Markus var Maelius: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 267: | Linia 267: | ||
=== Wady === | === Wady === | ||
* '''Awersja do broni palnej''' - W jego oczach broń palna jest dla tchórzy i nie wymaga absolutnie żadnej biegłości do zabicia przeciwnika, do tego jest | * '''Awersja do broni palnej''' - W jego oczach broń palna jest dla tchórzy i nie wymaga absolutnie żadnej biegłości do zabicia przeciwnika, do tego jest [https://www.youtube.com/watch?v=J0BciHfsU7k niecywilizowana]. W słusznej sprawie może się do tego uciec, ale powód do dumy to nie będzie. | ||
* '''Znajomość Technologii''' - Nigdy nie przykładał uwagi do ogólnie znanych rodzajów technologii, tak więc posiada braki w tej dziedzinie. Nie przepada też za wykorzystywaniem wszelkiego rodzaju kieszonkowych gadżetów bardziej skomplikowanych od kieszonkowego zegarka. Póki co opanował jednak komunikator. | * '''Znajomość Technologii''' - Nigdy nie przykładał uwagi do ogólnie znanych rodzajów technologii, tak więc posiada braki w tej dziedzinie. Nie przepada też za wykorzystywaniem wszelkiego rodzaju kieszonkowych gadżetów bardziej skomplikowanych od kieszonkowego zegarka. Póki co opanował jednak komunikator. | ||
Wersja z 14:40, 1 lis 2021
| Markus var Maelius Helm | |
|---|---|
| Rasa | |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Wzrost |
182,8 cm |
| Waga |
81 kg |
| Wiek |
Urodzony 84 dzień sezonu Kolosa 1303 roku. (30 lat) |
| Klasa | |
| Alias |
|
| Powiązane organizacje | |
| Rola w Lidze |
Towarzysz |
| Filar |
Opieki |
| Znana Rodzina i Bliscy |
|
| Miejsce Zamieszkania | |
| Zawód |
|
| Motyw Muzyczny | |
| Głos | |
| Status postaci |
Główna |
“Być strażnikiem, to być mieczem oraz sercem.
— Markus
Wygląd

Wysoki mężczyzna o dobrze zbudowanej posturze. Nie można powiedzieć że jego ciało jest wysportowane czy atletyczne, jest zwyczajnie dobrze zbudowany. Ma długie, brązowe i lekko jaśniejące włosy, praktycznie zawsze zaczesane do tyłu, zgarnięte za pomocą chusty na czole lub przykryte kapeluszem. Jego twarz jest bardziej surowa aniżeli przystojna czy piękna, szczupła i pokryta zazwyczaj co tydzień przycinanym zarostem. Ma wysoko położone kości policzkowe. Oczy mężczyzny są jasnoniebieskie i mają łagodny wyraz jednak, położone brwi sprawiają wrażenie jakby był niezadowolony przy bardzo poważnej mimice.
Posiada długie i zgrabne palce, co procentuje przy władaniu bronią taką jak miecze. Same dłonie noszą ślady poparzeń. Na ciele posiada kilka blizn, głównie na ramionach, nogach i dwie większe na plecach. Na prawym udzie ma paskudny ślad po ugryzieniu przez wielką rybę. Dodatkowo jeden ślad na prawym ramieniu oraz mała blizna na prawej piersi i plecach po tej samej stronie. Ma dość specyficzny sposób chodzenia który jest widoczny w większej grupie. Stawia on długie kroki, w efekcie przebiera nogami wolniej od reszty, cały czas dorównując im kroku.
W kwestii ubrań, pomimo że pochodzi ze szlachty preferuje przede wszystkim wygodę. Nie ważne czy przy mniej lub bardziej wyszukanych ubraniach, zawsze cechuje je prostota wykonania i niewielka ilość ozdób. Poza tym lubuje się on głównie w ciepłych kolorach. W palecie barw wykorzystuje od kolorów bardzo ciemnych oraz czerni, poprzez odcienie brązów i czerwieni, wliczając w to wszystkie kolory pomiędzy nimi, nierozróżnialne dla męskiego oka.
Charakter
Pierwsze co można poznać po strażniku to to że nie jest on bardzo gadatliwą osobą, jedyne opcje by zmusić go do dłuższej rozmowy to poruszenie tematyki która go interesuje. Markus najzwyczajniej potrzebuje tematu do rozmowy, nie będzie pytał się o pogodę. Nie ma on absolutnie problemu z ciszą a wręcz przeciwnie, bardzo ceni sobie święty spokój. Nie jest on więc najlepszą osobą jeśli ktoś chce spędzić miło czas, ale jest godny zaufania oraz praktycznie nigdy nie przejawia przez niego złośliwość.
Bardzo łatwo zauważyć fakt że mocno trzyma się swojego zdania, bardzo trudno jest odwieść go od racji w którą wierzy i którą uznaje za słuszną i jeśli wymaga tego sytuacja, jest w stanie przeforsować ją nie zważając na zrażanie sobie innych do siebie. Jest to spowodowane tym że Markus jest świadomy swojej śmiertelności i wierzy że po śmierci zajmie on miejsce pomiędzy swoimi przodkami, a przed nimi nie będzie mógł się tłumaczyć tym że "kazano mu tak zrobić".
Jest bardzo wiernym przyjacielem chociaż jednocześnie tę przyjaźń jest dość trudno zdobyć. O ile mógłby wyliczyć swoich przyjaciół z ligi na palcach jednej dłoni, o tyle gdyby ktokolwiek z nich był zagrożony to byłby pierwszym by winowajcę rozerwać na strzępy. Jednocześnie jak jest trudny do zaprzyjaźnienia się to równie trudno przebacza urazy, nie toleruje kłamców oraz zdrajców. Praktycznie zawsze mówi to co myśli, czasami ubierając to w delikatniejsze słowa, nie mniej jest to zależne od rozmówcy i sytuacji. Preferuje szczery konflikt albowiem wie że nic dobrego nie da się zbudować na decepcji.
Nie oznacza to jednak że robi sobie tylko wrogów dookoła siebie, Markus bardzo szanuje osoby które posiadają swoje wartości, są godne zaufania, oraz profesjonalistów w swoim fachu, obdarzył szacunkiem nawet jednego złodzieja.
Sam jest patriotą ceniącym słowo mądrej osoby, silnym sojusznikiem oraz groźnym wrogiem.
Umiejętności
Walka
Obierając drogę strażnika, Markus nie widział dla siebie innej roli jak walki w pierwszym szeregu w ciężkim pancerzu. W swojej roli bardzo upodobał sobie miecze, zarówno jedno jak i dwuręczne, potrafi posługiwać się również bronią drzewcową.
W walce zazwyczaj preferuje trzymanie się blisko swoich towarzyszy aby w razie czego móc zasłonić ich tarczą lub inaczej wspomóc w boju. Podczas większych walk zazwyczaj celuje w walkę z najsilniejszym przeciwnikiem lub dowódcą.
“Najważniejsze zasady walki.
- Zdrowe ciało i dobra broń.
- Równowaga w ataku i obronie.
- Znajomość technik.
- Odwaga i ostrożność.
- Ocena dystansu.
- Trening i pewność.
- Przychylność Bogów.
— Markus
W przeciągu swojego życia, jako strażnik, rycerz i najemnik, Markus zawsze faworyzował miecze ponad wszelakie inne bronie. Jest to doskonale widoczne w jego sposobie walki oraz znajomości broni, dla wykorzystania jej do granic potencjału. Znajomość różnych technik walki, pozwala mu na bycie adaptacyjnym na polu walki, w stosunku do swoich oponentów.
Magia
“Chodź tu kiciu, zrobię z Ciebie śliczny dywan!
— Prowokacja na Popielców
Przy korzystaniu z magii Markus preferuje korzystanie z prostych i łatwych do rzucenia zaklęć. W jego arsenale można znaleźć głównie zaklęcia które współgrają z jego umiejętnościami walki wręcz, takie które nie wymagają gestykulacji i mogą być użytę w środku akcji.
Wyjątkiem jest fakt iż poszedł on ścieżką elońskich strażników - firebrandów. O ile nie korzysta z mantr to bardzo upodobał sobie korzystanie z magicznej księgi, służy ona głównie jako broń zapasowa oraz w sytuacjach gdzie nie jest on w stanie zbliżyć się do przeciwnika na odległość miecza. Dodatkowo po opanowaniu sztuki firebrandów, płomienie strażnika zmieniły kolor, z czysto błękitnego na pomarańczowo-niebieskie.


Umiejętności Dodatkowe
- Historia - Markus bardzo dobrze zna historię ludzkich nacji. Potrafi rozpoznać różnice w architekturze i znając ich wiek może powiązać ją z wydarzeniami z historii.
- Prawo - Zna dobrze prawo Krytańskie i umie się nim posługiwać dla wyciągnięcia korzyści. Umie dopatrzeć się kruczków w zasadach i potrafi je wykorzystać kiedy trzeba. Jednocześnie potrafi rozpoznać kiedy przepisy mogą być wykorzystywane do niewłaściwych celów.
- Zbrojmistrz - Posiada szeroką wiedzę na temat wszelkiego rodzaju broni białej. Zna wady, zalety jak i specyficzne przeznaczenie poszczególnych typów broni, które jest w stanie wykorzystać w walce. Teena nauczyła go jak efektywnie rzucać toporem.
- Manipulacja Ogniem - Strażnik jest w stanie swobodnie manipulować niewielkimi pokładami ognia bez przygotowania i zmęczenia. Może w ten sposób podpalić drewno na ognisko, lub nawet oparzyć kogoś przy dotyku. W celu bardziej dokładnej manipulacji strażniczym ogniem potrzebny mu jest katalizator magiczny, na przykład magiczna księga.
- Pierwsza pomoc - Biegłym medykiem nie jest, ale wykorzystując to co ma pod ręką oraz magię potrafi ustabilizować stan typowych ran występujących podczas walki w warunkach polowych.
- Jazda na wierzchowcu - Umie przemieszczać się na wierzchowcach lądowych. Zna zasady postępowania z każdym z obecnie znanych, potrafi samodzielnie zapiąć na nich uprzęże i wie jak się zapoznać z nowopoznanymi wierzchowcami. Dzięki treningowi jest też w stanie wskoczyć bezpośrednio na siodło wierzchowca w pełnym ekwipunku, o ile wierzchowiec nie jest wyższy od przeciętnego jackala. Opanował latanie na gryfie, w tym manewry takie jak sposób aby rozpędzić gryfa podczas lotu czy pikowanie.
- Glif Kontry - Glif służący do negowania efektu spektralnej agonii na sojusznikach. Jest w stanie rzucić ten glif używając dwóch palców jednej dłoni, ale nie jest pewny czy zawsze tak będzie działać, dlatego woli unikać takiej sytuacji.
Cechy
- Dobra pamięć - Posiada bardzo dobrą pamięć, może pamiętać szczegóły wydarzeń z długiego okresu czasu. Pamięta też wszelakie urazy oraz dobre uczynki.
- Uparty jak osioł - Markus jest bardzo zatwardziały w swoich postanowieniach. Raz podjęta przez niego decyzja, szczególnie dotycząca kwestii bezpieczeństwa lub moralnych jest bardzo trudna do zmiany przez inne osoby nawet jak mają solidne argumenty.
- Pokiereszowany - Oberwał nie raz i nie dwa, z tego powodu ma wysoki próg bólu. Pierwsza lepsza rana i wynikający z niej ból nie sparaliżuje go podczas walki. Jest też w stanie kontynuować walkę pomimo odniesionych ran o ile nie dotyczą ważnych części ciała, lub nie wykrwawi się na śmierć.
Wady
- Awersja do broni palnej - W jego oczach broń palna jest dla tchórzy i nie wymaga absolutnie żadnej biegłości do zabicia przeciwnika, do tego jest niecywilizowana. W słusznej sprawie może się do tego uciec, ale powód do dumy to nie będzie.
- Znajomość Technologii - Nigdy nie przykładał uwagi do ogólnie znanych rodzajów technologii, tak więc posiada braki w tej dziedzinie. Nie przepada też za wykorzystywaniem wszelkiego rodzaju kieszonkowych gadżetów bardziej skomplikowanych od kieszonkowego zegarka. Póki co opanował jednak komunikator.
- Nie ma odwrotu - Z jakiegoś powodu, Markusowi często nie wychodzą ucieczki z różnych sytuacji. Możliwe że nie lubi uciekać z walki, lub spowodowane jest to jego słabością w teleportacjach. Zazwyczaj nie potrafi wykonać żadnej w biegu i w trakcie musi stać w miejscu by się nie przewrócić.
Ekwipunek
Pancerz
“Może i nie jestem największym mózgowcem w gildii, ale niewielu ceni to co ma w głowie by chronić to hełmem.
— Markus


- Pancerz Wędrownego Rycerza - Główny pancerz który strażnik wykorzystuje w pracy najemnika. Jest to częściowy pancerz płytowy, odchudzony do głównych i najważniejszych elementów aby nadawał się zarówno do walki ale i był znośny do długich podróży.
- Podstawową częścią pancerza jest napierśnik. Jest on zaokrąglony, natomiast sama warstwa metalu pogrubia się na przodzie i jest coraz cieńsza na bokach. Dzięki temu struktura pancerza jest wytrzymalsza i może bez problemu przyjąć na siebie cios z broni białej, strzały natomiast się z niego ześlizgują. Sam napierśnik kończy się dość wysoko a mianowicie na wysokości brzucha aby umożliwić już i tak dość ograniczone ruchy tłowia. Biodra strażnika chronione są przez przymocowane do pasa taszki.
- Hełm którym się posługuje jest otwarty, co ułatwia oddech podczas walki, chroni on dodatkowo policzki oraz nos, z tyłu natomiast dobrze chroni kark.
- Pod napierśnikiem strażnik nosi zazwyczaj gruby gambenson. Pancerz zrobiony z 32 warstw materiału lnianego, pokrywa tors, ramiona do wysokości łokci oraz zakrywa nogi aż do łydek. Od bioder w dół jest rozcięty z przodu oraz z tyłu dla nieskrempowanych ruchów nóg. Warstwy materiału są w stanie zatrzymać w sobie wiele typów ataków, strzały z łuku czy ataki bronią sieczną nie są już śmiertelne lub okaleczające, mogą uszkodzić materiał i przejść na wylot ale rana nie jest już tak groźna, wyjątkiem może być specjalna, bardzo mocno naostrzona broń. Jednocześnie tępe uderzenie bronią obuchową jest dalej groźne.
- Rzucającym się w oczy elementem jest oczywiście wilcza skóra która spoczywa na ramionach strażnika. Zdjęta z białego dreszczogórskigo wilka służy głównie jako ozdoba. Nie jest gruba i nie chroni przed zimnem, ale i nie przeszkadza w umiarkowanym klimacie. Pod futrem ramiona strażnika są chronione przez zestawy nachodzących na siebie płytek, połączonych ze sobą i zaszytych w dwóch warstwach materiału.
- Dłonie strażnika są chronione przez rękawice z kolczugi z przypiętymi płytkami które chronią kości promieniowe, nadgarstki oraz kostki.
- Nogi ogólnie nie są specjalnie chronione poza gambensonem, strażnik nie korzysta też z opancerzonego obuwia, zamiast tego stosuje mocne, wysokie buty wykonane z grubej skóry. Sięgają pod kolana, posiadają grubą podeszwę oraz stalowy nosek chroniący palce.
- W przypadku gdy strażnik wyrusza na gorące tereny takie jak Elona, rezygnuje wtedy z gambensonu oraz wilczej skóry. Zakłada wtedy pancerz na lżejszy materiałowy płaszcz o jasnych kolorach, natomiast ramiona zakrywa długim jasnym szalem.
Bronie
“Im dłuższy miecz, tym krótszy przeciwnik.
— Żart najemników
- Mithrilowy Miecz Wojenny - Dwuręczny miecz, świetnie nadający się do walki z grupą przeciwników. Bronie tego typu są bardzo popularne wśród wszelkiego rodzaju najemników oraz weteranów wojennych. Broń waży 2 kg a jego długość to 150 cm. Mithrilowe ostrze o przekroju heksagonalnym, długie i powoli zwęża się od 3/4 wysokości ostrza do sztychtu, dzięki czemu jest dobry zarówno do wykonywania cięć jak i pchnięć. Miecz jest dobrze wyważony na wysokości 7 cm dzięki dość masywnej głowni. Szeroki jelec gwarantuje dobrą ochronę dłoni.
- Mithrilowa Halabarda – Bronie tego typu zaczęły być coraz bardziej popularne wśród ludzi od czasów bitwy o Lake Doric, kiedy to Seraf pierwszy raz wyposażył w nią swoich żołnierzy. Doświadczony wojownik zawsze doceni jej zasięg, jak i możliwość cięcia i pchnięć. Całość ma wagę 2,7 kg i długość 220 cm. Broń posiada zarówno długie ostrze służące do rąbania i cięć, jak i zestaw trzech kolców na szczycie do pchnięć. Z drugiej strony ostrza wystaje zagięty w dół kolec. Drzewc wykonany z jesionowego drewna. Dół halabardy jest okuty z mithrilową głownię. Na drzewcu pomiędzy 1/3 a 2/3 długości przymocowany jest sznur który pozwala na noszenie broni na ramieniu w czasie podróży.
- Gwiazda Dzienna – Miecz jednoręczny, inskrypcje wygrawerowane na jego ostrzu z biegiem lat stały się trudno czytelne, możliwe że już tylko Markus wiedzą co one oznaczają. Miecz waży 1 kg i jest długi na 95 cm. Ostrze wykonane jest w pełni ze stopu deldrimorskiej stali. Długie na 75 cm i o heksagonalnym przekroju. Ostrze zawęża się w sztych na wysokości 10 cm od końca, jest zdecydowanie lepsze do cięć aniżeli pchnięć. Jest wykonana z niezwykle wytrzymałego drewna dębowego, pochodzącego z drzewa znanego jako żelazodrzew. Runa Zguby Wynaturzeń umieszczona w broni pali nieumarłych przy trafieniu.
- Straż Kryty – Doskonałe narzędzie do obrony, oraz symbol oddania Markusa wobec Królestwa Kryty. Otrzymał ją po powrocie z Ebonhawke, gdzie służył wspierając delegacje dyplomatyczne ludzi. Duża migdałkowa tarcza, wykonana z dębowego drewna i z okuciem z stopu stali. na jej przodzie znajduje się Królewski symbol Kryty. Posiadająca ukośny chwyt na całe przedramię. Tarcza waży 4,5 kg.
- Mithrilowy Sztylet - Kiedy etyka rycerska wymaga dobicia konającego przeciwnika poprzez „cios litości” taki sztylet zazwyczaj idzie w ruch. Waży 0,35 kg i jest długi na 40 cm. Wąskie trójkątne ostrze o długości 28 cm i kwadratowym przekroju, idealnie nadaje się do wbijania w szpary w pancerzu. Krótka rękojeść wykonana z dębowego drewna rękojeść. Pasuje dobrze do dłoni strażnika i chroni ją okrągłym jelcem. Nie nadaje się do rzucania.
Pozostałe

- Kapelusz - Prosty materiałowy kapelusz. Dobry na deszcz oraz mocne słońce, czasami przyozdabiany piórkiem.
- Skórzany Płaszcz - Długi płaszcz z wyprawionej skóry dolyaka. Posiada wzmocnienia na ramionach oraz wysoki kołnierz. Zapewnia dobrą ochronę przed wiatrem, a nawet może ochronić przed niezbyt ostrym mieczem. Wokół torsu posiada izolację która chroni przed niskimi temperaturami.
- Płaszcz Zimowy - Gruby i długi płaszcz wykonany z owczej wełny. Bardzo dobrze chroni przed zimnem i pomaga utrzymać ciepło ciała. Na kołnierzu ma futro które chroni kark i w niektórych przypadkach uszy przed chłodem.
- Pas - Wykonany z wyprawionej skóry dolyaka. Zawiera on wszelakie przegródki oraz uchwyty potrzebne strażnikowi do przenoszenia swojej broni oraz innych rzeczy potrzebnych w wyprawach. Jest też głównym miejscem na którym strażnik zawiesza wszelakie amulety.
- Runa Jackala - Kamień runiczny zawierający w sobie jackala Ylatha. Kamień jest ciemnoszary i lekko chropowaty a symbol runy na nim przybiera formę mgły i czasami jest trudny do odczytania, jednak widać na nim symbol wilka i znaki znajdujące się dookoła.
- Gryfia Kula - Mała, mieszcząca się w dłoni kula, która po przelaniu w nią magię przywołuje z okolicy gryfa Arvora.
- Mieszek - Prosty materiałowy mieszek, im cięższy tym życie jest lżejze.
- Plecak - Głęboki plecak wykonany z wyprawionej skóry dolyaka. Zabiera go zazwyczaj na dłuższe wyprawy, wypełnionego bardziej, lub kilkoma mniej koniecznymi rzeczami, takimi jak:
- Suszone mięso - Suszona i solona wieprzowinka, tylko dla kogoś o mocnej szczęce i cierpliwości do żucia.
- Suchary - Przysmak Serafów. Kromki wysuszonego chleba, przyklejające się do zębów.
- Bukłak z wodą 1,2l. - Pełen świeżej wody na wyprawę.
- Manierka z alkoholem 0,4l. - Wypełniona słodkim, niskoprocentowym miodem. Dobra gdy zabraknie czystej wody do picia, lub do przemycia rany.
- Zapasowe ubranie na zmianę. - Na wypadek dziury w skarpetce.
- Osełko - Wojownicy i weterani znani są ze swoich długich przemyśleń w czasie ostrzenia miecza.
- Koc - Wełniany przyjaciel każdego obozowicza.
Klamoty/Pamiątki

- Gâllánhôrn - Dwuręczny miecz który otrzymał jako wyraz wdzięczności jednego z kowali za odnalezienie jego córki. Krótszy od większości dwuręcznych mieczy, wykonany z mithrilu, prostszy w użyciu podczas blokowania. Podczas kucia Markus sam rozpalał piec własnym strażniczym ogniem, dzięki czemu z wielką łatwością łączy się z mocami człowieka i w jego rękach może być wykorzystywany jako katalizator magii. Miecz posiada wplątany w rękojeść chwost w postaci dużego węzła. W węzeł wpięta jest też pieczęć ze wstęgą. Na obu stronach wstęgi widnieją dwa napisy w języku starokrytańskim, a tłumaczy się je na:"Przed sprawiedliwością nie ma ucieczki.", "Wszystko wraca do światła." Na wyprawie do Jahai, miecz został złamany podczas walki z Shattererem, gdzie Markus zmierzył się z Riftstalkerem. Bestia została pokonana kosztem oręża, Markusowi udało się jednak odzyskać połamane resztki miecza. Obecnie fragmenty ostrza znajduje się w jego domu jako pamiątka.
- "Smoczy Kieł" - Dwuręczny miecz który Markus zyskał w Thunderhead Keep. Jego długość jest niewiele mniejsza od wzrostu strażnika. Posiada typowe dla tego typu broni elementy, takie jak szeroki jelec czy podkrzyże. To co wyróżnia tę broń to fakt że jest stworzona ze smoczej krwi. Górna połowa ostrza, oraz głownia połyskują fioletowym blaskiem. Trafienie piętna Kralkatorika tym mieczem jest w stanie bez problemu rozbić kryształ. Z racji że zagrożenie ze strony Kralkatorika i brandedów zostało zażegnane, miecz stanowi już tylko pamiątkę.
- Ciężka zbroja płytowa Rodu Var Maelius. - Pancerz początkowo należał do jego ojca. Składa się z ciężkiego płytowego napierśnika, naramienników i nabiodrków, wszystkie te części zawierają ozdobne wzory, trudno powiedzieć co te wzory ukazują, jedni twierdzą że wyglądają jak płomienie inni że winorośl. Obraz pancerza dopełniają ciężkie rękawice i płytowe buty. Pod pancerzem Markus nosi gambenson, oraz długi czerwony płaszcz. Obecnie pancerz jest poważnie uszkodzony a mężczyzna zrezygnował z jego naprawy i traktuje go jako pamiątkę rodzinną, oraz pancerz reprezentacyjny, wykorzystywany na specjalne okazje. Wzór pancerza jest zarezerwowany dla rodu i zawierzany tylko personalnie wybieranym kowalom. Noszenie go przez nieuprzywilejowanych zawsze było surowo karane przez jego członków.
- Wielka Kronika Helmingan - Księga obita w skórę, z przytwierdzonym łańcuchem którą nosi przewieszoną przez tors. Księga jest zapisywana przez strażnika różnymi historiami związanymi z jego rodem i wykorzystywana do wzmacniania jego zdolności magicznych opieranych o utożsamianie cnót z historiami o jego przodkach. Zawiera kilka wystających z boku zakładek które prowadzą do konkretnych wersów wykorzystywanych w zaklęciach. Jest możliwa do wykorzystania jako katalizator magii podczas rzucania zaklęć.
- Bordowe Kapcie - Ręcznie robione bordowe kapcie, prezent od Aeshri na Wintersday.
- Obrońca Prawdy - Książka zawierająca w sobie wiedzę potrzebną do nauki magii firebrandów. Jedyna sztuka książki o Firebrandach w takim wydaniu została zachowana przez Nadima Turana, który nowe wydanie opatrzył swoimi przypisami. Markus poznał Nadima osobiście, jednak nie udało mu się z nim spotkać drugi raz, przez co książka cierpi na brak autografu autora.
- Dublon Dżinów - Złota moneta z miasta Ahdashim, ofiarowana między innymi Markusowi przez strażnika miasta Klucz Ahdashim. Pozwala na jednorazowe przywołanie dżina który ma za zadanie spełnić życzenie przywołującego.
- Grot Włóczni - Rodzinna relikwia, grot elońskiej włóczni z przed 250 lat. Należała ona do Arkturusa Helma, przodka Markusa.
- "Pomocna Dłoń" - Amulet w kształcie herbu rodu Markusa, srebrnej otwartej rękawicy.
- Amulet Ligi - Amulet podarowany na inicjacji, wraz z tytułem towarzysza. Główny kamień w amulecie to zielony kamień filaru opieki.
Wierzchowce

Ylath
Jackal, który swoim wyglądem bardziej przypomina wilka, aniżeli szakala. Ylath jest jackalem który jest niemal całkowicie wykonany z żywiołu wiatru, wyglądem przypominający on najbardziej śnieżnego wilka. Ma on rozmiary pospolitego jackala, jednak brak otaczających go kamieni sprawia wrażenie chudej postury. Nie mniej jest on w stanie udźwignąć na swoje plecy 2 osoby postury człowieka lub sylvari z ekwipunkiem, jednak jest to jego górna granica, ale bez dużego obciążenia, jackal jest bardzo zwinny. Po przywołaniu z runy, kamień zajmuje miejsce w jackalu na wysokości serca u wilka. Ylath potrafi wydać z siebie dźwięk podobny do wilczego wycia.
Ylath posiada specjalną uprząż stworzoną przez dżinów. Po przywołaniu posiada on lejce przymocowane do jego pyska. Siodło z wysokim łękiem daje strażnikowi stabilność podczas siedzenia, natomiast strzemiona umożliwiają mu walkę z siodła jak w pozycji stojącej. Dodatkowo wierzchowiec posiada pancerz w postaci naczółka chroniącego głowę, napierśnik chroniący przód jackala jak i złączone z siodłem nakarczek i nazadnikiem. Cały ten pancerz spowalnia nieco szybkość z jaką się rozpędza i zwiększa drogę hamowania, ale jednocześnie chroni go przed atakami które szybko odwołałyby innego jackala. Jednocześnie większa masa przekłada się na większy pęd, dzięki czemu trudniej jest zatrzymać rozpędzonego jeźdźca.
Arvor

Samiec gryfa o dość specyficznym wyglądzie, ponieważ bardziej przypomina ogromnego, skrzydlatego lwa pustynnego. Posiada on jasne futro na ciele oraz jasną grzywę na głowie. Jego łapy są masywne i silne, a futro na nich przybiera kolor ciemnego brązu, tak samo jak na jego długim rozłożystym ogonie, co charakteryzuje samców. Ma on niezwykle dużą rozpiętość skrzydeł, a to ze względu że są one przedłużone przez pióra, które są koloru złotawego i kończące się ciemnym brązem na lotkach. Z charakteru jest trudny do opisania. Z jednej strony lubi się powylegiwać na słońcu i nie ma zamiaru wtedy kogokolwiek słuchać. Z drugiej strony zawsze przylatuje na wezwanie przy pomocy kuli. Lubi pieszczoty a szczególnie drapanie za uszami, ale też tylko do pewnego stopnia, albowiem jeśli robi się to za długo to potrafi dać znak że starczy w postaci złapania w paszczę ręki lub głowy... Na szczęście robi to z wyczuciem aby nie skrzywdzić swojego jeźdźca. Lubi dźwięki gry na flecie, podobno bardzo łatwo przy niej zasypia. Przebywa obecnie w Rezerwacie Nublar
Byłe wierzchowce
Sep - Samiec raptora, nieco mniejszy od Kronusa i bardziej przypominający w rozmiarach przeciętne raptory. To co wyróżnia go na tle innych to duża ilość rogów oraz twarde łuski, które nadają mu dość groźnego wyglądu. Kolczasta kula na końcu jego ogona sprawia wrażenie jakby raptor mógł nią kogoś zabić. Sep jest dwu, lub można powiedzieć trzy kolorowy. Jego ciało jest ciemnozielone a brzuch ma złotawy kolor, głowa jest zielona jednak jest jaśniejsza od reszty ciała. Został sprzedany w Amnoon.
Kronus - Raptor, samiec, dość sporych rozmiarów jak na swój gatunek. Posiada złote łuski na głowie, grzbiecie i ogonie. Ma długie dobrze zbudowane nogi co pozwala mu na długie skoki oraz długi ogon dzięki któremu zachowuje stabilność podczas biegu. Padł on ofiarą rekinów wydmowych.
Płaszczka - Płaszczka którą wygrał podczas wyścigu na ranczu w okolicach Palawa's Grace i w tej wiosce ostatnio widziana. Przez konieczność szybkiego opuszczenia wioski, nie nacieszył się nią długo i musiał ją tam zostawić przez co aktualnie nic nie wie o jej dalszym losie.
Ciekawostki i plotki
Znasz jakąś? Dopisz ją!
- Choć ma korzenie szlacheckie, zdecydowanie różni się od tych bufonów, których miałam okazję spotkać w swoim życiu. Mógłby być dla nich wszystkich wzorem do naśladowania. Niezastąpiony towarzysz broni oraz świetny przyjaciel. Wierzę, że pod jego czujnym okiem, Arthi rozwinie się najlepiej jak to tylko możliwe. - Teena Dest
- Idealista, ale jednocześnie całkiem rzeczowy człowiek. Zdyscyplinowany i z głową na karku. Poza tym dobry strażnik, przedkładający dobro innych nad swoje. - Irunn
- Człowiek, który wierzy ze każdy ma prawo do życia, może i dla niektórych będzie to właściwe nastawienie, ale według mnie kiedyś się przekona ze w to co wierzył jest zwykłym kłamstwem. - Szkarłatny Podróżnik
- Kieruje się rozsądkiem i choć na pierwszy rzut oka zdaje się być niedostępny, skupia się przede wszystkim na ochronie innych, zaś podczas zasłużonej inicjacji wybrał Filar Więzi. Czasem bywa wybuchowy i parzy jak płomień - niezbyt dobrze znosi brak rozsądku u innych i brak szacunku wobec jego osoby. Nie chciałabym mu zaleźć za skórę i go rozczarować - cenię jego poważny stosunek do wielu spraw i zagrożeń, z jakimi się stykamy. Jest cennym klejnotem, o który powinniśmy dbać - Nisheera
- Całkiem przystojny, pomocny i wrażliwy na krzywdę niewieścią,
choć straszny sztywniak. Przepysznie byłoby go rozhulać, ale czy warto?a do tego wcale nie jest takim sztywniakiem, za jakiego go miałyśmy. Sam się rozhulał! Tego dnia gdy to odkryłam było mi z nim dobrze.Cofam - jednak sztywniak, ale fajnie, że jest moim współlokatorem. Jesteśmy jak ogień i woda, choć po głębszym zastanowieniu - bliżej mu do skały, którą dopiero przy ogromnym wysiłku można rozkruszyć - Aeshri - Jak na dłoni widać, że Liga to jego wataha i przy nich jego miejsce jest na świecie. Z niego jest taki opiekuńczy wilczek, mógłby być gildyjnym alfą - nawet teraz wydaje mi się że nadaje im wszystkim trochę kierunek - Ylia Swiftwolf
Sztywny jak jego pochwa od miecza... I równie pusty. Ale czego się spodziewać po Rycerzyku co sądzi, że jego zasady to te JEDYNE właściwe zasady. A do tego gbur, co myśli, że wszystkie rozumy pozjadał, bo "dużo przeżyłem". Może już nie jest taki sztywny jak się wydawało na początku, ale daleko mu do luzaka - Annie Goldarrow- Zawsze serce mi się kraja, gdy patrzę na takich ludzi. Uzdolnieni, wypełnieni talentem, ale ograniczeni przez narzucone wartości. Te cnoty sprawią mu tylko ból, smutek, będą jak kajdany, które będą go odciągały od jego pragnień. Domyślam się, że przeżył wiele, ale walka o "dobro" to fikcja. - Rammond Windsket
- Te głosy na niego z wyborów na nowy zarząd, które nigdy się nie odbyły, były podrobione i cała ta sytuacja to cyrk na Uzolańskich kółkach. Plus sika do zlewu. - Rammond Windsket
- Stonowany i stanowczy. W pewnych kręgach mógłby zrobić karierę - Matt Stryker
- Zgubiłem gdzieś kij od miotły, słyszałem że jest w jego dupie, proszę go oddać. - Ivan Goldhand
- Nie no, twardy facet jest. - Brigg Havgaard
- Człowiek z zasadami, historią i własnymi przekonaniami. Prawdziwy rycerz swojego rodu. - Liliana Riverdeep
- Choć nie zawsze się zgadzamy bardzo go szanuję i mam go za dobrego i wyrozumiałego przyjaciela, który nigdy nie odmówiłby mi wsparcia nawet w bardzo niebezpiecznych sprawach. Kiedyś dał mi odczuć, że nawet gdybym po pewnej niebezpiecznej aferze w jaką się zaangażowałam powróciła do gildii jako Koszmarytka, nie zmieniłoby to wiele i nie odtrącono by mnie. Cieszę się, że zaufano mu i że jest jednym z Opiekunów Gildii, aczkolwiek ostatnio zaczęłam się o niego trochę martwić - nie umiem oprzeć się wrażeniu, że zatraca się w przekonaniu, że trochę wygłupów i spontanicznych akcji mocno zaszkodzi jego wizerunkowi jako Opiekuna, zamiast go poprawić - Nisheera
- "Musiał czuć się zaiste niezręcznie, gdy stracił swój kapelusz po bitwie pod Jahai (tej z Shattererem)". - Matt Stryker
- "Powinien zaakceptować grzyby. Pozytywnie na niego działają." - Lunaris Moonwraith
- "'Minęło wiele czasu abym w pełni się do niego przekonała. Choć bywają momenty, kiedy nie rozumiem jego zmiennego nastroju, to nie mnie to oceniać. W końcu jestem kobietą i takie wahania humorów są mi doskonale znane. Ale co bym nie mogła powiedzieć, jest to dobry człowiek, który wie czego chce od życia'"- Annie Goldarrow
- "Przychodzi czas, w którym uświadamiasz sobie pewne rzeczy. Ja na ten przykład, zrozumiałem jak wielkim człowiekiem jest Markus. Walczący o to, co dla niego ważne, dbający o tych, którzy się dla niego liczą, ale przede wszystkim... niezłomny. Zazdroszczę mu trochę tej dedykacji." - Brigg Havgaard
- Choć jestem w stanie zrozumieć jego podejście do spraw związanych z duchami, nie mogę przyznać mu w tej sprawie racji. Rytualizm był pierwszą profesją magiczną praktykowaną przez ludzi. Kontakt z przodkami od zawsze był ważną częścią ludzkiej kultury. Dziwi mnie, że jest temu przeciwny, w szczególności, że sam posiada w rodzinie ducha, który już dawno powinien być we Mgłach. - Jane Tampler
- "Gdy cię biją to osłoni, ruszy na pomoc. W kontrataku jest nie gorszy, niż w obronie. Tylko gdyby jeszcze podejmował decyzje tak samo szybko i zdecydowanie, jak uderza mieczem." - Selb
- "Posiada moim zdaniem,bardzo naiwne spojrzenie na świat i sprawy związane z bogami. Póki nie wyzwoli się z tego rodzaju myślenia, ciężko będzie mu osiągnąć ogromny potencjał jaki w nim drzemie. Jako opiekun... dużo wymaga, a ma za słaby kontakt z innymi gildiowiczami, by faktycznie posiadał jakikowliek autorytet." - Aurus
- "Markus to jest jednak spoko gość. Ma swoje zasady i niezachwianą wiarę. Przynajmniej się nie wyłamuje od tego, co reprezentuje". - Selb Węglochwyt
- Choć poznaliśmy się zaledwie niedawno i to w dość niesprzyjających dłuższym rozmowom okolicznościach, wydawał się całkiem poustawiany. To dobrze, że ktoś taki stoi na czele Filarów wraz z pozostałą dwójką". - Falkner Węgloróg
- "Uparty osioł, ale mój osioł. Czasami na prawdę ciężko jest zmienić jego zdanie na jakiś temat. Czasami może trochę zbyt dumny i wyniosły, co nie poprawia jego relacji z moim ojcem, ale serce ma złote. Zdarza mu się popełnić błędy, ale tak jak każdemu. Wiem, że dla Ligi robi wszystko, co tylko może. To niesamowity mężczyzna, z którym już zawsze będę stała ramię w ramię." - Teena Dest
- "Markus to niezwykle odpowiedzialna osoba. Czasami wydaje się być zmęczony tymi wszystkimi zadaniami i jak nie ukrywa, ma dość ratowania świata, czemu ciężko się dziwić. Być może powoli zaczyna mu się marzyć spokojne i szczęśliwe życie. Zanim jednak się nim zajmie, wiem, że zawsze mogę liczyć na jego pomoc przy dyscyplinowaniu grupy i wprowadzaniem porządku, którego często tak bardzo brakuje." - Robert Blackwell
- "Z jednej strony moje pierwsze wrażenia o nim już dawno przeminęły... A jednak nadal nie umiem do tej pory jednoznacznie powiedzieć jakie mam o nim zdanie. Z jednej strony cenię go za jego umiejętności w walce, z drugiej jego rola jako opiekuna ligi woła o pomstę do nieba. Nie umiem w ogóle do tej pory zrozumieć jak mógł zostawić swoich podopiecznych sam na sam z Gabrielem i z spokojnym sumieniem chodzić po mieście. Nie umiem zrozumieć jak część garderoby staje się ważniejsza od zdrowszego rozsądku. Nie umiem pojąć jak osoba, która tak mało przebywa z swoimi towarzyszami, później chce nimi rozporządzać i wydawać rozkazy. I mimo, że przeżył tak wiele i wiele widział, jeszcze więcej musi się nauczyć o samym życiu." - Annie Goldarrow
- "Rozumiem, że trzeba trzymać styl i fason ale nie za cenę wolności. Mimo jego Ą i Ę doceniam jego kunszt wojenny." - Oberon Stargazer
- "<zrezygnowanie westchnięcie>" - Alice Quesperiel
- "Jestem zawiedziony, ale chyba na własne życzenie. Po naszych pierwszych wspólnych misjach oczekiwałem więcej niż to, co zademonstrował. Jeśli myślimy podobnie, to chyba tylko poza walką, bo mam wrażenie, że przydałoby mu się jakieś przeszkolenie taktyczne z wypisanymi wielkim literami na pierwszej stronie 'NIE PRZYJMUJ WSZYSTKIEGO NA TWARZ.' Do tego zdaje się posiadać umiejętności całkiem przydatne przy wsparciu grupy, ale z jakiegoś powodu w większości przypadków nawet z nich nie korzysta, nie rozumiem tego, przecież jest już z Ligą tak długo, chyba powinno mu zależeć na pomocy swoim kompanom?'' - Nisai
- "Mocno kieruje się emocjami. Jestem w stanie to zrozumieć, ale na ogół przytomna osoba jest w stanie więcej pomóc, niż nieprzytomna. A jego umiejętności same w sobie są przydatne." - Vez
- "Spodziewałam się po nim więcej. Zdaje się dobrze planować, ale jak przyjdzie co do czego to działa w chaosie. Musi się nauczyć, że w walce nie ma miejsca na emocje, tylko na chłodną logikę." - Anastasia Yaal
- "Specjalista od prawienia morałów i gróźb bez pokrycia.Oby dotrzymywanie umów również było jedną z jego rycerzykowatych cech." - Aszot Vasil
- "Markus jest super! Za nic bym go nie zamieniła. Bronił mnie nawet kiedy nie potrzebowałam pomocy. I nosił mnie na rękach, kiedy mnie postrzelili, wiesz? Jest taki… czysty! Nie dotknięty niczym złym. Po prostu chce pomagać i dba o wartości w które wierzy. Dobrze jest go znać! Fajnie, że jest naszym opiekunem..." - Leillianne
- "Mie to się zdaje, że trochę młody jak na najemniczego jakby sołtysa. Ale fajny chłopaczek, mógłby zostać moim zięciem, nie to co ta moja córa sobie wzięła, ze jakby sołtysem to przynajmniej wnuki byłyby ładne." - Euphemia Patata
- "Kolejny osobnik, który nawet nie pomyśli o potencjalnym zastosowaniu broni przeciwnika przeciw niemu, a z zewnątrz wydawał się o wiele rozsądniejszy, jednak nie mogę odmówić mu rozwagi pod względem walki w zwarciu, ale koniec końców to Strażnik więc tego raczej się spodziewam po jego profesji." - Tehned
- "Pan maruda numer jeden w gildii. On ponoć jest opiekunem? Nie wyobrażam sobie iść do niego z jakimkolwiek problemem. Jak się obrazi, to ignoruje po całości, a do tego średnio obchodzi go zdanie plebsu, czyli innych ligowiczy, którzy nie są opiekunami. Jest spięty jak agrafka, a do tego niektórzy traktowali go jak jajeczko, bo będzie miał złe wspomnienia. Jak mam wymienić jakieś plusy, to tylko tyle, że pchał się do przodu w walkach, dzięki czemu brał większość na siebie." - Reino Ukai
- "Jeśli chcesz zobaczyć personifikację kija w dupie, to spójrz na niego. Za Kintaj się z nim nie dogadam. Nadrabia chyba tylko w walce. Dobrze mieć w drużynie kogoś, kto przyjmie przeciwnika na klatę, wtedy dystansowcy mogą zadziałać, w tym ja. Chyba tylko ze względu na te jego egidy nie będę mu docinać, ale korci, oj korci." - Sevill Sierra
- Markus jest osobą o kręgosłupie moralnym zbliżonym do sksotniałego archetypu rycerza. Nagnie się dla swoich, lecz perswadowanie z nim bywa długie. Ale czasy rycerzy już przeminęły, trzeba iść z biegiem czasu. Dalej sądzę, że odbudowa spuścizny swej rodziny leży na jego barkach, a każdy dzień, w którym mchy porastają jego dworek, jest świadectwem zbędnego mitrężenia. - Dan Ian Oscar
- "Markus jest tym z opiekunów, z którym spędziłam najmniej czasu, słysząc o nim zdecydowanie najwięcej. Można powiedzieć, że legenda go wyprzedza. Choć… przyznam, że historie o nim są… mało łaskawe, żeby powiedzieć o tym jak najdelikatniej. Nie miałam jednak przed sobą tej „zarozumiałej, upartej i liczącej się jedynie z własnym zdaniem” osoby. Miałam gigantyczną przyjemność poznać Markusa jako wyjątkowo przystojnego, spokojnego i cierpliwego lidera, który był gotów ruszyć za swoją gildią do „Rajskiej” paszczy lwa. Każda konwersacja jaką do tej pory toczyliśmy należy do tych zapadających w pamięć. Pozytywnych i ukazujących jego prawdziwe piękno - charakter i dobroć serca." - Kira Sverige
- Mam wrażenie, że nie do końca rozumie, co się do niego mówi." - Flo

