastu metrów, lecz w żadnym momencie nie dekartelizuje przeciwnika, co sprawia, że wszelkie siatki i liny stanowią zagrożenie, którego nie ma jak uniknąć.

Podczas swojej Elońskiej wyprawy Vera nauczyła się od swojego mistrza i kompana Shak Rukha umiejętności tkania dwóch żywiołów naraz, w czym doszła do niemałej wprawy.

Niedługo po tym jak dołączyła do Ligii zaczęła się szkolić w magii wody pod okiem Nisheery, szczególnie koncentrując się na zdolnościach leczniczych. Jak dotąd nauczyła się:

Kontrola nad wodą - Potrafi manipulować wodą w jej otoczeniu, poprzez jej unoszenie z naczyń czy przyzywanie z powietrza.

Zmrażanie - Vera potrafi bez problemu zamrozić jak i rozmrozić wodę w swoich rękach czy na swojej broni. W dalszej odległości może mieć małe problemy.

Zaklinanie wody efektem regeneracji - Woda zaklęta w ten sposób jest w stanie przyśpieszać efekt regeneracji i zasklepiania ran świeżych ran.

Oczyszczanie - jest w stanie za pomocą magii jak i wody oczyścić rany i przygotować je do dalszego leczenia.

Vera potrafi zaleczać proste i średnie rany jeżeli się się skupi. W zasadzie jest teraz na poziomie pozwalającym na wykonywanie prostszych zabiegów pod okiem kogoś bardziej doświadczonego.

Umiejętności Niemagiczne

Vera podczas swojego pełnego wrażeń, życia nauczyła się wielu przydatnych rzeczy, które wielokrotnie ocaliły jej życie, choć ich wachlarz rozpościera się od szermierki po umiejętność jazdy i latania na gryfie.

Szermierka - Vera od najmłodszych lat uczyła się szermierki pod uważnym okiem swojego ojca, całkiem nieźle posługuję się każdym rodzajem jednoręcznych mieczy i szabli, ale jej ulubioną bronią został rapier, a przez lata pojedynkowania się stała się wybitnym szermierzem, mogącym walczyć wręcz o tytuł mistrza. Mimo, że czesciej w drugiej ręce dzierży bicz to jednak potrafi wręcz po mistrzowsku posługwwać się lewakiem w drugiej dłoni, by zadawać ciosy, jak i zakleszczać broń przeciwnika z jego pomocą.

Walka wręcz i egzotyczną bronią - Dalekie i egzotyczne podróże spowodowały, że kobieta wielokrotnie spotkała się z różną, nietypową bronią i przez co niewiele jest w stanie ją zaskoczyć w walce. Sama obrała sobie, za druga broń bicz, który używa z wielką wprawą, zaś sposób w jaki się wychowywała nauczył jej wielu sztuczek, które umie wykorzystywać w zapasach jak i walkach na pięści.

Akrobatyka - Vera zgodnie z drugim żywiołem którym się posługuje, porusza się lekko i z pewną gracją. Mimo, że daleko jej do poziomu zawodowych gimnastyczek czy niektórych tancerek, większość z ich umiejętności nie stanowi dla dziewczyny problemów. Potrafi sadzić długie susy, wspomagane magią wiatru, a także świetnie się wspinać.

Kolejna twarz w tłumie - Vera dużo czasu spędziła w dosyć szemranym towarzystwie w ciemnych uliczkach. Mimo, że nie wspomaga się magią zna kilka sposobów jak wmieszać się w tłum i w en sposób poruszać się niezauważenie, lub po prostu w nim zniknąć.

Rzucanie nożami - Vera nie jest mistrzem w rzucie nożem, lecz robi to raczej przyzwoicie. Zdaje sobie sprawę z ograniczeń tej broni, której efekt od czasu do czasu polepsza używając odrobiny magii. Najczęściej jednak noży do rzucania używa jako akumulatora, dla swojego zaklęcia. Na przykład by porazić prądem niczym niespodziewającego się przeciwnika w płytowej zbroii, który może przecież czuć się bezpiecznie, przyjmując na swój pancerz jedynie rzucony kawałek metalu.

Otwieranie Zamków - W trakcie swojego barwnego życia Vera nie raz natrafiła na drzwi do których nie posiadała klucza. Nie jest wirtuozem tej sztuki lecz jest w stanie poradzić sobie z podstawowymi zamkami.

Jeździectwo - Podczas swoich wojaży na pustyniach Elony, Vera musiała nauczyć się jeździć na rap torze mimo, że obecnie nie posiada żadnego. Głównym powodem jest, to że znacznie bardziej woli latać na swoim gryfie - Appie. Niestety, nigdy nie była wyszkolona w tej sztuce ponad zwyczajną rozrywkę, ani nie zaryzykuje życiem swojego kompana, by udać się na nim w wir walki.

Pływanie - Podobnie jak większość ludzi związanych z morzem Vera umie świetnie pływać, a także dosyć dobrze nurkować.

Ekwipunek

Oręż wykonany przez Karaga

Mistrzowski Rapier - Czterdziestocalowa głownia której pierwsza połowa zaostrzona jest tylko od frontu, wzmocniona podwójnym zbroczem, przechodzi następnie w klasyczne podwójne ostrze. Zmyślnie zaprojektowana rękojeść umożliwia korzystanie z tej broni jak z rapiera, szabli czy zwyczajnego miecza. Jest on cięższy niż wskazywałaby na to jego smukła budowa, co wraz ze świetnym wyważeniem sprawia, że broń jest równie niebezpieczna podczas finezyjnych pchnięć, jak i brutalnych cięć. Prezent na szesnaste urodziny i stary przyjaciel dziewczyny.

Bicz o długości 3 metrów zwykle spoczywający przy pasie Very. Nosi ślady osmalenia, a pomiędzy skórę zostały wplecione cienkie metalowe nici pomagające w przewodzeniu elektryczności bezpośrednio do przeciwnika, który dał się kobiecie trafić.

Glif Mniejszego Uzdrowienia - Otrzymany jako prezent podczas inicjacji, raz na trzydzieści minut, po pchnięciu weń odrobiny magii jest w stanie uzdrowić osobę, której skóry dotyka. Vera nosi go w cholewie buta, tak by zawsze był przy ciele i nie przezkadzał w walce, czy poruszaniu się.

Vera posiada wykuty przez Karaga mithrilowy lewak - łamacz mieczy - na wzór oryginalnego, który był do pary z jej rapierem, jest to broń zarówno ostra jak i wytrzymała, choć jej głowną funkcją jest parowanie i wiązanie broni przeciwnika podczas walki. Do tego zamówiła u norna dwie pary noży do rzucania. Dwa cięższe, służące do rzutów na dalszy dystans i dwa lżejsze na bliższy. Nosi po jednym z pierwszej pary w każdym ze swoich rękawów w specjalnie zmodyfikowanych skórzanych pochwach a pozostałe przy pasie w podwójnym futerale.

Obrączka ślubna - znak małżeństwa z Edwardem Crowleyem zawsze spoczywajaca na prawej ręce.

Gwizdek za pomocą którego jest w stanie przyzwać swojego gryfa, Appę jeżeli jest on w pobliżu.
Przy swoim boku Vera zwykle ma małą torbę w której nosi najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak pieniądze, grzebień czy parę wytrychów.


Pancerz

Nie tak dawno temu Vera zamówiła u Karaga pancerz dla siebie. Jest to zbroja tyleż funkcjonalna co ozdobna, co zresztą było celem od samego początku. Widząc dosyć otwarcie, że niestety w większości przypadków, podczas zleceń nie może rozegrać spraw tak jakby chciała, ograniczając ryzyko co zwykle sprawiało, że jakikolwiek pancerz był jej zbędny, a jedynie rzucał się w oczy. Dlatego właśnie, gdy w końcu zdecydowała się zwiększyć swoją ochronę wybrała kunsztowny pancerz w dosyć krzykliwych kolorach kojarzonych z ogniem - czerwienią i złotem. Logika tego działania jest prosta - Jeżeli nie może rozwiązać spraw skrycie wtedy zjawia się z całym autorytetem i chwałą jaką przysparza bogaty strój, by swoim wyglądem, który zwykle ma zwieść przeciwników, tym razem ich onieśmielić, wysłać im jasny sygnał, że walczą lub rozmawiają z kimś ważnym i lepszym od nich. Sztuczka zapożyczona od arystokratów o błękitnej krwi, za którymi nie przepada, ale przecież godzi się uczyć i od wroga.

Sam pancerz jest kompromisem pomiędzy wytrzymałością a mobilnością. Głównymi metalowymi elementami są: napierśnik, naramienniki, zarękawia a także nagolenniki co pozwala zmniejszyć wagę do minimum, zatrzymując dobrą stal w najbardziej narażonych na cios miejscach. Biodra i podbrzusze jest za to bronione przez pas i kilt wykonane z grubej skóry wzmocnionej metalowymi okuciami i zbrojeniami. Taka przygotowana skóra zachowuje nadal sporo ze swojej giętkości, lecz przeciwnik starając się przebić przez nią musi przy cięciu przeciąć także zbrojenia. Jedyną piętą achilesową są pchnięcia. Przy naprawdę szczęśliwym trafieniu, odpowiednio wąskim ostrzem istnieje szansa, by wroga stal napotkała na swojej drodze jedynie skórę - Dlatego też pas jest zawinięty wokół brzucha podwójnie. Nawet jeżeli wrogi cios będzie na tyle fartowny by nienapotkać zbrojeń za pierwszym razem - Dwa razy pod rząd? To już praktycznie niemożliwe. Cały bitewny strój dopełnia szkarłatna chusta zawieszana na ramionach. Cały komplet waży nieco ponad dziesięć kilo. Zdobienia oczywiście nie są wykonane ze złota, lecz z mosiądzu.

Appa

Appa jest ostatnim darem od jej elońskiego mistrza, nauczyciela tkania żywiołów. Umierający mężczyzna oddał, Verze gwizdek który jest w stanie przywołać gryfa z niedalekiej odległości. Jest to zwierzę o brązowym ubarwieniu, wyszkolone by bezpiecznie nieść swojego jeźdźca pod niebiosa.

Po powrocie do Kryty Vera wypuściła go w odosobnionej okolicy i regularnie go odwiedza, aby dla rozrywki wznieść się w chmury.

Gryf jest ubarwiony w jedynie dwa kolory, brąz i biel. Śnieżnobiałe pióra znajduję się na głowie jak i szyi zwierzęcia, gdy brązowe pokrywają resztę ciała zwierzęcia. Nie jest to największy okaz i nie jest w stanie udźwignąć więcej niż jednego pasażera ponad jeźdzca.

Nie jest to jednak zwierzę wyszkolone do walki, służy wyłącznie do transportu jak i rekreacji.

Ciekawostki

  • Vera większość ze swoich 16 lat życia spędziła na statku, lecz po śmierci swojej przybranej matki, z żalu zeszła na ląd i rozpoczęła samodzielne życie chociaż zachowała dosyć regularny kontakt z ojcem
  • Sposób w jaki dorastała sprawia, że nie trudno się domyślić, że najprawdopodobniej często nie trzymała się prawa w stu procentach, lecz w niewytłumaczalny sposób jest to naprawdę trudne by znaleźć coś na ten temat, przynajmniej w oficjalnych aktach.
  • Na Elonę trafiła krótko po definitywnej śmierci Joko i dopiero niedawno wróciła na kontynet.
  • Zapach palonego mięsa w żaden sposób jej nie przeszkadza, ale nie jada wieprzowiny.
  • Jedną z ulubionych rozrywek Very jest debatowanie na kompletnie nieistotne tematy z nieznajomymi jej osobami, przy czym często rozkoszuje się ich drażnieniem.
  • Wbrew temu co mogłoby się wydawać, ma bardzo mocną głowę jeżeli chodzi o trunki. Lata treningu jak i geny sprawiają, że jest w stanie przepić większość ludzi.
  • Mimo, że potrafi być duszą towarzystwa zwykle przy pierwszym kontakcie jest chłodna i często celowo arogancka.
  • Nie cierpi asur, a konkretniej ich technologii. do nornów i sylvari ma neutralny stosunek, a do charów odnosi się z dystansem.
  • Nigdy nie narzeka na brak pieniędzy.
  • Mimo, że woli zachowywać dosyć niski profil, gdy dochodzi do bezpośredniej walki, lub jest pewna takiej nie stroni od ekstrawagancji, czasem należy zrobić pokaz.
  • Nie narzeka na brak pieniędzy, zwykle nosi przy sobie pięć złotych.
  • Podczas inicjacji wybrała filar wolności, lecz później zmieniła go na filar więzi.

Pamiątki, Trofea i łupy

  • Moneta ze starego Or - Jeden z prezentów który dostała od ojca gdy była jeszcze mała. Zwykle wykorzystuje ją do rozstrzygania sytuacji w sposób losowy za pomocą rzutu ową monetą.
  • Blask Zintl - Szklana fiolka ze złotawym płynem w środku, który po mocniejszym wstrząśnięciu staje się na jakiś czas silnym źródłem światła. Idealny do zastąpienia pochodni w miejscach, gdzie używanie ognia nie należy do bezpiecznych. Po otwarciu fiolki płyn traci swoje właściwości świecące. Płyn bez zapachu, niezdatny do spożycia (może być trujący), o kolorze żółto-złotym.
  • Kompas o Prostej klasycznej obudowie wykonanej ze stopu orichalcum i złota. Grube kwarcowe szkło wypolerowane prawie do przezroczystości chroni zawarty w środku skomplikowany mechanizm. kompas posiada dwie igły, jedna wskazuje zawsze północ, a druga kierunek zapisanej, przebytej wcześniej trasy. Dzięki temu wynalazkowi, właściciel nigdy się nie zgubi w zawiłych korytarzach labiryntów jaskiń, wystarczy, że przed wejściem wciśnie przycisk zapisujący trasę, by mógł potem odnaleźć drogę powrotną. W pamięci kompasu można zapisać 1024 różne trasy o prawie nieograniczonej długości. Pod wodą kompas wskazuje także kierunek w pionie, by właściciel mógł się zorientować czy kieruje się w stronę dna czy powierzchni. Wykonany przez Eve Demiurge

Plotki

Aktualne:

  • " Ona być wkurwiająca dla wielu osób, mieć dużo arogancja i udawać ze wszystko wiedzieć. LUBIĆ JĄ!!! Neixon
  • "Hm, Vera? Tak, znamy się. Pewna siebie, dumna, bezczelna, ale wiem, że nawet jakbyś miał wrażenie, że zaraz splunie Ci w twarz i nakopie do dupy, to i tak będzie pierwsza żeby tę Twoją dupę ratować. Huh, pytasz jak się z nią dogaduję? No zwyczajnie. Traktuję ją normalnie, jak każdego. Nie dogryzam, nie podpuszczam, nie prowokuję... Nie chwalę się jaka to ja nie jestem super lepsza od niej w czymkolwiek i jak to bym jej nie zgniotła jednym palcem czy nie położyła jej na łopatki prychnięciem - nikt tego nie lubi, a szczególnie tacy dumni ludzie. A wiesz, że nawet raz mi uratowała życie? Postaw mi drinka, to Ci opowiem!" - Lyra Dandolos
  • "Jakkolwiek nie przepadam za ciętym językiem i docinkami, to nie mogę odmówić Verze wiadra pragmatyzmu i zdrowego rozsądku. Nie pamiętam kto ostatnio był tak bardzo szczegółowy przy wykonywaniu zadań, a ona sprawdzi wszystko, wypyta każdego świadka. Warto ją mieć na praktycznie każdym zadaniu." - Markus var Maelius
  • "Pierwsza osoba z którą miałem dłuższą rozmowę w Lidze. Wcale nie zawiodła moich oczekiwań: jest młoda, żwawa, żądna przygód, pyszałkowata i okazuje szacunek, gdy zaczynasz mniej-więcej nadawać na tych samych falach. Takiego właśnie najemnika sobie wyobrażałem." - Krivvs
  • "Dość dziwna osoba. Z nudów porzuciła spokojne i bezpieczne życie. Nie wiem co w byciu najemnikiem jest tak interesującego, co mogłoby być ciekawsze od własnego kąta. Jest trochę wścibska ze swoimi pytaniami, ale przynajmniej potrafi się z nimi zatrzymać, gdy powiesz stop. Ma sporo dobrych pomysłów i sporo dziwnego słownictwa, którego nie potrafię zrozumieć." - Korrus
  • "Ughhh.... wredne to dla samej wredoty, natrętne jakby chciało Ci się w życie z brudnymi buciorami wpakować, a następnie rozkazywać jak żyć. Wymyśla te swoje dziwne słowa z nieznanych mi powodów i nie raz doprowadza mnie do stanu, że po prostu chcę stanąć przy ścianie i zacząć walić o nią łbem. A mimo tego wszystkiego mam wrażenie, że faktycznie jej zależy. Wyjaśniła mi już tyle rzeczy, oferowała pomoc tyle razy, pytała jak się czuję. I nawet jeśli próbuje pomoc forsować to mam wrażenie, że jest to szczere. UGHHHHHH.... To tak wygląda ta cała przyjaźń? Nie wiem co o tym myśleć, ale miło ją widzieć w tej karczmie." - Korrus
  • "Mistrzyni piorunów z mieczem i lewakiem w dłoniach? Myślę, że nasi Catalyści będą chcieli zamienić z nią kilka słów (pozytywnych)." - Zhong-Li
  • "Ona pierwsza mnie dostrzegła. Mnie, jako osobę. Od początku uśmiechała się z sympatią, nie z politowaniem, za co będę jej dozgonnie wzięczna.Tylko jej tego nie mówcie... Tak?" - Darcy Talhart

Archiwum:

  • "Ojej. Vera. Jak powinnam to ująć? Cóż… jest… bardzo specyficzną kobietą. W swoim dość krótkim życiu widziała i robiła już nie jedno, nawet zdążyła wyjść za mąż w bardzo wczesnym etapie swojego życia. Podziwiam w niej zaciętość… wytrwałość… kompletny brak strachu przed śmiercią… i ciągłe poszukiwanie czegoś, co zabiłoby otaczającą ją nudę. Muszę jednak po cichu przyznać ci się, że bardzo bawi mnie udawanie, że nic nie potrafię i na niczym się nie znam. Jej ego jest wtedy lekko połechtane i rośnie w niesamowitym tempie." - Kira Sverige
  • "Ona to chyba myśli, że pozjadała wszystkie rozumy Tyrii. Ocenia innych na podstawie jakiś kilku pierdół i wydaje jej się, że już wszystko o nich wie. Muszę przyznać, że mocno mnie zaskoczyło, gdy przyznała, że jakkolwiek pomyliła się w ocenie mnie. Nie zmienia to faktu, że nie rozumiem połowy jej pseudo filozoficznego bełkotu. Trudno byłoby powiedzieć, że ją lubię, ale przynajmniej w jakiś ciekawy sposób wypełnia mi czas w karczmie." - Reino Ukai
  • "Każdy kto zagłębiał wiedzę na jakiekolwiek akademii, wie że istnieją pewnie panie w sekretariatach. Są one bardzo ciekawym zjawiskiem, gdyż uważają się za absolutnie najważniejsze istoty na wydziałach. Uważają że studenci są zdani na ich łaskę i nie łaskę w odebraniu indeksu czy innych dokumentów. Prawda jest taka, że to ich obowiązek za co mają płacone i nie wywiązywanie się z niego groziło by im zwolnieniem. Wiec z miną jako by były tu najważniejsze sieją postrach wśród biednych studentów. Vera bardzo mi przypomina taką panią w sekretariacie. Uważa sie za ważną, a tak naprawdę jej jedynym obowiązkiem jest dostarczenie tego za co jej płacą. W tym przypadku płacę jej głupimi tekstami za które dostarcza mi niezwykłej rozrywki. Po upływie sporego czasu mogę rzecz, że nie najgorzej się rozmawia." - Mimetka
  • "Jej małżeństwo musi być naprawdę smutne, skoro zamiast spędzać czas z mężem woli wkurwiać ludzi w karczmie swoim spierdoleniem umysłowym. Może nawet trochę jej współczuję." - Sevill Sierra
  • "Milczenie jest złotem." - Maghiran
  • "Vera to mi podchodzi pod osobę która ma ciasno w głowie a przestronno w gębie." - Mirabelle Colet
  • "Miała bardzo dużo pomysłów... dziwnych pomysłów. Nie wiemy jak dotrzeć do harpii, ani jak z nimi walczyć? Przywiążmy je do sań pustynnych. Ee... tak." - Marlena Trinchero

Galeria