Markus var Maelius: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Astarisska (dyskusja | edycje) |
||
| Linia 659: | Linia 659: | ||
*''"Jestem zawiedziony, ale chyba na własne życzenie. Po naszych pierwszych wspólnych misjach oczekiwałem więcej niż to, co zademonstrował. Jeśli myślimy podobnie, to chyba tylko poza walką, bo mam wrażenie, że przydałoby mu się jakieś przeszkolenie taktyczne z wypisanymi wielkim literami na pierwszej stronie 'NIE PRZYJMUJ WSZYSTKIEGO NA TWARZ.' Do tego zdaje się posiadać umiejętności całkiem przydatne przy wsparciu grupy, ale z jakiegoś powodu w większości przypadków nawet z nich nie korzysta, nie rozumiem tego, przecież jest już z Ligą tak długo, chyba powinno mu zależeć na pomocy swoim kompanom?'''' - [[Nisai]] | *''"Jestem zawiedziony, ale chyba na własne życzenie. Po naszych pierwszych wspólnych misjach oczekiwałem więcej niż to, co zademonstrował. Jeśli myślimy podobnie, to chyba tylko poza walką, bo mam wrażenie, że przydałoby mu się jakieś przeszkolenie taktyczne z wypisanymi wielkim literami na pierwszej stronie 'NIE PRZYJMUJ WSZYSTKIEGO NA TWARZ.' Do tego zdaje się posiadać umiejętności całkiem przydatne przy wsparciu grupy, ale z jakiegoś powodu w większości przypadków nawet z nich nie korzysta, nie rozumiem tego, przecież jest już z Ligą tak długo, chyba powinno mu zależeć na pomocy swoim kompanom?'''' - [[Nisai]] | ||
*''"Mocno kieruje się emocjami. Jestem w stanie to zrozumieć, ale na ogół przytomna osoba jest w stanie więcej pomóc, niż nieprzytomna. A jego umiejętności same w sobie są przydatne."'' - [[Vez]] | *''"Mocno kieruje się emocjami. Jestem w stanie to zrozumieć, ale na ogół przytomna osoba jest w stanie więcej pomóc, niż nieprzytomna. A jego umiejętności same w sobie są przydatne."'' - [[Vez]] | ||
* ''"Spodziewałam się po nim więcej. Zdaje się dobrze planować, ale jak przyjdzie co do czego to działa w chaosie. Musi się nauczyć, że w walce nie ma miejsca na emocje, tylko na chłodną logikę."'' - [[Anastasia Yaal]] | |||
Wersja z 15:37, 25 cze 2020
| Markus var Maelius Helm | |
|---|---|
| Rasa | |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wzrost |
182,8 cm |
| Waga |
79 kg |
| Wiek |
Urodzony 84 dzień sezonu Kolosa 1303 roku. (29 lat) |
| Klasa | |
| Alias |
Helmingan |
| Powiązane organizacje | |
| Rola w Lidze |
Opiekun |
| Filar |
Więzi |
| Znana Rodzina i Bliscy |
|
| Miejsce Zamieszkania | |
| Motyw Muzyczny | |
| Głos | |
| Status postaci |
Główna |
“Być strażnikiem, to być mieczem oraz sercem.
— Markus
Wygląd

Wysoki mężczyzna o dobrze zbudowanej posturze. Nie można powiedzieć że jego ciało jest wysportowane czy altetyczne, jest zwyczajnie dobrze zbudowany.
Ma długie, brązowe i lekko jaśniejące włosy, praktycznie zawsze zaczesane do tyłu, zgarnięte za pomocą chusty na czole lub przykryte kapeluszem. Jego twarz jest szczupła i pokryta zazwyczaj co tydzień przycinanym zarostem, ma wysoko położone kości policzkowe. Oczy mężczyzny są jasnoniebieskie i mają łagodny wyraz jednak, położone brwi sprawiają wrażenie jakby był niezadowolony przy bardzo poważnej mimice.
Ma długie i zgrabne palce, co procentuje przy władaniu bronią taką jak miecze. Same dłonie noszą ślady poparzeń. Na ciele posiada kilka blizn, głównie na ramionach, nogach i dwie większe na plecach. Na prawym udzie ma paskudny ślad po ugryzieniu przez wielką rybę. Dodatkowo jeden ślad na prawym ramieniu oraz mała blizna na prawej piersi i plecach po tej samej stronie. Ma dość specyficzny sposób chodzenia który jest widoczny w większej grupie. Stawia on długie kroki, w efekcie przebiera nogami wolniej od reszty, cały czas dorównując im kroku.
W kwestii ubrań, pomimo że pochodzi ze szlachty preferuje przede wszystkim wygodę. Nie ważne czy przy mniej lub bardziej wyszukanych ubraniach, zawsze cechuje je prostota wykonania i niewielka ilość ozdób. Poza tym lubuje się on głównie w ciepłych kolorach. W palecie barw wykorzystuje od kolorów bardzo ciemnych oraz czerni, poprzez odcienie brązów i czerwieni, wliczając w to wszystkie kolory pomiędzy nimi, nierozróżnialne dla męskiego oka.
Charakter
“Durni rycerze, zawsze muszą dotrzymywać danego słowa. Korona z ich płytowej głowy by nie spadła jak by tak raz czegoś zapomnieli.
Markus jest dobrodusznym człowiekiem ludu. Wziął rolę strażnika głęboko do serca i jego życie skupia się na przestrzeganiu obranych przez niego trzech cnót.
Osobiście jest to miła i uprzejma osoba która lubi spędzić czas z najbliższymi przy dobrym trunku. Pomimo jednak swojej otwartości, nie przepada za tłumami. Preferuje towarzystwo kilku osób z którymi ma bezpośredni kontakt aniżeli większym zbiorowiskiem ludzi. Do każdej osoby podchodzi indywidualnie, akceptuje on większość wad oraz zalet. Jeśli nawiąże z kimś lepszy kontakt potrafi bardzo mocno się przywiązać do takiej osoby i pokłada w takiej przyjaźni wielkie zaufanie którego lepiej nie nadszarpywać.
Jego charakter można powiedzieć że dzieli się na kilka warstw, i traktuje wszystkich w sposób zależny od tego jak daleko ich dopuszcza do siebie. Czasami powoduje to dużą rozbieżność opinii na jego temat, ale wszystko jest spowodowane faktem, że woli trzymać się osób zaufanych sobie i jest on dość nieufny wobec obcych.
O ile jest on dobrym człowiekiem, nie jest osobą z którym ktoś marzylby spędzić wieczór. Czasami bywa sztywny, lub może nie wiedzieć jak zacząć z kimś rozmowę. Potrzebuje jakiegoś konkretnego tematu do rozmowy, i ciężko idzie mu rozmowa o niczym. Kiedy temat się wyczerpie, zwyczajnie milknie i o ile dla niego taka sytuacja to nie problem, o tyle wie że po drugiej stronie może być to odebrane negatywnie, a mimo szczerych chęci nie jest w stanie przedłużyć rozmowy.
Miłośnik historii oraz wielu zapomnianych już tradycji o których mógłby opowiadać godzinami. Lubi posługiwać się w swoich wypowiedziach metaforami lub sarkastycznie z czegoś zażartować. Jest zaznajomiony z językiem szlachty i potrafi odnaleźć się w jej towarzystwie, doskonale wie kiedy: "Z całym szacunkiem" tłumaczy się na: "Pocałuj mnie w dupę". Nie lubi jednak tego oficjalnego języka i posługuje się nim tak rzadko jak to możliwe. Sentymentalny, czasami nawet bardzo w stosunku do różnych przedmiotów. Lubi zachowywać rzeczy które towarzyszyły mu w ważnych dla niego wydarzeniach i zazwyczaj w takich sytuacjach zyskują one dla niego wielką wartość.
Jako wprawny miecznik uwielbia on walkę, uważa to za test umiejętności oraz charakteru. Jeśli ktoś podczas pojedynku woli bazować na umiejętnościach i biegłości aniżeli na tanich sztuczkach, to takiej osobie należy się szacunek i często może aprobować takiej postawie, nawet w przypadku swojego wroga. Nie mniej pomimo swojego zamiłowania do walki, nie uważa że jest to dobra metoda rozwiązywania konfliktów, ani że jego umiejętności stawiają go ponad innych.
Jest bardzo dumny ze swojego pochodzenia, czasami aż za bardzo przez co momentami może wymagać od siebie zbyt wiele, jakby czuł wzrok przodków na sobie. Tak jakby gdyby urodził się w innej rodzinie, mógłby nie znaleźć tego czegoś co pchnęło go na obecną drogę. Bardzo chętnie opowiada o swoim dziedzictwie innym jeśli ktoś zapyta, stara się z tym jednak nie obnosić.
Nie jest on zwolennikiem tortur, nie ważne w jakim celu. Uważa że jest to nieetyczne i niepraktyczne, uzyskane w ten sposób informacje mogą nie być wiarygodne, jako że ofiara może powiedzieć wszystko by się uwolnić. Karanie w ten sposób jest zwyczajnie głupie, jako że nie naprawi to żadnej szkody, ani nikomu nie przyniesie korzyści.
Można go niestety mocno zrazić do siebie poprzez złe pierwsze wrażenie, preferuje wtedy zachować dystans do takiej osoby. Raz zawiedzone zaufanie trudno u niego odbudować, wtedy dystans do takiej osoby to odległość ramienia, które trzyma miecz. Jest lojalnym sojusznikiem oraz bezwzględnym wrogiem nienawidzącym zdrajców.
Stosunek do innych ras
Markus o ile nie traktuje źle żadnej innej rasy, w kontaktach z innymi można początkowo dostrzec kierowanie się stereotypami. Po bliższym poznaniu jednak stereotypy się zacierają a wcześniejsze zachowanie znika, chyba że ktoś pokazał się mu z negatywnej strony która wpisuje się w stereotyp. Wtedy uznaje zakie zachowanie za "typowe".
Stosunek do Bogów
Markus jest osobą wierzącą w bogów, jednak w jego zachowaniu można dopatrzeć się cech deizmu. Na co dzień nie wznosi modlitw do bogów, nie opiera się też na nich kiedy napotyka na różne przeciwności w życiu, chyba że nie ma już nic innego co mógłby zrobić. Uważa że najważniejsze są nauki jakie bogowie po sobie zostawili ludziom.
Umiejętności
Umiejętności bojowe

Obierając drogę straznika, Markus nie widział dla siebie innej roli jak walki w pierwszym szeregu, w cieżkim pancerzu. W swojej roli bardzo upodobał sobie miecze, zarówno jedno jak i dwuręczne, potrafi posługiwać się również bronią drzewcową. W walce zazwyczaj preferuje trzymanie się blisko swoich towarzyszy, aby w razie czego móc zasłonić ich tarczą lub inaczej wspomóc w boju. Podczas większych walk, zazwyczaj celuje w walkę z najsilniejszym przeciwnikiem lub dowódcą.
Biegłości Zaawansowane
W przeciągu swojego życia, jako strażnik, rycerz i najemnik, Markus zawsze faworyzował miecze ponad wszelakie inne bronie. Jest to doskonale widoczne w jego sposobie walki oraz znajomości broni, dla wykorzystania jej do granic potencjału. W przeciągu swojego życia, zarówno uczył się walki od innych, jak i stworzył swój własny styl. Znajomość różnych technik walki, pozwala mu na bycie adaptacyjnym na polu walki, w stosunku do swoich oponentów.
Biegłości Poboczne
“Najważniejsze zasady w walce.
- Zdrowe ciało i dobra broń.
- Równowaga w ataku i obronie.
- Znajomość technik.
- Odwaga i ostrożność.
- Ocena dystansu.
- Trening i pewność.
- Przychylność Bogów.
— Markus
W przeciągu swojego życia, strażnik opanował posługiwanie się typowym dla swojej profesji rynsztunkiem. Zna on zastosowania wielu broni białych, potrafi walczyć bez użycia broni oraz może poruszać się dość swobodnie w ciężkich pancerzach. Dzięki swojej elastyczności i szerokiej wiedzy na temat broni jest on w stanie odnaleźć się zarówno w pojedynku, jak i na szerokim polu walki.
Magia Strażnicza

Pierwsze nauki magii Markus pobierał u kapłanów Kormir z świątyni w Divinity's Reach. Od samego początku chciał on wykorzystywać magię jako wsparcie swoich umiejętności bojowych i mieszania ze sobą walki bronią jak i magią.
Cnoty
Podstawowym orężem który strażnik wykorzystuje w walce, to jego cnoty. Postępując wedle wybranych przez siebie wartości, jest on w stanie czerpać z nich moc magiczną, pozwalając na rzucanie prostych zaklęć w niedługim odstępie czasu i bez konieczności korzystania z katalizatora magicznego.
Markus niemal od samego początku poszedł ścieżką strażnika. W przeciwieństwie jednak do wielu innych skupił największą uwagę na samych cnotach, źródle jego mocy. Starał się dogłębnie zrozumieć znaczenie każdej ze swoich cnót, stworzyć swoją własną głęboką interpretację. Wysiłek się opłacił, mężczyzna zdołał opanować korzystanie z magii w stopniu w którym jest to dla niego absolutnie naturalna rzecz, niczym posługiwanie się zwykłą bronią. Jest on w stanie aktywować jedną ze swoich cnót aby zyskać dostęp do silniejszej umiejętności.
Zaklęcia Bojowe
Przywoływanie barier jest jedną z ważniejszych sztuk u strażników. Poświęcając ziemię wokół siebie jest w stanie przywołać w miejscu barierę która jest w stanie zatrzymać ataki przeciwników. Posiadanie dowolnej tarczy bardzo pomaga w korzystaniu z barier, są one wtedy wytrzymalsze i większe, jak i łatwiejsze do utrzymania. Jeśli zaklęcie słabnie, może utrzymać je obiema dłońmi by przelać w nią więcej magii.
Kontrolowanie łańcuchów jest magią która rekompensuje brak mobilności strażnika. Umożliwia mu to unieruchomienie lub przyciągnięcie uciekajacych przeciwników, odciągnięcie przeciwnika od sojusznika lub odseparowanie jednego z przeciwników od grupy.
Poza tym, jest w stanie też przywoływać i kontrolować magiczne światło lub duchowy ogień w celach użytkowych, jak oświetlenie ciemnego miejsca, lub podpalenie czegoś łatwopalnego.
Magia Firebrandów

Zastosowanie historii do wzmocnienia swoich umiejętności było bardzo na rękę Markusowi, ze względu na historię swojego rodu którą zapragnął do tego wykorzystać. Początkowo, poznał on podstawowe aspekty zastosowania magii co później próbował wykorzystać o własnych siłach. Początkowo musiał korzystać ze spisanej przez siebie księgi w formie katalizatora. Umieścił tam zapiski z kronik rodzinnych, oraz ilustracje wykonane przez pewnego ulicznego szkicownika z Divinity's Reach.
Po pewnym czasie księga jednak okazała się niezbyt poręczna w walce, dlatego postanowił nauczyć się nowych umiejętności bezpośrednio od elońskich firebrandów. W Desert Highlands odnalazł Nadima Turana który przekazał mu potrzebną wiedzę do rozwijania się w tej dziedzinie. Obecnie Markus opanował specjalizację i jest w stanie korzystać z przywołania księgi, oraz zna techniki wykorzystywania mantr. Od czasu opanowania specjalizacji, płomienie strażnika zmieniły swój kolor. Z jasnoniebieskiego, na mieszankę błękitnych strażniczych i naturalnie pomarańczowych płomieni.
Księga
Stosując wiedzę o swoim rodzie, Markus jest w stanie przywołać duchowy odpowiednik ksiegi "Kroniki Helminganów". Którą jest w stanie wykorzystywać jako katalizator magii, umożliwając mu rzucanie zaklęć opartych o powiązanych z księgą cnót. Wizualnie wygląda to, jakby strażnik trzymał w dłoni księgę, z której po chwili wylatują pojedyncze strony wirujące wokół strażnika. Musi utrzymać księgę w dłoni aby z niej korzystać. Księga nie może być zniszczona fizycznie, ale można ją magicznie rozproszyć Po aktywacji pojawia się 5 stron z których każda może być użyta do rzucenia jednego z zaklęć.
Inne umiejętności
Markus jest otwarty na naukę innych form magii jak i korzystaniu z magicznych artefaktów, o ile są zgodne z jego moralnością i służą głównie czynieniu dobra. W czasie swoich podróży, zyskał dostęp do kilku mniej, lub bardziej związanych z jego profesją mocy.
| Zaklęcie | Opis | |
|---|---|---|
| Glif służący do negowania efektu spektralnej agonii na sojusznikach. Jest w stanie rzucić ten glif używając dwóch palców jednej dłoni, ale nie jest pewny czy zawsze tak będzie działać, dlatego woli unikać takiej sytuacji. |
Umiejętności nie związane z walką
- Znajomość Historii - Markus bardzo dobrze zna historię ludzkich nacji. Potrafi rozpoznać różnice w architektórze i znając ich wiek może powiązać ją z wydarzeniami z historii.
- Znajomość Prawa - Zna dobrze prawo Krytańskie i umie się nim posługiwać dla wyciągnięcia korzyści. Umie dopatrzeć się kruczków w zasadach i potrafi je wykorzystać kiedy trzeba.
- Dobra pamięć - Posiada bardzo dobrą pamięć, może pamiętać szczegóły wydarzeń z długiego okresu czasu. Pamięta też wszelakie urazy oraz dobre uczynki.
- Orientacja w terenie - Posiada instynktowne poczucie kierunku i utrzymuje stały kierunek poruszania się bez kręcenia się w kółko. Do tego potrafi znajdować drogę po mapach lub za pomocą urządzeń nawigacyjnych używanych na okrętach.
- Czytanie, pisanie i liczenie - Bezproblemowo czyta, piszę i liczy, do tego posiada całkiem ładny styl pisania.
- Gra na flecie - Nie jest wybitnym grajkiem, ale kilka zapamiętanych utworów zagra.
- Znajomość języków - Zna język starokrytański oraz askaloński. Nie jest on w stanie biegle nimi rozmawiać, ale umie przetłumaczyć słowa ze słuchu oraz z czytania.
- Pierwsza pomoc - Biegłym medykiem nie jest, ale wykorzystując to co ma pod ręką oraz magię potrafi ustabilizować stan rannych w warunkach polowych. Szlifuje on jednak swoje umiejętności pod okiem Nisheery.
- Podstawy Anatomii - Od czasu rozpoczęcia swojej nauki medycznej w celu szlifowania zaklęć leczących, coraz lepiej poznaje anatomię innych ras. Pozwala to nie tylko na łatwiejsze leczenie, ale i rozszerza jego wiedzę dotyczącą witalnych miejsc swoich wrogów.
- Jazda na wierzchowcu - Umie przemieszczać się na wierzchowcach lądowych. Zna zasady postępowania z każdym z obecnie znanych, potrafi samodzielnie zapiąć na nich uprzęże i wie jak się zapoznać z nowopoznanymi wierzchowcami.
- Latanie na wierzchowcu - Wciąż doskonali swoje umiejętności latania na gryfie, jednak opanował już kilka manewrów, takich jak sposób aby rozpędzić gryfa podczas lotu.
Wady
- Awersja do broni palnej - W jego oczach, broń palna jest dla tchórzy i nie wymaga absolutnie żadnej biegłości do zabicia przeciwnika. Życie nie powinno być tak łatwo odbierane.
- Walka pod wodą - Ciężki pancerz nie sprawdza się dobrze w wodzie, podobnie bronń biała. Wszystko dopełnia fakt że magia oparta o płomienie też nie należy do najskuteczniejszych w wodzie.
- Znajomość Technologii - Nigdy nie przykładał uwagi do ogólnie znanych rodzajów technologii, tak więc posiada braki w tej dziedzinie. Nie przepada też za wykorzystywaniem wszelkiego rodzaju kieszonkowych gadżetów bardziej skomplikowanych od kieszonkowego zegarka.
- Honor jest Wszystkim - Cnoty strażnika słabną, kiedy jest zmuszony do niehonorowej walki. Jednym z przykładów jest efekt niewidzialności, w czasie którego może stracić dostęp do niektórych swoich umiejętności.
- Nie ma odwrotu - Z jakiegoś powodu, Markusowi często nie wychodza ucieczki z różnych sytuacji. Możliwe że preferuje zakończenie walki gdy wszyscy przeciwnicy zostali pokonani, lub spowodowane jest to brakiem znajomości przez niego zaklęć teleportacji. Odpowiedzi najprawdopodniej nie zna nawet on sam.
Ekwipunek
Pancerze


- Pancerz Wędrownego Rycerza - Ze względu na wydarzenia ostatnich lat i konieczność przystosowania do walki w innym klimacie, Markus zainwestował w lżejszy pancerz będący mieszanką różnych typów pancerzy. Korpus jest chroniony poprzez niepełny napierśnik, zasłaniający bezpośrednio przód jak i tył torsu i łączony ze sobą skórzanymi pasami. Odkrywa to niestety boki powyżej lini żeber, ale jednocześnie pozwala na w miarę swobodne ruchy tłowia. Od pasa w dół, pancerz składa się z nabioderników, wykonanych z skórzanych płacht i przynitowanymi do nich stalowymi płytkami, a wszystko jest zasłonięte długim płaszczem. Całego obrazu pancerza dopełniają rękawice wykonane z kolczugi z stalowymi płytkami na przedramieniach, oraz mocne skórzane buty. Można go też zobaczyć z wilczym futrem na ramionach, podbijane od środka skórą a przy barkach wzmacniane metalowymi płytkami. Napierśnik zawiera po prawej stronie obu segmentów ślad po naprawieniu przebicia.
- Ciężka zbroja płytowa Rodu Var Maelius. - Pancerz początkowo należał do jego ojca. Składa się z ciężkiego płytowego napierśnika, naramienników i nabioderników, wszystkie te części zawierają ozdobne wzory, trudno powiedzieć co te wzory ukazują, jedni twierdzą że wyglądają jak płomienie inni że winorośl. Obraz pancerza dopełniają ciężkie rękawice i płytowe buty. Pod pancerzem Markus nosi długi czerwony płaszcz. Obecnie pancerz jest poważnie uszkodzony a mężczyzna zrezygnował z jego naprawy i traktuje go jako pamiątkę rodzinną, oraz pancerz reprezentacyjny, wykorzystywany na specjalne okazje. Wzór pancerza jest zarezerwowany dla rodu i zawierzany tylko personalnie wybieranym kowalom. Noszenie go przez nieuprzywilejowanych zawsze było surowo karane przez jego członków.
Bronie
- Gâllánhôrn - Dwuręczny miecz który otrzymał jako wyraz wdzięczności jednego z kowali za odnalezienie jego córki. Krótszy od większości dwuręcznych mieczy, wykonany z mithrilu, prostszy w użyciu podczas blokowania. Podczas kucia Markus sam rozpalał piec własnym strażniczym ogniem, dzięki czemu z wielką łatwością łączy się z mocami człowieka i w jego rękach może być wykorzystywany jako katalizator magii. Miecz posiada wplątany w rękojeść chwost w postaci dużego węzła. W węzeł wpięta jest też pieczęć ze wstęgą. Na obu stronach wstęgi widnieją dwa napisy w języku starokrytańskim, a tłumaczy się je na:"Przed sprawiedliwością nie ma ucieczki.", "Wszystko wraca do światła." Na wyprawie do Jahai, miecz został złamany podczas walki z Shattererem, gdzie Markus zmierzył się z Riftstalkerem. Bestia została pokonana kosztem orężą, Markusowi udało się jednak odzyskać połamane resztki miecza. Obecnie fragmenty ostrza znajduje się w jego domu jako pamiątka.
- Gwiazda Dzienna - Miecz jednoręczny, w którym na pierwszy rzut oka rzucają się świecące na złoto runy. Runy składają się w Inskrypcja Zguby Wynaturzeń która pali nieumarłych przy trafieniu. Sam miecz ma długie i proste ostrze, zawijające się dopiero przy samym sztychcie. Ma długi jelec zawijający się po obu jego stronach. Ostrze wykonane jest w pełni ze stopu deldrimorskiej stali, natomiast jego rękojeść jest wykonana z niezwykle wytrzymałego drewna żelazodrzewa, oraz jest wyrzeźbiona tak, by dokładnie pasowała pod palce.
- Straż Kryty - Duża migdałkowa tarcza z Królewskim symbolem Kryty, posiadająca ukośny chwyt na całe przedramię. Doskonałe narzędzie do obrony, oraz symbol oddania Markusa wobec Królestwa Kryty. Otrzymał ją po powrocie z Ebonhawke, gdzie służył wspierając delegacje dyplomatyczne ludzi.
- "Smoczy Kieł" - Dwuręczny miecz który Markus zyskał w Thunderhead Keep. Jego długość jest niewiele mniejsza od wzrostu strażnika. Posiada typowe dla tego typu broni elementy, takie jak szeroki jelec czy podkrzyże. To co wyróżnia tę broń to fakt że jest stworzona ze smoczej krwi. Górna połowa ostrza, oraz głownia połyskują fioletowym blaskiem. Trafienie piętna Kralkatorika tym mieczem jest w stanie bez problemu rozbić kryształ.
- Mithrilowy Miecz Dwuręczny - Dwuręczny miecz sięgający strażnikowi na wysokość szyi, wykonany z mithrilu. Miecz jest dobrze wyważony dzięki dość masywnej głowni, a szeroki jelec gwarantuje dobrą ochronę dłoni. Ostrze jest długie i powoli zwęża się od 3/4 wysokości ostrza do sztychtu, dzięki czemu jest dobry zarówno do wykonywania cięć jak i pchnięć.
- Mithrilowa Halabarda - Dwumetrowa broń drzewcowa. Drzewiec wykonany z solidnego dębowego drewna i z paskudną kolekcją ostrzy wykonanych z mithrilu na szczycie. Broń posiada zarówno długie ostrze służące do rąbania i cięć, jak i zestaw trzech kolców na szczycie do pchnięć. Natomiast z drugiej strony ostrza, wystaje zagięty w dół kolec. Dół halabardy jest okuty z mithrilową głownię.
- Mithrilowa Buława - Buława wykonana z mithrilu, posiadająca sześć skrzydeł i kolec na samej górze. Duża masa głowicy buławy, skutkuje w skuteczności w walce z ciężko opancerzonymi przeciwnikami. Można nią wywołać poważny wstrząs, lub zgruchotać kości jeśli trafi się osobę nieopancerzoną.
- Mithrilowy Sztylet - Zapasowa broń, prosty sztylet wykonany z mithrilu.
Pozostałe
- Wielka Kronika Helmingan - Księga obita w skórę, z przytwierdzonym łańcuchem którą nosi przewieszoną przez tors. Księga jest zapisywana przez strażnika różnymi historiami związanymi z jego rodem i wykorzystywana do wzmacniania jego zdolności magicznych opieranych o utożsamianie cnót z historiami o jego przodkach. Zawiera kilka wystających z boku zakładek które prowadzą do konkretnych wersów wykorzystywanych w zaklęciach. Jest możliwa do wykorzystania jako katalizator magii podczas rzucania zaklęć.
- Kapelusz - Prosty materiałowy kapelusz. Dobry na deszcz oraz mocne słońce, czasami przyozdabiany piórkiem.
- Skórzany Płaszcz - Długi płaszcz z wyprawionej skóry dolyaka. Posiada wzmocnienia na ramionach oraz wysoki kołnierz. Zapewnia dobrą ochronę przed wiatrem, a nawet może ochronić przed niezbyt ostrym mieczem. Wokół torsu posiada izolację która chroni przed niskimi temperaturami.
- Peleryna - Prosta sięgająca do łydki strażnika peleryna wykonany z lnu. Posiada mocowania które pozwalają przypiąć ją do pancerza.
- Pas - Wykonany z wyprawionej skóry dolyaka. Zawiera on wszelakie przegródki oraz uchwyty potrzebne strażnikowi do przenoszenia swojej broni oraz innych rzeczy potrzebnych w wyprawach. Jest też głównym miejscem na którym strażnik zawiesza wszelakie amulety.
- Runa Jackala - Kamień runiczny zawierający w sobie jackala Ylatha. Kamień jest ciemnoszary i lekko chropowaty a symbol runy na nim przybiera formę mgły i czasami jest trudny do odczytania, jednak widać na nim symbol wilka i znaki znajdujące się dookoła.
- Gryfia Kula - Mała, mieszcząca się w dłoni kula, która po przelaniu w nią magię przywołuje z okolicy gryfa Arvora.
- Grot Włóczni - Rodzinna relikwia, grot elońskiej włóczni z przed 250 lat. Należała ona do Arkturusa Helma, przodka Markusa. Zawieszony zazwyczaj na pasie, razem z resztą amuletów.
- "Pomocna Dłoń" - Amulet w kształcie herbu rodu Markusa, srebrnej otwartej rękawicy. Zawieszony zazwyczaj na pasie.
- Amulet Ligi - Amulet podarowany na inicjacji, wraz z tytułem towarzysza. Główny kamień w amulecie to niebieski kamień filaru więzi. Zawieszony zazwyczaj na pasie.
- Bordowe Kapcie - Ręcznie robione bordowe kapcie, prezent od Aeshri na Wintersday.
- Magiczny Kompas - Kompas podarowany przez parę Melody i Jamesa Falk na Wintersday. Posiada dwie wskazówki: Jedna pokazuje północ, druga kierunek do starej siedziby Ligi w Lost Precipice.
- Obrońca Prawdy - Książka zawierająca w sobie wiedzę potrzebną do nauki magii firebrandów. Jedyna sztuka książki o Firebrandach w takim wydaniu została zachowana przez Nadima Turana, który nowe wydanie opatrzył swoimi przypisami.
- Dublon Dżinów - Złota moneta z miasta Ahdashim, ofiarowana między innymi Markusowi przez strażnika miasta Klucz Ahdashim. Pozwala na jednorazowe przywołanie dżina który ma za zadanie spełnić życzenie przywołującego.
- Plecak - Głęboki plecak wykonany z wyprawionej skóry dolyaka. Zabiera go zazwyczaj na dłuższe wyprawy, wypełnionego bardziej, lub kilkoma mniej koniecznymi rzeczami.
Zawartość Plecaka
- Racje żywnościowe. (suszone mięso, razowe pieczywo)
- Bukłak z wodą 1,2l.
- Manierka z alkoholem 0,4l.
- Zapasowe ubranie na zmianę.
- Osełko
- Koc
Wierzchowce

Ylath
Jackal, który swoim wyglądame bardziej przypomina wilka, aniżeli szakala. Ylath jest jackalem który jest niemal całkowicie wykonany z żywiołu wiatru, wyglądem przypominający on najbardziej śnieżnego wilka. Ma on rozmiary pospolitego jackala, jednak brak otaczających go kamieni sprawia wrażenie chudej postury. Nie mniej jest on w stanie udźwignąć na swoje plecy 2 osoby postury człowieka lub sylvari z ekwipunkiem, jednak jest to jego górna granica, ale bez dużego obciążenia, jackal jest bardzo zwinny. Walka z tego wierzchowca jest dość trudna, ze względu na brak siodła oraz strzemion na których można sie oprzeć. Po przywołaniu z runy, kamień zajmuje miejsce w jackalu na wysokości serca u wilka. Ylath potrafi wydać z siebie dźwięk podobny do wilczego wycia.
Kaija

Kaija jest warclawem, duchem z pól bitewnych mgieł zaklętym w pancerz i służacym Markusowi jako wierzchowiec bojowy. Z wyglądu przypomina ona hybrydę pomiędzy śnieżnym tygrysem a niedźwiedziem. Ma typowo kocią mordkę z charakterystycznymi dwoma kłami wystającymi z pyska, jej szyja i część torsu natomiast pokryte są bardzo grubą grzywą. Ma wręcz śnieżno białe futro z widocznymi w niektórych miejscach ciemnymi centkami. Silne łapy z ostrymi jak brzytwa pazurami gotowymi wbić się w przeciwnika dopełniają obrazu wierzchowca bojowego. Dziwny może się jedynie wydawać ogon, który jest dość krótki i puchaty. Z charakteru Kaija jest dość protekcyjna wobec siebie i właściciela. Jest agresywna podczas walki i nie jest dla niej problemem zaszarżować prosto na przeciwnika, niezależnie od jego typu. Bywa uparta i jak raz usiadzie na jednym miejscu, trudno może być ją ruszyć komukolwiek poza właścicielem, wtedy idzie nieco łatwiej. Z jakiegoś powodu bardzo nie lubi jak ktoś łapie ją za ogon, jeśli się bardzo zdenerwuje potrafi wtedy gryźć, nawet właściciela. Walka z jej grzbietu jest najłatwiejsza ze wszystkich wierzchowców, ze względu na posiadanie siodła i strzemion, na których jeździec może oprzeć swój ciężar podczas walki.
Arvor

Samiec gryfa o dość specyficznym wyglądzie, ponieważ bardziej przypomina ogromnego, skrzydlatego lwa pustynnego. Posiada on jasne futro na ciele oraz jasną grzywę na głowie. Jego łapy są masywne i silne, a futro na nich przybiera kolor ciemnego brązu, tak samo jak na jego długim rozłożystym ogonie, co charakteryzuje samców. Ma on niezwykle dużą rozpiętość skrzydeł, a to ze względu że są one przedłużone przez pióra, które są koloru złotawego i kończące się ciemnym brązem na lotkach. Z charakteru jest trudny do opisania. Z jednej strony lubi się powylegiwać na słońcu i nie ma zamiaru wtedy kogokolwiek słuchać. Z drugiej strony zawsze przylatuje na wezwanie przy pomocy kuli. Lubi pieszczoty a szczególnie drapanie za uszami, ale też tylko do pewnego stopnia, albowiem jeśli robi się to za długo to potrafi dać znak że starczy w postaci złapania w paszczę ręki lub głowy... Na szczęście robi to z wyczuciem aby nie skrzywdzić swojego jeźdźca. Lubi dźwięki gry na flecie, podobno bardzo łatwo przy niej zasypia.
Byłe wierzchowce
Sep - Samiec raptora, nieco mniejszy od Kronusa i bardziej przypominający w rozmiarach przeciętne raptory. To co wyróżnia go na tle innych to duża ilość rogów oraz twarde łuski, które nadają mu dość groźnego wyglądu. Kolczasta kula na końcu jego ogona sprawia wrażenie jakby raptor mógł nią kogoś zabić. Sep jest dwu, lub można powiedzieć trzy kolorowy. Jego ciało jest ciemnozielone a brzuch ma złotawy kolor, głowa jest zielona jednak jest jaśniejsza od reszty ciała. Został przedany w Amnoon.
Kronus - Raptor, samiec, dość sporych rozmiarów jak na swój gatunek. Posiada złote łuski na głowie, grzbiecie i ogonie. Ma długie dobrze zbudowane nogi co pozwala mu na długie skoki oraz długi ogon dzięki któremu zachowuje stabilność podczas biegu. Padł on ofiarą rekinów wydmowych.
Płaszczka - Płaszczka którą wygrał podczas wyścigu na ranczu w okolicach Palawa's Grace i w tej wiosce ostatnio widziana. Przez konieczność szybkiego opuszczenia wioski, nie nacieszył się nią długo i musiał ją tam zostawić przez co aktualnie nic nie wie o jej dalszym losie.
Życiorys

- 1303 AE - Narodziny
- 1314 AE - Najazd centaurów, utrata dworu i przeniesienie się do Divinity's Reach.
- Pomiędzy 1314/1315 AE - Dołączenie do Świątyni Kormir, nauka magii.
- 1319 AE - Opuszczenie świątyni, podróż po Queensdale.
- 1320 AE - Dołączenie do kompanii najemniczej "Wolne Ostrza". Treningi walki bronią białą.
- 1324 AE - Opuszczenie szeregów kompanii, wyprawa do Ebonhawke i asystowanie delegacjom dyplomatycznym.
- Pierwsza połowa 1325 AE - Powrót z Ebonhawke do Kryty. Pomoc w Queensdale po ataku na fort Shaemoor.
- Druga połowa 1325 AE - Dołączenie do Paktu jako najemny rycerz, wyprawa na Claw Island.
- 1326 AE - Bitwa o Arah, smok Zaithan zostaje pokonany. Powrót do Divinity's Reach, pomoc miastu po ataku Scarlet na jubileuszu Królowej.
- 1327 AE - Przebudzenie Mordremotha, powrót do Paktu jako najemny rycerz. Wyprawa na Silverwastes.
- 1328 AE - Kampania w Maguumie, bitwa w Dragon's Stand.
- 1329 AE - Zakończenie współpracy z Paktem. Powrót do Kryty. Współpraca z Serafem w walce z Białą Opończą, bitwa o Divinity's Reach.
- 1330 AE - Zakończenie współpracy z Serafem. Wyprawa do Elony i poszukiwanie Słonecznych Włóczni.
- Końcówka 1330 AE - Dołączenie do Ligi.
- Początek 1331 AE - Rozpoczęcie nauki magii firebrandów. Atak Kralkatorika na Amnoon, powrót do Kryty.
- Pierwsza połowa 1331 AE - Walka z siłami Joko w Krycie, powrót do Ligi.
- Druga połowa 1331 AE - Awans na Towarzysza w Lidze. Wyprawa do Underworld i uwięzienie Dhuuma.
- Pomiędzy 1331/1332 AE - Ponowna wyprawa do Elony. Obrona Villiage of Purity i bitwa o Kościany Pałac.
- Pierwsza połowa 1332 AE - Powrót z Elony. Objęcie roli Opiekuna Ligi. Trzecia wyprawa do Elony, pokonanie Shatterera pod Jahai.
- Druga połowa 1332 AE - Związanie się z Teeną. Dołączenie do ostatecznej kampanii Paktu przeciwko Kralkatorrikowi.
- Pierwsza połowa 1333 AE - Śmierć Kralkatorrika. Rewolucja przeciwko Zelotom Gabriela Newela w Raju.
Ciekawostki i plotki


Znasz jakąś? Dopisz ją!
- Choć ma korzenie szlacheckie, zdecydowanie różni się od tych bufonów, których miałam okazję spotkać w swoim życiu. Mógłby być dla nich wszystkich wzorem do naśladowania. Niezastąpiony towarzysz broni oraz świetny przyjaciel. Wierzę, że pod jego czujnym okiem, Arthi rozwinie się najlepiej jak to tylko możliwe. - Teena Dest
- Idealista, ale jednocześnie całkiem rzeczowy człowiek. Zdyscyplinowany i z głową na karku. Poza tym dobry strażnik, przedkładający dobro innych nad swoje. - Irunn
- Człowiek, który wierzy ze każdy ma prawo do życia, może i dla niektórych będzie to właściwe nastawienie, ale według mnie kiedyś się przekona ze w to co wierzył jest zwykłym kłamstwem. - Szkarłatny Podróżnik
- Kieruje się rozsądkiem i choć na pierwszy rzut oka zdaje się być niedostępny, skupia się przede wszystkim na ochronie innych, zaś podczas zasłużonej inicjacji wybrał Filar Więzi. Czasem bywa wybuchowy i parzy jak płomień - niezbyt dobrze znosi brak rozsądku u innych i brak szacunku wobec jego osoby. Nie chciałabym mu zaleźć za skórę i go rozczarować - cenię jego poważny stosunek do wielu spraw i zagrożeń, z jakimi się stykamy. Jest cennym klejnotem, o który powinniśmy dbać - Nisheera
- Całkiem przystojny, pomocny i wrażliwy na krzywdę niewieścią,
choć straszny sztywniak. Przepysznie byłoby go rozhulać, ale czy warto?a do tego wcale nie jest takim sztywniakiem, za jakiego go miałyśmy. Sam się rozhulał! Tego dnia gdy to odkryłam było mi z nim dobrze.Cofam - jednak sztywniak, ale fajnie, że jest moim współlokatorem. Jesteśmy jak ogień i woda, choć po głębszym zastanowieniu - bliżej mu do skały, którą dopiero przy ogromnym wysiłku można rozkruszyć - Aeshri - Jak na dłoni widać, że Liga to jego wataha i przy nich jego miejsce jest na świecie. Z niego jest taki opiekuńczy wilczek, mógłby być gildyjnym alfą - nawet teraz wydaje mi się że nadaje im wszystkim trochę kierunek - Ylia Swiftwolf
Sztywny jak jego pochwa od miecza... I równie pusty. Ale czego się spodziewać po Rycerzyku co sądzi, że jego zasady to te JEDYNE właściwe zasady. A do tego gbur, co myśli, że wszystkie rozumy pozjadał, bo "dużo przeżyłem". Może już nie jest taki sztywny jak się wydawało na początku, ale daleko mu do luzaka - Annie Goldarrow- Zawsze serce mi się kraja, gdy patrzę na takich ludzi. Uzdolnieni, wypełnieni talentem, ale ograniczeni przez narzucone wartości. Te cnoty sprawią mu tylko ból, smutek, będą jak kajdany, które będą go odciągały od jego pragnień. Domyślam się, że przeżył wiele, ale walka o "dobro" to fikcja. - Rammond Windsket
- Te głosy na niego z wyborów na nowy zarząd, które nigdy się nie odbyły, były podrobione i cała ta sytuacja to cyrk na Uzolańskich kółkach. Plus sika do zlewu. - Rammond Windsket
- Stonowany i stanowczy. W pewnych kręgach mógłby zrobić karierę - Matt Stryker
- Zgubiłem gdzieś kij od miotły, słyszałem że jest w jego dupie, proszę go oddać. - Ivan Goldhand
- Nie no, twardy facet jest. - Brigg Havgaard
- Człowiek z zasadami, historią i własnymi przekonaniami. Prawdziwy rycerz swojego rodu. - Liliana Riverdeep
- Choć nie zawsze się zgadzamy bardzo go szanuję i mam go za dobrego i wyrozumiałego przyjaciela, który nigdy nie odmówiłby mi wsparcia nawet w bardzo niebezpiecznych sprawach. Kiedyś dał mi odczuć, że nawet gdybym po pewnej niebezpiecznej aferze w jaką się zaangażowałam powróciła do gildii jako Koszmarytka, nie zmieniłoby to wiele i nie odtrącono by mnie. Cieszę się, że zaufano mu i że jest jednym z Opiekunów Gildii, aczkolwiek ostatnio zaczęłam się o niego trochę martwić - nie umiem oprzeć się wrażeniu, że zatraca się w przekonaniu, że trochę wygłupów i spontanicznych akcji mocno zaszkodzi jego wizerunkowi jako Opiekuna, zamiast go poprawić - Nisheera
- "Musiał czuć się zaiste niezręcznie, gdy stracił swój kapelusz po bitwie pod Jahai (tej z Shattererem)". - Matt Stryker
- "Powinien zaakceptować grzyby. Pozytywnie na niego działają." - Lunaris Moonwraith
- "'Minęło wiele czasu abym w pełni się do niego przekonała. Choć bywają momenty, kiedy nie rozumiem jego zmiennego nastroju, to nie mnie to oceniać. W końcu jestem kobietą i takie wahania humorów są mi doskonale znane. Ale co bym nie mogła powiedzieć, jest to dobry człowiek, który wie czego chce od życia'"- Annie Goldarrow
- "Przychodzi czas, w którym uświadamiasz sobie pewne rzeczy. Ja na ten przykład, zrozumiałem jak wielkim człowiekiem jest Markus. Walczący o to, co dla niego ważne, dbający o tych, którzy się dla niego liczą, ale przede wszystkim... niezłomny. Zazdroszczę mu trochę tej dedykacji." - Brigg Havgaard
- Choć jestem w stanie zrozumieć jego podejście do spraw związanych z duchami, nie mogę przyznać mu w tej sprawie racji. Rytualizm był pierwszą profesją magiczną praktykowaną przez ludzi. Kontakt z przodkami od zawsze był ważną częścią ludzkiej kultury. Dziwi mnie, że jest temu przeciwny, w szczególności, że sam posiada w rodzinie ducha, który już dawno powinien być we Mgłach. - Jane Tampler
- "Gdy cię biją to osłoni, ruszy na pomoc. W kontrataku jest nie gorszy, niż w obronie. Tylko gdyby jeszcze podejmował decyzje tak samo szybko i zdecydowanie, jak uderza mieczem." - Selb
- "Posiada moim zdaniem,bardzo naiwne spojrzenie na świat i sprawy związane z bogami. Póki nie wyzwoli się z tego rodzaju myślenia, ciężko będzie mu osiągnąć ogromny potencjał jaki w nim drzemie. Jako opiekun... dużo wymaga, a ma za słaby kontakt z innymi gildiowiczami, by faktycznie posiadał jakikowliek autorytet." - Aurus
- "Markus to jest jednak spoko gość. Ma swoje zasady i niezachwianą wiarę. Przynajmniej się nie wyłamuje od tego, co reprezentuje". - Selb Węglochwyt
- Choć poznaliśmy się zaledwie niedawno i to w dość niesprzyjających dłuższym rozmowom okolicznościach, wydawał się całkiem poustawiany. To dobrze, że ktoś taki stoi na czele Filarów wraz z pozostałą dwójką". - Falkner Węgloróg
- "Uparty osioł, ale mój osioł. Czasami na prawdę ciężko jest zmienić jego zdanie na jakiś temat. Czasami może trochę zbyt dumny i wyniosły, co nie poprawia jego relacji z moim ojcem, ale serce ma złote. Zdarza mu się popełnić błędy, ale tak jak każdemu. Wiem, że dla Ligi robi wszystko, co tylko może. To niesamowity mężczyzna, z którym już zawsze będę stała ramię w ramię." - Teena Dest
- "Markus to niezwykle odpowiedzialna osoba. Czasami wydaje się być zmęczony tymi wszystkimi zadaniami i jak nie ukrywa, ma dość ratowania świata, czemu ciężko się dziwić. Być może powoli zaczyna mu się marzyć spokojne i szczęśliwe życie. Zanim jednak się nim zajmie, wiem, że zawsze mogę liczyć na jego pomoc przy dyscyplinowaniu grupy i wprowadzaniem porządku, którego często tak bardzo brakuje." - Robert Blackwell
- "Z jednej strony moje pierwsze wrażenia o nim już dawno przeminęły... A jednak nadal nie umiem do tej pory jednoznacznie powiedzieć jakie mam o nim zdanie. Z jednej strony cenię go za jego umiejętności w walce, z drugiej jego rola jako opiekuna ligi woła o pomstę do nieba. Nie umiem w ogóle do tej pory zrozumieć jak mógł zostawić swoich podopiecznych sam na sam z Gabrielem i z spokojnym sumieniem chodzić po mieście. Nie umiem zrozumieć jak część garderoby staje się ważniejsza od zdrowszego rozsądku. Nie umiem pojąć jak osoba, która tak mało przebywa z swoimi towarzyszami, później chce nimi rozporządzać i wydawać rozkazy. I mimo, że przeżył tak wiele i wiele widział, jeszcze więcej musi się nauczyć o samym życiu." - Annie Goldarrow
- "Rozumiem, że trzeba trzymać styl i fason ale nie za cenę wolności. Mimo jego Ą i Ę doceniam jego kunszt wojenny." - Oberon Stargazer
- "<zrezygnowanie westchnięcie>" - Alice Quesperiel
- "Jestem zawiedziony, ale chyba na własne życzenie. Po naszych pierwszych wspólnych misjach oczekiwałem więcej niż to, co zademonstrował. Jeśli myślimy podobnie, to chyba tylko poza walką, bo mam wrażenie, że przydałoby mu się jakieś przeszkolenie taktyczne z wypisanymi wielkim literami na pierwszej stronie 'NIE PRZYJMUJ WSZYSTKIEGO NA TWARZ.' Do tego zdaje się posiadać umiejętności całkiem przydatne przy wsparciu grupy, ale z jakiegoś powodu w większości przypadków nawet z nich nie korzysta, nie rozumiem tego, przecież jest już z Ligą tak długo, chyba powinno mu zależeć na pomocy swoim kompanom?'' - Nisai
- "Mocno kieruje się emocjami. Jestem w stanie to zrozumieć, ale na ogół przytomna osoba jest w stanie więcej pomóc, niż nieprzytomna. A jego umiejętności same w sobie są przydatne." - Vez
- "Spodziewałam się po nim więcej. Zdaje się dobrze planować, ale jak przyjdzie co do czego to działa w chaosie. Musi się nauczyć, że w walce nie ma miejsca na emocje, tylko na chłodną logikę." - Anastasia Yaal





