Robert Blackwell: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| (Nie pokazano 28 wersji utworzonych przez 9 użytkowników) | |||
| Linia 3: | Linia 3: | ||
! style="background:#515861; font-size:15px; padding:8px;" colspan="2" | '''''Robert Blackwell''''' | ! style="background:#515861; font-size:15px; padding:8px;" colspan="2" | '''''Robert Blackwell''''' | ||
|- | |- | ||
!" colspan="2" |[[Plik: | !" colspan="2" |[[Plik:Robert_3.png|250px|center]] | ||
|- | |- | ||
! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Rasa | ! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Rasa | ||
| Linia 12: | Linia 12: | ||
| padding-left:10px;"| | | padding-left:10px;"| | ||
Mężczyzna | Mężczyzna | ||
|- | |- | ||
! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Klasa | ! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Klasa | ||
| Linia 28: | Linia 24: | ||
| padding-left:10px;" | | | padding-left:10px;" | | ||
*[[Sanktuarium Arkany]] | *[[Sanktuarium Arkany]] | ||
*Tyryjskie Towarzystwo Podróżników | |||
*Dawniej - [[Durmand Priory]] | *Dawniej - [[Durmand Priory]] | ||
|- | |- | ||
! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Znana Rodzina | ! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Znana Rodzina | ||
| padding-left:10px;" | | | padding-left:10px;" | | ||
[[Wanda Blackwell]] - żona | |||
|- | |- | ||
! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Lokacja | ! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Lokacja | ||
| padding-left:10px;" | | | padding-left:10px;" | | ||
[[ | [[Przystań w zatoce Kuang|Przystań]] - Biblioteka | ||
|- | |- | ||
! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Status postaci | ! style="background:#515861;padding-left:7px;" align="left" | Status postaci | ||
| Linia 46: | Linia 43: | ||
Robert Blackwell to człowiek o bogatym dorobku naukowym. Choć z podstawowego wykształcenia jest murarzem, przez sporą część swojego życia pracował jako jeden z badaczy, a później arkanista Klasztoru Durmanda. W swojej pracy zgłębiał tajniki magii w Tyrii. Zasady jej działania, naturę oraz wykorzystanie w życiu codziennym. Szczególną uwagę przykładał do wszelakich tajemnic oraz legend związanych z magią. Ostatecznie, ponad sześć lat temu zrezygnował z posady w Priory i rozpoczął swoje własne badania. Jest autorem księgi o nazwie [[Omniscientia]], w której zapisuje swoje odkrycia na temat przedmiotów, miejsc, osób oraz stworzeń powiązanych z magią. Wiadomo, że wraz z [[Jane Tampler]], [[Alaois|Alaoisem]], [[Topaz]], [[Mexx|Mexx'em]] oraz [[Aerie]] zajmował się sprawdzaniem legend i historii krążących wśród tyryjczyków, a także rozwiązywaniem problemów, których nikt inny nie chciał się podjąć. Ostatnie zadanie, które miało miejsce około sześciu lat temu, dotyczyło Kamienia Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - więzienia antycznej magii. Po śmierci Zhaitana magia uwolniła się, a grupa Roberta ponownie ją zapieczętowała. Niestety podczas rytuału życie straciła Aerie. Sylvari poświęciła się aby zapieczętować kamień i nie dopuścić do uwolnienia się anomalii. Sprawa została w oficjalnych raportach została zatarta przez Roberta, co pogłębiło już wcześniejszą niechęć Magister [[Hannah Palmerston]] do jego osoby. Ostatecznie grupa rozpadła się, a mężczyzna odszedł z Klasztoru i wyruszył do Divinity's Reach by objąć posadę nauczyciela historii. Po śmierci drugiego ze smoków - Mordremotha, z obawy przed ponownym otwarciem Kamienia Jotunów, ponownie zebrał swoją drużynę i rozpoczął współpracę z Ligą Sześciu Filarów. | Robert Blackwell to człowiek o bogatym dorobku naukowym. Choć z podstawowego wykształcenia jest murarzem, przez sporą część swojego życia pracował jako jeden z badaczy, a później arkanista Klasztoru Durmanda. W swojej pracy zgłębiał tajniki magii w Tyrii. Zasady jej działania, naturę oraz wykorzystanie w życiu codziennym. Szczególną uwagę przykładał do wszelakich tajemnic oraz legend związanych z magią. Ostatecznie, ponad sześć lat temu zrezygnował z posady w Priory i rozpoczął swoje własne badania. Jest autorem księgi o nazwie [[Omniscientia]], w której zapisuje swoje odkrycia na temat przedmiotów, miejsc, osób oraz stworzeń powiązanych z magią. Wiadomo, że wraz z [[Jane Tampler]], [[Alaois|Alaoisem]], [[Topaz]], [[Mexx|Mexx'em]] oraz [[Aerie]] zajmował się sprawdzaniem legend i historii krążących wśród tyryjczyków, a także rozwiązywaniem problemów, których nikt inny nie chciał się podjąć. Ostatnie zadanie, które miało miejsce około sześciu lat temu, dotyczyło Kamienia Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - więzienia antycznej magii. Po śmierci Zhaitana magia uwolniła się, a grupa Roberta ponownie ją zapieczętowała. Niestety podczas rytuału życie straciła Aerie. Sylvari poświęciła się aby zapieczętować kamień i nie dopuścić do uwolnienia się anomalii. Sprawa została w oficjalnych raportach została zatarta przez Roberta, co pogłębiło już wcześniejszą niechęć Magister [[Hannah Palmerston]] do jego osoby. Ostatecznie grupa rozpadła się, a mężczyzna odszedł z Klasztoru i wyruszył do Divinity's Reach by objąć posadę nauczyciela historii. Po śmierci drugiego ze smoków - Mordremotha, z obawy przed ponownym otwarciem Kamienia Jotunów, ponownie zebrał swoją drużynę i rozpoczął współpracę z Ligą Sześciu Filarów. | ||
=Wygląd i Charakter= | |||
Robert to człowiek zdecydowanie po sześćdziesiątce. Na jego twarzy wyraźnie można zauważyć wyraźne ślady starości w postaci zmarszczek na czole oraz dookoła bladych, piwnych oczu. Nad nimi znajdują się raczej krzaczaste brwi, które czasami nadają mu nieco surowego wyglądu. Jego kwadratową szczękę zdobi starannie zadbana bródka oraz wąs. Posiada siwawe, dugie, zaczesane do tyłu włosy oraz sporych rozmiarów nos i uszy. Zazwyczaj chodzi odziany w swój granatowy, materiałowy płaszcz ze skórzaną płachtą okrywającą jego ramiona. Charakterystycznym elementem jego ubioru jest jednak zawieszony na szyi cienki łańcuch, do którego przymocowane są trzy klucze. | |||
Badacz jest opanowanym człowiekiem, który trzyma swoje emocje na wodzy. Choć zdarza mu się popaść w złość, zazwyczaj stara się prowadzić do kompromisu i deeskalacji konfliktu. Jest uczciwy i przyjacielski, a swoich bliskich współpracowników traktuje jak rodzinę. Zdarza mu się zażartować, także ze swojego wieku, choć przez większość czasu zachowuje raczej sporą powagę. Często można zobaczyć u niego uśmiech, jednak przy dłuższym obcowaniu z nim i rozmowie, można odnieść wrażenie, że głeboko w duszy jest dość smutnym człowiekiem, na któremu dużo ciąży na sercu. | |||
=W RP= | |||
==Rozdział I - Dostrzeżony Pośród Gwiazd== | |||
W ramach działalności Sanktuarium brał udział między innymi w wyprawach na północ mających na celu odnalezienie Pierwszego Zwoju Seerów, Szmaragdowego Orba z północnego plemienia grawli, a także do Tariru by zdobyć Złotą Maskę od exaltedów. Brał udział w wyprawie do zaświatów, która zakończyła się ponownym uwięzieniem Dhuuma, a wcześniej między innymi w Spirit Vale badał sprawę głosów pośród kapłanów Grentha. | W ramach działalności Sanktuarium brał udział między innymi w wyprawach na północ mających na celu odnalezienie Pierwszego Zwoju Seerów, Szmaragdowego Orba z północnego plemienia grawli, a także do Tariru by zdobyć Złotą Maskę od exaltedów. Brał udział w wyprawie do zaświatów, która zakończyła się ponownym uwięzieniem Dhuuma, a wcześniej między innymi w Spirit Vale badał sprawę głosów pośród kapłanów Grentha. | ||
Wraz z [[Hannah Palmerston]] poszukiwał i neutralizował anomalie magiczne w Snowden Drifts w wątku [["Pętla"]], którego bezpośrednim następstwem okazało się odnalezienie Bramy Jotunów - konstrukcji jotunów zawierającą magię identycznej do tej, która była przed laty winna śmierci Aerie. Był obecny przy poszukiwaniach fragmentów kluczy w Kuźni Krasnoludów, Bitterfrost Frontier, Hessdallen oraz Arah. Przeprowadził także wyprawę na Archipelag Wysp Pierścienia Ognia w celu zdobycia Drugiego Zwoju Seerów. Chciał go użyć do zapieczętowania Bramy Jotunów. Ta jednak za decyzją Pani Magister Hannah Palmerston została otwarta, czemu naturalnie towarzyszył. | Wraz z [[Hannah Palmerston]] poszukiwał i neutralizował anomalie magiczne w Snowden Drifts w wątku [["Pętla"]], którego bezpośrednim następstwem okazało się odnalezienie Bramy Jotunów - konstrukcji jotunów zawierającą magię identycznej do tej, która była przed laty winna śmierci Aerie. Był obecny przy poszukiwaniach fragmentów kluczy w Kuźni Krasnoludów, Bitterfrost Frontier, Hessdallen oraz Arah. Przeprowadził także wyprawę na Archipelag Wysp Pierścienia Ognia w celu zdobycia Drugiego Zwoju Seerów. Chciał go użyć do zapieczętowania Bramy Jotunów. Ta jednak za decyzją Pani Magister Hannah Palmerston została otwarta, czemu naturalnie towarzyszył. Po zneutralizowaniu energii zza Bramy Jotunów - [["Gwiazda Jotuna"]], kontynuował współpracę z Panią Magister. Ostatecznie dzięki Zwojowi Seerów zapieczętował Kamień Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - [["33"]]. Przez jakiś czas poszukiwał ostatniego ze Zwojów Seerów, który jak się okazało, znajduje się w posiadaniu dżina Zommorosa. Podczas decydującej konfrontacji z [[Zakon Oka|Zakonem Oka]] został poważnie ranny. Wraz z Jane oraz Magister Palmerston przewodził operacji otwarcia Kamienia Jotunów. Po zażegnaniu problemu Dostrzeżonego Pośród Gwiazd powrócił do prowadzenia Sanktuarium Arkany. | ||
==Rozdział II - Azyl== | |||
Po dłuższym czasie spędzonym na pracach w Sanktuarium ostatecznie powrócił do rozwiązywania kolejnych tajemnic Tyrii. Wraz z Ligą zajął się sprawą dziwnych odgłosów wydobywających się z opuszczonej kopalni w Gendarran Fields, jak się później okazało, powodowanych przez asuriańskie odpadki chemiczne nazwane "Echosmarkiem". Rozwiązał tajemnicę Legendy Czarnej Góry - góry skrytej w całkowitej ciemności i opanowanej przez vaettiry, a także wraz z Prehotepem naprawił archiwum dżinów znajdujące się w Sanktuarium. Nawiązał także krótką współpracę ze zjednoczonymi Legionami aby pozbyć się źródła wstrząsów nawiedzających Grothmar Valley. Jak się okazało wszystkiemu winny był przesycony magią wielki wurm górski. | |||
Jak się okazało posiada magiczną skrytkę w jednej z prywatnych bibliotek w Divinity's Reach, gdzie potajemnie składa stary orriański artefakt - Lustro. Od prawie 30 lat zajmuje się jego badaniem i zbieraniem jego odłamków. Jego celem jest ponowne złożenie i odtworzenie lustra, aby móc uwolnić z jego wnętrza swoją żonę. Niestety poszukiwanie odłamków nie jest proste, a on jest w stanie je wyczuć jedynie, gdy znajdzie się w ich pobliżu. | |||
Wraz z Ligą na zlecenie Prehotepa zajął się sprawdzeniem przyczyny obumierania Azylu. Dotarł do miasta Ahdashim, gdzie miał okazję stanąć naprzeciwko Qadima. W walce z rozszalałym dżinem wraz z Glenną zajmował się przekierowywaniem ley-line. Ewentualnie Robert, który w trakcie swojego życia przeżył nie jedną wyprawę oraz przygodę, wstąpił w szeregi Tyryjskiego Towarzystwa Odkrywców. Dzięki temu zyskał on dostęp do kolejnych funduszy, które umożliwiły jego dalsze badania. | |||
==Rozdział III - Nowy Początek== | |||
Po roku spędzonym na rozwikływaniu magicznych zagadek w Tyrii i w Elonie, Robert postanowił wyruszyć do Kintaju. Budynek Sanktuarium Arkany wraz ze wszystkimi znajdującymi się wewnątrz artefaktami pozostawiony został pod opieką Prehotepa, a człowiek wraz z [[Crystal Tampler|Crystal]] przybył do [[Przystań w zatoce Kuang|Przystani]], gdzie otworzył niewielką bibliotekę. W Kintaju skupił się głównie na poszukiwaniach kolejnych odłamków lustra, choć z między czasie dane było mu bliżej zapoznać się ze zbiorami Klasztoru Shing Jea, a także wraz z Ligowiczami uwolnić ducha opiekuna Zen Daijun - Zunraa. Podczas swojej podróży po Lesie Echovald pomagał w poszukiwaniach zaginionej dziewczynki z wioski Teleri, a podczas uwolnienia Pustki, brał udział w obronie Zatoki Kuang, gdzie wraz z Durin Wangiem przyzwał duchy opiekunów wyspy. | |||
=Umiejętności= | =Umiejętności= | ||
Zakres umiejętności Roberta jest nieznany. Zawsze nosi przy sobie także swoją rózgę, którą nazywa Błękitną Wandą. Jest ona w stanie emanować sporą ilością błękitnego światła. Potrafi tworzyć duchowe łańcuchy oraz zwyczajne pociski magiczne. Kieruje się trzema cnotami - Wiedzą, Lojalnością oraz Pamięcią. Bardzo dobrze zna się na glifach. Jest autorem kilku własnych. Między innymi [[Glif Ujawnienia|Glifu Ujawnienia]] | Zakres umiejętności magicznych Roberta jest nieznany. Zawsze nosi przy sobie także swoją rózgę, którą nazywa Błękitną Wandą. Jest ona w stanie emanować sporą ilością błękitnego światła. Potrafi tworzyć duchowe łańcuchy oraz zwyczajne pociski magiczne. Kieruje się trzema cnotami - Wiedzą, Lojalnością oraz Pamięcią. Bardzo dobrze zna się na glifach. Jest autorem kilku własnych. Między innymi [[Glif Ujawnienia|Glifu Ujawnienia]], [[Glif Kontry|Glifu Kontry]] oraz [[Glif Traw|Glifu Traw]]. Jego wszystkie umiejętności nie są jeszcze znane. | ||
[[Plik:Klucze Roberta.png|right|thumb|Klucze zawieszone na łańcuchu Roberta]] | Jak pokazała podróż do Ahdashim, Robert w niewielkim stopniu potrafi manipulować energią ley-line. Umiejętności te dotyczą jedynie cienkich i słabych linii magicznych. | ||
Ze względu na swój wiek Robert nie jest jednak najsprawniejszy fizycznie. Lata skakania, dźwigania czy biegania są już dawno za nim. Choć wciąż widywać można go na wyprawach, nie raz potrzebuje pomocy sprawniejszych osób by dostać się w trudniej dostępne miejsca. Niewielkie problemy z plecami sprawiają, że nie może dźwigać zbyt dużych ciężarów, czy rzucać się do uników tak sprawnie jak młodsi wiekiem. | |||
[[Plik:Klucze Roberta.png|right|thumb|Klucze zawieszone na łańcuchu Roberta. Pierwszy z nich służy do otworzenia tajemnego pomieszczenia w jednej z bibliotek w Divinity's Reach.]] | |||
{|border="0" cellpadding="0" cellspacing="2" align="center" style="font-size:11px; margin-left:10px;" | {|border="0" cellpadding="0" cellspacing="2" align="center" style="font-size:11px; margin-left:10px;" | ||
| Linia 111: | Linia 127: | ||
=Stosunek do Ligi= | =Stosunek do Ligi= | ||
[[Plik:Robert 2.png|left|100px]] | [[Plik:Robert 2.png|left|100px]] | ||
To właśnie ich wybrał do pomocy w swoich zadaniach. Wiedząc, że Liga już nie raz miała kontakt z tajemniczymi problemami Tyrii, a także sama w jego mniemaniu owiana jest nie jedną tajemnicą, postanowił sprawdzić jak jej członkowie poradzą sobie w pracy poszukiwaczy artefaktów. Ma nadzieję, że ich wspólna współpraca będzie trwała jeszcze dużą ilość czasu. Polubił ich i zaufał. Pośród członków Ligi nie ma chyba nikogo kogo nie darzyłby sympatią. Traktuje ich jako współpracowników oraz przyjaciół, na których może polegać, a także którym sam zawsze gotów jest jej użyczyć. Szczególną więź nawiązał z [[Nisheera|Nisheerą]], którą podobnie do Jane, zaczął traktować niczym córkę, której nigdy nie było dane mu mieć. | To właśnie ich wybrał do pomocy w swoich zadaniach. Wiedząc, że Liga już nie raz miała kontakt z tajemniczymi problemami Tyrii, a także sama w jego mniemaniu owiana jest nie jedną tajemnicą, postanowił sprawdzić jak jej członkowie poradzą sobie w pracy poszukiwaczy artefaktów. Ma nadzieję, że ich wspólna współpraca będzie trwała jeszcze dużą ilość czasu. Polubił ich i zaufał na tyle by podzielić się z nimi swoją przeszłością, a także misją w uwolnieniu swojej żony. Pośród członków Ligi nie ma chyba nikogo kogo nie darzyłby sympatią. Traktuje ich jako współpracowników oraz przyjaciół, na których może polegać, a także którym sam zawsze gotów jest jej użyczyć. Szczególną więź nawiązał z [[Nisheera|Nisheerą]], którą podobnie do Jane, zaczął traktować niczym córkę, której nigdy nie było dane mu mieć. | ||
=Plotki= | =Plotki= | ||
| Linia 120: | Linia 136: | ||
* ''"Wcale nie wyglądamy podobnie."'' -[[Markus var Maelius]] | * ''"Wcale nie wyglądamy podobnie."'' -[[Markus var Maelius]] | ||
* ''"Jest jednym z najmniej irytujących Priory jakich znam.''" - [[Zaveba|Szkarłatny Podróżnik]] | * ''"Jest jednym z najmniej irytujących Priory jakich znam.''" - [[Zaveba|Szkarłatny Podróżnik]] | ||
[[Kategoria:NPC]][[Kategoria:Omnisciente - NPC]] | * ''"Robert jest dla mnie inspiracją i kimś znacznie bliższym niż pracodawca, zleceniodawca czy nawet niektórzy Ligowicze - rodziną, której nie tworzą więzy krwi. To dobry człowiek o ogromnej wiedzy, z otwartym umysłem i sercem. Zaufanie, jakim obdarzył i mnie i gildię jest dla mnie zaszczytem. Za 40-50 lat chciałabym być jak on - prowadzić własne, niezależne badania, wciąż zgłodna wiedzy, zafascynowana Tyrią, jej tajemnicami, zagadkami, magią..."'' - [[Nisheera]] | ||
* ''"Czy on i [[Markus var Maelius|Markus]] nie są spokrewnieni? Są do siebie bardzo podobni, tylko Robert ubiera się trochę dziwaczniej i bardziej dzwoni biżuterią."'' - [[Aeshri]] | |||
* ''"Pan Robert to miłość od pierwszego wejrzenia. Inteligentny, zadbany, przystojny, bogaty... Jak tu się nim nie zachwycać? Do tego ta charyzma i pasja, z jaką odkrywa tajemnice Tyrii! Ah, mógłbym słuchać jego wykładów godzinami."'' - [[Veillchen]] | |||
* ''"Robcio? Świetny gość. Masz śmiertelnie niebezpieczny artefakt i nie masz co z nim zrobić? Idziesz do Robciąga i on ci go przechowa i to ZA DARMO! Ale serio, dusze bym mu zostawił w tym sanktuarium, tak tam jest bezpiecznie."'' - [[Adam]] | |||
*''"Jest to człowiek którego można podziwiać za wiedzę jaką posiada. Po za samą wiedzą prezentuje, to co wielu mężczyzną brakuje a powinni się uczyć od niego. Spokój, elegancja, kultura, PASJA... Ale jak się okazuje jest to samotny człowiek, który przez wiele lat znosił ból rozłąki z swoją ukochaną żoną. Ciesze się, że ostatecznie poprosił o pomoc i cicho liczę na szczęśliwe zakończenie tej przygody. - [[Annie Goldarrow]] | |||
*''"Powinien był się urodzić asurą ze swoimi lepkimi łapami. Szanuję go za wiedzę, jednak obawiam się, że to nie ostatnia katastrofa jaką ściągnie na siebie i innych ciekawością."'' - [[Alice Quesperiel]] | |||
*''"Lubie w nim to, że często szuka błyskotek co daje mi możliwość pomocy mu. Młotem i kulą."'' - [[Aurora Dürerdottir]] | |||
*''"Ma w sobie coś takiego, że nie chciałbym go zawieść. Jak taki dobry profesor."'' - [[Vez]] | |||
* ''"Darzę go ogromnym szacunkiem. I jego wiedzę. Czuję, że gdybym miała powazny problem to mogłabym z nim porozmawiać i nie zostać wyśmiana. Wiem, że pomogę mu w każdym problemie i trzymam kciuki za wszystkie jego plany."'' - [[Anastasia Yaal]] | |||
*''"Jest idealnym przykładem tego, że rozum i inteligencja nie muszą iść w parze. Owszem, jest naprawdę inteligentnym gościem, którego mogę tylko za to szanować, ale z drugiej strony… gdyby trochę więcej myślał, nie pakowałby siebie, Arkany, nas… i w sumie… całej Tyrii w takie tarapaty. Choć pewnie wszyscy ci powiedzą, że tylko narzekam, a on jest wspaniały i nieomylny. Heh, może coś w tym jest. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia. Nie ufa mi za wyrównanie rachunków z Palmerston. Pytanie, czy w rozrachunek brał nasze pozostałe przygody? Broni jej na ślepo czy… ma powód? Tak czy siak, miejmy nadzieję, że pewnego dnia on będzie szanować mnie tak jak ja szanuję jego."'' - [[Brigg Havgaard]] | |||
[[Kategoria:NPC]][[Kategoria:Omnisciente - NPC]][[Kategoria:Lustro]] | |||
Aktualna wersja na dzień 17:22, 4 paź 2024
| Robert Blackwell | |
|---|---|
| Rasa |
Człowiek |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Klasa |
Strażnik |
| Zawód |
Badacz, Kolekcjoner, Nauczyciel |
| Powiązane organizacje |
|
| Znana Rodzina |
Wanda Blackwell - żona |
| Lokacja |
Przystań - Biblioteka |
| Status postaci |
NPC/Alternatywna |
Opis Ogólny
Robert Blackwell to człowiek o bogatym dorobku naukowym. Choć z podstawowego wykształcenia jest murarzem, przez sporą część swojego życia pracował jako jeden z badaczy, a później arkanista Klasztoru Durmanda. W swojej pracy zgłębiał tajniki magii w Tyrii. Zasady jej działania, naturę oraz wykorzystanie w życiu codziennym. Szczególną uwagę przykładał do wszelakich tajemnic oraz legend związanych z magią. Ostatecznie, ponad sześć lat temu zrezygnował z posady w Priory i rozpoczął swoje własne badania. Jest autorem księgi o nazwie Omniscientia, w której zapisuje swoje odkrycia na temat przedmiotów, miejsc, osób oraz stworzeń powiązanych z magią. Wiadomo, że wraz z Jane Tampler, Alaoisem, Topaz, Mexx'em oraz Aerie zajmował się sprawdzaniem legend i historii krążących wśród tyryjczyków, a także rozwiązywaniem problemów, których nikt inny nie chciał się podjąć. Ostatnie zadanie, które miało miejsce około sześciu lat temu, dotyczyło Kamienia Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - więzienia antycznej magii. Po śmierci Zhaitana magia uwolniła się, a grupa Roberta ponownie ją zapieczętowała. Niestety podczas rytuału życie straciła Aerie. Sylvari poświęciła się aby zapieczętować kamień i nie dopuścić do uwolnienia się anomalii. Sprawa została w oficjalnych raportach została zatarta przez Roberta, co pogłębiło już wcześniejszą niechęć Magister Hannah Palmerston do jego osoby. Ostatecznie grupa rozpadła się, a mężczyzna odszedł z Klasztoru i wyruszył do Divinity's Reach by objąć posadę nauczyciela historii. Po śmierci drugiego ze smoków - Mordremotha, z obawy przed ponownym otwarciem Kamienia Jotunów, ponownie zebrał swoją drużynę i rozpoczął współpracę z Ligą Sześciu Filarów.
Wygląd i Charakter
Robert to człowiek zdecydowanie po sześćdziesiątce. Na jego twarzy wyraźnie można zauważyć wyraźne ślady starości w postaci zmarszczek na czole oraz dookoła bladych, piwnych oczu. Nad nimi znajdują się raczej krzaczaste brwi, które czasami nadają mu nieco surowego wyglądu. Jego kwadratową szczękę zdobi starannie zadbana bródka oraz wąs. Posiada siwawe, dugie, zaczesane do tyłu włosy oraz sporych rozmiarów nos i uszy. Zazwyczaj chodzi odziany w swój granatowy, materiałowy płaszcz ze skórzaną płachtą okrywającą jego ramiona. Charakterystycznym elementem jego ubioru jest jednak zawieszony na szyi cienki łańcuch, do którego przymocowane są trzy klucze.
Badacz jest opanowanym człowiekiem, który trzyma swoje emocje na wodzy. Choć zdarza mu się popaść w złość, zazwyczaj stara się prowadzić do kompromisu i deeskalacji konfliktu. Jest uczciwy i przyjacielski, a swoich bliskich współpracowników traktuje jak rodzinę. Zdarza mu się zażartować, także ze swojego wieku, choć przez większość czasu zachowuje raczej sporą powagę. Często można zobaczyć u niego uśmiech, jednak przy dłuższym obcowaniu z nim i rozmowie, można odnieść wrażenie, że głeboko w duszy jest dość smutnym człowiekiem, na któremu dużo ciąży na sercu.
W RP
Rozdział I - Dostrzeżony Pośród Gwiazd
W ramach działalności Sanktuarium brał udział między innymi w wyprawach na północ mających na celu odnalezienie Pierwszego Zwoju Seerów, Szmaragdowego Orba z północnego plemienia grawli, a także do Tariru by zdobyć Złotą Maskę od exaltedów. Brał udział w wyprawie do zaświatów, która zakończyła się ponownym uwięzieniem Dhuuma, a wcześniej między innymi w Spirit Vale badał sprawę głosów pośród kapłanów Grentha.
Wraz z Hannah Palmerston poszukiwał i neutralizował anomalie magiczne w Snowden Drifts w wątku "Pętla", którego bezpośrednim następstwem okazało się odnalezienie Bramy Jotunów - konstrukcji jotunów zawierającą magię identycznej do tej, która była przed laty winna śmierci Aerie. Był obecny przy poszukiwaniach fragmentów kluczy w Kuźni Krasnoludów, Bitterfrost Frontier, Hessdallen oraz Arah. Przeprowadził także wyprawę na Archipelag Wysp Pierścienia Ognia w celu zdobycia Drugiego Zwoju Seerów. Chciał go użyć do zapieczętowania Bramy Jotunów. Ta jednak za decyzją Pani Magister Hannah Palmerston została otwarta, czemu naturalnie towarzyszył. Po zneutralizowaniu energii zza Bramy Jotunów - "Gwiazda Jotuna", kontynuował współpracę z Panią Magister. Ostatecznie dzięki Zwojowi Seerów zapieczętował Kamień Jotunów w Dredgehaunt Cliffs - "33". Przez jakiś czas poszukiwał ostatniego ze Zwojów Seerów, który jak się okazało, znajduje się w posiadaniu dżina Zommorosa. Podczas decydującej konfrontacji z Zakonem Oka został poważnie ranny. Wraz z Jane oraz Magister Palmerston przewodził operacji otwarcia Kamienia Jotunów. Po zażegnaniu problemu Dostrzeżonego Pośród Gwiazd powrócił do prowadzenia Sanktuarium Arkany.
Rozdział II - Azyl
Po dłuższym czasie spędzonym na pracach w Sanktuarium ostatecznie powrócił do rozwiązywania kolejnych tajemnic Tyrii. Wraz z Ligą zajął się sprawą dziwnych odgłosów wydobywających się z opuszczonej kopalni w Gendarran Fields, jak się później okazało, powodowanych przez asuriańskie odpadki chemiczne nazwane "Echosmarkiem". Rozwiązał tajemnicę Legendy Czarnej Góry - góry skrytej w całkowitej ciemności i opanowanej przez vaettiry, a także wraz z Prehotepem naprawił archiwum dżinów znajdujące się w Sanktuarium. Nawiązał także krótką współpracę ze zjednoczonymi Legionami aby pozbyć się źródła wstrząsów nawiedzających Grothmar Valley. Jak się okazało wszystkiemu winny był przesycony magią wielki wurm górski.
Jak się okazało posiada magiczną skrytkę w jednej z prywatnych bibliotek w Divinity's Reach, gdzie potajemnie składa stary orriański artefakt - Lustro. Od prawie 30 lat zajmuje się jego badaniem i zbieraniem jego odłamków. Jego celem jest ponowne złożenie i odtworzenie lustra, aby móc uwolnić z jego wnętrza swoją żonę. Niestety poszukiwanie odłamków nie jest proste, a on jest w stanie je wyczuć jedynie, gdy znajdzie się w ich pobliżu. Wraz z Ligą na zlecenie Prehotepa zajął się sprawdzeniem przyczyny obumierania Azylu. Dotarł do miasta Ahdashim, gdzie miał okazję stanąć naprzeciwko Qadima. W walce z rozszalałym dżinem wraz z Glenną zajmował się przekierowywaniem ley-line. Ewentualnie Robert, który w trakcie swojego życia przeżył nie jedną wyprawę oraz przygodę, wstąpił w szeregi Tyryjskiego Towarzystwa Odkrywców. Dzięki temu zyskał on dostęp do kolejnych funduszy, które umożliwiły jego dalsze badania.
Rozdział III - Nowy Początek
Po roku spędzonym na rozwikływaniu magicznych zagadek w Tyrii i w Elonie, Robert postanowił wyruszyć do Kintaju. Budynek Sanktuarium Arkany wraz ze wszystkimi znajdującymi się wewnątrz artefaktami pozostawiony został pod opieką Prehotepa, a człowiek wraz z Crystal przybył do Przystani, gdzie otworzył niewielką bibliotekę. W Kintaju skupił się głównie na poszukiwaniach kolejnych odłamków lustra, choć z między czasie dane było mu bliżej zapoznać się ze zbiorami Klasztoru Shing Jea, a także wraz z Ligowiczami uwolnić ducha opiekuna Zen Daijun - Zunraa. Podczas swojej podróży po Lesie Echovald pomagał w poszukiwaniach zaginionej dziewczynki z wioski Teleri, a podczas uwolnienia Pustki, brał udział w obronie Zatoki Kuang, gdzie wraz z Durin Wangiem przyzwał duchy opiekunów wyspy.
Umiejętności
Zakres umiejętności magicznych Roberta jest nieznany. Zawsze nosi przy sobie także swoją rózgę, którą nazywa Błękitną Wandą. Jest ona w stanie emanować sporą ilością błękitnego światła. Potrafi tworzyć duchowe łańcuchy oraz zwyczajne pociski magiczne. Kieruje się trzema cnotami - Wiedzą, Lojalnością oraz Pamięcią. Bardzo dobrze zna się na glifach. Jest autorem kilku własnych. Między innymi Glifu Ujawnienia, Glifu Kontry oraz Glifu Traw. Jego wszystkie umiejętności nie są jeszcze znane.
Jak pokazała podróż do Ahdashim, Robert w niewielkim stopniu potrafi manipulować energią ley-line. Umiejętności te dotyczą jedynie cienkich i słabych linii magicznych.
Ze względu na swój wiek Robert nie jest jednak najsprawniejszy fizycznie. Lata skakania, dźwigania czy biegania są już dawno za nim. Choć wciąż widywać można go na wyprawach, nie raz potrzebuje pomocy sprawniejszych osób by dostać się w trudniej dostępne miejsca. Niewielkie problemy z plecami sprawiają, że nie może dźwigać zbyt dużych ciężarów, czy rzucać się do uników tak sprawnie jak młodsi wiekiem.


Stosunek do Ligi

To właśnie ich wybrał do pomocy w swoich zadaniach. Wiedząc, że Liga już nie raz miała kontakt z tajemniczymi problemami Tyrii, a także sama w jego mniemaniu owiana jest nie jedną tajemnicą, postanowił sprawdzić jak jej członkowie poradzą sobie w pracy poszukiwaczy artefaktów. Ma nadzieję, że ich wspólna współpraca będzie trwała jeszcze dużą ilość czasu. Polubił ich i zaufał na tyle by podzielić się z nimi swoją przeszłością, a także misją w uwolnieniu swojej żony. Pośród członków Ligi nie ma chyba nikogo kogo nie darzyłby sympatią. Traktuje ich jako współpracowników oraz przyjaciół, na których może polegać, a także którym sam zawsze gotów jest jej użyczyć. Szczególną więź nawiązał z Nisheerą, którą podobnie do Jane, zaczął traktować niczym córkę, której nigdy nie było dane mu mieć.
Plotki
Znasz jakąś plotkę na temat postaci? Podziel się nią!
- Bercio to straszny samotnik. Im dłużej go znam, tym większe mam wrażenie, że gorzknieje z każdym kolejnym dniem - Crystal
- Nie jest to żadną miarą materiał na dowódcę. Nie potrafi zupełnie ocenić zagrożenia, w jakie wpędza ludzi których zatrudnia. Nie potrafi również utrzymać dyscypliny wśród swoich ludzi - Farrand
- "Wcale nie wyglądamy podobnie." -Markus var Maelius
- "Jest jednym z najmniej irytujących Priory jakich znam." - Szkarłatny Podróżnik
- "Robert jest dla mnie inspiracją i kimś znacznie bliższym niż pracodawca, zleceniodawca czy nawet niektórzy Ligowicze - rodziną, której nie tworzą więzy krwi. To dobry człowiek o ogromnej wiedzy, z otwartym umysłem i sercem. Zaufanie, jakim obdarzył i mnie i gildię jest dla mnie zaszczytem. Za 40-50 lat chciałabym być jak on - prowadzić własne, niezależne badania, wciąż zgłodna wiedzy, zafascynowana Tyrią, jej tajemnicami, zagadkami, magią..." - Nisheera
- "Czy on i Markus nie są spokrewnieni? Są do siebie bardzo podobni, tylko Robert ubiera się trochę dziwaczniej i bardziej dzwoni biżuterią." - Aeshri
- "Pan Robert to miłość od pierwszego wejrzenia. Inteligentny, zadbany, przystojny, bogaty... Jak tu się nim nie zachwycać? Do tego ta charyzma i pasja, z jaką odkrywa tajemnice Tyrii! Ah, mógłbym słuchać jego wykładów godzinami." - Veillchen
- "Robcio? Świetny gość. Masz śmiertelnie niebezpieczny artefakt i nie masz co z nim zrobić? Idziesz do Robciąga i on ci go przechowa i to ZA DARMO! Ale serio, dusze bym mu zostawił w tym sanktuarium, tak tam jest bezpiecznie." - Adam
- "Jest to człowiek którego można podziwiać za wiedzę jaką posiada. Po za samą wiedzą prezentuje, to co wielu mężczyzną brakuje a powinni się uczyć od niego. Spokój, elegancja, kultura, PASJA... Ale jak się okazuje jest to samotny człowiek, który przez wiele lat znosił ból rozłąki z swoją ukochaną żoną. Ciesze się, że ostatecznie poprosił o pomoc i cicho liczę na szczęśliwe zakończenie tej przygody. - Annie Goldarrow
- "Powinien był się urodzić asurą ze swoimi lepkimi łapami. Szanuję go za wiedzę, jednak obawiam się, że to nie ostatnia katastrofa jaką ściągnie na siebie i innych ciekawością." - Alice Quesperiel
- "Lubie w nim to, że często szuka błyskotek co daje mi możliwość pomocy mu. Młotem i kulą." - Aurora Dürerdottir
- "Ma w sobie coś takiego, że nie chciałbym go zawieść. Jak taki dobry profesor." - Vez
- "Darzę go ogromnym szacunkiem. I jego wiedzę. Czuję, że gdybym miała powazny problem to mogłabym z nim porozmawiać i nie zostać wyśmiana. Wiem, że pomogę mu w każdym problemie i trzymam kciuki za wszystkie jego plany." - Anastasia Yaal
- "Jest idealnym przykładem tego, że rozum i inteligencja nie muszą iść w parze. Owszem, jest naprawdę inteligentnym gościem, którego mogę tylko za to szanować, ale z drugiej strony… gdyby trochę więcej myślał, nie pakowałby siebie, Arkany, nas… i w sumie… całej Tyrii w takie tarapaty. Choć pewnie wszyscy ci powiedzą, że tylko narzekam, a on jest wspaniały i nieomylny. Heh, może coś w tym jest. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia. Nie ufa mi za wyrównanie rachunków z Palmerston. Pytanie, czy w rozrachunek brał nasze pozostałe przygody? Broni jej na ślepo czy… ma powód? Tak czy siak, miejmy nadzieję, że pewnego dnia on będzie szanować mnie tak jak ja szanuję jego." - Brigg Havgaard




