Robert Blackwell: Różnice pomiędzy wersjami

Z L6F
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Walezy (dyskusja | edycje)
Lockey (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
Linia 123: Linia 123:
* ''"Czy on i [[Markus var Maelius|Markus]] nie są spokrewnieni? Są do siebie bardzo podobni, tylko Robert ubiera się trochę dziwaczniej i bardziej dzwoni biżuterią."'' - [[Aeshri]]
* ''"Czy on i [[Markus var Maelius|Markus]] nie są spokrewnieni? Są do siebie bardzo podobni, tylko Robert ubiera się trochę dziwaczniej i bardziej dzwoni biżuterią."'' - [[Aeshri]]
* ''"Pan Robert to miłość od pierwszego wejrzenia. Inteligentny, zadbany, przystojny, bogaty... Jak tu się nim nie zachwycać? Do tego ta charyzma i pasja, z jaką odkrywa tajemnice Tyrii! Ah, mógłbym słuchać jego wykładów godzinami."'' - [[Veillchen]]
* ''"Pan Robert to miłość od pierwszego wejrzenia. Inteligentny, zadbany, przystojny, bogaty... Jak tu się nim nie zachwycać? Do tego ta charyzma i pasja, z jaką odkrywa tajemnice Tyrii! Ah, mógłbym słuchać jego wykładów godzinami."'' - [[Veillchen]]
* ''"Robcio? Świetny gość. Masz śmiertelnie niebezpieczny artefakt i nie masz co z nim zrobić? Idziesz do Robciąga i on ci go przechowa i to ZA DARMO! Ale serio, dusze bym mu zostawił w tym sanktuarium, tak tam jest bezpiecznie."'' - [[Adam]]
[[Kategoria:NPC]][[Kategoria:Omnisciente - NPC]]
[[Kategoria:NPC]][[Kategoria:Omnisciente - NPC]]

Wersja z 02:23, 5 maj 2020

Robert Blackwell
Rasa

Człowiek

Płeć

Mężczyzna

Wiek

64 lata

Klasa

Strażnik

Zawód

Badacz, Kolekcjoner, Nauczyciel

Powiązane organizacje
Znana Rodzina

Wanda Blackwell - żona

Lokacja

Sanktuarium Arkany - Windswept Haven

Status postaci

NPC/Alternatywna

Opis Ogólny

Robert Blackwell to człowiek o bogatym dorobku naukowym. Choć z podstawowego wykształcenia jest murarzem, przez sporą część swojego życia pracował jako jeden z badaczy, a później arkanista Klasztoru Durmanda. W swojej pracy zgłębiał tajniki magii w Tyrii. Zasady jej działania, naturę oraz wykorzystanie w życiu codziennym. Szczególną uwagę przykładał do wszelakich tajemnic oraz legend związanych z magią. Ostatecznie, ponad sześć lat temu zrezygnował z posady w Priory i rozpoczął swoje własne badania. Jest autorem księgi o nazwie Omniscientia, w której zapisuje swoje odkrycia na temat przedmiotów, miejsc, osób oraz stworzeń powiązanych z magią. Wiadomo, że wraz z Jane Tampler, Alaoisem, Topaz, Mexx'em oraz Aerie zajmował się sprawdzaniem legend i historii krążących wśród tyryjczyków, a także rozwiązywaniem problemów, których nikt inny nie chciał się podjąć. Ostatnie zadanie, które miało miejsce około sześciu lat temu, dotyczyło Kamienia Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - więzienia antycznej magii. Po śmierci Zhaitana magia uwolniła się, a grupa Roberta ponownie ją zapieczętowała. Niestety podczas rytuału życie straciła Aerie. Sylvari poświęciła się aby zapieczętować kamień i nie dopuścić do uwolnienia się anomalii. Sprawa została w oficjalnych raportach została zatarta przez Roberta, co pogłębiło już wcześniejszą niechęć Magister Hannah Palmerston do jego osoby. Ostatecznie grupa rozpadła się, a mężczyzna odszedł z Klasztoru i wyruszył do Divinity's Reach by objąć posadę nauczyciela historii. Po śmierci drugiego ze smoków - Mordremotha, z obawy przed ponownym otwarciem Kamienia Jotunów, ponownie zebrał swoją drużynę i rozpoczął współpracę z Ligą Sześciu Filarów.

W ramach działalności Sanktuarium brał udział między innymi w wyprawach na północ mających na celu odnalezienie Pierwszego Zwoju Seerów, Szmaragdowego Orba z północnego plemienia grawli, a także do Tariru by zdobyć Złotą Maskę od exaltedów. Brał udział w wyprawie do zaświatów, która zakończyła się ponownym uwięzieniem Dhuuma, a wcześniej między innymi w Spirit Vale badał sprawę głosów pośród kapłanów Grentha.

Wraz z Hannah Palmerston poszukiwał i neutralizował anomalie magiczne w Snowden Drifts w wątku "Pętla", którego bezpośrednim następstwem okazało się odnalezienie Bramy Jotunów - konstrukcji jotunów zawierającą magię identycznej do tej, która była przed laty winna śmierci Aerie. Był obecny przy poszukiwaniach fragmentów kluczy w Kuźni Krasnoludów, Bitterfrost Frontier, Hessdallen oraz Arah. Przeprowadził także wyprawę na Archipelag Wysp Pierścienia Ognia w celu zdobycia Drugiego Zwoju Seerów. Chciał go użyć do zapieczętowania Bramy Jotunów. Ta jednak za decyzją Pani Magister Hannah Palmerston została otwarta, czemu naturalnie towarzyszył. Po zneutralizowaniu energii zza Bramy Jotunów - "Gwiazda Jotuna", kontynuował współpracę z Panią Magister. Ostatecznie dzięki Zwojowi Seerów zapieczętował Kamień Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - "33". Przez jakiś czas poszukiwał ostatniego ze Zwojów Seerów, który jak się okazało, znajduje się w posiadaniu dżina Zommorosa. Podczas decydującej konfrontacji z Zakonem Oka został poważnie ranny. Wraz z Jane oraz Magister Palmerston przewodził operacji otwarcia Kamienia Jotunów. Po zażegnaniu problemu Dostrzeżonego Pośród Gwiazd powrócił do prowadzenia Sanktuarium Arkany.


Jest w posiadaniu dawnego amuletu Ligi Varrusa ze świecącym kryształkiem Rozsądku oraz fragmentem duszy Wiwi, który nosi na szyi. Odziany zazwyczaj w ciemny, granatowy płaszcz. Na jego ramionach wisi żeliwny łańcuch do którego przyczepione są trzy klucze. Na szyi po za łańcuchem zawieszony ma jeszcze jeden, różany kryształ.

Umiejętności

Zakres umiejętności Roberta jest nieznany. Zawsze nosi przy sobie także swoją rózgę, którą nazywa Błękitną Wandą. Jest ona w stanie emanować sporą ilością błękitnego światła. Potrafi tworzyć duchowe łańcuchy oraz zwyczajne pociski magiczne. Kieruje się trzema cnotami - Wiedzą, Lojalnością oraz Pamięcią. Bardzo dobrze zna się na glifach. Jest autorem kilku własnych. Między innymi Glifu Ujawnienia oraz Glifu Kontry. Jego wszystkie umiejętności nie są jeszcze znane.

Klucze zawieszone na łańcuchu Roberta. Pierwszy z nich służy do otworzenia tajemnego pomieszczenia w jednej z bibliotek w Divinity's Reach.
Cnota Nazwa Opis
Cnota Wiedzy

Cnota ochronna. Dążenie do wiedzy wszelakiego rodzaju zawsze było dla niego bardzo ważne. O ile nie naraża to sojuszników, stara się dążyć do poznania wszelakich rzeczy. Efekt pasywny cnoty to egida, która nakładana jest na Roberta w momencie gdy rozpoczyna walkę. Dzięki efektowi aktywnemu jest w stanie nałożyć egidę na pięć osób.

Cnota Lojalności

Cnota wspomagająca. Lojalność oraz działanie w zespole stały się dla niego bardzo ważne w ostatnim czasie. Prowadzenie Sanktuarium oraz grupy ze wspólnym celem sprawiło, że oddałby za ich bezpieczeństwo wszystko. Efektem pasywnym cnoty jest negacja pierwszej przypadłości, pod której wpływem ma znaleźć się Robert po rozpoczęciu walki. Aktywując cnotę sprawia, że przez krótką chwilę ataki sojuszników są wykonywane szybciej oraz silniej. (Quickness i Might)

Cnota Pamięci

Cnota wspomagająca. Przeszłość Roberta była bogata w bardzo różne doświadczenia, bez których nigdy nie zostałby tym, kim jest teraz. Pamięć o wszystkich, którym zawdzięcza to, kim jest aktualnie motywuje go do dalszego działania. Efekt pasywny sprawia, że w pobliżu Roberta podczas walki można poczuć lecznicą mgiełkę magiczna, która w bardzo małym stopniu niweluje zmęczenie. Dzięki aktywacji cnoty jest w stanie zaleczyć niewielkie rany sojuszników w pobliżu.

Umiejętność Nazwa Opis
Duchowe Łańcuchy

Zaklęcie. Robert jest w stanie przyzwać duchowe łańcuchy by opleść i unieruchomić przeciwnika. Łańcuchy mogą wyłonić się spod ziemi, bądź też zostać stworzone w dłoni człowieka.

Światło Odkupienia

Zaklęcie. Jego wykonanie możliwe jest jedynie przy użyciu berła. Robert jest w stanie stworzyć błysk światła przed oczami przeciwnika by go oślepić. Zaklęcie to jest wykorzystywane także w ciemnych pomieszczeniach jako źródło światła.

Glif Pożogi

Glif. Dzięki odpowiedniemu rozrysowaniu glifu, Robert jest w stanie przyzwać w wybranym miejscu deszcz duchowego ognia.

Bariery

Zaklęcie. Jak na strażnika przystało, potrafi tworzyć bariery zatrzymujące pociski oraz ściany powstrzymujące przeciwników.

Błękitna Wanda

Stosunek do Ligi

To właśnie ich wybrał do pomocy w swoich zadaniach. Wiedząc, że Liga już nie raz miała kontakt z tajemniczymi problemami Tyrii, a także sama w jego mniemaniu owiana jest nie jedną tajemnicą, postanowił sprawdzić jak jej członkowie poradzą sobie w pracy poszukiwaczy artefaktów. Ma nadzieję, że ich wspólna współpraca będzie trwała jeszcze dużą ilość czasu. Polubił ich i zaufał. Pośród członków Ligi nie ma chyba nikogo kogo nie darzyłby sympatią. Traktuje ich jako współpracowników oraz przyjaciół, na których może polegać, a także którym sam zawsze gotów jest jej użyczyć. Szczególną więź nawiązał z Nisheerą, którą podobnie do Jane, zaczął traktować niczym córkę, której nigdy nie było dane mu mieć.

Plotki

Znasz jakąś plotkę na temat postaci? Podziel się nią!

  • Bercio to straszny samotnik. Im dłużej go znam, tym większe mam wrażenie, że gorzknieje z każdym kolejnym dniem - Crystal
  • Nie jest to żadną miarą materiał na dowódcę. Nie potrafi zupełnie ocenić zagrożenia, w jakie wpędza ludzi których zatrudnia. Nie potrafi również utrzymać dyscypliny wśród swoich ludzi - Farrand
  • "Wcale nie wyglądamy podobnie." -Markus var Maelius
  • "Jest jednym z najmniej irytujących Priory jakich znam." - Szkarłatny Podróżnik
  • "Robert jest dla mnie inspiracją i kimś znacznie bliższym niż pracodawca, zleceniodawca czy nawet niektórzy Ligowicze - rodziną, której nie tworzą więzy krwi. To dobry człowiek o ogromnej wiedzy, z otwartym umysłem i sercem. Zaufanie, jakim obdarzył i mnie i gildię jest dla mnie zaszczytem. Za 40-50 lat chciałabym być jak on - prowadzić własne, niezależne badania, wciąż zgłodna wiedzy, zafascynowana Tyrią, jej tajemnicami, zagadkami, magią..." - Nisheera
  • "Czy on i Markus nie są spokrewnieni? Są do siebie bardzo podobni, tylko Robert ubiera się trochę dziwaczniej i bardziej dzwoni biżuterią." - Aeshri
  • "Pan Robert to miłość od pierwszego wejrzenia. Inteligentny, zadbany, przystojny, bogaty... Jak tu się nim nie zachwycać? Do tego ta charyzma i pasja, z jaką odkrywa tajemnice Tyrii! Ah, mógłbym słuchać jego wykładów godzinami." - Veillchen
  • "Robcio? Świetny gość. Masz śmiertelnie niebezpieczny artefakt i nie masz co z nim zrobić? Idziesz do Robciąga i on ci go przechowa i to ZA DARMO! Ale serio, dusze bym mu zostawił w tym sanktuarium, tak tam jest bezpiecznie." - Adam