Korrus

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Korrus
Rasa

Charr

Płeć

Mężczyzna

Wiek

31 lat

Klasa

Nekromanta

Zawód

Najemnik

Rola w Lidze

Kompan

Powiązane organizacje

Mówcy - Speakers

Znana Rodzina

Brak

Lokacja

Las Echovald

Stan zdrowia

Zdrowy

Status postaci

Główna

Gracz

Glacial

Charakterystyka postaci

Popielec nie ma i nigdy nie miał żadnych powiązań z Legionami. Jego stopa dopiero całkiem niedawno po raz pierwszy stanęła na ziemiach Askalonu. Jego dokładne pochodzenie nie jest znane nawet jemu samemu, choć podejrzewa, z całkiem sporą pewnością, że może wywodzić się z plemienia Olmakhan. Całe swoje dzieciństwo i młodzieńcze lata spędził bowiem w Elonie. Los sprawił, że jako mały kociak został odnaleziony przez pewnego nomada, który zainteresowany stworzeniem, jakiego nigdy wcześniej nie widział na oczy, postanowił się nim zaopiekować, a ostatecznie wychować. Saleh, bo takie było jego imię, żył w niewielkiej oazie, w ukryciu przed Palawą Joko, przez co dzieciństwo Korrusa było dość rygorystyczne. Zakaz opuszczania okolicy obozu zmusił go do życia w samotności i z nieustannie narastającą ciekawością świata zewnętrznego. Zamknięty w kanionie niczym w klatce, kociak swój czas mógł spędzać jedynie na wspinaczce, pływaniu i czytaniu na okrągło tych samych książek które należały do jego opiekuna. Korrus bardzo szybko się nudził i wręcz łaknął przygód oraz nowych przeżyć. Pragnął kontaktu ze światem zewnętrznym, przez co często zdarzało mu się łamać zasady Saleh'a i wymykać z obozu pod jego nieobecność. Jego bunty były dość częste, co tylko pogarszało jego relację z człowiekiem, który nie zamierzał wracać do społeczeństwa. Buntownicza natura Korrusa ostatecznie doprowadziła do śmierci swojego opiekuna, a popielec ostatecznie opuścił swoje miejsce zamieszkania. Choć zostawił miejsce swojego wychowania daleko za sobą, duchy przeszłości ciągną się za nim po dziś dzień. Z popielca, który chciał poznawać świat i nowe osoby, przeżywać niesamowite przygody i doświadczyć jak najwięcej nowych rzeczy, zmienił się w kogoś obarczonego sporymi wyrzutami sumienia, poczuciem winy i kto przestał dostrzegać piękno, jakie go otacza.

Przez kilka lat po opuszczeniu swojego domu tułał się po Elonie podając się za jednego z przebudzonych sług Palawy Joko. Choć jego świat powiększył się, cały czas musiał pozostawać w ukryciu. Popielec przemierzający ląd, który popielców ostatni raz widział wieki temu, zwróciłby na niego zbyt wiele oczu. Lata w samotności mijały na tułaniu się z miejsca na miejsce, odwiedzaniu katakumb, relikwiarzy i grobowców. Aż do czasu, gdy do Elony zawitał Balthazar, a wraz z nim Tyryjczycy. Korrus nareszcie mógł porzucić swoje przebranie. Po raz kolejny jego świat powiększył się. A sam popielec ostatecznie zadecydował aby przedostać się do Tyrii. Nie znając tutejszego świata i nowej rzeczywistości, w której się znalazł, rozpoczął pracę najemniczą i dołączył do Ligi Sześciu Filarów. Razem z gildią wyruszył nawet do Kintaju, gdzie w głównej mierze zajmuje się swoimi sprawami, od czasu do czasu na dłużej kręcąc się w okolicy Ligi. Korrus od zawsze blisko związany był z duchami, dlatego w Kintaju od samego początku skupił się na doskonaleniu swoich umiejętności rytualistycznych. Zarówno w Klasztorze, jak i ostatecznie w Lesie Echovald pod okiem Mówców.

Wygląd

Korrus jako Przebudzony Canid, z czasów gdy zmuszony był do podawania się za nieumarłego.
Kostur ze skamieniałego drewna Lasu Echovald, do którego popielec czasami przytwierdza swoją latarnię. Wykonany pod okiem Mówców.

Korrus to niewysoki i stosunkowo chudy popielec o ciemniejszym, rzadkim, aczkolwiek szorstkim, ciemnym futrze. Jego futro przybiera ciemny, wypłowiały czarny kolor z licznymi, jaśniejszymi cętkami i plamami na całym ciele. Jego grzywa jest bujna, długa i stosunkowo gęsta. Ciemna przy dolnej części włosia i jaśniejsza, niemal żółta na końcówkach. Życie w upałach zdecydowanie przystosowało go do znoszenia wysokich temperatur. Problem pojawia się jednak, gdy przenosi się w chłodniejsze rejony, z którymi nie radzi sobie najlepiej. Jego pysk zawsze wygląda na zmęczony zarówno życiem, jak i ogólnym brakiem dobrego snu, co podkreślają przymykające się powieki i wory pod żółtymi oczami. Bezsenność sprawia, że jest wiecznie zmęczony i wygląda na niezadbanego. Jego futro jest poszarpane, rozczochrane i nieułożone. Grzywa za długa, która zdecydowanie powinna zostać przycięta, lubi żyć własnym życiem. Kosmyki włosów często opadają na jego pysk i popielec musi je odgarniać, choć bardzo rzadko nawet się tym przejmuje. Korrus posiada dwie stosunkowo duże i wrażliwe pary uszu, a także średnich rozmiarów, grube, ciemne, ostro zakończone rogi skierowane w tył. Wydaje się nieco garbić, a chodząc zdarza mu się posuwać nogami, nie odrywając ich wyraźnie od podłoża. Niedbały chód i postawa wskazują na to, że jakoś szczególnie nie dba o siebie, a jego wygląd jest mu raczej sprawą bardzo obojętną. Jego fryzura zawsze żyje własnym życiem i układa się w zależności skąd wiatr zawieje. Zdecydowanie nie należy do najzwinniejszych, najszybszych, czy najsilniejszych popielców. Już od jakiegoś czasu nie zdarzyło mu się ćwiczyć, czy trenować, więc jego kondycja także nie należy do najlepszych. Jego pysk zawsze zdobi zmęczona bądź neutralna mina. Zazwyczaj nosi się w luźnych, ciemnych ubraniach zakupionych we Lwich Wrotach, aby nie wyglądać na kogoś całkowicie obcego. Mimo to, na jego pysku dość czasami można zauważyć ślady po ciemnej, czerwonej glinie, które rozchodzą się po jego czole, pomiędzy i dookoła oczu, a także na grzbiecie nosa. Posiada całkiem ostre pazury, które potrafi chować, a także ostre choć niezbyt długie zęby. Przez ilości kawy, które pochłania, jego futro zdążyło już przesiąknąć jej zapachem.

Charakter

Charr nie należy do najbardziej entuzjastycznych i przyjacielskich osób. Choć nie ma większych problemów z nawiązywaniem nowych znajomości, lepiej czuje się w mniejszych grupach, czy nawet w samotności. Czasami sprawia wrażenia jakby nigdy nie zaznał żadnej radości i najchętniej chciałby zostać pozostawiony samemu sobie. Niespecjalnie dba o to, czy ma do kogo otworzyć pysk. Niechętnie wykazuje się inicjatywą przy rozpoczynaniu rozmów, choć czasami sprawia wrażenie jakby pomimo swoich westchnięć i narzekania, próbował je rozpoczynać i ciągnąć na siłę. Nie jest to idealny kompan do długotrwałego towarzystwa gdyż jest dość sporym pesymistą, a okazywanie pozytywnych emocji nie jest jego dobrą stroną. Wydaje się być wiecznie zmęczony, znudzony i śpiący, a jego jęki, stękanie, zawodzenie i narzekanie czasami może być dość przytłaczające. Szczególnie dla osób, które akurat chciałyby zapomnieć o problemach i po prostu dobrze się bawić. Śmiech, czy uśmiech nie jest u niego powszechnym zjawiskiem i należy raczej do sporej rzadkości. Aby go wywołać trzeba się sporo napracować. Bardzo często można słyszeć go mamroczącego coś pod nosem, powarkującego, czy też pojękującego. Nie ukrywa się z okazywaniem swojego niezadowolenia i irytacji, a w tą nie ciężko go wprawić. Westchnięcia, przydługawe jęki i parsknięcia są u niego na porządku dziennym.

Na pierwszy rzut oka jest dosyć leniwy i nie przepada za ciężką pracą. Gdy tylko może, woli raczej jej unikać, a gdy proszony jest o pomoc często narzeka. Mimo to rzadko jej odmówi. Przez swoje negatywne nastawienie, nie posiada zbyt wysokich oczekiwań, dzięki czemu nie przeżywa zawodów aż tak często. Często zajmuje się czarnowidztwem i rezygnuje zanim jeszcze faktycznie się do czegoś na poważnie zabierze, z góry zakładając swoją porażkę. Dość szybko się poddaje, a wszelakie przeciwności losu są dla niego wyraźnym znakiem do poddania się. Z powodu bezsenności i częstych migren, bardzo nie przepada za hałasem i głośnymi dźwiękami. Te, nie dość, że sprawiają mu ból, to także mogą powodować okazanie swojej złości. A gdy ta nadejdzie, Korrus potrzebuje dłuższego momentu na ochłonięcie. Długotrwała irytacja dość szybko może doprowadzić do nagłej agresji.

Charr zdecydowanie należy także do leniwych typów. Zazwyczaj jest bardzo powolny i mozolny. Mało kiedy gdzieś się spieszy i stara się tracić jak najmniej energii, oszczędzając ją nawet na najprostszych czynnościach do tego stopnia, że w porównaniu do innych przedstawicieli jego rasy, nawet jego ogon porusza się znacznie rzadziej. Zawsze wydaje się być zmęczony i śpiący, a mimo to nawet nie próbuje położyć się do snu. Wręcz przeciwnie, wlewa w siebie duże ilości kawy, od której zdecydowanie jest już uzależniony. Choć zazwyczaj twierdzi, że ma problemy ze snem, bardziej wygląda to tak, że popielec specjalnie próbuje nie spać jak najdłużej tylko potrafi, co oczywiście odbija się też na jego zdrowiu. Jego głos jest zacgrypiały, monotonny i tak samo jak jego wyraz pyska - pozbawiony jakichkolwiek emocji. Popielec czasem bardziej przypomina pustą skorupę niż najemnika gotowego wesprzeć swoich sojuszników. Z uwagi na to, że wychował się w Elonie, bardzo poważnie podchodzi do kwestii śmierci, która jest dla niego ważnym elementem życia każdej osoby i wyniosłym wydarzeniem, któremu należy się szacunek. Mimo to jest dość zawistny i uważa, że nie każdy zasługuje na pośmiertny spokój. Szczególnie te osoby, które mu podpadły.

Umiejętności

Wygląd Will-o'-Wisp'ów Korrusa

Wyrywanie Duszy

Korrus jest nekromantą, który dość blisko zaznajomiony jest z życiem pośmiertnym. Jego specjalnością są duchy oraz sztuka wyrywania duszy i zarządzania life force. Charr posiada sporą wiedzę o duchach, a także potrafi je wyczuć i pętać. W latach swojej młodości asystował swojemu opiekunowi w pomocy udręczonym duszom w odnalezieniu drogi do Mgieł, a także w łapaniu i ich pętaniu. Od czasu do czasu uczestniczył w odprawianiu rytuałów i rozmowach ze zmarłymi. Mimo to, nie zawsze wykorzystuje te umiejętności do pomocy zmarłym. Szczególnie gdy denat zdołał zrobić sobie w nim wroga. Aktualnie dalej szlifuje swoje umiejętności poprzez zaznajamianie się ze sztuką tradycyjnych rytualistów, jak i tych pętających duchy wbrew ich woli. Choć nie jest to ogólnie dostępna wiedza, popielec jest w stanie uwięzić duszę zmarłego w swojej latarni. Pętanie duszy nie należy jednak do najprostszych, dlatego w jego przypadku, jest raczej rzadkością. Zamiast tego, Korrus gromadzi w latarni ich strzępy, generując tym samym energię życiową - life force.

Podczas swojego pobytu w Kintaju, Korrus udoskonalił także swoje umiejętności rytualistyczne. Popielec jest w stanie kontaktować się, przyzywać, czy nawet pętać dusze przy pomocy odpowiednich rytuałów, a także wykorzystuje ich energię do tworzenia własnych zaklęć bazujących na energii życiowej.

Zaklęcie Nazwa Opis
Wyssanie sił

Popielec posyła z łapy złotą wiązkę magii, którą łączy się z wybranym przeciwnikiem. Przez kilka sekund trwania zaklęcia Korrus kradnie od przeciwnika energię życiową, powodując u niego efekt osłabienia - Sam dodatkowo zyskuje więcej sił, wigoru -

Duchowa studnia

Popielec tworzy studnię, z której wyłaniają się duchowe ręce mające na celu przyciągnięcie wybranych celów z okolicy do samego centrum zaklęcia. Zaklęcie to ma na celu zebranie większej ilości przeciwników w jednym miejscu, bądź odciągnięcie wybranego celu do centrum studni.

Duchowe spętanie

Popielec przyzywa duchowe łańcuchy, które są w stanie unieruchomić przeciwnika w miejscu. Zaklęcie działa także na duchy.

Duchowy blask

Popielec jest w stanie rozświetlić swoje ogniki oślepiającym blaskiem. Zaklęcie działa zarówno gdy ogniki ukryte są w latarni, jak i swobodnie przemieszczają się w powietrzu.

Cienie

Wychowany w Elonie popielec miał także okazję nauczyć się stawiać piaskowe cienie oraz wykorzystywać zaklęcia związane z nasyconym energią życiową piaskiem. Mimo to, dość rzadko korzysta z tych umiejętności. W większym stopniu skupia się na wykorzystaniu uwięzionych w swojej latarni ogników.

Aktualnie, w jego latarni, po za gromadzonym na co dzień life forcem, znajdują się trzy dusze, które nasycają znajdujący się wewnątrz eloński piasek swoją energią życiową. Dzięki temu popielec może przyzwać trzy niematerialne, niewielkie, złote ogniki - will-o'-wispy - które mogą krążyć dookoła Korrusa bądź zostać posłane w wybranym przez niego kierunku. Ogniki same w sobie nie wpływają na otoczenie, po za dostarczaniem niewielkiej ilości światła, jednak mogą przenosić proste zaklęcia, a także zostać przetransformowane w piaskowe cienie - shade'y. Cienie tworzone są na krótki moment i obejmują swoim działaniem obszar dookoła, by po zniknięciu ponownie zmaterializować się w postaci ognika w latarni Korrusa.

Zaklęcie Nazwa Opis
Cień Mentora

Will-o'-Wisp. Funkcja wspomagająca. Uwolniony z lampy, krąży w przestrzeni dookoła popielca. Przy szybkim użyciu, ognik ściąga z wybranego celu wzmocnienie. Przy jego aktywacji, tworzy piaskowy shade, który zamienia przypadłości maksymalnie pięciu sojuszników we wzmocnienia.

Cień Tarczownika

Will-o'-Wisp. Funkcja obronna. Uwolniony z lampy, krąży w przestrzeni dookoła popielca. Przy szybkim użyciu, ognik nakłada na wybrany cel egidę - Przy jego aktywacji, tworzy piaskowy shade, który nakłada, na maksymalnie pięciu sojuszników w pobliżu, piaskową barierę negującą otrzymywane obrażenia.

Cień Nożownika

Will-o'-Wisp. Funkcja ofensywna. Uwolniony z lampy, krąży w przestrzeni dookoła popielca. Przy szybkim użyciu, ognik zamienia się w magiczne cięcie, które zadaje obrażenia cięte. Przy jego aktywacji, tworzy piaskowy shade, który po chwili eksploduje skrystalizowanymi odłamkami piasku, porównywalnymi z odłamkami szkła.

Duchy i Umiejętności fizyczne

Dzięki swojemu treningowi w Kintaju, popielec podszlifował swoje umiejętności związane z interakcją z duchami. Jest w stanie próbować wyczuć je w okolicy, a także próbować je spętać. Choć nie przyzywa duchów bezpośrednio, potrafi "sięgnąć do zaświatów" po ich energię by stworzyć zaklęcia bazujące na duchach takie jak duchowe łańcuchy czy duchowa studnia. Potrafi komunikować się ze zmarłymi, a gdy jest taka potrzeba odprawić rytuały. Niestety nie jest w stanie otworzyć bramy do zaświatów, czy też w pojedynkę poradzić sobie z silnymi duchami.

Jeśli chodzi o umiejętności stricte bojowe, Korrus nigdy nie szkolił się z używania żadnej broni, czy to magicznej, białej, czy palnej. Charr nie specjalnie zna się także na walce wręcz. Nie oznacza to jednak, że nie potrafi nikogo skrzywdzić. Mimo wszystko jest popielcem, który wciąż posiada całkiem ostre pazury i kły. Siłą, choć nie dorównuje większości popielców, wciąż nadrabiać może nad innymi, mniejszymi rasami. Szczególnie, gdy jest zdenerwowany.

Dodatkowe umiejętności

Jako nomad miał okazję nauczyć się także kilku bardzo przydatnych umiejętności niezwiązanych bezpośrednio z walką. Zna się na podstawowej pierwszej pomocy i z odpowiednimi narzędziami może udzielić jej popielcom, ludziom, a nawet nieumarłym, bowiem miał okazję poznać ich anatomię. Zna się na tropieniu, polowaniach oraz przygotowywaniu pułapek. Jako że od najmłodszych lat samemu musiał zdobywać pożywienie i przygotowywać lekarstwa, zna się całkiem dobrze na zbieractwie i zielarstwie. Aktualnie posiada ogromną wiedzę o ziołach i roślinach z Elony, a także podstawową wiedzę o roślinach występujących w Tyrii i Kintaju. Wie więc jak przygotować podstawowe maści i lekarstwa bez specjalistycznego sprzętu i z naturalnych składników. Dosyć specyficzną umiejętnością popielca jest również aktorstwo i charakteryzacja. Podczas swojej podróży po Elonie, charr musiał ukrywać swoją tożsamość, dlatego nauczył się tworzyć kostium nieumarłego canida, a także podszywać się pod jednego z nich.

  • Pierwsza pomoc
  • Przygotowywanie podstawowych lekarstw
  • Tropienie, polowanie i zbieractwo
  • Krawiectwo i charakteryzacja
  • Spora wiedza o kulturze Elony
  • Spora wiedza odnośnie duchów

Ekwipunek

Latarnia Korrusa

Korrus'a spotkać zazwyczaj można w dosyć luźnych, przede wszystkim ciemnych ubraniach. Czasami w bezrękawniku z kapturem, czasami w czymś pełniejszym. Jako, że przyzwyczajony jest do ciepłych klimatów, przy chłodniejszych temperaturach chodzi dość mocno poubierany. Charakterystycznym przedmiotem, który zawsze nosi przy sobie jest jednak jego latarnia. Posiada okrągły uchwyt za który przyczepiona jest do jego pasa i za który popielec jest w stanie ją trzymać. W latarni nieustannie znajduje się eloński piasek przesączony magią, który od czasu do czasu wiruje i który jaśnieje mocniej gdy popielec dobywa przedmiotu. Latarnia służy mu jako źródło światła, jak i fokus, dzięki któremu może używać swoich zaklęć. Podobno, przy przyłożeniu do niej ucha, usłyszeć można jakieś bardzo ciche szepty.

Korrus ma zazwyczaj przy sobie także kieszonkowy nóż i niewielką sakwę ze swoimi oszczędnościami oraz podstawowymi elementami apteczki pierwszej pomocy takimi jak maść na oparzenia, maść przeciwbólowa, czy środki przeciwzapalne oraz bandaże i opatrunki.

Czasami można go spotkać z większą torbą, w której znaleźć można większy termos z kawą, jakieś suszone bądź świeże zioła, a nawet stary koc. Pośród swoich rzeczy popielec posiada także kamienny, magiczny zegar, który może być użyty jako przewodnik magii - prezent of Flo na Wintersday oraz niewielki wisiorek w kształcie grzybka, który otrzymał podczas jednego zadania w Brisban Wildlands od miejscowych sylvari.

Zawsze przy sobie:

  • Latarnia
  • Sztylet
  • Mieszek z pieniędzmi
  • Podręczna niewielka apteczka z naparami i maściami ziołowymi własnego autorstwa

Przy sobie w zależności od okazji:

  • Metalowy termos z gorącą, mocną kawą - sprezentowany na Wintersday przez Verę
  • Karta autoryzacyjna do podróży powrotnej drogowskazem do Przystani Kuang - sprezentowana przez Dana
  • Metalowa płytka z wyrytą runą błyskawic - sprezentowana na Wintersday przez Verę - Po aktywacji otacza popielca aurą błyskawic
  • Atlas Ziół Tyryjskich
  • Atlas Ziół Kintajskich
  • Kamienny zegar magiczny
  • Wisiorek - "Grzybek"
  • Olej na duchy do aplikacji na oręż - wykonany przez Karaga
  • 2 napoje żwawości, nadaje quickness (10 minut) - uzyskane od Rois z Astral Ward
  • wywar ciężkiej masy, sprawia, że postać nie może zostać przewrócona, ale jej prędkość poruszania się spada o połowę (10 minut) - uzyskany od Rois z Astral Ward
  • zwój masowej niewidzialności, jest w stanie ukryć większą liczbę osób (10 sekund) - uzyskany od Blistry z Astral Ward
  • zwój efemeryczności, nakłada blurr (10 sekund) - uzyskany od Blistry z Astral Ward

Udział w eventach

  • Znajdując ogłoszenie w Solnym Brzegu, po raz pierwszy spotkał się z Ligą w Vabbi, gdzie wyruszył na poszukiwania Flavio, a skończył w ruinach z czaszką przewodnikiem Ahim'em.
  • Wraz z Ligą wybrał się aby pomóc pobliskiej wiosce w przegnaniu Halloween'owych stworzeń, które zaatakowały mieszkańców.
  • Udzielił pomocy Akarowi w przeszukiwaniu kryjówki bandytów, gdzie przemókł do suchej nitki.
  • Wraz z Fawn i Tobiasem ruszył odbić ich laboratorium w Lake Doric z rąk bandytów.
  • Pomógł asurze odzyskać golema skradzionego przez sektę niebieskich sylvari.
  • Na zlecenie od Zhong-Li wyruszył na Orr w celu znalezienia Łez Bogów. Wszystko skończyło się na walce z nieumarłymi oraz duchem i jego zaklętymi brońmi.
  • Po dotarciu do Przystani, brał udział w oczyszczaniu pobliskich jaskiń z nieumarłych.
  • W nowym Kaineng pomógł w przeszukaniu opuszczonej apteki oraz pomógł w schwytaniu czerwonowłosego Purysty.
  • Wraz z Ligą odwiedził pracownię Truciciela, gdzie nawdychał się silnego preparatu nasennego, który sprawił, że popielec pogrążył się w głębokim śnie do czasu przygotowania odtrutki przez Ligę.
  • Po koszmarze, na który skazał go specyfik truciciela, Korrus wyruszył z Ligą aby go pojmać w gorących źródłach. Brał udział także w nieudanej próbie pojmania Śmieciarza, gdzie starł się z Windykatorem, a także w odbiciu Tanuki i tengu od "Wujka".
  • Pomógł wymienić dług pewnego młodzieńca u Jadeitowego Bractwa za dżin od djinna.
  • Na Łysej Górze, pomógł z odpędzeniem spaczonych duchów zagrażających wiosce tengu Sensali.
  • Wraz z Johanną oraz duchem Manfreda pomógł w oczyszczeniu Zbrojowni Vasburgów z zamieszkających ją duchów i demonów.
  • Brał udział w wyprawie na jedną z wysp Archipelagu Wysp Bitewnych.
  • Wraz z Ligą wybrał się do Przedsionka Duchów w Zen Daijun, gdzie spętał ducha Bezimiennej.
  • Na zlecenie Duriego Wanga wraz z Ligą świadczył usługi ochroniarskie na przyjęciu u Ministra Ishikawy. Niestety mało co, poszło zgodnie z planami na wieczór, a nagła awaria reaktora w Kaineng spowodowała problemy z jade-tech w całym mieście. Korrus wraz z paroma innymi Ligowiczami oraz rannymi gośćmi pozostał zabarykadowany w rezydencji.
  • Odpowiedział na wezwanie o pomoc ministralnego statku, który zniszczony został przez Void u wybrzeży Przystani Kuang.
  • Gdy Przystań zaatakowana została przez stworzenia z Pustki, Korrus pomógł przy ewakuacji mieszkańców do zamku.
  • Pomógł uspokoić rozjuszone duchy w Lesie Echovald.
  • Spotkał wyższego demona Momusa i walczył z demonami z Nayos w Triskell Quay.
  • Brał udział w badaniach nad kometą "Pielgrzym' oraz nabawił się traumy związaną z jazdą na żukach.
  • Pomógł w oczyszczeniu kopalni w miasteczku Prosperity z kamiennych żywiołaków.
  • Wziął udział w zleceniu na Citalię z Cyklu Południa.

Plotki i Ciekawostki

Znasz jakąś? Dopisz ją!

  • "Nie znamy się jeszcze zbyt dobrze, ale sądzę, że już od pierwszego zlecenia złapaliśmy wspólny język. Nawet, jeśli ten język to zmowa milczenia." - Flo
  • "Raczej cichy i wiecznie zmęczony łapiduch, choć to wieczne zmęczenie nabiera sensu po tym jak wspomniał czemu nie może spać. Na moje niepotrzebnie czasem trzyma dystans i swoje tajemnice, no ale jest to jego już wybór. Jeżeli załatwić mu dostęp do kawy to już ten charr wychodzi na ludzi i można na nim polegać. Choć, oczywiście do tego ostatniego kawa nie jest wymagana." - Vera Crowley
  • "Nie sprawiał wrażenia, jakby miał w sobie sporo życia. Powiedział mi jednak, co stało się z Balthazarem w Elonie. Brzmiał tak, jakby był tego świadkiem. Jest mi przykro z tego powodu." - Zhong-Li
  • "Mam wrażenie że za jego zmęczeniem kryje się jakaś historia, ale chyba sam wolałby abym go o nią nie męczył. Niech tam sobie śpi." - Markus var Maelius
  • "Wyglada jakby przespał całe życie, powinien sobie dobrze wypić, na pobudzenie, mam takie specyfiki. Jest w porządku, aczkolwiek przymulony." Nassan Bloodclaw
  • "Brak snu może doprowadzić do obłedu i szaleństwa, a po Korrusie ciężko wywnioskować czy jest bardziej niewyspany czy zmęczony. Dość dobrze sie trzyma ale powinien poradzić sobie z tym problemem jak najszybciej." Eastia Bloodclaw
  • "Ani razu nie widziałam go w pełni przytomnego i wyspanego, a mimo to przychodził pomóc - i był nawet na samym końcu, gdy mnie ratowali ostatni raz. Widok tej rozkosmanej czupryny bardzo mnie uspokoił, mimo że Korrus siedział wtedy przy JadeTechowym panelu, na których się chyba nie zna... Muszę mu kupić jakąś dobrą kawę - zawsze pachniał tak intensywnie kawą, jakby sam był jej ziarenkiem. Musi ją chyba lubić." - Tanuki Ji-hye (Szop)
  • "Gbur." - Mercifal
  • "Podobno wstaje razem ze słońcem, o świcie, żeby wykonywać mordercze treningi siłowo-kondycyjne jak nikt nie patrzy, dlatego taki zmęczony ciągle." - Anonimowy plotkarz
  • "[...]Ja myślę, że jest złożony w 50% z kawy i w 50% z marudzenia. Chociaż Kanaporrus brzmi jak spoko ksywka." - Connie do Lis na jednym zleceniu, zapytana czy Korrus jest kanapowym popielcem